Czy znajomości z internetu to coś więcej niż...?

14.12.06, 16:49
niż...seks?
Jestem nieco uwięziona w domu (mam dziecko). Poznaję facetow przez internet.
Z wielu znajomości , jedynie jedna...przetrwała. Czy znacie pary, trwalsze
znajomości, związkizawarte przez internet?
    • mary_an Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 16:51
      Ja bym to porownala do znajomosci z dyskotek - w wiekszosci przypadkow chodzi o
      seks, ale tak jak sa malzenstwa z internetu tak samo sa malzenstwa z
      dyskoteki :) Nie mozna uogolniac
      • izabella51 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 17:10
        przez internet poznalam moja pierwsza prawdziwa milosc! bylo to jakies 6 lat
        temu... nasz zwiazek przetrwal 1.5 roku . bylo naprawde super...niestety przez
        nasza glupote zwiazek sie rozpadl...jakis rok temu poznalam mojego bylego
        rowniez poprzez internet. bylismy przez 9 miesiecy lecz niestety wyjechal i mnie
        zostawil...ale jesli mialabym podsumowac to wszystko to ciesze sie ze ich
        poznalam..Dzisiejsze czasy sklaniaja nas do poznawania ludzi przez internet i
        uwazam, ze jest to najnormalniejsza rzecz pod sloncem..dawniej poznawali sie
        przez listy a teraz poprzez internet...
    • is_he Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 17:32
      Niektórzy ludzie tak poznają swoje "drugie połówki". Zdaje się, że w twoim
      przypadku byłoby to dość dobrym rozwiązaniem. Nie mnie oceniać. Ja osobiście
      tego nie rozumiem. Wynika to z tego, że bardzo ważny jest dla mnie wygląd
      zewnętrzny i pochodzenie z podobnego środowiska.
    • gruba32 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 17:35
      Zdaję sobie sprawę, że Ci, ktorzy natychmaist chcą wypijac "kawę", mają plany
      jednokierunkowe. Ale, do diabła, ja nie mam ochoty na przypadkowy seks, a też
      siedzę na necie!!!Chętnie rozmawiam, żartuję, radzę.I chętnie wypiję tę kawę!
      Ale nie w łózku!!
      • is_he Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 17:42
        No, właśnie. Zgadzam się.
        No i pewien znany przypadek: Samotna czterdziestolatka spotyka się po raz
        trzeci z panem poznanym na czacie/randkach/cokolwiek, wydaje jej się, że to
        fajny, normalny facet, bo przecież tyle pisali... idą do łóżka i tam okazuje
        się, że to wariat i dewiant, który chciał ją pociąć/zabić , na szczęście
        uciekła. Seks z poznanymi przez internet to nienajlepszy pomysł.
        • takapl Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 18:40
          > No, właśnie. Zgadzam się.
          > No i pewien znany przypadek: Samotna czterdziestolatka spotyka się po raz
          > trzeci z panem poznanym na czacie/randkach/cokolwiek, wydaje jej się, że to
          > fajny, normalny facet, bo przecież tyle pisali... idą do łóżka i tam okazuje
          > się, że to wariat i dewiant, który chciał ją pociąć/zabić , na szczęście
          > uciekła. Seks z poznanymi przez internet to nienajlepszy pomysł.


          to samo moze sie stac gdy kogos poznamy przez znajomego, na ulicy lub w banku...
          • is_he Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 18:51
            internet jest bardziej anonimowy. daje pole do popisu dewiantom. ale fakt,
            racja. to mogłoby się zdarzyć w innym kontekście
      • avital84 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 17:44
        >Ci, ktorzy natychmaist chcą wypijac "kawę",
        możesz ich równie dobrze i często spotkać w realu
        to nie zależy od tego specyficznego otoczenia, chociaż w necie też są różne
        strony, różne fora, różne czaty, wybieraj te, w któym są ludzie myślący
        podobnie do ciebie
    • avital84 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 17:42
      >Czy znacie pary, trwalsze znajomości, związki zawarte przez internet?
      1) tak mój kuzyn, kótry mieszka w Stanach poznał przez Internet dziewczynę z
      Polski, pojechała do niego, a teraz są szczęślwym małżeństwem.
      2) moja koleżanka poznała przez Internet chłopaka ze Szwecji...już nie zamierza
      wracać do polski.
      3)moi znajomi poznali się na czacie i są ze sobą już od ponad pięciu lat,
      właśnie zapisali się na kurs przedmałżeński

      To chyba brzmi dość poważnie.

      W sumie to dziś niestety nastała taka era, w której łatwiej nam się poznaje
      ludzi i otwiera przed nimi właśnie tą drogą. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem
      jest to, że można przeżywać moment pierwszego zauroczenia dwukrotnie.
      Minusem jest to, że często wirtualny i realny świat okazują się być zupełnie
      różne.
      Jeśli chcesz wiedzieć o co chodzi facewtowi zapytaj wprost na początku
      znajomości. Jeśli jego interesuje tylko seks, a Ty nie masz ochoty na taki
      układ to się w to nie pakuj i tyle.
      • gruba32 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 17:53
        Nie chciałam dotychczas być zbyt obcesowa...(wykładać kawa na ławę)i często
        bywało tak...że był czas na rozmowy...po czym, gdy odmówiłam
        spotkania...okazywało się, że już nie ma ochoty gadać, bo nie będzie tracił na
        mnie czasu... A ja chcę się spotkać..ale z normalnym facetem!! A nie z jakimś
        zaliczaczem!
        • avital84 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 18:08
          Takimi typami w ogóle się nie przejmuj. W sprawach uczuć, związków, układów,
          seksu, miłości itp. nie ma reguł. Nie jesteś w stanie przewidzieć kogo spotkasz
          i co Cię z nim czeka ani na czacie w necie ani na przystanku autobusowym.
          Nic na siłę. Przynajmniej ja wychodzę z takiego założenia. Chodzi o to żebyś
          była szczęśliwa,a nie zmuszała sie do czegoś.
          Powodzenia i nie poddawaj się:)
      • marek281 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 18:14
        avital84 napisała:

        > >Czy znacie pary, trwalsze znajomości, związki zawarte przez internet?
        > 1) tak mój kuzyn, kótry mieszka w Stanach poznał przez Internet dziewczynę z
        > Polski, pojechała do niego, a teraz są szczęślwym małżeństwem.
        > 2) moja koleżanka poznała przez Internet chłopaka ze Szwecji...już nie zamierza
        >
        > wracać do polski.
        > 3)moi znajomi poznali się na czacie i są ze sobą już od ponad pięciu lat,
        > właśnie zapisali się na kurs przedmałżeński
        >
        > To chyba brzmi dość poważnie.

        O tak! Jak najbardziej! Czy może być coś poważniejszego od kursu przedmałżeńskiego??
        • avital84 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 18:15
          tak wspólna terapia małżeńska u psychologa

          nie śmiej się ze mnie...jestem jeszcze na etapie, na którym kurs przedmałżeński
          brzmi śmiertelnie poważnie:P
          • zabeczka84 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 18:53
            nie wiem ale może ci z wątku MACIE SERCE się wypowiedzą, oj weselicho się szykuje!!!
    • heart_of_ice Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 20:13
      > fajny, normalny facet, bo przecież tyle pisali... idą do łóżka i tam okazuje
      > się, że to wariat i dewiant, który chciał ją pociąć/zabić , na szczęście
      > uciekła. Seks z poznanymi przez internet to nienajlepszy pomysł.

      buhahahaha
      no nie moge przestac sie smiac <rotfl>
      bo jak ktos cie zaczepi w pubie, to nie ma mowy, zeby sie okazal dewiantem, tak?
      :DDDDDDDD

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
      • heart_of_ice Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 20:15
        aha, zeby nie bylo niejasnosci - nie smieje sie z dziewczyny, ktorej sie to
        przytrafilo!
        tylko z tego radosnego wniosku, ze to wszystko przez net:)

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
    • pantarejka Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 21:05
      Owszem. Jestem w szczęśliwym związku małżeńskim z mężczyzną poznanym przez
      internet.
    • ania.silenter mąż z internetu;) 14.12.06, 22:10
      Poznaliśmy się przez internet (stronę randkową). Po kilku mailach spotkaliśmy
      się w realu. Okazało się, że pracujemy na tej samej ulicy w Wa-wie:). Zaręczyny
      były po 2 miesiącach, ślub po 5,5 miesiącu. Teraz jesteśmy 4,5 roku po ślubie i
      mamy 2 córeczki - 3 letnią Olę i 19-miesięczną Adę.
      pozdrawiam
      • niezla_pupcia Re: mąż z internetu;) 05.01.07, 21:14
        niezle :)
    • krwawabestia Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 22:11
      u mnie znajomosci z internetu to albo miłosc albo przyjazn
      seks w ciemno nie ma mowy :)
    • meg303 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 22:26
      Mam męża z internetu:)wspaniałego zresztą.Ale kiedy spotkaliśmy się pierwszy
      raz myślałam,że to będzie taki lekki romansik,z sexem w tle.Stało się inaczej
      co mnie bardzo cieszy:)
      Pozdrowionka
    • yagiennka Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 14.12.06, 23:25
      Ja znam kilka :) Jednej parze będę świadkowac w przyszłym roku :)
    • bcde Mnie się udało 15.12.06, 01:38
      Moją partnerkę poznałem na serwisie randkowym półtora roku temu. Od 9 miesięcy
      mieszkamy razem i jest nam dobrze. Jesteśmy po 30.
      Powodzenia!
    • judka_1 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 15.12.06, 08:51
      Ja też poznałam mojego faceta przez internet..i chociaż dzieliło nas 500km to
      dzis jestesmy juz małżeństwem. I tak jak pisze meg303 tez myślałam że to bedzie
      tylko przelotny romans ale jak widac skonczyło sie inaczej i całe szczescie:)
    • waldek1610 Wake up people its 21st century.... 15.12.06, 08:56
      gruba32 napisała:

      > niż...seks?
      > Jestem nieco uwięziona w domu (mam dziecko). Poznaję facetow przez internet.
      > Z wielu znajomości , jedynie jedna...przetrwała. Czy znacie pary, trwalsze
      > znajomości, związkizawarte przez internet?

      Moja zone poznalem przez internet. Wiem ze wielu ludzi wstydzi sie tego faktu,
      albo jak juz ktos otwarcie przyznaje sie do takich okolicznosci to jest
      wysmiewany. Tymczasem znajomosci, trwale zwiazki oraz malzenstwa zawarte poprez
      pary ktore poznaly sie poprzez internet w ostatniej dekadzi staly sie jedna z
      glownych sposobow na spotkanie partnerki/a.


      • meg303 Re: Wake up people its 21st century.... 15.12.06, 10:48
        My otwarcie opowiadamy jak się poznaliśmy.Reakcje są raczej pozytywne,może
        jedynie zdziwienie,że przez internet można poznać kogos na "poważnie".
    • kobieta_w_sieci Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 15.12.06, 10:57
      W zyciu tez nie ma sie zawsze od razu szczescia.
      W necie spotyka sie tabuny ludzi i nie wszyscy maja dobre intencje wobec nas.
      Ale, sama znam nawet kilka osob, ktore poznaly sie w necie i teraz sa nawet
      szczesliwymi malzenstwami.
      Sieciowe znajomosci maja do siebie, ze dosc latwo kogos znalezc, ale tez latwo
      rozpadaja sie.

      Zawsze w razie czego istenieje mozliwosc powrotu do sieci i poszukania nowej
      znajomosci.
      Nawet portale randkowe reklamujac sie glosza, ze mozna na nich znalezc nowa
      milosc i nowe szczescie.
      Ale, czy tak powinno wygladac prawdziwe zycie?
      Czy tak powinno sie rozwiazywac jakies problemy miedzy ludzmi?
      • jola.pedagogspoleczny Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 15.12.06, 13:59
        Myśmy sie poznali zupełnie przypadkiem na jednym ze zwykłych (nierandkowych)
        czatów. On w zasadzie był w kafejce, bo go kuzyn zaciągnoł, a ja złapałam
        dodatkowa pracę na wakacje w innej kafejce oddalonej od niego 250km.
        Od pierwszej naszej rozmowy na necie do pierwszego spotkania minęło jakies 3
        tygodnie (gadaliśmy codziennie przez około 2h). Od naszego pierwszego spotkania
        do dzisiaj prawie 5,5 roku. Od 3,5 roku mieszkamy razem (pierwsze 2 lata
        dojeżdżaliśmy do siebie w co drugi weekend). W nasza 5 rocznice pierwszego
        spotkania w realu zaręczyliśmy się- ślub za 10 miesięcy!
        Jesteśmy szczęśliwi!!!
    • diatus Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 05.01.07, 14:13
      To może być zdecydowanie coś więcej... My spotkaliśmy się w realu po dwóch
      tygodniach pisania, minęło 10 miesięcy: jutro organizujemy zaręczyny :) To samo
      spotkało moją przyjaciółkę. Myślę, że podstawą jest dobrze wiedzieć czego się
      szuka i oczekuje po takiej znajomości.

      Pozdrawiam!
    • kobieta_w_sieci Statystycznie są to słabe związki i mało z nich 05.01.07, 14:27
      dłużej przetrwa w rzeczywistości. Znajomości zawarte przez internet szybko
      rozpadają się. Pewnie też dlatego, że łatwo można tutaj ulec złudzeniom, które
      pózniej w rzeczywistości nie znajdują potwierdzenia. Zycie to nie jest bajka i
      nie można spotkać księcia, czy księżniczki z bajki. A, też przy tej ilości i
      łatwości w zawieraniu znajomości w necie, często przy jakimś problemie ludzie
      zamiast rozwiązywać go z daną osobą, szukają nowej miłości.

      Znam jeden dłuższy związek. Mają dzieko, ale z własnego wyboru nie są
      małżeństwem. Może, któreś boi się bardziej angażować? Tutaj bardziej kobieta
      jest wyrachowana.

      Ale, słyszałam o kilku nawet już małżeństwach.
      Jedno nawet bardzo dobrze. Ci akurat poznali się poprzez anons w gazecie. Ale,
      to też po wielu wcześniejszych próbach. Na szczęście ta kobieta nie była
      zdesperowana i wiedziała, kogo szuka:)
    • tygrysek27 tak, znam - JA :) 05.01.07, 14:30
      JW
    • madzior84 Re: Czy znajomości z internetu to coś więcej niż. 05.01.07, 18:58
      Znam - siebie i mojego narzeczonego;)
    • yagiennka Znam 05.01.07, 20:35
      Dwie, u jednej będe świadkiem na ślubie tego lata a druga zna się rok i też ma
      się nieźle :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja