no_nick
11.12.06, 11:35
Dzień dobry! Chciałem kupić żonie w prezencie karnet roczny do fitness klubu
lub/i do gabinetu odnowy (quasi spa).Moja żona jest cholernie zagoniona (dom
i dwoje dzieci w wieku szkolnym + zajęcia pozalekcyjne; ja mieszkam w innym
mieście, w domu jestem w weekendy).I mam pytania dwa: czy wypada (żeby nie
zostać posądzonym,że uważam że powinna się sobą solidnie zająć,itp - chociaż
umęczona jest setnie) i jak to zrobić,żeby Ją nakłonić do wykorzystania ?
Dzięki za opinie + fortele i podpowiedzi
nn