Nie wiem jak zalagodzic sprawe.

11.12.06, 10:44
Wczoraj gdy odkurzalam pokoj moj maz akurat ogladal TV i trzymal nogi na
stole, wiec nie za bardzo mialam jak podejsc odkurzaczem.
Zamiast wiec sobie odpuscic i potem w tamtym miejscu dokonczyc to
niepotrzebnie tam cudowalam przy nim z rurka odkurzacza. Choc uwazalam bardzo
to mysle ze z mojej winy stracilam na ziemie jego puszke z piwem ktora sobie
popijal. Od wczoraj sie do mnie nie odzywa i nie wiem jak zalagodzic ta
sytuacje. Co wy robicie gdy wyrzadzicie krzyde mezowi? Co najlepiej dziala?
    • heart_of_ice hehehe, dobre:D [n/txt] 11.12.06, 10:57

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
    • blueska3 Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:01
      Żartujesz czy piszesz to na poważnie??
    • zawszelogin Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:01
      Ten temat to prowokacja - prawda?
    • nutopia Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:01
      dobrazona1 napisała:

      > Wczoraj gdy odkurzalam pokoj moj maz akurat ogladal TV i trzymal nogi na
      > stole, wiec nie za bardzo mialam jak podejsc odkurzaczem.
      > Zamiast wiec sobie odpuscic i potem w tamtym miejscu dokonczyc to
      > niepotrzebnie tam cudowalam przy nim z rurka odkurzacza. Choc uwazalam bardzo
      > to mysle ze z mojej winy stracilam na ziemie jego puszke z piwem ktora sobie
      > popijal. Od wczoraj sie do mnie nie odzywa i nie wiem jak zalagodzic ta
      > sytuacje. Co wy robicie gdy wyrzadzicie krzyde mezowi? Co najlepiej dziala?

      hmmm... no nie wiem... może zcałuj pył z jego sandałów? ;)
    • matkajanka Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:03
      Obawiam się, że krzywda jest nie do naprawienia.
      Jak w ogóle śmiałaś sprzątać kiedy mąż odpoczywał?!
      Nie dość, że zakłócałaś odbiór TV warkotem odkurzacza, to jeszcze wylałaś mu piwo!
      O zgrozo, co z Ciebie za żona ??
      • nutopia Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:05
        matkajanka napisała:

        > Obawiam się, że krzywda jest nie do naprawienia.
        > Jak w ogóle śmiałaś sprzątać kiedy mąż odpoczywał?!
        > Nie dość, że zakłócałaś odbiór TV warkotem odkurzacza, to jeszcze wylałaś mu
        pi
        > wo!
        > O zgrozo, co z Ciebie za żona ??

        no mówię. to anioł a nie człowiek jeśli się z nią natychmiast nie rozwiedzie!
      • dobrazona1 Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:08
        > Jak w ogóle śmiałaś sprzątać kiedy mąż odpoczywał?!

        Bez przesady. Moj misio nie jest jakims potworem. Troche tylko zrzedzil zebym
        predko konczyla bo nic nie slyszy ale nie robil sprawy zadnej z tego odkurzania.
        Tylko to piwo. Akurat jedno mial i specjalnie sobie je zostawil z piatku.

        • blueska3 Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:09
          dobrazona1 napisała:
          > Tylko to piwo.

          No właśnie. Zobacz co napisałaś i przemyśl sprawę ;)
        • matkajanka Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:10
          dobrazona1 napisała:

          > > Jak w ogóle śmiałaś sprzątać kiedy mąż odpoczywał?!
          >
          > Bez przesady. Moj misio nie jest jakims potworem. Troche tylko zrzedzil zebym
          > predko konczyla bo nic nie slyszy ale nie robil sprawy zadnej z tego odkurzania

          Nie robił sprawy z odkurzania??? No skarb normalnie !!! Pozwolił Ci sprzatać ???
          Jaki koachany.

          >

          • dobrazona1 Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:13
            > Nie robił sprawy z odkurzania??? No skarb normalnie !!! Pozwolił Ci
            sprzatać ??
            > ?
            > Jaki koachany.

            A twoj robi jakies problemy z tego powodu? Ja bym w takim zwiazku nie mogla zyc.
            • calypsa Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:15
              dobrazona1 napisała:
              > A twoj robi jakies problemy z tego powodu? Ja bym w takim zwiazku nie mogla zyc

              Hahahhahah
            • matkajanka Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:17
              dobrazona1 napisała:

              > > Nie robił sprawy z odkurzania??? No skarb normalnie !!! Pozwolił Ci
              > sprzatać ??
              > > ?
              > > Jaki koachany.
              >
              > A twoj robi jakies problemy z tego powodu? Ja bym w takim zwiazku nie mogla zyc


              Mój, kochana, to by się spalił ze wstydu gdybym ja sprzątała , a on wylegiwał
              się przed telewizorem. Tak jakoś się złożyło, że razem sprzątamy a potem razem
              pijemy piwko czy inną kawę.
              A najsmutniejsze jest to, że Ty w ogóle nie rozumiesz co tu do Ciebie piszemy.
              • dobrazona1 Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:47
                > Mój, kochana, to by się spalił ze wstydu gdybym ja sprzątała , a on wylegiwał
                > się przed telewizorem. Tak jakoś się złożyło, że razem sprzątamy a potem razem
                > pijemy piwko czy inną kawę.

                A moze ja nie lubie piwa? TEgo nie wzielas pod uwage? a poza tym moj mezczyzna
                jest praqwdziwym mezczyzna i sprzatac nie bedzie jak inni pantoflarze.

                > A najsmutniejsze jest to, że Ty w ogóle nie rozumiesz co tu do Ciebie piszemy.

                Nie
                • matkajanka Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 13:07

                  >
                  > A moze ja nie lubie piwa? TEgo nie wzielas pod uwage? a poza tym moj mezczyzna
                  > jest praqwdziwym mezczyzna i sprzatac nie bedzie jak inni pantoflarze.

                  Fakt, tego, ze nie lubisz piwa pod uwagę nie wzięłam.
                  Ale biorąc pod uwagę to, że jesteś osobą o bardzo małym rozumku życzę Ci
                  dalszego spełniania się jako kobieta przy Twoim misiu.
                  >
                  >
                  • dobrazona1 Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 13:14
                    > Fakt, tego, ze nie lubisz piwa pod uwagę nie wzięłam.
                    > Ale biorąc pod uwagę to, że jesteś osobą o bardzo małym rozumku życzę Ci
                    > dalszego spełniania się jako kobieta przy Twoim misiu.

                    czasem sie wstydze bycia kobieta gdy widze co ta zazdrosc o faceta moze zrobic
                    z niektorymi z nas. A to ze bedziesz impertynecka w stosunku do innej ktorej
                    sie powiodlo w tym wzgledzie wcale nie rozwiaze twych problemow.
    • dobrazona1 Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:06
      Odnosze wrazenie ze wy wszyscy zamiast pomoc robicie sobie poprostu jaja ze
      sprawy.
      • nutopia Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:07
        dobrazona1 napisała:

        > Odnosze wrazenie ze wy wszyscy zamiast pomoc robicie sobie poprostu jaja ze
        > sprawy.

        no skąd! ja ci pomogłam. Wypróbuj ten sposób!
        • dobrazona1 Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:15
          > no skąd! ja ci pomogłam. Wypróbuj ten sposób!

          Sama sobie liz sandaly! Co ja jakas niewolnica jestem?????????
          • nutopia Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:27
            dobrazona1 napisała:

            > > no skąd! ja ci pomogłam. Wypróbuj ten sposób!
            >
            > Sama sobie liz sandaly! Co ja jakas niewolnica jestem?????????

            hmmmm, niech się zastanowię... TAK!
            • dobrazona1 Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:45
              > hmmmm, niech się zastanowię... TAK!

              A moze poprostu jestem DOBRA ZONA .. jesli wiesz co to slowo znaczy.
              • nutopia Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:49
                dobrazona1 napisała:

                > > hmmmm, niech się zastanowię... TAK!
                >
                > A moze poprostu jestem DOBRA ZONA .. jesli wiesz co to slowo znaczy.

                no wg ciebie to taka co pozwala trzymać mężowi nogi na stole i stata się przy
                odkurzaniu w niedzielę nie rozlać mu piwa
                no to ja nie jestem dobrą żoną i wcale się tego nie wstydzę
                • dobrazona1 Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:59
                  Az dziw z jaka zawzietoscia szukasz dziury w calym. zaden facet nie jest
                  idealny ale to nie znaczy ze nie mozna jakiegos pokochac. I twoje saczenie jadu
                  wynika z tego ze ty swojego poprostu nie kochasz. A ja swojego kocham czego i
                  tobie zycze
                  • nutopia Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 12:06
                    dobrazona1 napisała:

                    > Az dziw z jaka zawzietoscia szukasz dziury w calym. zaden facet nie jest
                    > idealny ale to nie znaczy ze nie mozna jakiegos pokochac. I twoje saczenie
                    jadu
                    >
                    > wynika z tego ze ty swojego poprostu nie kochasz. A ja swojego kocham czego i
                    > tobie zycze

                    własnie mi to uświadomiłaś! odejdę od niego i poszukam sobie kogoś kto będzie
                    trzymał nogi na stole, a ja lawirując z odkurzaczem będę kombinowała jak mu nie
                    zrzucić piwa ze stołu!
                    • dobrazona1 Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 12:22
                      > własnie mi to uświadomiłaś! odejdę od niego i poszukam sobie kogoś kto będzie
                      > trzymał nogi na stole, a ja lawirując z odkurzaczem będę kombinowała jak mu
                      nie
                      > zrzucić piwa ze stołu!

                      To znajdz sobie ideala co caly dzien sprzata spiewajac przy tym nabozne piesni
                      i zeby mial twoje zdjecie do miotly przyczepione i je caly czas calowal.
                      • nutopia Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 12:51
                        dobrazona1 napisała:

                        > > własnie mi to uświadomiłaś! odejdę od niego i poszukam sobie kogoś kto bę
                        > dzie
                        > > trzymał nogi na stole, a ja lawirując z odkurzaczem będę kombinowała jak
                        > mu
                        > nie
                        > > zrzucić piwa ze stołu!
                        >
                        > To znajdz sobie ideala co caly dzien sprzata spiewajac przy tym nabozne
                        piesni
                        > i zeby mial twoje zdjecie do miotly przyczepione i je caly czas calowal.

                        moja droga, mój mąż nie musi tego robić, on zatrudni sprzątaczkę bym się nie
                        przemęczała:)
                        • dobrazona1 Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 13:06
                          > moja droga, mój mąż nie musi tego robić, on zatrudni sprzątaczkę bym się nie
                          > przemęczała:)

                          a moj wierzy w moje mozliwosci i nie wacha sie powierzyc mi waznych funkcji w
                          domu. Moj misio pochdzi z Grudziadza a tam przewaznie szanuja kobiete i nie
                          uwazaja je z kogos gorszego kto sobie z niczym dac rady nie moze.
                          • nutopia Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 13:09
                            dobrazona1 napisała:

                            > > moja droga, mój mąż nie musi tego robić, on zatrudni sprzątaczkę bym się
                            > nie
                            > > przemęczała:)
                            >
                            > a moj wierzy w moje mozliwosci i nie wacha sie powierzyc mi waznych funkcji w
                            > domu. Moj misio pochdzi z Grudziadza a tam przewaznie szanuja kobiete i nie
                            > uwazaja je z kogos gorszego kto sobie z niczym dac rady nie moze.

                            mój się WAHA! ale to pewnie dlatgo że nie jest z Grudziądza
                            • dobrazona1 Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 13:24
                              > mój się WAHA! ale to pewnie dlatgo że nie jest z Grudziądza

                              a wiesz co.... wahaj sie.
                              • nutopia Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 13:34
                                dobrazona1 napisała:

                                > > mój się WAHA! ale to pewnie dlatgo że nie jest z Grudziądza
                                >
                                > a wiesz co.... wahaj sie.

                                i wzajemnie
      • matkajanka Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:08
        Obawiam się, że Tobie już nie da się pomóc.
      • alexles Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:10
        A wytlumacz dlaczego on nie mogl Ci pomoc sprzatac? a jesli nie pomoc to
        chociaz zdjac nogi ze stolu i zabrac piwo, zeby odrobine ulatwic? U mnie w domu
        jak sprzatamy to obydwoje.
        • dobrazona1 Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:12
          No tak, ale moj maz ma liczne hooby i nie ma tyle siely zeby jeszcze zajmowac
          sie dodatkowo sprzataniem.
          • alexles Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:18
            a Ty nie masz zadnego hobby oprocz sprzatania?czemu dajesz sie tak ponizac?
            lubisz to?
          • matkajanka Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 11:20
            dobrazona1 napisała:

            > No tak, ale moj maz ma liczne hooby i nie ma tyle siely zeby jeszcze zajmowac
            > sie dodatkowo sprzataniem.

            Mam nadzieję, że Tobie też wolno mieć chociaż jedno hobby ??
            I nawet domyślam się jakie...
            • dobrazona1 Re: Odnosze wrazenie ze wy wszyscy.. 11.12.06, 12:00
              ja tez mam liczne hobby ale nie bede tu wymieniac.
    • cipoletta Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:07
      aż się dziwię, że jeszcze jesteście małżeństwem.. facet cosik nienerwowy, inny
      by Cię wygnał z chałupy po całą kratę piwa, cobyś mu zrekompensowała "straty
      moralne" :D
    • calypsa Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:13
      Czyżby kolejna prowokacja?
      • heart_of_ice Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 11:21
        aha, zapomnialam zapytac - dlaczego pozwolil ci sprzatac w niedziele?

        [watek rozwija sie nader atrakcyjnie, musze przyznac:D]

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
    • maretina transplantacja mozgu cie uratuje, kolejna podpucha 11.12.06, 11:46
      rzygac sie chce od twoich watkow.
      • dobrazona1 Re: transplantacja mozgu cie uratuje, kolejna pod 11.12.06, 12:01
        > rzygac sie chce od twoich watkow.

        bo pewno nie kochasz swojego meza tak jak ja mojego misia icie zazdrosc zzera
    • tamara33 Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 12:00
      Nudne sie robi...
    • lewania hmmm... 11.12.06, 12:21
      Zaczynaja mi sie podobac te podpuchy...

      Mozna by z nich ulozyc ciekawy zestaw opowiadan dobrejzony1

      zachecam do kontynuacji swej tworczosci.
      • dobrazona1 Re: hmmm... 11.12.06, 12:25
        Co wy macie z tymi podpuchami?????????

        Czy w dzisiejszych czasach bycie dobra zona to takie cos dziwnego ze kazdy
        wietrzy podstep?
        • alexles Re: hmmm... 11.12.06, 12:32
          po prostu inaczej rozumiemy pojecie dobrej zony niz Ty.
          • dobrazona1 Re: hmmm... 11.12.06, 12:36
            > po prostu inaczej rozumiemy pojecie dobrej zony niz Ty.

            poprostu jestescie zlymi zonami. Zwykla zamiana pojec nie zmienia istoty
            rzeczy. Ale jesli wam to pomaga i czujecie sie z tym lepiej poprostu inaczej
            nazywajac faktyczny stan to wasz problem.

            Jesli dla was tragedia jest ze maz sobie piwo wypije przed telewizorem to ja na
            miejscu mezczyzn nie chcialabym miec takej zony
        • lewania Re: hmmm... 11.12.06, 12:34
          dobra zona nie rowna sie takim pojeciom jak: sluzaca, czy wiezien domu...
          dobra zona to nie "przynies, podaj, pozamiataj"...

          kurde znowu sie dalam podpuscic hihihi dobre...
          • dobrazona1 Re: hmmm... 11.12.06, 12:39
            > dobra zona nie rowna sie takim pojeciom jak: sluzaca, czy wiezien domu...
            > dobra zona to nie "przynies, podaj, pozamiataj"...

            Bo korona ci spadnie jak pozamiatasz?
            • alexles Re: hmmm... 11.12.06, 12:41
              mnie spadnie na pewno:) wole isc do lozka.
    • p.s.j Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 12:40
      Przyspiesz Dzień Steka i Lodzika (normalnie przypada 14.III), to może Ci
      wybaczy.
      • cojestdoktorku Działąlnośc misyjna dobrejżony 11.12.06, 13:01
        historie dobrejżony są nawet subtelne :)
        odwala kawał dobrej roboty
        niby żarty, ale wbrew pozorom niosą głębokie przesłanie :)

        wbrew pozorom podjełą działalnośc misyjną zgodną ze słowem bożym zawartym w
        bibli, cytując z forum:

        „w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe
        pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą” (Rdz 3:16)

        słowa Jana Pawła II, którego tak bardzo kochacie: „prawdziwy awans kobiety
        domaga się od społeczeństwa szczególnego uznania dla zadań macierzyńskich i
        rodzinnych, ponieważ są one wartością nadrzędną wobec wszystkich innych zadań i
        zawodów publicznych”.
    • zyg_zyg_zyg Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 13:14
      kobieto!!!

      wzielas sobie chlopa z Grudziadza i takie numery odstawiasz??? Naprawde chcesz,
      żeby Cie w koncu wyrzucil z domu? Inny juz by Cie dawno wyrzucil. Mysle, ze i
      on w koncu straci cierpliwosc. Ty sie nie pytaj, jak zalagodzic sprawe, Ty
      lepiej uwazaj, zeby znowu czegos nie wywinac!
    • alexles Daj znac jak Ci wybaczy 11.12.06, 13:26
      i powiedz, co musialas zrobic, zeby zaczał sie odzywac. bardzo jestem ciekawa
      do czego jeszcze mozna sie posunac w tym ponizaniu samej siebie.
      • lewania Re: Daj znac jak Ci wybaczy 11.12.06, 15:26
        ciekawe czy wybaczyl jej ostatnio opisywany wybryk: wyjscie na miasto zamiast
        siedzenia w domu jak mu powiedziala. tez sie do niej przestal odzywac...

        ogolnie facet to chyba malomowny jest hihihi
    • popka5 Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 13:31
      No normalnie nie moge sie powstrzymac, zeby nic nie napisac na ten twoj kolejny
      kretysnki post :) Chociaz slowko :))
    • sweet_pink Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 14:24
      no sprawa prosta :D zakup mu nowe piwo (jego ulubione), ugotuj ulubiony obiad i
      zaskocz czymś przyjemnym w łóżku...może wystarczy :D




      ludzie, a wyobraźcie sobie, że sa kobiety które żyją i myślą jak dobrazona (bo
      są!!!) wyobraźcie wkładajac w to całą siłę wyobraźni...horror i masakra
      • 83kimi Re: Nie wiem jak zalagodzic sprawe. 11.12.06, 19:27
        Dziewczyno, jeśli Ci się nudzi, to wymyślaj chociaż wiarygodne historie. Twój
        facet nie mógł pić piwa z piątku, bo napisałaś wcześniej, że w piątek był ze
        znajomymi w knajpie. Wniosek jest jeden - nie masz męża.
    • metamorphosis4 Odgrzewana podpucha ;) 11.12.06, 23:26
      Rok temu juz to pisal
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=26743590&a=26743590
Inne wątki na temat:
Pełna wersja