Tylko o seksie

04.12.06, 19:08
Mój facet ( związek na odległość ) ostatnio nie chce rozmawiać o niczym innym
jak tylko seksie. Nasze rozmowy kręcą się głównie wokół tego. Nie wiem czy to
wynika z różnic w psychice męskiej i kobiecej. Ja czasme chciałabym
porozmawiać o czymś innym. Właściwie nie wiem już co u niego słychać, bo
zawsze jak z nim rozmawiam on kieruje schemat na to jak za mną tęski, jak
mnie potrzebuje i jak chciałby się ze mną kochać i dalej już się samo
rozkręca. Tyle,że mnie zaczyna zastanawiać czy zależy mu na mnie jako na
osobie czy na seksie. Zwłaszcza,że upiera się przy swoim pomyśle wprowadzenia
kamerek internetowych. Powiedziałam mu,że ten pomysł mi nie leży, a on na to
mi powiedział, że zaczniemy powoli i zobaczymy co będzie dlaej i że jego
zdaniem to bardzo potrzebne i ciężko mu wytrzymać nie widząc mnie.
Prosi mnie wciąż żebym opowiadała o swoich marzeniach ale mi już wyobraźni
brakuje. Nie wiem czy moje wątpliwości są uzasadnione. Może to dobrze, że
mnie pragnie, a może nie traktuje mnie poważnie. Ja jestem raczej typem
intelektualistki i lubię sobie czasem zejść na inne tematy też, zwłaszcza, że
takie rozmowy na dłuższą metę mogą się znudzić.
Może to irracjonalne co piszę, bo skoro utrzymujemy kontakt na odległość to
nie ma mowy o seksie wtedy, więc wynika z tego,że to nie jest główny powód.
Ale czemu chce rozmawiać ze mną głównie o tym? Co o tym sądzicie?
    • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:11
      sadzimy ze kamerki internetowe ulatwiaja zycie a po wirtualnym seksie mozna
      porozmawiac na dowolny temat
      jak sie facet napalil a chce byc ci wierny to w czym problem , rozladuje
      akumulator i bedzie mogl myslec o czyms innym
      • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:16
        Z tymi kamerkami to jest tak, że nigdy nie można być pewnym co się stanie z
        materiałem w przyszłości. A poza tym czułabym się chyba niezręcznie, nie
        wiedziałabym co robić:P no i nie wiem jak w takiej kamerce wyglądam. Może wcale
        niekorzystnie. Mam obiekcje i jakoś sceptycznie podchodzę do tego.
        A poza tym czy rzeczywiście jest to sposób na wierność czy da się w ten sposób
        rozładować akumulator i mieć z głowy. Mnie po prostu to nie kręci, może z
        facetami jest inaczej.
        • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:19
          czekaj ... to ufasz mu ze to bedzie tylko miedzy wami czy nie ? to jest TYLKO
          taki wirtualny kontakt ?
          • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:25
            Nie nie tylko wirtualny. Z zaufaniem to jest tak, że nie potrafię nikomu zaufać
            tak do końca. Może dlatego też mam wątpliwości co do znaczenia jego słów.
            Ciężko jest mi w ogóle zrozumieć jego motywacje apropos tego związku. Mi bardzo
            zależy, ale cięzko mi uwierzyć, że jemu też może, bo przecież jest tak daleko,
            wtym czasie mógłby sobie kogoś znaleźć i nie potrzebowałby kamerki.
            Mam chyba takie ogólne rozterki.
            • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:29
              no to masz rozterki co do zwiazku a nie co do tego sposobu ... coz ... kamerki
              nie sa zle jak dzieli was odleglosc ale sama musisz sobie odpowiedziec czy
              mozesz mu na tyle zaufac ... masz chyba wiekszy problem niz wynikalo ...
              • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:34
                Może ten większy problem jest związany z tym mniejszym, czyli z tematyką jaka
                wciąż jest poruszana. Po prostu zaczynam się zastanawiać czy on myśli o tym tak
                poważnie jak ja...bo ja myślę o tym poważnie i myślę też o seksie z nim, ale
                nei tylko o tym. Chyba zabrnęłam w swoich planach za daleko i boję się, że jego
                mogą być bardziej przyziemne.
                Na kamerki prawie już poszłam, bardziej się chyba szzczerze boję tego, że źle
                będę wyglądac niż innych rzeczy. Tylko niepokoi mnie to, że on dość mocno
                naciska i wraca do tematu.
                • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:36
                  coz ... po seksie dopiero bedziesz miala 100 proc pewnosci ... ocen czy jestes
                  gotowa na ryzyko
    • max.quid Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:11
      Bo jest niezaspokojony?
      • a.bc Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:17
        j.w.
    • mruufcia Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:28
      Na odleglosc to gdyby nie zalezalo mu na tobie, to moglby znaleźć sobie inna
      kobietę.
      Jest cos takiego, ze jak mezczyzna zakocha sie w kobiecie, to wtedy ciagle mysli
      o seksie z nia.
      A, zakochana kobieta rozbudza się wtedy emocjonalnie.

      Każdy meżczyzna chce ciagle seksić się z kobietą, ale najlepiej wyprobować go
      trzymajac troche na odleglość:)
      Jeśli szybko nie zrezygnuje, to jest szansa, ze jest to cos innego, a nie tylko
      poped plciowy.
    • anulex Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:38
      Jest niezaspokojony i w tej sytuacji to naturalne, że chce rozawiać głównie o
      seksie.

      Kamerki byłoby jakimś rozwiązaniem. Nie musielibyście od razu zaczynać od
      seksu, mogłabyś się powoli oswajać z nowym sposobem komunikacji. Ale skoro nie
      możesz mu jeszcze zaufać, że to zostanie tylko między Wami, to zdecydowanie nie
      powinnaś się na to decydować.

      Jeśli przeszkadza Ci, że on mówi praktycznie tylko o seksie, porozmawiaj z nim
      o tym. Powinniście poszukać kompromisu.
      • anulex Re: Tylko o seksie 04.12.06, 19:42
        I nie martw się, że będziesz kiepsko wyglądać! Przecież on Cię widział, wie
        jaka jesteś i postanowił się z Tobą związać. I to mimo odległości! To znaczy,
        że mu się podobasz :) I podniecony facet z pewnością nie będzie się zastanawiał
        nad Twoimi fałdkami tłuszczu, czy czymś tam.
        • 83kimi Re: Tylko o seksie 04.12.06, 20:23
          Ja na kamerki nigdy bym się nie zgodziła. Nie chodzi wcale o wstyd czy brak
          zaufania, ale wiem, że wszystko co jest w moim komputerze może dotrzeć w
          niepowołane ręce, nie należy trzymać w komputerze niczego, czego nie
          chcielibyśmy, aby inni zobaczyli. Rok temu na mojej uczelni była para, nagrali
          swój seks (ok 2 minut) i dziewczyna trzymała filmik na swojej skrzynce
          pocztowej, chyba tydzień później ludzie ze wszystkich akademików ogladali ten
          filmik - ktoś włamał jej się na skrzynkę. Dlatego uważaj!!!
          • anulex Re: Tylko o seksie 04.12.06, 20:29
            Ale przecież ktoś, kto korzysta z kamerek wcale nie musi tego nagrywać i potem
            trzymać na twardym dysku? Nie wiem, jakie jest ryzyko, że ktoś będzie podglądał
            w czasie rzeczywistym.
            • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 20:31
              anulex napisała:
              > Ale przecież ktoś, kto korzysta z kamerek wcale nie musi tego nagrywać i
              potem
              > trzymać na twardym dysku? Nie wiem, jakie jest ryzyko, że ktoś będzie
              podglądał
              >
              > w czasie rzeczywistym.
              jezeli obydwoje nie nagrywaja tego to mozliwowsc podejrzenia baraszkujacej pary
              jest bliska zeru , co innego jak istnieje plik z tego typu materialem , wtedy
              mozna go skopiowac jak sa mierne zabezpieczenia
              • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 20:56
                Teraz pytanie z serii głupich...właściwie co robią takie baraszkujące pary?
                No wiem,że mnie chce zobaczyć nago, ale nie mam zamiaru sie zachowywać jak
                jakaś tania gwiazdka porno. Orientujecie się jak to zazwyczaj wygląda?
                • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:02
                  odpowiedz z serii madrych .. obydwoje bedziecie rezyserami tego wiec bedziecie
                  robic to na co macie zywnie ochote ... choc jako facet powiem ci ze napalony
                  nie bedzie wymagal od ciebie cytatow ze sztuk Szekspira :-)))) wyluzuj sie ,
                  miej tez z tego przyjemnosc , MOW mu co chcesz zobaczyc i co on ma robic .. to
                  ma byc wspolna zabawa a nie jakis idiotyczny obowiazek :-)
                  • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:13
                    no właśnie wspólna zabawa, może być tak,że się wkręce i będę się bawić, ale
                    narazie podchodzę do tego trochę jak do obowiązku
                    Chyba zrobiłąbym to bardziej dla niego niż dla siebie. Może dlatego,że nigdy
                    nie spróbowałam takiej akurat zabawy. W sumie rozmowy idą nam swobodnie, to
                    może wrażenia wizualne je urozmaicą.
                    • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:16
                      avital84 napisała:

                      > no właśnie wspólna zabawa, może być tak,że się wkręce i będę się bawić, ale
                      > narazie podchodzę do tego trochę jak do obowiązku
                      > Chyba zrobiłąbym to bardziej dla niego niż dla siebie. Może dlatego,że nigdy
                      > nie spróbowałam takiej akurat zabawy. W sumie rozmowy idą nam swobodnie, to
                      > może wrażenia wizualne je urozmaicą.
                      jak jego teksty schodza na tematy seksualne to sie temu poddaj i zacznij z nim
                      gre , pozniej bedzie juz tylko latwiej ... no i poznasz go tez lepiej od "tej"
                      strony
                • anulex Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:03
                  Będzie wyglądało tak, jak Wy zdecydujecie :) Możesz mu się poprostu pokazać,
                  możesz robić to, o co on poprosi, możecie się masturbować na swoich oczach,
                  możesz mu zatańczyć, zrobić striptiz, on może opowiadać patrząc głęboko w oczy,
                  co by zrobił, gdyby mógł... Wszystko wedle uznania :)
                  • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:14
                    Właśnie ta masturbacja mnie najbardziej znechęca. On niech robi co chce:P ale
                    ja raczej nie zamierzam.
                    • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:17
                      avital84 napisała:

                      > Właśnie ta masturbacja mnie najbardziej znechęca. On niech robi co chce:P ale
                      > ja raczej nie zamierzam.
                      polecam przed seansem kieliszek wina albo dwa ... jak masz opory ;-)
                      • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:38
                        No chyba się zaopatrzę w butelkę dobrego czerwonego wina. dzięki, może było z
                        ironią, ale dobra rada:)
                    • anulex Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:46
                      Może po winku rozluźnisz się i zechcesz. Jak nie to trudno, nic na siłę :)
                      Przecież to Wy wyznaczacie granice.
                      • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:49
                        No on też to powiedział, że spróbujemy i zaczniemy powoli i to ode mnie będzie
                        zależało jak daleko to się posunie.
                        A winko będzie chyba nieuniknione, tylko z drugiej strony żeby w drugą stronę
                        nie wyszło:P
                        • anulex Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:58
                          W jaką drugą stronę? :)
                          • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:06
                            Ja mam takie tajemne moce, że umiem w różne nie tylko tradycyjnie;)
                            Chodziło mi o to,że wyluzuje się tak,że potem jak mi opowie jak otrzeźwieje już
                            to uwierzyc nie będę chciała. Bo czasem tak jest z grzecznymi dziewczynkami,że
                            ladują tańcząc nago na stole.
                            • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:07
                              avital84 napisała:

                              > Ja mam takie tajemne moce, że umiem w różne nie tylko tradycyjnie;)
                              > Chodziło mi o to,że wyluzuje się tak,że potem jak mi opowie jak otrzeźwieje
                              już
                              >
                              > to uwierzyc nie będę chciała. Bo czasem tak jest z grzecznymi
                              dziewczynkami,że
                              > ladują tańcząc nago na stole.
                              otoz to :-) wiec facetowi nalezy zyczyc dobrego transferu ;-))))
                              • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:09
                                Wygląda na to,że słowo stało się ciałem.;)
                                heh...wszyscy wiedzą jak będzie zawsze wcześniej i lepiej ode mnie.
                            • anulex Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:10
                              To byle więcej tego wina :)
                              • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:15
                                Przede wszystkim może o tych fałdkach zapomne:P
                                I może jemu też każe się napić żeby oślepł:P
                                • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:17
                                  avital84 napisała:

                                  > Przede wszystkim może o tych fałdkach zapomne:P
                                  > I może jemu też każe się napić żeby oślepł:P

                                  cos czuje ze w ten sposob chcesz mu zasygnalizowac ze wolisz fizyczny
                                  kontakt .. ale az takim kosztem ? :-))))
                                • anulex Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:20
                                  Lepiej nie, bo jemu to by mogło niestety nie tylko na wzrok kiepsko
                                  podziałać :) Poza tym, uwierz, faceci w momencie zbliżenia nie zwracają uwagi
                                  na takie rzeczy. Zresztą generalnie na ogól nie zauważają fałdek, blizn itp,
                                  które nam spędzają sen z powiek :)
                                  • avital84 Re: Tylko o seksie 05.12.06, 09:48
                                    No tak, w momencie zbliżenia, ale to jest takie pseudo zbliżenie. Będzie miał
                                    okazję bardzo dokąłdnie się mi przyjrzeć. On uważa,że mam super ciało...a ja
                                    się stresuje,że przestanie tak myśleć, bo zauważy jakiś celullitis, fałdkę albo
                                    niewiadomo co jeszcze. I przestanę być dla niego taka idealna:(
    • limka18 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 20:41
      hehe wiesz co a moj facet wogle nie chce rozmawiac o seksie:P Czasem probuje go
      troche podkrecic, ale on nie lubi o tym gadac:P A szkoda bo czasem to fajne
      • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 20:59
        No wiem,że czasem fajnie, ale non stop to już przesada.
        Jakby to powiedzieć, czuję jakby nie doceniał mich walorów intelektualnych;)
        A poza tym nie musi mówić, nieważna teoria...ważna praktyka.
        • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:03
          avital84 napisała:

          > No wiem,że czasem fajnie, ale non stop to już przesada.
          > Jakby to powiedzieć, czuję jakby nie doceniał mich walorów intelektualnych;)
          > A poza tym nie musi mówić, nieważna teoria...ważna praktyka.
          dlaczego odnosze wrazenie ze kiedy by z toba rozmawial na intelektualne
          tematy , brakowalo by ci w zwiazku z nim tego pieprzu ? ;-)
          • limka18 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:04
            no na praktyke akurat nie narzekam:)
            • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:10
              No to najważniejsze:)
          • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:10
            Może i racja, w sumie tym mnie uwiódł. Jesteśmy dwoma przeciwnymi biegunami,
            ale ponoć właśnie takie się najmocniej przyciągają, no ale po drodze nie
            uniknione są w związku z tym jakieś rozterki, bo trochę inaczej postrzegamy
            niektóre rzeczy.
    • stuart69 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:19
      w pewnym wieku rozmawia się o seksie , a winnych go robi, a jeszcze w innym
      się o nim marzy , a jeszcze innym tylko wspomina ;-)
      • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:22
        stuart69 napisał:

        > w pewnym wieku rozmawia się o seksie , a winnych go robi, a jeszcze w innym
        > się o nim marzy , a jeszcze innym tylko wspomina ;-)
        seks ? a co to takiego ??? :-)))
        • stuart69 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:24
          Jest to zespół działań dwóch przedstawicieli różnej płci, należących do tego
          samego gatunku, mających na celu propagację gatunku, czyli rozmnażanie.
          • warsawvoice Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:30
            hmmmm stary juz jestem , mi sie propagacja kojarzyla z radiem , swiatlem ,
            fala :-)))
        • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:43
          Ja jestem w wieku, w którym powinnam to robić, a mogę tylko rozmawiać i marzyć:/
          No ale liczę na to, że warto czekać i mam nadzieję,że nie aż do wieku, w którym
          będę mogła go tylko wspominać.
          • stuart69 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:49
            ....życie....nie zawsze ma się to co chciałoby się mieć...
            • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 21:51
              ...życie...dodałabym,że zazwyczaj tak jest:)
              • stuart69 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:00
                jest naprawdę różnie
                więc myj się dziewcze rano i wieczór bo nie znasz ani dnia ani godziny
                • avital84 Re: Tylko o seksie 04.12.06, 22:07
                  No myję się myję i nie tylko to robię bo nie znam dnia ani godziny.
                  A może on chce dopilnować żebym zawsze domyta była? Kamerką będzie mógł
                  sprawdzic:P Dba o mnie po porstu:)
    • onioni Re: Tylko o seksie - jest tylko 1 rada !!! 05.12.06, 04:33
      jest tylko jedna rada

      Musisz to zrobić kilka razy dziennie z nim, ale prosić o seks 5 min po stosunku
      już, tak by koleżka nie dał rady.

      Potem mówisz mu, jak nie możesz, to nie zanudzaj mnie juz tym seksem.

      Inna wersja, niech zrobi ci 5x pod rząd minetkę - bedzie miał dosyć na jakis
      czas :))))

      Ogólnie niezłe jaja można robić z taka małpką, która jest jeszcze niedojrzała
      psychycznie :)

      pozdrawiam
      zobacz.xx.pl
      • avital84 Re: Tylko o seksie - jest tylko 1 rada !!! 05.12.06, 09:44
        Heh...tylko,że my rzadko się widujemy i rzadko mam okazję zamęczyć go w ten
        sposób. Pomysł dobry, ale tu muszę sobie w inny sposób poradzić. Chociaż
        zaczynam dochodzić do wniosku czytając wypowiedzi, że może wszystko jest OK i
        że to jest normalne, właśnie dlatego, że nie mamy siebie na codzień.
    • avital84 Kamerki-Kompleksy 05.12.06, 10:49
      Boję się, że rezultat będzie odwrotnie proporcjonalny do zamiaru. On uważa, że
      ma świetne ciało, w kadrze może wyglądać nieciekawie. Znam je najlepiej i boję
      się, że przestanie myśleć,że jestem taka idealna.W kamerce widać chyba wszystko
      dokładnie.
      Wy zwracacie wtedy uwagę na szczegóły?
      • warsawvoice Re: Kamerki-Kompleksy 05.12.06, 11:00
        avital84 napisała:

        > Boję się, że rezultat będzie odwrotnie proporcjonalny do zamiaru. On uważa,
        że
        > ma świetne ciało, w kadrze może wyglądać nieciekawie. Znam je najlepiej i
        boję
        > się, że przestanie myśleć,że jestem taka idealna.W kamerce widać chyba
        wszystko
        >
        > dokładnie.
        > Wy zwracacie wtedy uwagę na szczegóły?
        a ze sie tak spytam ... na zywca bedziesz wygladala lepiej niz w kamerce ? bo
        wiekszosc ( zadziwiajaca wiekszosc ) facetow akceptuje kobiety takimi jakie
        one sa a nie takimi jakie one by chcialy by byc
        co do obrazu z kamerki to jest mnostwo czynnikow ktore decyduja jaki ten obraz
        bedzie ( predkosc lacza , jakosc kamerki ) tak wiec i tak i tak idealu on nie
        zobaczy bo przekaz idealny nie bedzie
        • avital84 Re: Kamerki-Kompleksy 05.12.06, 11:03
          Na żywca by mi się chyba tak dokładnie nie przyglądał.
          • warsawvoice Re: Kamerki-Kompleksy 05.12.06, 11:08
            a ty myslisz ze na kamerce bedzie robil mape twojego ciala ??? przeciez juz
            byla mowa o tym ze to od was zalezy co bedziecie robic i jak ... z meskiego
            punktu widzenia to jego tylko kilka rejonow bedzie interesowalo :-))))
    • avital84 Re: Tylko o seksie 05.12.06, 11:06
      Już i tak zaopatrzyłam się w tę kamerkę. Napiszę wam potem jak poszło:)
      Mam nadzieje,że wszystkie wątpliowści znikną. Poza tym on może mieć podobne
      obawy przecież.
      • warsawvoice Re: Tylko o seksie 05.12.06, 11:11
        odnosze wrazenie ze twoj facet jest facetem wirtualnym tzn nigdy sie nie
        spotkaliscie w realu a juz na pewno nie mieliscie razem seksu ... jezeli tak ,
        to wcale sie nie dziwie ze sie tak martwisz o ten "pierwszy" raz
        • avital84 Re: Tylko o seksie 05.12.06, 11:18
          Masz trochę racji,ale nie do końca. Może tak...
          Spotkaliśmy się ze sobą. Pozanaliśmy się w realu i przez długi czas się w tym
          realu znaliśmy, ale tak się ułożyło, że nie doszło między nami do zblizenia.
          Pierwszy raz nie jest tak do końca w cudzysłowiu. Bo ja faktycznie jestem
          dziewicą i dlatego mam tyle wątpliwości. Nie jestem oswojona z tego rodzaju
          rzeczami i tym bardziej mnie dziwi,że on wciąż ze mną na ten temat rozmawia,
          mimo,że nic między nami nie było. To działa też w drugą stronę, bo on mnie też
          nie widział. takie to śmieszne, bo jak byliśmy w realu to czuliśmy do siebie
          olbrzymi pociąg, ale nie potrafilismy nawert o tym rozmawiać. O wszystkim
          innym, ale nie o tym.
          • warsawvoice Re: Tylko o seksie 05.12.06, 11:49
            avital84 napisała:

            > Masz trochę racji,ale nie do końca. Może tak...
            > Spotkaliśmy się ze sobą. Pozanaliśmy się w realu i przez długi czas się w tym
            > realu znaliśmy, ale tak się ułożyło, że nie doszło między nami do zblizenia.
            > Pierwszy raz nie jest tak do końca w cudzysłowiu. Bo ja faktycznie jestem
            > dziewicą i dlatego mam tyle wątpliwości. Nie jestem oswojona z tego rodzaju
            > rzeczami i tym bardziej mnie dziwi,że on wciąż ze mną na ten temat rozmawia,
            > mimo,że nic między nami nie było. To działa też w drugą stronę, bo on mnie
            też
            > nie widział. takie to śmieszne, bo jak byliśmy w realu to czuliśmy do siebie
            > olbrzymi pociąg, ale nie potrafilismy nawert o tym rozmawiać. O wszystkim
            > innym, ale nie o tym.
            no to masz szanse bezbolesnie doswiadczyc 1 razu :-) w sumie jak sie tak
            zastanawiam to ty mozesz byc dziewica z niezlym doswiadczeniem seksualnym po
            tych sesjach z kamerka :-))) ciesz sie dziewczyno ... 2 razy bedziesz miala 1
            raz ;-)
            • avital84 Re: Tylko o seksie 05.12.06, 11:57
              Chyba takie sesje z kamerką nijak się mają do rzeczywistości.
              Cóż emocje mogą być zbliżone, a może i on ma racje...bo twierdzi,że zanim się
              spotkamy to pozwoli nam się ze sobą jakoś oswoić. Coś w tym jest chyba...
              • warsawvoice Re: Tylko o seksie 05.12.06, 12:04
                avital84 napisała:

                > Chyba takie sesje z kamerką nijak się mają do rzeczywistości.
                > Cóż emocje mogą być zbliżone, a może i on ma racje...bo twierdzi,że zanim się
                > spotkamy to pozwoli nam się ze sobą jakoś oswoić. Coś w tym jest chyba...
                emocje moga byc nawet wieksze bo jak facet napalony to z babka szybko konczy ,
                a jak sam dzierzy ster :-)) to moze w odpowiednim momencie sobi przyjemnosc
                dozowac ... ogladasz programy w ktorych kucharze cos gotuja ? bo jezeli tak to
                pewnie po nich masz znaaaacznie wieksza ochote na sprobowanie :-)))
                • avital84 Re: Tylko o seksie 05.12.06, 12:11
                  >ogladasz programy w ktorych kucharze cos gotuja ? bo jezeli tak to
                  > pewnie po nich masz znaaaacznie wieksza ochote na sprobowanie :-)))

                  Udało Ci się porównanie. Fajne i bardzo budujące:)Mam nadzieję, że właśnie tak
                  będzie.
            • zwykly.palant O seksie teoretycznie :). 05.12.06, 12:14
              Witaj Avital,

              chcialem sie wciac dluzej ale Twoje ostatnie posty wniosly zasadnicze
              szkielko do Waszej seksualnej mozaiki. To normalne, ze facet chcialby
              Ciebie w kamerze zobaczyc. Widocznie ciagle go "krecisz". Jezeli ma
              wyobraznie (i co sobie wyobrazac) to widok Ciebie nawet ubranej jemu
              pomoze.

              Twoje podkreslanie swojej intelektualnosci nie ma tutaj nic do
              rzeczy. Przy umiejetnym naciskaniu przez mezczyzne kobiecych guziczkow
              nie ma roznicy w seksie pomiedzy intelektualistka a kobieta
              mniej intelektualna. Informuje Ciebie o tym abys juz podkreslaniem
              intelektu nie zacierala obrazu seksualnego :).

              Kamera nie jest dla Ciebie zagrozeniem. On moze ja uzywac tak jak
              ja chce. Ty pamietaj jednak, ze nagrania pozostaja nagraniami.
              Byc moze kiedys zdecydujesz sie ubiegac o stanowisko prezydenta
              i nagrania z odleglej przeszlosci moga w widoczny sposob zniechecic
              elektorat do glosowania na Ciebie.

              Pozdrowienia,
              zwykly p.
              • avital84 Re: O seksie teoretycznie :). 05.12.06, 12:28
                >Ty pamietaj jednak, ze nagrania pozostaja nagraniami.
                > Byc moze kiedys zdecydujesz sie ubiegac o stanowisko prezydenta
                > i nagrania z odleglej przeszlosci moga w widoczny sposob zniechecic
                > elektorat do glosowania na Ciebie.

                No właśnie mam też podobny dylemat. Nie wiadomo jak mi się ułoży przyszłość i
                jak się ułoży między nami, a plany jakieś tam mam...dość ambitne...i nie
                chciałabym żeby taka taśma miała na nie jakiś wpływ.
                Z jednej strony to może byc fajne doświadczenie, z drugiej nigdy nie można
                przewidzieć konsekwencji.
                Z tym intelektualizmem to chodziło mi bardziej o lęk przed tym,że być może
                chodzi mu tylko o jedno, a nie jest zainteresowany mną jako osobą.
                To,że jak twierdzisz wciąż go kręce cieszy mnie, ale ciężko mi jest uwierzyć,
                że dziewczyna, z którą nawet nie był może go aż tak kręcić, zwłaszcza, że dawno
                mnie nie widział.
                • avital84 Re: O seksie teoretycznie :). 05.12.06, 12:31
                  Heh...w końcu sobie przypomniałam,że sie już poznaliśmy rozmawiając o znajomych
                  z Włoch;)
                  pozdrawiam:)
                • zwykly.palant Re: O seksie teoretycznie :). 05.12.06, 12:40
                  Ta wzmianka o polityce to tyko tak sobie :). Licho nie spi.
                  Mnie kobieta-polityk z uwidoczniona rola ze swoim facetem
                  nie przeszkadzalaby :). Swiadczy tylko o jej normalnosci.
                  Jezeli nie sprobujesz to nie bedziesz wiedziala czy lubisz
                  czy zdecydowanie nie. Doswiadczenie z mozliwosci braku
                  innego moze byc przyjemne.

                  Intelekt u kobiet nas podnieca. I tym samym nas "kreci". Tylko
                  intelektualne kobiety maja ten dylemat: "Ja czy tylko seks?"
                  Uwierz mojemy zdecydowanemu zapewnieniu - Ty jako calosc.
                  To, ze dawno sie nie widzieliscie i on ciagle temat seksu drazy
                  to dobrze o Tobie swiadczy :). Daj mu wiec tyle pozywienia dla
                  jego wyobrazni ile mozna na odleglosc dac. Sprobuj dac mu nawet
                  wiecej :).
                  • avital84 Re: O seksie teoretycznie :). 05.12.06, 12:56
                    Teraz to mnie zmotywowałeś i mam większą ochotę niż kiedykolwiek wcześniej.
                    Szkoda tylko, że sprzęt jeszcze nie dotarł:P
                    Mam tylko nadzieję, ze mojej wyobraźni będzie na tyle dużo by sprostać jego
                    wyobraźni. Chęci mam wielkie:) ale boję się, że to może nie wystarczyć biorąc
                    pod uwagę stosunkowo małe;) doświadczenie w tej kwestii. Jak to mówią nie ważna
                    teria, ważna praktyka.
                    • zwykly.palant Re: O seksie teoretycznie :). 05.12.06, 13:06
                      Poradzisz sobie :). Chociaz teoria tez troche dobrze sie jest
                      podbudowac. Interesuj sie teoria. W praktyce sie na pewno przyda.
                      Pamietaj, ze obrazy swoja droga a erotyczne slowa swoja (do czasu
                      zanim sprzet nie dotrze :). Chec i strach jednoczesnie sa kobiece :).
                      Sprostaniu jego wyobrazni sie nie zajmuj. Ty rob swoje i pozwol jego
                      wyobrazni podrozowac. Zauwaz, ze on chce to robic z Toba a nie
                      z inna kobieta o wiekszym dotychczasowym doswiadczeniu. Twoj brak
                      doswiadczenia w niczym mu nie przeszkadza. Z reguly wiekszosci mezczyzn
                      brak doswiadczenia u kobiet nie przeszkadza. Lubimy wniesc cos do ich
                      edukacji seksualnej :).
                      • avital84 Re: O seksie teoretycznie :). 05.12.06, 13:14
                        Mam nadzieję, że jest dokładnie tak jak mówisz.
                        O słowa dbam póki co, a o resztę zadbam jak sprzęt dobrze. Czasem dobrze jest
                        spojrzeć na wszystko z męskeigo punktu widzenia.
                        Dzięki:) Narazie zmykam. Miłego dzionka i pozdrawiam.:)
                        • zwykly.palant Re: O seksie teoretycznie :). 05.12.06, 13:25
                          Z meskiego punktu odniesienia kobieta powinna czesto patrzec.
                          Takie patrzenie poszerza znacznie horyzont :).
                          Dziekuje. I wzajemnie milego dnia zycze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja