Matka wie lepiej ode mnie

09.12.06, 13:00
Czy któraś z was też kiedyś miała lub ma podobny problem z własną matką?
Moja mama pokłada we mnie chyba wszystkie swoje nadzieje i często mówi,że
inwestuje we mnie wszystko, ale w zamian za to chce mi narzucić to jak mam
żyć. Wszystko co jest na przkór jej wizji mojego życia traktuje jak agresję w
jej kierunku i oskarża mnie o egoizm. Mogłam to zroumieć kiedy byłam
nastolatką, ale ona wciąż próbuje wywrzeć na mnie emocjonlną presję i kilka
razy w zyciu udało jej się w płynąć na moje plany. Dodam,że zazwyczaj były to
życiowe plany, takie które mają wpływ na całą moją przyszłość. Kiedyś miałam
zupełnie inne marzenia. Teraz nawet o nich nie pamiętam, ale zaczyman się
zastanawiać czyim życiem tak naprawde żyje. W końcu mamy okazję przeżyć swoje
życie tylko raz. I co kiedy keidyś obudzimy się i spostrzeżymy, że jest ono
całkowicie rozbieżne z tym czego tak naprawdę chcemy.
Moja mama potępia moje zainteresowania, które jej zdaniem do niczego nie
prowadzą, a jeśli to raczej znów wiązą sie z tym,że będę chciała wyjechać i
straci wszystko w co inwestowała. Wiele razy pisałam o tym jak długo byłam
samotna. To też zawsze ejdnak chyba było podyktowane wolą matki. Nie tak
dosłownie, ale miałam często w głowie myśl co o tym powiedziałaby moja matka.
Zawsze jej uczucia byly przed moimi. Raz zrezygnowalam z wielkiej milosci, bo
ona sie zalamala tym faktem, gdyż był to ktos nie z Polski. Teraz znów jest
podobnie i ona już o tym nie wie. Mimo wszystko nie chce slyszeć o niczym
związanym z kulturą jego kraju.
Dodam,ze ona powiedziała,że chciałaby mieć wnuki, którymi chciałaby się
zaopiekować, ale nie chce bym narazie miała męża ani faceta. Idac jej tokie
myślenia ja naprawdę jestem egoistką bo nie chcę mieć dzieci ( narazie ) a
chciałabym mieć faceta.
Może jestem dl aniej niesprawiedliwa. Nie wiem. Może ona ma rację, że
podejmując życiowe i codzienne decyzje powinnam się liczyć z całą rodziną.
Ale czy to złe, że chce być szczęśliwa nawet jeśli szczęście w moim
rozumieniu odbiega od szczęścia w jej mniemaniu??
Co wy o tym myślicie? Co powinnam zrobić żeby to zmienić. On nie slucha
zadnych argumentów. Rozmowy kończą się kłótnią i płaczem. Tym,że obie mamy
doła na dłuższy czas tak jak teraz.
Przyznaję, że wiele razy miała rację. Ale człowiek powinien się chyba uczyć
na własnych błędach. Poza tym nie znam innego scenariusza. Nie wiem czy
gdybym dokonała innych wyborów uczuciowcyh bądź zawodowych było by to błędem.
Boję się,że kiedyś skończy się to tym,że będę ją obwiniała za wszystko. Za
zmarnowanie pewnego talentu, który mam, za zmarnowanie szansy na szczęście w
związku z kimś kogo kochałam. Boję się też, że zawsze tak będzie i nie będę
potrafiła tego zmienić:/
    • warsawvoice Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:11
      jedynaczka ?
      • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:17
        Mam siostre. Ale ona jest traktowana inaczej. Rodzice zawsze wychodzili po
        prostu z założenia,że ja jestem tą zdolniejszą i przez to obie byłyśmy jakoś
        pokrzywdzone. Ona bo w nią nie wierzyli, ale za to samodzielnie zawsze
        podejmowała decyzje i mogła się czyć na błędach. A ja bo na mnie spoczywała
        zawsze odpowiedzialność za wszystko, również za siostre.
        Z tym, że teraz sobei myślę, że matka we mnie też nie wierzyła, bo chciałą
        żebym dokonywała racjonalnych wyborów, żebym nie inwestowała i nie próbowała
        czegoś co w jej mniemaniu było mrzonką.
        • simply_z Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:21
          jesli jesteś ta starsza to z regluly tak bywa ,mlodsze rodzenstwo chyba zyje na
          wiekszym luzie; ).
          • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:23
            starszą:)
        • warsawvoice Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:22
          rodzice bardzo czesto na swoje pociechy przenosza niespelnione marzenia .
          Jezeli masz apodyktyczna matke to jedyna metoda niestety konfliktowa ->
          przeciwstawic sie jej , robic co sie chce ( oczywiscie mowimy o swoich wyborach
          i swoim zyciu ). Jak ogladasz Super Nianie na TVN to dokladnie tak samo walcza
          dzieci , czyli dopoki nie postawisz na swoim i nie bedziesz w tym co wybierzesz
          konsekwentna , dopoty matka bedzie cie traktowala tak jak traktuje .
          • simply_z Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:25
            czasami nie ma tez co dziwic sie rodzicom,boja sie z,e np.dziecko wybierajac
            jakies malo przyszlosciowe studia bedzie klepac biede czy zawsze już bedzie na
            ich garnuszku.Dobrze jest isc za glosem serca ale czasami warto tez
            przynajmniej posluchjac co maja do powiedzenia bo posiadaja w koncu troche
            wiecej doswiadczenia od nas( jeju jakie rzeczy pisze;)))
            • warsawvoice Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:27
              simply_z napisała:

              > czasami nie ma tez co dziwic sie rodzicom,boja sie z,e np.dziecko wybierajac
              > jakies malo przyszlosciowe studia bedzie klepac biede czy zawsze już bedzie
              na
              > ich garnuszku.Dobrze jest isc za glosem serca ale czasami warto tez
              > przynajmniej posluchjac co maja do powiedzenia bo posiadaja w koncu troche
              > wiecej doswiadczenia od nas( jeju jakie rzeczy pisze;)))
              tyle ze kazdy chce zyc po swojemu i na swoich bledach sie uczyc ... ( zmienie
              zdanie przy swoich dzieciakach :-D )
          • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:31
            Najgorsze jest to, że zawsze kiedy się jej przeciwstawiam ona szantażuje mnie
            psychicznie, zachowuje się jak ofiara, skrzywdzona przez niewdzięczną córkę.
            Ja nie mogę patrzeć na to, że ona przeze mnie cierpi i w końcu postępuje według
            jej woli.
            Poza tym trochę nie mogę jej zrozumieć. Ja jestem osobą bardzo otwartą na
            nowości, niewielu rzeczy się boję oprócz matki;), lubię zmiany.
            Ona sama będąc młodszą ode mnie też totalnie zmieniła swoje życie. Przeniosła
            się do innego miasta jadąc w ciemno. Znalazła kompletnie odbiegającą od zawodu
            pracę, wyszła za tatę, który jest 10 lat starszy.
            Gdybym ja chciała coś takiego zrobić ona by chyba posiwiała.
            Ona nie zna do końca moich planów, może tylko się domyślać, ale z dzisiejszej
            rozmowy z nią wynikło, że gdybym chciała zmienić coś w moim życiu to ona chyba
            nie uważałaby mnie już za swoją córkę, a przynajmniej tyle,że żałuje,że tyle we
            mnie zainwestowała.
            I własnie zawsze jest szantaż typu gdybym wiedziała,że tak będzie
            inwestowałabym w Twoją siostrę. Nie jesteśmy przecież akcjami na giełdzie.
            Ja nie jestem taka do końca uległa, moja matka z pewnością by tego nie
            powiedziała. Ona nawet nie zdaje sobie sprawy ilu rzeczy się z jej powodu
            wyrzekłam. Oskarża mnei o egoizm, ale nie widzi tu chyba pewnej ironii.
            • warsawvoice Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:38
              trafil swoj na swego :-) moja rada : usamodzielnic sie, mowic jej ze ja kochasz
              ale postepowac po swojemu, kiedys sie podda.
    • qw994 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:29
      Wygląda na to, że masz toksyczną matkę.
      Raczej musisz się pogodzić z tym, że ona się nie zmieni. Ty za to musisz się
      nauczyć życia własnym życiem, bycia asertywną i niepoddawania się szantażowi
      emocjonalnemu.
      • simply_z Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 13:55
        ludzie nie szafujcie takimi slowami jesli nie do konca wiecie jaka jest
        sytuacja ,zauwazylam ,ze teraz jesli tylko na lini rodzice dzieci sie nie
        uklada idealnie zaraz pojawiaja sie slowa typu :szantaz emocjonalny itp.muisz
        stanowczo stawiac swoje zdanie ,usamodzielnic sie moze bardziej i moze wtedy
        zmieni to jej stosunek do ciebie.
        • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:03
          Heh...tylko,że ja nie jestem cichą, szarą podporządkowującą się woli mamusi
          myszką. Stanowczo wyrażam swoje zdanie. Mnie czasem po prostu przeraża jej
          zdanie. Ja bym jednak nie bała się w tym przypadku określenia szantaż
          emocjonalny. To nie jest chwilowe, ona tak postępuje przez całe życie. Teraz
          mam większy wpływ na swoje życie. Będąc dzieckiem lub nastolatką zawsz to ona
          wszystko kontrolowała. Miała nade mną przewagę chciażby finansową. Teraz gdy
          okazało sie, że mogę chcieć by moje życie wyglądało inaczej usłyszałam,że
          zmarnowałam jej życie i jej nadzieje.
          Miała wielki wpływ na moje życie. Teraz stoję przed pewną decyzją...i
          konsekwencja będzie musiała być taka, że jeśli zdecyduję się przeciwstawić to
          ona nie będzie chciała mnie znać. Powiedziała mi,że nie po to mnie wychowywała.
          • warsawvoice Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:09
            wybieraj ... jej zycie czy twoje ( tu nie ma kompromisu ) A jak faktycznie cie
            kocha to i twoje wybory przeboleje i sie z nimi pogodzi.
            • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:14
              Masz absolutną rację, ale samo to, że w ogóle się nad tym zastanawiam świadczy
              o tym, że ma na mnie olbrzymi wpływ.
              Chciałabym żeby ona mnie po prostu zrozumiała i uszanowała moje wybory i mój
              punkt widzenia. O dziwo oparcie mam tylko w siostrze, która powinna mnie w
              sumie nienawidzić za to,że byłą zawsze na drugim miejscu. A okazuje się w
              takich momentach najlepszym przyjacielem i jedyną osobą, która potrafi
              wszystko trzeźwo zrozumieć.
              Ja wiem czego chce, ale wiem też czego nie chce...nie chce stracić rodziny.
              Rozumiem jej obawy...ale nie mają one podstaw, tyle,że ona nie przyjmuje tego
              do świadomości.
          • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:09
            Poza tym czy spotkaliście się z matką, która chciałaby żeby jej córka była
            samotną matką?
            Która uważa,że najlepszym wyjsciem jest staropanieństwo i w tym duchu wychowuje
            swoją córkę?
            Sama nie jest nieszczęśliwa w małżeństwie, ojciec jest cudownym człowiekiem.
            Nie wiem dlaczego wiec pragnie dla mnie czegoś zupełnie innego.
            • warsawvoice Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:12
              bo mysli ze pojdziesz jej droga i nie chce bys miala jak ona .. tyle ze
              zalozenie ze kazdy facet jest taki sam jest lekko mowiac dziwne
              • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:19
                Przekorne...bo ja zawsze mówię,że moim marzeniem by było by mój facet był takim
                mężem i ojcem jak mój tata. Może ona ma jakieś neispełnione ambicje, może
                chciała by jej życie wyglądało inaczej, ale nie zmieni tego wpływając na moje
                życie.
                Ona najchętniej widziałaby mnie jako panią prezydent;) Teraz poważnie mówie,
                uroiła sobie w głowie, że będę zajmować wyskie stanowisko i że nie potrzebuej
                do tego nikogo.
                Wszystko więc co jest odmienne od tego, moje zainteresowania, mężczyźni, pasje,
                pomysły przerażaja ją.
                Czasem myślę,że może mnei rozmumie. Rozmawiamy sobei szczerze i okazuje się,że
                myślimy podobnie. Po jakimś czsie jednak ona wykorzustuje to co powiedziałam
                wcześniej i wytyka mi to. Okazuje się,że ja myślałam,że rozmawiamy ciepło i
                szczerze, a ona się tym zadręczała.
            • miang Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:14
              > Sama nie jest nieszczęśliwa w małżeństwie, ojciec jest cudownym człowiekiem.

              chyba jednak właśnie jest, mimo że twierdzi coś innego, moze ma skłonności
              lesbijskie?
              • warsawvoice Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:18
                juz predzej bi :-) i znowu jak mantre powtorze ... szykuj sie na powazna
                rozmowe z placzem i emocjami bo nie da sie tak na forum odpowiedziec o co
                chodzi twojej mamie .. mozemy tylko zgadywac a tylko ty masz mozliwosc
                sprowokowac ja do wyznan
                • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:29
                  Czasem wolę nie słuchać jej wyznań, bo raczej się kończy moimi łzami.
                  Dowiaduje się wtedy, że wszystko jest ze mną nie tak. Prawdę i tak od niej jest
                  cieżko usłyszeć. Ona broni się raniąc. Mam czasem nadzieje, ze wcale nie wierzy
                  wto co mówi.
                  Nie jest tak,że nie rozmawiamy. Ja jestem zbyt szczrą osobą by nie rozmawiać i
                  bardzo tego potrzebuję, ale zazwyczaj okazuje się, że niepotrzebnie bo ona
                  chyba woli żyć w swoim świecie iluzji.
                  Już myślałam żeby w ogóle przestac z nią rozmawiać,może to by ją skłoniło do
                  refleksji.
              • avital84 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:25
                Raczej nie ma takich skłonności.Moja mama w ogóle jet bardzo nietolerancyjną
                osobą. Ja jestem kompletnym przeciwnieństwem i to też jest częstym powodem
                sporów. tego bym raczej nie brała pod uwagę.
                Mój ojciec jest wspaniałym człowiekiem, przystojnym, inteligentnym, dobrym,
                opiekuńczym. Co oczywiście nie musi oznaczać tego,że jest z nim szczęśliwa, ale
                jeśli tak jest to doskonale to ukrywa.
                Jedyne co tu mogę wymyślić to może to,że może jej życie wydaje sie jej zbyt
                zwyczajne. Może to,że zmieniła miejsce zamieszkania i tak naprawdę nigdy nei
                znalazła tu przyjaciół ani wsparcia poza nikim oprócz taty i nas.
                na pewno to sprawiło,że nie miała łatwo. Ale czy to może być powodem jej
                zachowania?
          • qw994 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 14:21
            > Powiedziała mi,że nie po to mnie wychowywała.

            A po co? Żebyś zawsze robiła to, czego ona chce?
            • horpyna4 Re: Matka wie lepiej ode mnie 09.12.06, 15:53
              Załatw jej wizytę u psychologa. Może pomóc, naprawdę. Jej problemy biorą się
              między innymi z tego, że swoich decyzji czy opinii nie musiała z nikim
              uzgadniać, wobec tego co wymyśli, tak ma być. Ona żyje po prostu we własnym,
              stworzonym przez siebie świecie. I Tobie też wyznacza rolę w tym przedstawieniu,
              nie przyjmuje do wiadomości, że "marionetka" może mieć własną wolę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja