dobrazona1
08.12.06, 09:44
Myslalam ze w przyszlym roku uda sie choc tydzien gdzies wyjechac na Mazury
albo na Slowacje. Ale podliczylismy nasze finanse z moim Misiem dzis i wyszlo
ze nie za bardzo nas stac. Mamy troszke oszczednosci ale Misio ma juz
zaplanowany lodowiec we Wloszech i narty z kolega w lutym, a w lato
nurkowanie z innym kolega w Egipcie.
I rzeczywiscie po podliczeniu wszystkich tych kosztow za bardzo nie stac nas
na dodatkowe fanaberie. Niestety czasem ciezsze czasy przychodza u kazdego i
jak wy sobie radzicie gdy z braku pieniedzy zmuszone jestescie zrezygnowac z
wakacji?