Przyjażn czy kochanie ??

14.12.06, 22:49
Napewno taki temat był już poruszany kilka krotnice, ja sama kilka razy już
pomagałam w takich przypadkach, ale nigdy to nie dotyczyło mnie aż do teraz,
teraz to ja potrzebuje pomocy, oparcia i zrozumienia... Problem jest można
powiedzieć klasyczny wspaniała przyjaźń miedzy kobieta i mężczyzna...On
starszy o rok ode mnie przyjaźnimy się już od 4 lat znamy siebie bardzo
dobrze,on student prawa ja studentka farmacji...Wszystko było by Ok gdyby nie
to ze ostatnio dotarło do mnie jak bardzo mi na nim zależy i jak bardzo nie
mogę żyć bez niego, ile dla mnie znaczy i ze jest najważniejszą osoba w moim
życiu!!!!Problem w tym ze nie wiem jak mu o tym powiedzieć?? I czy wogóle mu
powiedzieć o tym, co ja do niego czuje??Bo może być tak ze starce najlepszego
przyjaciela!!:( Czego bym bardzo nie chciała?!! Z jednej strony wiem ze on
czuje to samo było to widać po nocy spędzonej razem, ale tez wiem ze on nie
chce się angażować w stały związek... My mieszkamy w rożnych miastach,ale nie
ma dnia bez sms czy wspólnej telefonicznej rozmowy!!!Prosze pomocy tak trudno
jest z tym żyć!!!!
    • kenya24 Re: Przyjażn czy kochanie ?? 15.12.06, 03:27
      powiedz, pewnie, ze powiedz
      masz do zyskania cos pieknego
      a do stracenia - jesli on niechetny na zwiazek z Toba, ale naprawde jestescie
      sobie bliscy i niezbedni do zycia, przezyjecie okres niezrecznosci, po ktorym
      przyjazn wroci do normy
      ja bym powiedziala
    • eluch_a Re: Przyjażn czy kochanie ?? 15.12.06, 04:06
      Rozwalisz przyjaźń... Jest dużo do zyskania, więcej do stracenia! Jeżeli on
      twoich uczuć nie podziela, nigdy nie będzie tak jak kiedyś.
      • baba06 Re: Przyjażn czy kochanie ?? 15.12.06, 09:14
        rozsądek nakazywałby powiedzieć, ale.....właściwie to co to zmieni, wysyłacie
        sms,rozmawiacie ze sobą,sypiacie ze sobą więc co może być jeszcze?ja kiedyś
        /lata świetlne temu/ powiedziałam komuś kto byl mi bliski,że jest mi najbliższy
        i co i d...pa, bańka prysła, nie mowię,że tak musi być u ciebie, ale co zmienisz
        mowiąc słowo kocham?
    • paracetam.ol Re: Przyjażn czy kochanie ?? 15.12.06, 09:40
      ja wlasnie powiedzialam, wiec ze swiezej autopsji powiem tak:
      jest dziwnie - inaczej. nie znaczy ze zle ale nie do konca potafie odnalezc sie
      w nowej sytuacji. on odpowiedzial ze czuje mniej wiecej tak samo, wiec nie
      zostalam odrzucona. rzeczywiscie nic sie nie zmienilo pod wzgledem
      czestotliwosci kontaktow itp ( tez inne miasta). mialam jakies wyobrazenie jakby
      moglo byc - jest inaczej, zywczajnie, bardzo spokojnie.
      powtorze to co mi ktos powiedzial tu na forum: przechodzac z realcji
      przyjacielskiej na partnerska ty zupelnie tego faceta nie znasz, bo nie wiesz
      jak on sie w bliskich, intymnych sytuacjach zachowuje i czego oczekuje. Tak czy
      inaczej musicie sie poznac jeszcze raz. nikt nie zagwarantuje ze sie uda.
      w mojej sytuacji wyglada na to ze sie nie uda, ale jakos nie mam obaw ze nie
      bedziemy mogli potem spojrzec sobie w twarz.
      wiec jak masz odwage zaryzykuj.
      trafnych wyborow zycze
      • basiura23 Re: Przyjażn czy kochanie ?? 15.12.06, 11:45
        Powiedz. Moim zdaniem Wasza przyjazn zakonczyla sie podczas Waszej pierwszej
        wspolnej nocy.. Jesli chociaz jedna z osob czuje cos glebszego niz tylko
        sympatia, to nie ma juz przyjazni. Bo nawet nie mowiac mu co czujesz, predzej
        czy pozniej tak Cie to zacznie meczyc, ze nie bedziesz w stanie noramlnie sie
        zachowywac, traktowac go jak kiedys.. Mysle, ze powinnas mu powiedziec!!!
        Trzymam kciuki i mam nadzieje, ze zaowocuje to czyms pieknym!:)
    • bestyjka Re: Przyjażn czy kochanie ?? 15.12.06, 11:51
      jeśli jesteście super przyjaciółmi to masz do stracenia całą to przyjaźń. wiem
      coś o tym. po związku jest tylko nikła szansa, że do tego wrócicie.

      czy jest sens to rozwalać!?
Pełna wersja