Nie lubię i nie chcę dzieci

30.11.06, 15:41
Nie lubię dzieci i nie chcę ich mieć. Jak to wytłumaczyć znajomym, moim
rodzicim którzy dopominają się wnuków?
    • maialina1 Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 16:02
      Niestety nikt tego nie potrafi zrozumiec, z wyjatkiem takich jak ty osob.
      Mi sie teraz troche zmienilo, bo wyszlam za maz i "doroslam" i zachcialo mi sie
      dzieci :)
      Ale jeszcze pare lat temu wrecz brzydzilam sie nimi! Odrzucal mnie zapach
      niemowlaka, wkurzalo mnie na maksa jak jakis beczal, nie czulam zupelnie nic
      kiedy ktos mi podsuwal dzieciaka i mowil "zobacz jaki sliczny". Nie widzialam w
      nich nic slicznego.
      Niestety NIKT nie potrafil tego zrozumiec, co wiecej, nawet wlasna mama mi nie
      wierzyla ze ja naprawde tak bardzo ich nie lubie, i twierdzila ze specjalnie
      przesadzam (nie wiem tylko w jakim celu mialabym "specjalnie" przesadzac).

      Może tobie tez przejdzie z czasem.
      Sa jednak takie kobiety ktorym to pozostaje na cale zycie.
      Ja jestem teraz na takim etapie ze za cudzymi nadal nie przepadam, ale swoje
      wlasne chcialbym miec.
      • aamica Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 16:06
        Problem w tym że ja dorosłam już jakis czas temu i ciągle słyszę że juz
        najwyższy czas na dziecko, na szczęście nie od partnera.
        • maialina1 Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 16:39
          Ja też slyszę zewsząd domaganie sie o dziecko.
          W szczegolności upierdliwi sa moi rodzice.
          A inni pytają tylko z ciekawosci, czasem chorej ciekawosci (w nadzieji ze
          uslysza: niestety jestesmy bezplodni - czy cos takiego). Wiem ze pytają z
          nadzieją na taka wiadomosc, bo pytania sa w pewien sposob ukierunkowane, na
          przyklad "DZIWNE ze jeszcze nie macie dzieci. Ale co, wy nie chcecie?".

          Tak wiec cisnienie mają wszyscy niesamowite. Z wyjątkiem mnie i męża. :)
        • horpyna4 Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 17:43
          Aamica, znam taki przypadek - młode małżeństwo lekarzy na głębokiej prowincji.
          Miejscowe baby zaczęły wypytywać żonę, dlaczego nie ma jeszcze dziecka, i że
          pewnie nie może. Ponieważ trudno było unikać tych bab, bo były to jej pacjentki
          w ośrodku zdrowia, odpowiedziała kiedyś, że ona może, ale jej mąż nie może. Mąż
          nie miał nic przeciwko temu, cieszył się, że się odczepiły.
      • mahadeva Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 22:10
        zmienilo Ci sie, bo weszlas na kolejny etap schematu spolecznego :) jest maz,
        beda dzieci :)
        nie mozna chciec miec dzieci, gdy sie nie ma meza (raczej) :)
        a jesli chodzi o rodzicow, to dziwie sie, ze sie nimi przejmujecie, ja zawsze
        swoich olewalam :)
        • karmapa5 Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 22:21
          mahadeva napisała:

          > zmienilo Ci sie, bo weszlas na kolejny etap schematu spolecznego :) jest maz,
          > beda dzieci :)
          > nie mozna chciec miec dzieci, gdy sie nie ma meza (raczej) :)
          > a jesli chodzi o rodzicow, to dziwie sie, ze sie nimi przejmujecie, ja zawsze
          > swoich olewalam :)

          Nie można, nie powinno się mieć dzieci bez stałego partnera (nieważne czy
          męża), to zabieranie im ojca. Kobieta która decyduje się na zapłodnienie z kims
          przypadkowym by sama sobie dziecko wychować, robi to z pobudek egoistycznych.

          A co do rodziców - popatrz jak wiele, zdawałoby się dorosłych osób biegnie z
          każdą sprawą do starszych. Ja swoich szanuję, ale moje życie to moje życie i to
          ja się z nim zmagam, nie mogę na nikogo zrzucać swoich problemów.
          • mahadeva Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 22:33
            tak, niektorzy zyja zupelnie bezmyslnie...
    • sabriel Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 16:03
      Czy jeden wątek na ten temat nie wystarczy,że trzeba tworzyć kolejne?
      Nie chcesz to nie miej i już.Rodzicom pewnie tego wytłumaczyć sie nie da bo oni
      i tak wiedzą swoje.
    • pucca3 Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 30.11.06, 16:47
      hm:)też tak kiedyś miałam;)słabo mi się robiło na samą myśl o dziecku(obcym i
      ewentualnie przyszłym swoim)tak sobie slicznie nazywałam dzieci- diabły:)ale
      samo mi mineło;)i teraz bardzo lubie dzieciaki:)
    • crazyrabbit Re: Nie lubię i nie chcę dzieci 01.12.06, 09:21
      Nie wytłumaczysz :) Mnie sie "przytrafiło" dziecko w młodości i mam teraz fajną
      córkę , nastolatkę , ale za małymi dziećmi nie przepadam. Swego czasu rodzinka
      mnie atakowała: dlaczego nie mamy drugiego dziecka? Odpowiadałam , zgodnie z
      prawdą , że nie zamierzam mieć więcej dzieci , bo nie odczuwam takiej
      potrzeby , a małych dzieci nie lubię specjalnie. I niech sobie dadzą spokój bo
      mogę zacząć być nieprzyjemna :/ To moja prywatna sprawa.
      Teraz juz mam z głowy upierdliwe pytania , bo juz nie jestem z mężem :)
      • grafix2 Do wszystkich nie lubiących dzieci 01.12.06, 11:21
        Jest wam dobrze, macie męża lub kochanka, może ciekawą pracę, czas na kawę z
        przyjaciółką i kasę na drogie kosmetyki... nie macie rozstępów, nadwagi,
        bałaganu w całym domu, sterty spiochów do prania, wycierania pupci,
        nieprzespanych nocy, płaczu i lęku gdy dziecko ma 40st gorączki. I ja was
        rozumiem, wybór jest oczywisty. Ale mi was żal, gdy będziecie w moim wieku
        będziecie chodzić od ściany do ściany (może najwyżej w towarzystwie kota) bo
        pan i władca dawno odszedł z młodszą, tusza i tak jakoś sama się pojawiła,
        przyjaciółki jakoś będą bardziej zajęte swoimi sprawami i nagle niechęć do
        dzieci zamieni się w niechęć do samotności tylko, że będzie za późno...
        • p.s.j Re: Do wszystkich nie lubiących dzieci 01.12.06, 11:56
          Zdaje się, że liczba alimenciarzy wskazuje na to, że pan może odejsć z młodszą
          niezależnie od spłodzenia czy niespłodzenia dzieci.
Pełna wersja