limka18
09.12.06, 22:24
Czasem, wieczorem gdy mam taki nastroj jak dzis przychodza mi do głowy rozne
dziwne mysli. Najczesciej wtedy gdy jestem bardzo szczesliwa. Spedziłam
cudowny wieczor z chłopakiem. Kocham go nad zycie, i wiem ze on mnie tez...
Ale czasem boje sie ze cos zniszczy nasze szczescie... Wiele razy rak sie
działo, ale nigdy nie kochałam tak jak teraz. Przejechałam sie pare razy na
ludziach, i czasem mysle ze to niemozliwe zebym mogła byc wciaz taka
szczesliwa. Nie potrafie zyc bez niego i boje sie ze kiedys bede musiała...
Mowi sie ze kazdy człowiek musi swoje w zyciu odcierpiec. Ja do tej pory mam
zycie jak z bajki. Czy to musi sie zmienic...?