eluch_a Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:04 W wakacje pracowałam w firmie, gdzie szef - stary śmierdzący oblech - nie przepuścił żadnej okazji, zeby nie otrzeć się o którąś z pracownic, nie dotknąć jej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:05 no to podaj firme Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:08 Nie, bo pracowałam na czarno. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:13 a co to była za praca? Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:15 Była to firma krawiecka. Koleś przy każdej możliwej okazji: np. jak któraś z dziewczyn szukała w magazynie materiału ocierał się o nie, ładował na nie... Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
extreme_honey Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:19 Pracując w poprzedniej firmie miałam szefa, który nie ukrywał swoich intencji. Sprawa była jasna: jesteś dla niego miła - możesz liczyć na wyższą premię, dopasowanie godzin pracy do własnych planów itd. Jedna z dziewczyn na to poszła i przez jakiś czas "korzystała" z przywilejów, ale szefa w końcu zwolniono (za inne przewinienia)i została na lodzie, rzucana z oddziału do oddziału. Myślę, że to zjawisko nagminne. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:40 a co tam robiłas była to praca biurowa? Odpowiedz Link Zgłoś
extreme_honey Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:43 To był bank. Odpowiedz Link Zgłoś
emmanuella Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:22 To straszne, ale najgorsze jest chyba to, ze osobie molestowanej jest trudno komuś o tym powiedzieć, w obawie przed drwinami i niedowierzaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:25 w necie chyba mozna Odpowiedz Link Zgłoś
emmanuella Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:34 Nie zrozumialas mojej wypowiedzi. Wiem, ze w necie mozna, jestesmy tu anonimowi. Chodzilo o to, ze ciezko powiedziec komus w realu w obiawie przed drwinami. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:39 ale tu nie powiedziałas jasno ze byłas molestwowana i w jakiej firmie jak boisz sie podac jej nazwe to podaj chociaz co robiłas aby twoja wypowiedz uwiarygodnic Odpowiedz Link Zgłoś
emmanuella Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 10:42 Ja nie bylam molestowana, ale znam kogos kto byl. Nie bede jednak pisac o tej osobie, gdyz nie jestem do tego upowazniona. Odpowiedz Link Zgłoś
delicja_czekoladowa Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 12:41 ja byłam i to nie raz. 1)W wakacje w Anglii dwa razy zmieniałam z tego powodu pracę ( i nie pracowałam wcale u Turków tylko u Anglików) 2)Pracując w lokalnej gazecie miała propozycje wprost. 3)Pracowałam jako hostessa na targach, gdzie co chwilę ktos mnie molestował 4)Na pierwszym roku studiów miałam propozycję pojśćia do łóżka z wykładowcą, i to nie z jakimś magistrem, tylko z prof. dr hab. hmmmmmmm A mam dopiero 21 lat, wszystko przede mna?? Odpowiedz Link Zgłoś
isolada Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 13:46 No to ladnie sie rozwijasz. Ja widocznie wdziekiem nie grzesze, skoro wlasciwie mi sie to nie zdarza. W ostatnim Teraz My wystapila dziewczynka z Samoobrony i oglaszala, ze nie widzi nic zlego w poufalym sposobie bycia swoich szefow. Nalezy do pan, ktorym to pasuje. Swiadomosc, drogie panie! Wychowanie. Nie bedzie przyzwolenia, skala zjawiska sie zmniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ile z was było molestowane w pracy? 14.12.06, 14:40 no musisz faktycznie być delicja :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:02 minasz napisał: > i jak to wygladało? kierownik kaze mi przychodzic wczesniej, po czym jeździ łapą po moich rajstopach. nic wiecej tylko: od kostek - tak do granicy ud. jeździ, jeździ, a jak zaczynaja sie schodzic inni pracownicy, to przestaje i ie wraca do tego tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:07 to jeszcze nie molestowanie molestowanie będzie wtedy jak kierownik pozwoli Ci na jeżdzenie po jego udach:) a poza tym z tego co wiem on nie moze dotykac rajstop:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:09 nie, a jak to nazwac w takim razie? huhuhehehehe jasne :))) znacie sie? jakby co powiedz mu, ze nie rusza mnie jezdzenie po rajstopach ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:14 zły dotyk może?:) rajstopy?;) wysle mu maila:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:16 juz nie taki najgorszy, no nie przesadzajmy, tylko premia zbyt niska :)))))) daltonista? ;) i daj mu buzi przy okazji :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:19 pewnie za gołe nogi byłaby wyższa:))))))))) a kto napisał jasne:) jak se zeby umyje to pomysle:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:28 a potem bym musiala to odchorowac i kasa na antybiotyki...nieopłacalne :))) nevermind :)))) ale jestes wymagajacy :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:36 nawet jesli futro do ziemi?:))))))) sprawdź:) ???????? nie rozumiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:37 sarenka w mordeczke :))) se sprawdz :) aaa no bo myslalam, ze on ma zeby umyc i ze nie bedziesz calował niemytego :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:41 ale w norkach:))))))) ja pamiętam;PPPPPPPPPP no i słusznie myślałaś :) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:00 moze w lisach? ;) trudno zapomniec, co? ;))))) no wiec mialam racje :))))) (a teraz sie cofaj w drzewku hehehe) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:03 jeśli cieplejsze?:) nooooo:) JAKA RACJĘ? PYTASZ O sprawy tak oczywiste jak mycie zebów przed całowaniem??????????? to jak Ty to zawsze robisz????????;) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:09 bardziej twarzowe :)))) hehehe juz wiesz jak? :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:13 do lisiej pasuje?:)))))) jeszcze nie wiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:14 do krowiej qrD ;))))) to ile razy mam demonstrowac??????? bylo uwazac za 1 razem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:15 z rogami takiej?:) no nie uważałem i teraz musże spadać:( ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:16 z rogami to byczor :)))) tchorz ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:29 albo husteczka haftowana:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:29 sam jestes 'husteczka' :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:31 chusteczka??? no moze i tak:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:32 nie moze nie moze tylko na pewno :) dobra, poddajesz sie dobrowolnej karze za molest czy mam uzyc sily? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:38 nic nie zrobiłem i to nie moje dziecko moge pójśc na badania DNA:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:46 nie widze potrzeby robienia badania DNA Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:57 tak sie sklada, ze moje przyszle dziecie moze miec oczy koloru różnorakiego :P Odpowiedz Link Zgłoś
krwawabestia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 16:12 co ty pier.dolisz niedługo molestowaniem bedziesz nazywał tylko dymanie w du.pe dlaczego mu na to pozwalasz aby cie jakis obcy facet macał? kiedys miałem taka kolezanke co kierownik łapał ja za kolanko tak sie go bała ze musiałem za nia sprawy załatwiac - w koncu powiedziałem zeby mu jebła albo ja mu pier.dolne hehe i sie skonczyło Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 16:19 krwawabestia napisał: > co ty pier.dolisz lubie jak ludzie w tak subtelny sposob dają znac, ze nie maja poczucia humoru i nie rozumieja ironii :) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawabestia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 16:31 w takich watkach nie moze byc ironi jezeli tego nie rozumiesz to nic nie rozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 16:44 w kazdym watku moze byc ironia, to ty powinienes zrozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
krwawabestia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 17:04 no super gratuluje takiego podejscia Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 14:37 sprawdza po prostu czy nie masz odrostów :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:00 osz Ty! a czy odrosty dyskwalifikuja jakos? :((( :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:02 w robocie???? oczywiscie, schludny wyglad jest w regulamienie :) Pan kerownik musi osobiście dopilnować :) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:08 a co qrD komu do moich malych pieknych włoseczkow? :))))) ja np preferuje wyglada total naturalny :DDDDDD a kierownik to niech swoich sarenek pilnuje ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:13 Normalnie w regulaminie stoi schludny wygląd, nie? Czyli ogolone ryjki, nogi i co tam jeszcze i on normalnie w ramach obowiazku nadzoru organizacyjnego i funkcjonalnego nad podwładnymi sprawdza czy nosisz sie zgodnie z regulaminem. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:15 a czy schludny wyglad wyklucza wloski na nózkach? :((( a jesli ktos ma takie poczucie estetyki, ze dla niego schludne znaczy wlasnie naturalne, bo bez wloskow to takie gołe sie wydaja, ze az zimno jak sie na nie patrzy? :( ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:20 Vandziu to nie chodzi o Twoje poczucie estetyki tylko zapis w regulaminie. Jak pan kierownik napisze że trzeba golić to trzeba. Jak napisze że obowiązkowe są spódniczki dł. 25 cm to nie ma letko, sie nosi 25 cm :DDDD Wyjaśniam po prostu ze jednym z obowiązków kontroli wewnętrznej w firmie jest audyt z przestrzegania wewnętrznych regulaminów itepe, no i jesteś poddawana nie molestacji, tylko regularnemu audytowi :DD Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:25 służbistka :DDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:28 hehehe :))) Masz lepiej bo możesz nosić jeansy :) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:30 ostatnio zmieniam imidż :DD ju noł okres probny sie konczy :) i duzo spraw wyjsciowych, wiec marznie mi dupeczka :/ Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:31 A kozaki masz już? Spódniczka 6 cm nad albo pod kolano :)) nie wiecej :DD Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:34 ne ;) w pracy mam zawsze za kolano tak ok 3 cm :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:35 to się pośpiesz bo zima idzie :)) może majtki z podpinkom? ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:47 nie mam kiedy, a to lekarz, a to cos..wiecznie cos wlasnie :) hehe mam teraz dodatkowa ochrone ;) o podpince pomysle :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:48 hyhy a to sie zgrałyśmy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:59 no spadam po dzieciowia :) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 16:00 miłego popołudnia i ucałuj dzieciowie :)) papa :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka.hujarska Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 15:34 lyzwinski na rozmowie kwalifikacyjnej tez mowil, ze trzeba mu byc we wszystkim bezwzglednie posluszna pozniej spuszczal spodnie i kazal podniesc spodniczke Odpowiedz Link Zgłoś
delicja_czekoladowa Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 16:31 a jak się skorzysta z propozycji to też jest molestowanie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 18:05 Pracuje już jakiś czas i na szczęście o molestowaniu czytałam dotychczas tylko w gazetach.Nie znam osobiście żadnej osoby, której ten problem dotknął. Odpowiedz Link Zgłoś
is_he Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 18:15 Tylko werbalnie. A znam dziewczynę, która oddała się menadżerowi aby nie utracić jakże prestiżowej posady kelnerki. lol Odpowiedz Link Zgłoś
delicja_czekoladowa Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 19:13 a co powiecie na taką sytuację: Miałam zapalenie ucha środkowego, poszłam do lekarza ogólnego, mówiąc że boli mnie ucho, a on kazał mi się rozebrać od pasa w górę żeby mnie osłuchać. Jestem przewrażliwiona, czy też nagminnie molestowana?>? Odpowiedz Link Zgłoś
is_he Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 19:23 przewrażliwiona. z zapaleniem ucha może być związane zapalenie płuc. lekarze mają z resztą tyle okazji do oglądania gołych ciałek, że z reguły nic ich one nie ruszają. chyba, że są to ciała niezwykle piękne :) Odpowiedz Link Zgłoś
delicja_czekoladowa Re: ja jestem chyba codziennie... 14.12.06, 19:28 a czy po to aby przesłuchac klatkę piersiową trzeba zdjąć stanik? Odpowiedz Link Zgłoś