Karnet na fitness jako prezent - wypada ??

11.12.06, 11:35
Dzień dobry! Chciałem kupić żonie w prezencie karnet roczny do fitness klubu
lub/i do gabinetu odnowy (quasi spa).Moja żona jest cholernie zagoniona (dom
i dwoje dzieci w wieku szkolnym + zajęcia pozalekcyjne; ja mieszkam w innym
mieście, w domu jestem w weekendy).I mam pytania dwa: czy wypada (żeby nie
zostać posądzonym,że uważam że powinna się sobą solidnie zająć,itp - chociaż
umęczona jest setnie) i jak to zrobić,żeby Ją nakłonić do wykorzystania ?

Dzięki za opinie + fortele i podpowiedzi

nn
    • nutopia Re: Karnet na fitness jako prezent - wypada ?? 11.12.06, 11:37
      chciałabym żeby mój mąż wpadł na taki pomysł:) piszę serio
      • no_nick Poważnie ? 11.12.06, 11:38
        Podpowiedziałbym,gdybym znał:). ale stresu jaki się z tym wiąże dla mnie - nie
        polecam.

        nn
        • nutopia Re: Poważnie ? 11.12.06, 11:47
          no_nick napisał:

          > Podpowiedziałbym,gdybym znał:). ale stresu jaki się z tym wiąże dla mnie -
          nie
          > polecam.
          >
          > nn

          wiem. istnieje możliwość, że żona zrobi ci jazdę i pomyśli, że dałeś jej ten
          karnet bo uważasz, ze źle wygląda albo jest za gruba. opatrz ten prezent fajnym
          liścikiem (wyjaśniającym powód) i jazda:)
          • no_nick Re: Poważnie ? 11.12.06, 11:55
            Jeszcze tylko jak zrobić,żeby chodziła??????????????
            • nutopia Re: Poważnie ? 11.12.06, 12:07
              no_nick napisał:

              > Jeszcze tylko jak zrobić,żeby chodziła??????????????

              a ma z kim zostawić dzieci?
              • no_nick Re: Poważnie ? 11.12.06, 12:19
                nutopia napisała:

                > no_nick napisał:
                >
                > > Jeszcze tylko jak zrobić,żeby chodziła??????????????
                >
                > a ma z kim zostawić dzieci?

                Jak tylko zechce - nie ma problemu. Innego niż Jej chęci.
                • nutopia Re: Poważnie ? 11.12.06, 12:47
                  no_nick napisał:

                  > nutopia napisała:
                  >
                  > > no_nick napisał:
                  > >
                  > > > Jeszcze tylko jak zrobić,żeby chodziła??????????????
                  > >
                  > > a ma z kim zostawić dzieci?
                  >
                  > Jak tylko zechce - nie ma problemu. Innego niż Jej chęci.

                  powiedz jej tak. pomysł prezentu podsunął mi lekarz, który powiedział, że jak
                  kobieta urodzi więcej niż dwoje dzieci to potem może mieć katastrofalne
                  problemy z kręgosłupem i że jak go zapytałeś jak temu przeciwdziałać to on
                  powiedział że najlepsze są ćwiczenia wzmacniające i siłowe
                  (ja bym się nabrała:)
                  • no_nick Re: Poważnie ? 11.12.06, 12:53
                    Ok spróbuję,fajna myśl.Moja żona żyje trochę w kulcie męczarni i wysiłku,nie
                    lubi upraszczać sobie życia,nie uznaje załatwiania spraw telefonicznie,strasza
                    awantura była o zmywarkę (nadal bywają zadymy,że kupiłem żeby ludzie widzieli)
                    itp.Uważa,że prowadzenie domu nie dające bólu kręgosłupa i padania na nos
                    oznacza obijanie się.Podobnie jak drobina kurzu na półeczce lub rozgrzebana
                    kuchnia w czasie obiadu.
                    • nutopia Re: Poważnie ? 11.12.06, 15:28
                      no_nick napisał:

                      > Ok spróbuję,fajna myśl.Moja żona żyje trochę w kulcie męczarni i wysiłku,nie
                      > lubi upraszczać sobie życia,nie uznaje załatwiania spraw
                      telefonicznie,strasza
                      > awantura była o zmywarkę (nadal bywają zadymy,że kupiłem żeby ludzie widzieli)
                      > itp.Uważa,że prowadzenie domu nie dające bólu kręgosłupa i padania na nos
                      > oznacza obijanie się.Podobnie jak drobina kurzu na półeczce lub rozgrzebana
                      > kuchnia w czasie obiadu.

                      znam takie kobiety...
                      • no_nick Re: Poważnie ? 11.12.06, 15:32
                        nutopia napisała:


                        > znam takie kobiety...


                        Mnie wystarczy,że znam jedną:).Może znasz też sposób,żeby cokolwiek zmienić ?
                        • nutopia Re: Poważnie ? 11.12.06, 15:34
                          no_nick napisał:

                          > nutopia napisała:
                          >
                          >
                          > > znam takie kobiety...
                          >
                          >
                          > Mnie wystarczy,że znam jedną:).Może znasz też sposób,żeby cokolwiek zmienić ?

                          nic nie zmienisz, jej się to samo musi poustawiać...
                          z resztą, jak można tłumaczyć kobiecie, że powinna o siebie dbać?
    • zawszelogin Re: Karnet na fitness jako prezent - wypada ?? 11.12.06, 11:37
      Ja też chcę!!!
    • sir.vimes Wypada 11.12.06, 11:40
      Ale nie wiem czy basen nie lepszy niż fitness. I jakiś seksi kostium lub karta
      "przedpłatnicza" z kaską na kostium. 100 razy lepszy twój pomysł niż oklepane
      majtasy:)))
      • no_nick dear sir 11.12.06, 11:52
        Z basenem jest kłopot logistyczny - jest jeden i godziny do wyboru albo bardzo
        bardzo bladym świtem , albo noc.W sumie na jedno wychodzi.
        • sir.vimes Re: dear sir 11.12.06, 11:53
          Eeee , to słaby ten basen:) Fitness też super sprawa, więc prezent już masz:)))
          • no_nick Re: dear sir 11.12.06, 12:05
            Basen słaby i to bardzo.Chwalić Boga jest opcja fitness i gabinet odnowy.Tanio
            nie jest - mam nadzieję,że chociaż dobrze za taką kasę.Ale główny problem
            pozostaje - jak przekonać do aktywności ?
    • anulex Re: Karnet na fitness jako prezent - wypada ?? 11.12.06, 12:16
      Taki prezent jest fajny, ale tylko dla kogoś, kto bardzo lubi fitness lub też
      przepada za zabiegami typu spa. Osobiście byłabym za taki prezent bardzo
      wdzięczna. Za to w przypadku mojej mamy prezent byłby nietyle niegrzeczny, co
      całkowicie nietrafiony, bo ona nie przepada za zbyt dynamicznymi ćwiczeniami i
      nieznosi maseczek itp. Tak więc wszystko zależy od tego, jaka jest Twoja żona.
    • pumha Re: Karnet na fitness jako prezent - wypada ?? 11.12.06, 12:29
      Rewelacyjny pomysł. Ale co do chęci Twojej żony, kiepska sprawa... osobiście
      również nie znoszę fitnessu, i za darmo też nie chodziłabym na zajęcia, ale
      gdyby były to zajęcia niestandardowe, mam na myśli taneczne, to zmienia postać
      rzeczy. Powinnieneś przekonać żonę, że powinna odpocząć psychicznie, oderwać
      sie trochę od spraw domowych, bo w końcu w zdrowym ciele zdrowy duch :)
      Powoedzenia!
      • no_nick 10 lat minie w Święta jak przekonuję 11.12.06, 12:40
        miałem nawet wąteczek na tym forum , jak Ją czymś zainteresować.I nic.Jak mi
        się nie uda z karnetem i nie zacznie chodzić - czy robić cokolwiek innego,byle
        DLA SIEBIE !!!!!!!!!!! to się poddam.Wierzcie lub nie ale w weekend zdobyłem
        telefon do kuzynki , bo prośby i groźby moje,dzieci,siostry,mamy,taty i szwagra
        oraz wyjątkowo cierpliwej ciotki nic nie dają.
        • pumha Re: 10 lat minie w Święta jak przekonuję 11.12.06, 12:43
          hmm... może nic na siłę... chyba nikt nie lubi uszczęśliwiania na siłę, co?
        • sweet_pink Re: 10 lat minie w Święta jak przekonuję 11.12.06, 14:41
          hmm...chyba jak przez mgłe kojarzę twój poprzedni wątek...jesli ona nic nie robi
          dla siebie i nie możecie jej do tego przekonać, to taki prezent jej nie ucieszy,
          a możliwe będzie jej przykro, że wykorzystując okazję świąt próbujesz jej dalej
          perswadować zajęcie się sobą. Pewnie z karnetu nie skorzysta...najwyżej pójdzie
          raz czy dwa a później bedzie się tłumaczyć brakiem czasu...prędzej zadziałoby
          wysłanie jej na wczasy...nie mam pomysłu na twój problem :/ tylko złośliwy
          chochlik mi podpowiada "kup jej nowe garnki"
    • aserath Re: Karnet na fitness jako prezent - wypada ?? 11.12.06, 14:13
      moim zdaniem wypada :) ja bym sie ucieszyła .Ale to ty znasz swoją zonę czy jest
      np. przewrażliwiona czy nie. Moj mężulek wie ze kocham chodzić na fitness, wiec
      to nie byłby problem, ale jesli twoja zona np. nie lubi wysiłku fizycznego, to
      lepiej kup jej karnet do kosmetyczki :)
    • kaktusik0 Re: Karnet na fitness jako prezent - wypada ?? 11.12.06, 15:06
      uwielbiam sport, ciężko mi wysiedzieć w miejscu, ale gdybym dostała taki karnet
      to powiem szczerze że by się zmarnował. Nie podoba mi się pomysł z przepoconą
      siłownią, bądź (bez obrazy) durne podskakiwanie i wymachiwanie kończynami w rytm
      umca-umca razem z grupą obcych ludzi.

      Może pogadaj (w tajemnicy) z jej koleżankami, siostrą, szwagierką, czy
      kimkolwiek kogo lubi i spytaj czy nie pochodziłyby razem. Wtedy jest raźniej.
      Albo (jeśli się znacie) możesz mężowi którejś ze znajomych zaproponować żeby też
      coś takiego sprawił swojej lubej.
      • no_nick Dzięki za opinie - sytuacja wraca do punktu wyjści 11.12.06, 15:14
        nie ma z kim chodzić,znajomych brak takich od serca , a nie pseudoznajomych
        przed którymi trzeba uważać na każde słowo; wymówka z brakiem czasu jest bardzo
        nośna i najpewniej zostanie użyta i skończy się dymem o bezsensu wydawanie kasy.

        Kurka , czy tylko ja tak mam :(
        • kaktusik0 Re: Dzięki za opinie - sytuacja wraca do punktu w 11.12.06, 15:32
          nie jestem chyba najlepszą osobą do udzielania takich rad, ale
          może małymi kroczkami zacznij wypędzać żonę z domu?
          jak przyjeżdżasz na weekendy to weź ją do kina/teatru/na zwykły spacer po mieście.
          Pójdźcie do znajomych, zaproście znajomych. Nie na wielką imprezę czy 2-daniowy
          obiad z przystawkami i deserem tylko na zwykłe pogadanie przy lampce wina.
          Potem mozesz dzieci podrzucić np. babci i żonę na weekend gdzieś zabrać.
          Żeby zobaczyła że jest inne życie poza garnkami i miotłą (sorry za określenie).
          Zamiast karnetu fitness moze kup jej dobrą (i grubą) książkę, żeby mogła się
          zaczytać i zapomnieć o całym świecie :)
          • no_nick kaktusiku0 dzięki 11.12.06, 15:52
            ale przez ostatnie 10-12 lat mieszkałem ze względów zawodowych w różnych
            miejscach Europy i Polski , generalnie w fajnych mieszkaniach służbowych, które
            stały puste w weekendy (teraz też tak mam) i błagałem żeby pojechała,sama nic
            nie robić ,żeby przyjechała do mnie , czy cokolwiek chce.Ni cholery !
            Książek nie czyta , prasę przemilczę.Jak jestem w domu to chcę coś ugotować i
            generalnie się nie udaje - bo nabrudzę (sprzątam sam po sobie) i nikt tego nie
            będzie jadł (dzieci proszą o moje dania).
    • bri Re: Karnet na fitness jako prezent - wypada ?? 11.12.06, 16:18
      Kup jej karnet na sobotę rano, wtedy kiedy Ty jesteś w domu. Ja bym się
      ucieszyła z takiego prezentu. W tygodniu z dwójką dzieci nie chciałoby mi się,
      szczególnie, że trzeba znaleźć jeszcze dla nich opiekę.
      • no_nick genialne bri !!!!!! 11.12.06, 16:24
        Kurka czemu nie pomyślałem ! Dzięki ! Hura hura !
    • pilar-sun Re: Karnet na fitness jako prezent - wypada ?? 11.12.06, 17:44
      Nie wiem czy zonie sie spodoba karnet na fitness, ale na pewno sie ucieszy z
      gabinetu odnowy!
      Powiedz jej, ze chcesz ja rozpiescic i ze nalezy jej sie chwila wytchnienia.
      Nie mow jej, zeby o siebie zadbala, ale powiedz, ze to bardziej dla relaksu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja