kto jeszcze nie lubi zakupów?

17.12.06, 13:45
Pomimo tego, że jestem 22 letnią kobietą(dziewczyną) to poprostu nienawidzę
zakupów.Dziewczyny podziwiam was za ta cierpliwość w przymierzaniu
ciuchów.Mną poprostu rzuca jak muszę iść do centrum handlowego...Wiem,że to
dziwne,ale ratuje sie zakupami przez internet.
Są tu takie wyjątki?
    • iberia30 Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 13:47
      tez nie przepadam za zakupami, jade do sklepu zeby kupic konkretne rzeczy a nie
      po to zeby sie powloczyc, poprzymierzac i wrocic z niczym.Zakupy robie 1-2 razy
      w miesiacu.
      • walnientaenta Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 15:14
        1-2 w miesiącu ????????? dla mnie to jest wieczne robienie zakupów. ja idę 2-3
        razy w roku, jak jest zmiana sezonu, kupuję hurtem z jednego sklepu musi byc
        komplet np. spodnie bluzka itp. jesli nie ma to nie biore bo wiem ze bedzie
        wisialo w szafie nie skompletowane, bo do sklepu przyjde za kolejne pół roku.
        • iberia30 Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 16:47
          walnientaenta napisała:

          > 1-2 w miesiącu ????????? dla mnie to jest wieczne robienie zakupów.


          chyba ci sie zdrowo cos pomylio, wybacz ale nie widze potrzeby zeby raz w roku
          jechac i zostawic w sklepie ciezkie pieniadze a poza tym trudno kupic raz w
          roku:chleb, wedline i jeszcze kilka innych rzeczy.

          ja idę 2-3
          > razy w roku, jak jest zmiana sezonu, kupuję hurtem z jednego sklepu musi byc
          > komplet np. spodnie bluzka itp. jesli nie ma to nie biore bo wiem ze bedzie
          > wisialo w szafie nie skompletowane, bo do sklepu przyjde za kolejne pół roku.

          jak widac nie zrozumialas:piszac 1-2 razy w miesiacu mialam na mysli zakupy
          typu:chemia, jedzenie itd a nie ciuchy-te kupuje jak jest potrzeba i jest to
          kilka razy w roku.
    • skorpionica11 Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 15:43
      ja nie lubie zakupów
      ale no coz jak mus to mus
    • mroofka2 Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 19:13
      ja tez nienawidzę zakupów i dlatego jak już coś
      kupuję to tylko przez internet;) wynalazek ludzkości!!!:D
      • p.s.j Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 18.12.06, 13:22
        Ja nie mogę dojść w internecie sprzedaży bułek. Nawet na allegro nie wystawiają.
        • genoveva Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 18.12.06, 13:47
          Jeśli jesteś z Warszawy, chętnie służę linkiem :D
          • p.s.j Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 18.12.06, 13:47
            daj, proszę, daj!
            • genoveva Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 18.12.06, 14:24
              Tu kupisz bułeczki. W przypadku pierwszego linku masz nawet bułeczki na obrazku:
              www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1682
              wawa.piotripawel.pl/e-zakupy/katalog.phtml
              www.totu.com/index.php?st=75&par=8
              www.supersam24.pl/
              Na początek powinno wystarczyć. Więcej nie szukam, bo robię się głodna :>
    • karus100 Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 21:33
      Ja też nie lubię zakupów, nienawidzę przymierzać kilkunastu ciuchów. nie
      rozumiem, jak kogoś może to bawić. Czasem się zastanawiam, czy to czasem media
      nie zaczęły wmawiać kobietom, że one to po prostu uwielbiają i część uwierzyła.
    • ania.silenter bardzo nie lubię:((( 17.12.06, 21:45
      Zwykle staramy się z mężem skrócić je do minimum.
      pozdrawiam
    • monismis Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 22:06
      ja tez nie lubie zakupow. I mysle, ze wiek nie ma tu znaczenia:)
      Pozdrawiam
    • vandikia Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 22:29
      ja nie cierpię samej czynności.. oglądania, przebierania.. jak mam iśc kupić
      sobie buty czy ciuchy to robi mi się słabo.. ale jak juz kupie to za to
      podniecam sie przez reszte dnia :))
      lubie za to kupowac kosmetyki w dobrych sklepach
      • polla4 Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 17.12.06, 23:37
        vandikia napisała:

        > ja nie cierpię samej czynności.. oglądania, przebierania.. jak mam iśc kupić
        > sobie buty czy ciuchy to robi mi się słabo.. ale jak juz kupie to za to
        > podniecam sie przez reszte dnia :))
        > lubie za to kupowac kosmetyki w dobrych sklepach

        Mam tak samo :)
    • deodyma Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 18.12.06, 11:01
      ja rowniez nie lubie zakupow. nie przesadze jesli napisze, ze ich po prostu nie
      cierpie. zadna z kolezanek nie wyciagnie mnie do miasta na zakupy. pamietam jak
      jedna z mich kiedys wyciagnela mnie do miasta bo chciala kupic sobie kurtke na
      zime. jedna godzine te kurtki ogladala. druga przymierzala a trzecia godzine
      zastanawiala sie ktora kupic! myslalam, ze dostane wscieklizny! wtedy ostatni
      raz bylam z nia na zakupach. powiedzialam jej, ze juz wiecej na cos podobnego
      nigdy wiecej mnie nie namowi. ja sama gdy ide na zakupy to nie marudze. szybko
      sie decyduje i szybko kupuje.
      • karka831 Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 18.12.06, 13:00
        Jak ja nie znosze robić zakupów!!!Wyjście do miasta aby kupic sobie buty na zime
        odkadam juz od jakichs dwóch miesięcy...W kocu dzisiaj się zdecydowałam (już
        marzne w moich obecnych butach)...Mam nadzieje, że pójdzie szybko i sprawnie:)
    • hipotamica Nie znoszę 20.12.06, 03:15
      Nie znoszę centrów handlowych z tym całym szlajającym się tłumem, sprzedawców,
      którzy obcinają cię od góry do dołu pod kątem "czy ją stać czy będzie kradła",
      a od spożywczych zakupów w godzinach szczytu dostaję prawie histerii. Internet
      mnie ratuje i nienormowane godziny pracy;)
      A już jak mi któraś kumpela proponuje, żeby skoczyć do galerii pooglądać to bym
      zatłukła...
    • aserath Re: kto jeszcze nie lubi zakupów? 20.12.06, 09:06
      oooooo ja też nienawidze zakupów. łazenia po sklepach, przymierzania... to nie
      dla mnie. dlatego mam 1 dziurawy juz płaszcz od 5 lat. No po prostu nie mogę się
      zmusić zeby isc i poszukac jakiegos...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja