qw994 11.12.06, 23:05 O 16:00 padam na twarz, trwa to mniej więcej do 19, a teraz, o 23:00, wstępuje we mnie drugie życie. Uch, jak ja tego nie lubię. Można to jakoś zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nikita696 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 11.12.06, 23:12 Może o 19 powinnaś się już wyciszyć jakoś...kąpiel,film, książka,przyciemnione światło i twój kot:D, a nie tu na forum do późna przesiadywać;) swoją drogą, to jeszcze ciekawe o której masz wstać, bo jeśli wcześnie rano, to nie zazdroszczę:) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 11.12.06, 23:16 Niestety, muszę wstać tuż po 6 :( Odpowiedz Link Zgłoś
nikita696 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 11.12.06, 23:19 no to nie zazdroszczę...poprostu staraj się wczesnie położyć, melisa przed snem,wyciszenie...ZzzzzZzzzzZzzzz;) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 11.12.06, 23:23 A melisa jest smaczna? :) Odpowiedz Link Zgłoś
nikita696 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 12.12.06, 21:35 mi bardzo smakuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
anulex Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 11.12.06, 23:12 Nie wiem, chyba nie :/ Chociaż może krótka drzemka w ciągu dnia by pomogła? Ja ostatnio doszłam do wniosku, że doba jest dla mnie za krótka. Dosłownie. Dla mnie dzień powinien trwać koło 16 godzin, a spanie 9. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 11.12.06, 23:22 Drzemki próbowałam. Po drzemce już w ogóle nie mogłam zasnąć wieczorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 11.12.06, 23:28 Musisz szybciej zacząć chodzić spać. Chyba masz tak jak ja, że jeśli przesiedzę godzinę na spanie, to już właściwie mogę do rana siedzieć :). Sróbuj czytać skrypty do analizy matematycznej - mnie zawsze usypiały :) Odpowiedz Link Zgłoś
blueska3 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 12.12.06, 00:36 Heh.. skąd ja to znam! Mam dokładnie tak samo. Tylko ze we mnie drugie życie budzi się po 22! Mi to nie przeszkadza. Przestawiłam się już na maxa. I jest luz! Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 12.12.06, 13:08 Ja też nienawidze. Wszystkie zajęcia mam na rano, a ja jestem rano nieprzytomna, budze się dopiero około 9 - 10. Wieczorem za to mogę siedzieć do 3 - 4 w nocy i wtedy mi się najlepiej uczy... A tak cały ten semestr żyję niezgodnie z zegarem biologicznym... Odpowiedz Link Zgłoś
lhasa Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 12.12.06, 13:17 To nie jestem jedyna:) Wszyscy wokol mnie klada sie ok.23 i bez problemow wstaja 6,7 rano. Tymczasem ja najwczesniej potrafie wstac o 10 ! Rowniez od 15-17 jestem tak padnieta,ze jesli tylko moge ucinam sobie godzinna drzemke i to od razu stawia mnie na nogi. A od okolo 20 do 3 rano mam takiego powera,ze nie ma mowy o zadnym snie. Kazde zaburzenie tego cyklu :) powoduje,ze jestem nieprzytomna,czuje sie potwornie i na nic nie mam ani sily ani ochoty Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 12.12.06, 13:12 Mój mąż jest takim typem aktywnym nocą:) Najlepiej pracuje mu się wtedy kiedy wszyscy pójdą spać:) Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 12.12.06, 13:21 Najgorzej jak rano w półśnie klapnę budzik i nie polezę na wykład, który lubię, a jego jedyną wadą jest, że jest o 8:00... Odpowiedz Link Zgłoś
lewania Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 12.12.06, 16:33 Niestety ciezko zmienic zegar jesli nie zmieni sie trybu i zegara zycia. To znaczy jesli od jakiegos czasu wstajesz o godzinie X i prze Y godzin robisz to samo (praca) i potem wracasz do domu, obiado i w pewnym momencie, w zaleznosci od osoby to naprezenie calodniowe ustepuje i caly organizm jest tak wykonczony, ze nic tylko zasnac. Ja tak mam miedzy 18.30 - 19.30. oczywiscie o drzemce nie mam mowy bo moge zapomniec o przespanej nocy. spac wczesniej tez nie, bo po 20.00 juz mi sie po prostu nie chce i klade sie po 22. Dlatego stwirdzam, ze jesli masz niezmienny tryb zycia to zegar sie nie przestawi. mnie udalo sie go przestawic chodzac na fitnes. Akurat po 18 kiedy wypadalo moje maksimum zmeczenia. Po powrocie szybki prysznic i standartowo do lozka o 22. Wprowadz sobie urozmaicenie. idz na spacer albo pobiegac, albo na zakupy, albo tak jak ja kiedys na fitnes. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Nie cierpię swojego zegara dobowego 12.12.06, 17:54 Dzisiaj, kurczę blade, położę się wcześniej!!! Tak postanowiłam :) Odpowiedz Link Zgłoś