a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:)

12.12.06, 21:17
jesli kobieta mu sie podoba fizycznie i do tego fajna z niej babka :)I jak to
zrobic,jesli nie chce sie jako pierwszej zaproponowac randki?
    • avital84 Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 12.12.06, 21:20
      > jesli kobieta mu sie podoba fizycznie i do tego fajna z niej babka :)
      wtedy to chyba nie potrzeba wytrwałości

      a jeśli tak nie jest to i wytrwałość nie pomoże
    • gres81 nie dosc że fajna to jeszcze skromna:) nt 12.12.06, 22:05

      • wielo-kropek Re: nie dosc że fajna to jeszcze skromna:) nt 13.12.06, 04:01
        No wlasnie, jesli jestes atrakcyjna dla niego i fajna babka, to nie musisz
        wcale proponowac bo on za ciebie to zrobi. W innym przypadku, kiedy kobieta
        nie pociaga, jej wytrwalosc poprostu tu traci sens. W takim najlepszym
        przypadku facet z "litosci" taka zaliczy i tyle, jesli ona zdobedzie sie na
        to by mu zaproponowac. W najgorszym jej odmowi, co jest niemeskie ale sie
        zdarza (powie ze ma dziewczyne ktorej nie zdradza czy cos innego podobnego)
        • warsawia Re: nie dosc że fajna to jeszcze skromna:) nt 13.12.06, 19:20
          poza tym jeszcze jedno.Wy mezczyzni rozrozniacie chyba wiecej rodzajow
          zainteresowania niz my kobiety.Kiedys kolega mi to tlumaczyl:ze dziewczyna moze
          tylko podobac sie fizycznie,inna moze podobac sie i darzy sie ja jakas
          sympatia ,ale to jeszcze za malo-u nas na tym etapie wlasnie juz nam zalezy wg
          mnie. Wiec ciezko mi to wyczuc.Prosze o wytlumaczenie,bo mysle ze mu sie
          podobam fizycznie,raczej podobam sie facetom,a jemu sadze ze tez (i nie jestem
          nieskromna,uwierz mi,nie jestem pewna siebie laska),milo nam sie rozmawialo nie
          raz,ale widocznie czegos zabraklo skoro nic z tego nie wyszlo od pol roku-i tu
          wlasnie jestem ciekawa czego-dodam,ze "ja dawalam znaki"-tak sadze.No i teraz
          wracam do pytania z tematu-czy mozna takiego zdobyc? :)
          • wielo-kropek Re: nie dosc że fajna to jeszcze skromna:) nt 13.12.06, 19:35
            warsawia napisała:


            No i teraz
            > wracam do pytania z tematu-czy mozna takiego zdobyc? :)
            Skoro dawalas znaki i nie bylo odwzajemniane, tzn ze cos nie gra. Zdobyc jak
            juz napisalem mozna, ale czy to ma sens? No i ja osobiscie uwazam, ze od
            zdobywania powinien tu byc mezczyzna nie kobieta, choc jak juz napisalem to
            jest takie moje zdanie. Jesli kobieta chce zdobywac, tez niech to robi.
            Chlopaki dostaja kosze, dlaczego niby kobiety maja byc tu "krzywdzone".
    • agata781 Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 13.12.06, 04:50
      Wielo-kropek nie mów!Moja siostrzenica "wychodziła sobie faceta,tak długo
      jeżdzila kolo jego domu aż się z nią umówil.Tylko że jak zaczęli ze soba chodzic
      to jej palma odbiła na niekorzyść.I to nie był jego wpływ,ot dziewczyna
      postanowiła sie dla niego zmienić,parę kłamstewek i gotowe.Tylko jak to możliwe
      że on jej uwierzył?
      • megg29 Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 13.12.06, 09:36
        To się zdarza, ale trzeba to robić dyskretnie.
      • wielo-kropek Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 13.12.06, 19:10
        agata781 napisała:

        > Wielo-kropek nie mów!Moja siostrzenica "wychodziła sobie faceta,tak długo
        > jeżdzila kolo jego domu aż się z nią umówil.Tylko że jak zaczęli ze soba
        chodzi
        > c
        > to jej palma odbiła na niekorzyść.I to nie był jego wpływ,ot dziewczyna
        > postanowiła sie dla niego zmienić,parę kłamstewek i gotowe.Tylko jak to
        możliwe
        > że on jej uwierzył?
        Przeciez pisalem ze facet na odczepnego nawet moze sie zgodzic i przeleciec
        taka. Jak sama widzisz nicie z tego wyszly. Bez przyszlosci takie zdobywanie.
        Wg mnie nie ma sensu, no chyba ze ktorejs mocno zalezy na tym zeby byc
        zaliczona przez upatrzonego faceta- wtedy ma swoj sens. .
        • warsawia Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 13.12.06, 19:14
          a jesli ta kobieta podoba mu sie fizycznie i lubi ja,ale widocznie nie zakochal
          sie (nie zna jej dobrze,prywatnie) to co ?? A kobiecie zalezy :)
          • wielo-kropek Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 13.12.06, 19:17
            No i co z tego ze kobiecie zalezy. Niejednemu facetowi tez zalezy na kobiecie,
            ale nicie z tego wychodza. Caly tu ambaras jak sie mowi, zeby dwoje chcialo na
            raz.
    • dziewice Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 13.12.06, 19:12
      randki srandki :)
    • maialina1 Wytrwaloscia? :) 13.12.06, 19:22
      Wytrwaloscia to mozna go tylko zmeczyc. :)
    • e_jelinek Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 13.12.06, 19:23
      nie sądzę :-)
      • wielo-kropek Re: a czy faceta można zdobyc wytrwaloscia?:) 13.12.06, 19:29
        Maialina prawde mowi. Trafia w 10.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja