Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentować

10.12.06, 01:38
Dziś jak co 2-3 miesiące spotkałem Agatkę...Moja miłość z ogólniaka.
Kiedy mieliśmy po 17 lat byliśmy razem(duże słowo). Byliśmy razem w tym
wypadku znaczy spotykaliśmy się i było fajnie, raz nawet ją pocałowałem, a w
zasadzie to ona mnie, bo byłem wtedy taka dupa że aż strach...(to jej słowa)
Nic z tego nie wyszło. Potem przez cały ogólniak i studia zadręczałem się jak
mogłem to tak spieprzyć...Taka cudowna kobieta, idealizowałem ją sobie całymi
godzinkami, w pewnym momencie byłą dla mnie prawie jak Bogini, co pewnie miało
się nijak do rzeczywistości...Ale mniejsza z tym. Teraz już mam swoje lata,
idę pod 30tke mam partnerkę, z którą planuje swoją przyszłość. Ale Agatka jest
kolokwialnie mówiąc nie do pod..ia... Tylko ona rozumie moje beznadziejne
poczucie humoru, tylko z nią mogę nawalony jak "meserszmit" wracać o 4 nad
ranem i nie wysłuchiwać esejów na temat swojego zachowania...tylko ona potrafi
mnie rozbawić do łez zwykłym piciem piwa przez słomkę...ehhh szkoda że nie
wyszło, ale pocieszam się tym ze każdy ma taką swoja Agatkę, co nie??
    • nutopia Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 01:40
      ja mam takiego Jacusia:)
      Jacenty pozdrawiam i ajlawiu:D
    • kreciolk Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 02:07
      No i zaczeło się...Własnie przezyłem kłutnie z powodu tego wątku...:( Dobrze że
      jutro tego nie bedę pamietał...;P
      • kreciolk Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 02:11
        Spanie na kanapie tez ma swoje plusy...ała;)
        • liszu Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 02:26
          bardzo pozytywny;)
    • reniatoja Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 10:09
      Jeszcze przyjdzie taka chwila, ze wylądujecie z Agatką w łóżku, ani się nie
      spostrzeżecie, a to sie stanie, inaczej nalezy Wam się jakiś medal czy cuś.
    • qw994 Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 10:10
      Ja na szczęście nie mam żadnej "Agatki" w wydaniu męskim :) Z czego bardzo się
      cieszę.
      • reniatoja Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 10:18
        ja niestety tez nie, co mnie troche martwi ;)
        • qw994 Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 10:19
          Dlaczego cię martwi? :)
      • jestem_nieszczesliwa Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 10:24
        Ja też nie mam i też mnie to cieszy.
        Nie potrzebny mi żaden facet na pocieszenie...
    • ostryga81 Re: Pozytywny wątek, którego nie trzeba komentowa 10.12.06, 10:45
      ja teraz nie mam faceta ale cala pare "Agatek"

      Nie wiadomo co lepsze... :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja