Wymowa barw

16.12.06, 14:48
Co oznacza upodobanie do poszczególnych kolorów?
    • maialina1 Re: Wymowa barw 16.12.06, 14:50
      Oznacza ze sie takie, a nie inne, podobają.
      • qui_pro_quo Re: Wymowa barw 16.12.06, 14:53
        Masło maslane?
    • blueska3 Re: Wymowa barw 16.12.06, 14:52
      Barwy odzwierciedlają nas samych. To jak się ubieramy, jakimi otaczamy się
      przedmiotami (pod względem kolorystyki) to nasze podświadome zachowania. Barwy
      jasne mówią zwykle o nastroju pogodnym, ostry kolor czarny o rygoryzmie, kolor
      czerwony ma różne znaczenia; może być kolorem aktywności, ale w połączeniu z
      czarnym świadczy najczęściej o agresji. Czarny symbolizuje przeciwstawienie się
      rzeczywistości, negację, odrzucenie pomocy, niedocenianie; niebieski – potrzebę
      harmonii, miłości; fioletowy – przeciwstawne uczucia, wahanie, niezdecydowanie;
      czarny i czerwony – tłumienie agresji; czerwony – agresja, aktywność; zielony –
      konserwatyzm, niezależność; żółty – spontaniczność, brązowy - potrzeba
      bliskości; szary wskazuje na niepokój.
      • qui_pro_quo Re: Wymowa barw 16.12.06, 14:58
        Nie cierpię brązowego :)
        Czy to znaczy, że jeśli się ubiorę w któryś z tych kolorów, to jest duże
        prawdopodobieństwo, że będę odbierana jako posiadająca te cechy?
        • blueska3 Re: Wymowa barw 16.12.06, 15:02
          Po 1 nie każdy wie jakie cechy niesie ze sobą dany kolor! A po 2 to jakie np
          ciuchy kolorystycznie preferujesz jest bardziej pod kątem tego jak się czujesz w
          danej chwili, jak kształtują się Twoje potrzeby, niż tego, jak chciałabyś być
          odbierana.
      • maialina1 Re: Wymowa barw 16.12.06, 15:02
        Bez sensu. Ja uwielbiam żólty, tylko dlatego że mi przypomina slońce.
        Za to już sie nasluchalam ze jestem ZAZDROSNA jesli lubie zolty, bo ci co
        lubia zolty to są zazdrośni.
        Bzdury.
        Nie jestem zazdrosna. Ani troche.
        Za to nie cierpię czerwonego, a jestem bardzo romantyczna (wiec powinnam lubic).
        • blueska3 Re: Wymowa barw 16.12.06, 15:37
          Jest wiele teorii na temat kolorów. Niektóre z nich się pokrywają, inne nie.
          Podobno jak sie daje żółte róże to własnie świadczy o zazdrości.

          A poza tym, myślę, że w tych kolorach coś jest, bo nawet choćby przykład tego
          brązu itp kolorów, to są barwy jesieni, wczesnej zimy, kiedy te wieczory stają
          sie takie długie, potrzebujemy bliskosci drugiej osoby, marzenia o ciepłym
          kącie. Z kolei jasne barwy królują latem, spontaniczność, radość, energia :)
        • seth.destructor Re: Wymowa barw 16.12.06, 16:13
          Dla anglikow zolty to kolor tchorzostwa, a niebieski smutku, czerwony gniewu.
      • ms_mroofka Re: Wymowa barw 16.12.06, 15:51
        to jedna z plytkich teorii.
        POmarancz nosza ludzie majacy potrzebe dawania ciepla ludziom. Czerwien podnosi
        napiecie, podobnie czern, kolor ludzi wyciszonych wewnetrznie. Zielen to
        spokoj. Zolty - potrzeba porozumienia, komunikacji - kolor kogos, kto czuje, ze
        ma cos do przekazania. Szarosc i bez - kolory bardzo neutralne. Braz jest
        kolorem zabrakow - nie musi dotyczyc to sfery finansow. Granat - oznacza żądze
        wladzy. Biel - czystosc. Ale moze byc swiadectwem czystosci intelektualnej -
        tesknoty za rozumem, inaczej mowiac. Czerwone buty - agresja u podstaw. Ale
        agresja rozumiana jako aktywnosc, ekspnsywnosc.
        Bluesko - troche tak, ale zupelnie inaczej....
      • seth.destructor Re: Wymowa barw 16.12.06, 16:12
        a pomaranczowy oznacza ostra chcice...
    • zawszelogin Re: Wymowa barw 16.12.06, 14:58
      Upodobania do kolorów dają przynajmniej pewność, że nie jesteś z daltonistą.
      Moja koleżanka była z facetem, czas nie taki znowu krótki, aby się wreszcie
      przekonać, że był daltonistą.
      Niby to nie problem, ale tak jakoś kiepsko jak pytasz faceta: kochanie czy kolor
      moich oczu jest bardziej zielony czy brązowy? A koleś niezmiennie odpowiada: bo
      ja wiem, chyba szary...
    • qui_pro_quo Re: Wymowa barw 16.12.06, 15:28
      Zgadzam się, że interpretacja czyjegos wyglądu, w tym kolor ubrania jest czymś
      subiektywnym, ale niektórych ludzi trzymają sie rozmaite, stare i współczesne
      przesądy (z tych nowszych np. mowa ciała), więc oznaczałoby to możliwość
      niewerbalnego przekazania komuś czegoś o sobie.
    • qw994 Re: Wymowa barw 16.12.06, 16:12
      Moim zdaniem, absolutnie nic :)

      Może z wyjątkiem noszenia barw, które oznaczają przynależność do jakiejś grupy.
      • 83kimi Re: Wymowa barw 16.12.06, 16:26
        Na pewno kolory coś mogą powiedzieć o danej osobie np. jest duże
        prawdopodobieństwo, że ktoś kto zawsze ubiera się na szaro, jest "szarą
        myszką", ale nie można generalizować. Ja np. ubieram się na czerwono, na
        czarmo, czarno-biało, brązowo, niebiesko, mam zielone, żółte, kolorowe
        koszulki... Buty mam w kwiatki, czerwone, brązowe, czarne, białe, bordowe,
        kolorowe, a teraz myślę o kupnie zielonych glanów. Także jeśli by ktoś miał
        oceniać mój charakter na podstawie kolorów moich ubran i butów, to codziennie
        miałabym inne cechy... ;-)
    • eluch_a Re: Wymowa barw 16.12.06, 20:28
      Podobno osoby ubrane w coś pomarańczowego są odbierane jako najbardziej
      poztywnie nastawione. A na niebiesko - jako najbardziej godne zaufania.
      • polla4 Re: Wymowa barw 16.12.06, 22:20
        Wybieram zwykle kolor czerwony, pomarańczowy i zielony. Nie doszukiwałabym sie
        tu żadnej ideologii - po prostu dobrze się czuję w takiej kolorystyce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja