krakowianka_ci_ja
20.12.06, 10:30
Mam dołek psychiczny z powodu nadchodzących świąt. Mąż postanowił odejść,
sprawa rozwodowa już się zakończyła a do mnie dotarło, że zostałam kompletnie
sama (dzieci jeszcze nie mam). Święta się zbliżają i perspektywa spędzenia ich
samotnie jest dla mnie okropna!!! Oczywiście są rodzice i siostra z rodziną,
ale oni też przecież mają jakieś swoje plany? Tęsknię za tym, aby przeżyć
święta z ukochaną osobą, aby poczuć jeszcze raz miłość w sercu, poczuć
wsparcie męskiego ramienia, czułość, dotyk, seks. Jak mam przeżyć te święta i
nie zwariować z samotności???