ostry seks:/Ja nie chce a go kocham

06.12.06, 18:25
Mam 18 lat od 5 miesiecy spotykam sie z chłopakiem.I już 7 razyw
spółzyliśmy.On preferuje tzw ostry seks.Jego była dziewczyna też to lubiła
wieć nie wyobraża sobie inengo seksu bo nie ma orgazmów i go to niekręci ja w
ole delikatne i czyłe pieszczoty.Kiedyś powiedział że lubi dominować w łózku
nie wiedziałam wtedy chyba co to znaczy i stwierdziałam że spoko może se
dominować ale jak doszło do naszego pierwszego razu szczena mi
odadła:/Podczedł do mnie od tyłu powiedział "Chodz tu suko iw szedł we mnie
gwałtownie przypominało to gwałt.........Zero czułości traktuje mnei
przedmiotowo(tylko podczas seksu bo tak normalnie to fajny gość)Uwielkbia
seks oralny ja też lubie ale jak to robie nie chce sie na niego patrzec bo
czuje sie upokożona a in chce abym sie patrzyła mu wtedy w oczy..!!!:/ Jak to
wszystko pogodzić!??Pomóżcie
    • warsawvoice Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 18:27
      heeleenkaaa napisała:

      > Mam 18 lat od 5 miesiecy spotykam sie z chłopakiem.I już 7 razyw
      > spółzyliśmy.On preferuje tzw ostry seks.Jego była dziewczyna też to lubiła
      > wieć nie wyobraża sobie inengo seksu bo nie ma orgazmów i go to niekręci ja w
      > ole delikatne i czyłe pieszczoty.Kiedyś powiedział że lubi dominować w łózku
      > nie wiedziałam wtedy chyba co to znaczy i stwierdziałam że spoko może se
      > dominować ale jak doszło do naszego pierwszego razu szczena mi
      > odadła:/Podczedł do mnie od tyłu powiedział "Chodz tu suko iw szedł we mnie
      > gwałtownie przypominało to gwałt.........Zero czułości traktuje mnei
      > przedmiotowo(tylko podczas seksu bo tak normalnie to fajny gość)Uwielkbia
      > seks oralny ja też lubie ale jak to robie nie chce sie na niego patrzec bo
      > czuje sie upokożona a in chce abym sie patrzyła mu wtedy w oczy..!!!:/ Jak to
      > wszystko pogodzić!??Pomóżcie
      masz pecha , nie da sie na dluzsza mete pogodzic takiego niedopasowania ,
      porozmawiaj z nim a jak to nie pomoze ... tego kwiatu jest pol swiatu :-)
    • mahadeva Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 18:35
      myslalam, ze w zwiazku jest miejsce na dogadanie, mnie tylko taki
      satysfakcjonuje...
      ps. ja jestem 10 lat starsza, a Ty wspolzywlas wiecej razy niz ja w zyciu :P
      • heeleenkaaa Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 18:39
        Odpowiadasz na :
        mahadeva napisała:

        > myslalam, ze w zwiazku jest miejsce na dogadanie, mnie tylko taki
        > satysfakcjonuje...
        > ps. ja jestem 10 lat starsza, a Ty wspolzywlas wiecej razy niz ja w zyciu :P

        i właśnie chyba żałuje że tak wcześniej zaczełam jakoś fajniej mi się żyło bez
        seksu:/

        • mahadeva Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 18:41
          powoli polubisz :)
          • 83kimi Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 19:20
            Porozmawiaj z nim, ale jeżeli się nie zmieni - radziłabym uciekać. Gdyby mój
            chłopak powiedział do mnie "suko", od razu przestałby być moim chłopakiem. A
            podczas pierwszego razu facet powinien być wyjątkowo delikatny. Nie pozwól
            sobie na takie traktowanie.
        • czarna.porzeczka Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 19:45
          Helenka, ja bym spie.przala z takiego zaiwzku... jestes dla niego gumowa lala,
          a nie kobieta...
    • klakier_27 Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 19:27
      brrr, taki pierwszy raz?? kobieto, jasno powiedz mu, ze ci to zupelnie nie
      odpowiada a jesli on nie potrafi zmienic preferencji, uciekaj. bedziesz miala
      potem problemy z zyciem seksualnym ze hoho...
      • markus.kembi Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 19:46
        Spokojnie, to zapewne prowokacja.
        • modrooka Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 15:21
          Markusie, mozesz w to wierzyć albo nie ale to się naprawdę zdarza :)
    • nancy08 Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 19:54
      heeleenkaaa napisała:

      Uwielkbia
      > seks oralny ja też lubie ale jak to robie nie chce sie na niego patrzec bo
      > czuje sie upokożona a in chce abym sie patrzyła mu wtedy w oczy..!!!:/

      To lubisz ten seks oralny, czy czujesz sie przy tym upokorzona? Bo to, co
      piszesz jakos nie bardzo sie trzyma kupy...
      • warsawvoice Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 20:25
        nancy08 napisała:

        > heeleenkaaa napisała:
        >
        > Uwielkbia
        > > seks oralny ja też lubie ale jak to robie nie chce sie na niego patrzec b
        > o
        > > czuje sie upokożona a in chce abym sie patrzyła mu wtedy w oczy..!!!:/
        >
        > To lubisz ten seks oralny, czy czujesz sie przy tym upokorzona? Bo to, co
        > piszesz jakos nie bardzo sie trzyma kupy...
        mozna lubic fizycznie a psychicznie miec z tym problem .. to tak jak z
        gwaltem , kobieta fizycznie moze sie podniecic ale psychicznie przezywac
        traume ...
        • yagiennka Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 20:29
          to tak jak z
          gwaltem , kobieta fizycznie moze sie podniecic ale psychicznie przezywac
          traume ... "

          Chyba sobie kpisz!.
          • warsawvoice Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 20:37
            yagiennka napisała:

            > to tak jak z
            > gwaltem , kobieta fizycznie moze sie podniecic ale psychicznie przezywac
            > traume ... "
            >
            > Chyba sobie kpisz!.
            czytam co inni pisza , ty poprzez swoje doswiadczenia zakladasz ze WSZYSTKIE
            kobiety sa takie jak ty ?
            www.wiw.pl/biblioteka/kobieta_angier/06.asp cytat : "Nie ulega wszakże
            wątpliwości, że kobiecy popęd płciowy odznacza się złożonością. W dużym stopniu
            zależy od procesów myślowych, nastroju, doświadczeń, Furii. A łechtaczka
            znajduje się w oku cyklonu. Wie znacznie więcej niż pochwa i jest doradcą
            bardziej godnym zaufania - pamiętajcie, że kobieta w czasie gwałtu może być
            mokra od wydzieliny, lecz prawie nigdy nie szczytuje. " o fantazjach
            seksualnych zwiazanych z gwaltem chyba nie musze pisac ( zebym nie byl zle
            zrozumiany co innego fantazja z jakims przystojnym gwalcicielem a co innego
            potrzeba gwaltu jako takiego )
        • cala_w_kwiatkach Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 20:30
          warsawvoice napisał:
          to tak jak z
          > gwaltem , kobieta fizycznie moze sie podniecic ale psychicznie przezywac
          > traume ...


          widac, ze to stwierdzenie pisal facet,
          zapewniam cie, ze jesli kobieta jest gwalcona i przezywa psychiczna traume to
          sie nie podnieca fizycznie, bo nie potrafi odczuwac przyjemnosci z aktu gwaltu,
          ponizenia i z bolu :/ a Ty bys mogł??
        • mahadeva Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 21:00
          ja mam odwrotnie, czulabym sie fajnie psychicznie, gdyby ktos zechcial mnie
          przeleciec :)
      • aquira Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 20:53
        Pewnie ogólnie lubi seks oralny, ale gdy on każe się jej patrzeć w oczy
        przestaje czerpać z tego przyjemność... Dla mnie na przykład seks przestałby być
        cudownym przeżyciem, kiedy facet w trakcie mówiłby do mnie "Suko" :/
        • heeleenkaaa Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 21:01
          aquira właśnie o to chodzi i nielubie też jak mnie facet w tedy ciągnie za
          włosy i porusza moją głową:/ ja już nie wiem co robić to mój pierwszy partner z
          którym to robie i już takie przykre doświadczenia
          • heeleenkaaa Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 21:02
            to naprawde nie żadna prowokacja
            • mahadeva Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 21:10
              w zwiazku warto sie lepiej dogadywac
              pamietaj, ze to Twoje potrzeby maja byc spelnione
              ja bym nie pozwolila, zeby moj chlopak sie tak rzadzil
          • modrooka Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 15:24
            > aquira właśnie o to chodzi i nielubie też jak mnie facet w tedy ciągnie za
            > włosy i porusza moją głową:/ ja już nie wiem co robić to mój pierwszy partner
            z
            >
            > którym to robie i już takie przykre doświadczenia

            Mam wrażenie że spałyśmy z tym samym facetem ;)
    • jestem_nieszczesliwa Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 20:55
      A mi się wydaje, że on po prostu jest z tych BDSM :)
      Jak ktoś słyszał :)

      I myślę, że nie jest to prowokacja, bo sama znałam faceta, który mówił "suko"
      podczas seksu...

      Lepiej z nim zerwij, bo jemu to niestety nie przejdzie...
      • mahadeva Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 21:12
        najlepiej sie dogadac
        tak, zeby seks sprawial mega frajde obydwu stronom
        • heeleenkaaa Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 21:15
          ja z nim o tym rozmawiałam wiele razy ale on mówi że i tak przecież stara się
          być delikatny....ale żebyście widzieli go w akcj i podobno to ja mam problem i
          jakieś jak to on mówi "dziwne podeiście do tych spraw"a pornole oglada tzn w
          internecie takie stronki dość czesto i to mnie też wkurza:/
    • aquira Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 06.12.06, 21:07
      Uważam, że nie jesteście dopasowani w sferze seksualnej. Po pierwsze -
      porozmawiaj z nim! Musisz czerpać przyjemność seksu. Z tego co widzę jemu zależy
      tylko na własnych odczuciach... Nie oglądał za dużo fimów erotycznych? Bo to
      rodem z pornola:/
      Jeśli nie będzie chciał zmienić swoich preferencji, to zastanów się, czy
      mogłabyś być z takim facetem (co będzie następne, jeżeli takie są początki?!)...
    • jasnie.oswiecona.klotylda Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 00:16
      No dobrze, to może podobna sytuacja z odrobinę innego punktu widzenia:)Jakiś
      czas temu zaczęliśmy się z moim chłopakiem kochać; ja byłam jego pierwszą
      partnerką i on moim pierwszym partnerem, więc początkowo podchodziliśmy do
      siebie z pewną dozą ostrożności i nieśmiałości;) Kiedy wzrastało zaufanie i
      poznawaliśmy coraz lepiej swoje potrzeby, to we mnie pierwszej obudziła się
      ochota na coś ostrzejszego-właśnie żeby P. dominował wyraznie w łóżku z
      wszystkimi pikantnymi konsekwencjami;)
      Początkowo P. nie potrafił chyba zrozumieć, jak mógłby zrobić coś takiego
      osobie którą kocha i traktuje z ogromnym szacunkiem, a ja nie chciałam na nim
      niczego wymuszać.Przecież seks jest dla nas dwojga, nie tylko dla mnie( zresztą
      dziwnie bym się czuła gdybym zlekceważyła opory mojego kochanego i zdominowała
      nasze życie seksualne moimi fantazjami o byciu zdominowaną; kto by tu w takim
      razie rządził w łóżku?:)
      Troszkę to trwało, ale P. odkrył uroki urozmaicenia i czasem,kiedy wstępuje w
      nas oboje lekko perwersyjny duch, już bez oporów robi ze mną co chce,chociaż
      jeśli mam być uczciwa, to nie robi ze mną niczego, czego bym sama bardzo nie
      chciała:)No i zdecydowanie potrafimy i lubimy się też kochać czule i z miłością.

      Podsumowując,jeśli podstawą związku jest miłość, zaufanie, porozumienie i
      taki 'ogólnożyciowy' szacunek ( a nie szacunek typu 'nie poproszę żony,zeby
      zrobiła mi dobrze ustami, bo to porządna kobieta i matka moich dzieci'->prosta
      droga do syndromu madonny i ladacznicy), to nie ma czegoś takiego jak
      perwersja:)Ale rzeczywiście, absolutnym i podstawowym warunkiem jest zgoda obu
      stron. Ten taniec się tańczy w parach:)
      • soulshine1 Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 14:32
        Mahadeva, Ty chyba jakaś dziwna jesteś:/ Czytam co Ty piszesz, wyszło na to, że
        Karmapa jest Tobą zainteresowany,a Ty piszesz, że "dobrze byś się czuła
        psychicznie gdyby Cię ktoś chciał przelecieć".Karmapa jest chętny, więc o co Ci
        chodzi?
    • mruufcia Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 14:49
      Jeśli to nie jest podpucha, bo każda kobieta powinna szanować się i nie pozwolić
      na takie traktowanie, to on kochając ciebie musi uszanowac twoje uczucia.
      Jesli tobie to nie odpowiada, to musisz powiedzieć mu to. Jesli jemu zalezy na
      tobie i kocha cie, to musi posluchac ciebie.
      A, jak nie to natychmiast powiedz mu: do widzenia.
      Pamietaj. W miłości musisz mieć szacunek do siebie i wymagać tego od partnera.

      Gdzies przeczytalam na jednym forum czyjes mądre słowa. "miłość do dobre uczucia
      i dobro" Miłość rozwija, a nie niszczy. To nie jest miłość. Tylko teraz tak
      zdaje się tobie.
      A, jeśli budzi to w tobie dyskomfort to znaczy, że to nie jest miłość.
    • napaja Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 15:06
      Jestes mloda. Nie wiem ile on ma lat. Ale jako 'doswiadczony kochanek' nie
      powinien sie tak zachowywac! Sex to nie tylko dawac, ale tez brac. Powiedz mu
      co Ty lubisz o dojdzcie do porozumienia...Nie boj sie go, to nie bedziesz sie
      czula upokorzona i wymagaj!
    • modrooka Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 15:19
      U mnie to wyglądało podobnie. Nie wytrzymałam więcej niż dwa razy. Masakra.
      Człowiek się czuje w takiej sytuacji upokożony a to nie o to chodzi.

      Myslę że się nie da dopasować. Ty potrzebujesz czułości on ostrej jazdy. To się
      sypnie
    • limka18 Re: ostry seks:/Ja nie chce a go kocham 07.12.06, 16:29
      o jezu...:/ nie zazdroszcze. ja bym go zostawiła juz po tym pierwszym razie:/
      moj facet jest ode mnie sporo starszy, ja nie miałam doswiadczenia a on tak. A
      mimo to nasz pierwszy raz był fajny, on starał sie zeby mnie nie bolało i było
      mi przyjemnie. Zreszta wciaz sie o to stara, ale na szczescie mamy takie same
      upodobania:)
    • adam9688 [...] 07.12.06, 19:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • e.kobietka kup sado pejcz i zrob mu raz goraca noc:)) 07.12.06, 19:41
      jest niegrzecznym chlopcem i mamusia go ukarze:))))))))
      • jack79 Niedopasowanie 07.12.06, 20:48
        są kobiety które uwielbiają gdy się do nich mówi suko (chyba w mniejszości
        jednak :) i takie które tego nie lubia
        wynika to z różnych temperamentów i różnych wcześniejszych doświadczeń
        niestety tutaj mamy przypadek niedopasowania :)
        • goscia2 Re: Niedopasowanie 08.12.06, 10:08
          a ja Tobie zazdroszcze takiego faceta!
          Przeciez to jest TYLKo w lozku, a poza przeciez jest inaczej.
          jestescie naprawde niedopasowani, zostaw go dla kobiety ktora to lubie i bedzie
          wniebowzieta.
          • liszu Re: Niedopasowanie 08.12.06, 10:13
            ja tak lubie:)
Pełna wersja