po.rzeczka
05.12.06, 23:45
Jestem z chłopakiem 3,5 roku,on wciąż nie wie,co do mnie czuje.Mnie to bardzo
przeszkadza,choć sama się zdążyłam w tym pogubić.Po roku mu powiedziałam,że go
kocham,on się zdziwił.Po kolejnym pół roku,w czasie kryzysu odpowiedział,że
mnie nie kocha i zapytał,czy to mi przeszkadza.Teraz mówi,że nie wie.Do tego
wyjechał na pare lat za granice,a ja jeszcze nie moge dojechac.Na odległość
nabieram odwagi,żeby to skończyć,bo nie wierzę,że mu się zmieni.Podejrzewam,że
u mnie to też nie miłość,choc było nam dobrze,ale brak wzajemności to
zabił.Zdarzyły mi się ze 2 niewinne zauroczenia,które uświadomiły mi,czego mi
w nim brakuje.To dla nas obojga najdłuższy i najpoważniejszy
związek.Zaplątałam się.