supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie

17.12.06, 12:46
Jak wszystykim wiadomo w supermarketach w sobotę po poludniu, w szczegolnosci
przed swietami, sa arcydzikie tlumy.
Jednak tu na forum, jak i wsrod moich znajomych, kogo by sie nie spytac
wszyscy mowia ze nigdy w zyciu nie pojechaliby do supermarketu w sobote po
poludniu.
Kto w takim razie tworzy te dzikie tlumy??
    • niuniafunia Re: supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie 17.12.06, 12:57
      ja jeżdze po 22, ale u nas Tesco całą noc czynne, więc dzikie tłumy mi nie grożne..
    • silic Re: supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie 17.12.06, 13:08
      Co jest dziwnego w pojechaniu do sklepu w sobotę popołudniu ? To jak dla mnie
      najlepsza pora. Zresztą chyba nie tylko dla mnie, stąd te tłumy. Dlatego staram
      się bywać w innych godzinach, żeby nie utknąć w kolejkach.
    • dziewice Re: supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie 17.12.06, 13:19
      no wlasnie, kto - oto jest pytanie
      • sabriel Re: supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie 17.12.06, 14:01
        Unikam jak ognia soboty w supermarkecie(chyba że równo z otwarciem) bo ludzi
        wtedy pełno,kolejki,nerwówka.
    • yagiennka Re: supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie 17.12.06, 14:37
      Ci co nie siedzą na forum ;) Ja osobiście zakupy świąteczne robię w tygodniu w
      goidzinach przedi okołopołudniowych, w ostatni weekend przed swiętami z
      obrzydzeniem omijam markety, wczoraj tylko wpadłam do OBI kupić troche ozdón
      świątecznych, tłumów nie było. Za to do Carrefoura była kilkukilometrowa kolejka
      samochodów, która jak zobaczyłam to natychmiast mi się odechciało wszelkich
      zakupów. Przecież ci ludzie musieli stać z 1,5 godziny czekając az się dua
      zaparkowac!! Jak dla mnie chore. Ja sobie pójdę po zakupy jutro rano ;)))
      • walnientaenta Re: supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie 17.12.06, 14:55
        ci co pracują poniedziałek-piatek od 8-17, odbieraja dzieci i są szczęśliwi ze
        już są w domu. W nidziele szykują obiad i ida do koscioła apo poludniu
        przychodza goście, więc zostaje sobota, a po południe dlatego ze do 12
        odsypiaja zaległości z tygodnia.
        osobiscie tak nie mam, ale mysle ze większość jednak w tygodniu pracuje, wiec
        zostaje sobota - pamietajmy ze jak sie wejdzie do takiego super-, to pół
        godziny nie wystarczy.
        • yagiennka Re: supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie 17.12.06, 15:21
          Ja jako wolny strzelec pracujący na swój rachunek nie mam na szczęście tego
          problemu. Sporo osób tak pracuje jak równiez pracuje na zmiany także nie wszyscy
          8 - 17.
          • walnientaenta Re: supermarkety o sobotę po poludniu - pytanie 17.12.06, 15:24
            oczywiście że nie wszyscy, ale jednak.....jakis konkretny procent
Inne wątki na temat:
Pełna wersja