Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko

21.12.06, 12:46
Oglądałem wczoraj na TVN fajny thriller "Śmiertelna wyliczanka". Jeden z
bohaterów powiedział tam, że "Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko".
Bardzo mnie to zaciekawiło i kiedy zacząłem o tym myslec doszedłem do
wniosku, że dużo w tym prawdy. Chodzi mi o to, ze takie dziewczyny juz od
dziecka kleją sie do facetów, bardzo szybko maja chłopaków i generalnie
szybko wchodza w związki. Takie związki jednak szybko się potem rozpadają
albo sa bardzo toksyczne dlatego, że te dziewczyny często wiążą się z
przypadkowymi facetami takimi, którzy okarzą im choc troche zainteresowania i
czułości. Często sie tez zdarza, że latami tkwią w takich związkach dlatego,
że wolą nawet takie toksyczne związki niż bycie samymi. No i tak jak w tym
powiedzeniu rzeczywiście potrafią się poświęcić i zrobic dla faceta bardzo
wiele nawet jeśli są olewane i źle traktowane. Oczywiście nie jest to regułą
ale cos w tym jest. Przynajmniej ja odnosze takie wrażenie obserwując znane
mi dziewczyny, które wychowywały się bez ojca. Co o tym sądzicie czy
rzeczywiście tak jest czy tylko to moje mylne wrażenie.
    • karka831 Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 13:11
      U mnie tak nie jest..Pomimo, że także wychowałam się bez ojca..Moje związki
      nigdy nie wywodziły się z tego, iż za wszelką cenę chciałam kogos mieć..Swoich
      partnerów dobierałam świadomie i nie wg żadnego wzorca (np. że musi być starszy
      {niczym ojciec})..Każdy z nich był inny:) Była jednak jedna
      prawidłowość-niestety zawsze zostawiałam ich pierwsza z jakiejś obawy o to, że
      oni zrobią to przede mną...Taki rodzaj asekuracji..
    • izabellaz1 Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 13:18
      To o czym piszesz częściej zdarza się (choć oczywiście to nie reguła) kobietom,
      których ojcowie nie spełnili swojej roli społecznej - ojca, choć byli obecni.
      A koleżankę mam, która wychowała się bez taty i jest świetna dziewczyna,
      odważna, przebojowa, bez kompleksów. Ma fajnego narzeczonego w swoim wieku:)

      To tak jakbyś powiedział, że mężczyźni wychowani bez ojca to zniewieściałe
      pierdoły - co naturalnie jest nieprawdą:)
      • aldon Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 13:29
        izabellaz1 napisała:

        > To tak jakbyś powiedział, że mężczyźni wychowani bez ojca to zniewieściałe
        > pierdoły - co naturalnie jest nieprawdą:)
        Ale własnie często tak jest. Brak ojca albo ojciec niespełniający swej roli,
        troskliwa ale zaborcza mamuśka i syn zostaje maminsynkiem.
        • izabellaz1 Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 13:32
          No popatrz jak łatwo sypać stereotypami. Mój mąż jest w takim razie cholernie
          męskim, zaradnym maminsynkiem;)))
          • aldon Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 13:34
            Napisałem często tak jest nie zawsze.
            • izabellaz1 Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 13:36
              dobra dobra teraz się wykręcasz;P
              Piszesz asekuracyjnie "często" a masz na masz na myśli "zawsze";)))
              • mandi.ole Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 13:44
                Niestety, zgadzam sie z Aldonem, choc wolalabym nie. Moj ojciec byl, ale go nie
                bylo. Weszlam w glupie,niepotrzebne zwiazki o wiele za wczesnie. Teraz mam 25
                lat i nieulozone zycie. Moj brat za to nie zachowuje sie jak facet. NIe
                zachowuje sie jak dziewczyna. Jest dziwny. Fakt,ze nie mial ojca bardzo na
                niego wplynal. Jest okropny,ale zal mi go. Niestety, nic nie da sie z tym
                zrobic. Nie wszyscy mieli szczescie wyrosnac mimo wszystko na szczesliwych
                ludzi. Nam nie bylo to dane...choc wiem,ze zaraz sie odezwa sie glosy, ze to od
                nas zalezy, ale tak nie jest neistety. Psychiki nei zmieni sie byle slowem czy
                czynem
                • jola.pedagogspoleczny Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 14:08
                  To może powiem, że z doświadczenai wiem, że jest różnie.
                  Mój ojciec był/jest ciągle nieobecny- niegdy nie można było na nim polegać,
                  zawsze zawodził zaufanie całej rodziny... Więc w myśl powyższej teorii powinnam
                  bardzo szybko wchodzić w związki z mężczyznami i szybko je kończyć? To chyba
                  jestem jakaś dziwna- mój pierwszy poważny związek rozpoczoł się, jak miałam 17
                  lat i trwa do dziś (i to nie od przypadkowego seksu, tylko od wspaniałego
                  zauroczenia, które z czasem zmieniło sie w miłość a teraz jesteśmy
                  narzeczeństwem i bierzemy ślub w przyszłym roku). Mój M. miał 18 lat, jak go
                  poznałam, więc też nie można powiedzieć, żeby w nim ojca szukała... Nie jest
                  też maminsynkiem w żadnym wypadku- jest odpowiedzialny, stanowczy, zna swoje
                  cele i je realizuje, zna swoją wartość, nie przejmuje się opinią innych,
                  grzebie ciągle w komputerze i samochodzie (jeśli to cechy maminsynka, to coś mi
                  tu nie pasuje;)
                  Ale jak już stwierdziłam róznie bywa- wszystko chyba zależy od płci danej osoby
                  i od relacji z drugim rodzicem. Mój brat niestety, nie jest tak samodzielny i
                  poukładany, jak mój M. i strasznie trudno go zrozumieć- ma swój świat i moim
                  zdaniem duży wpływ miał na to własnie brak ojca (dla faceta to przecież wzorzec
                  do naśladowania). Moja kumpela za to nie miala obecnej mamy- i jej też to
                  niestety nie wszyło na dobre (brak zworca matki sprawił właśnie to, co
                  pisaliście: wczesne wchodzienie w związki z duuużo starszymi mężczyznami, które
                  kończyłty się zawsze rozstaniem, wczesne i częste kontakty seksualne itd...).
                  Moim więc skromnym zdaniem wszystko zalezy od osobowości, charakteru i psychiki
                  danej osoby oraz od innych wzorców, którymi można się kierować.
                  Pozdrawiam!
                  PS Pierwszy raz piszę na tym forum o tak prywatnych sprawach, więc jeśli ktoś
                  ma ironiczne lub jakkolwiek nieeleganckie uwagi na temat mojej wypowiedzi, to
                  proszę o łagodny wymiar kary...
                  • jola.pedagogspoleczny Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 14:13
                    Aaaaa- zapomniałam dodać jeszcze, że nie zrobiłabym dla mojego M. wszystkiego-
                    tak, jestem osobą, która, jak już kocha, to całym sercem, ale tak samo mam w
                    stosunku do rodziny czy przyjaciół. A gdyby zaistniała sytuacja, że np mój M.
                    by mnie uderzył, to on wie, że to byłby koniec- znam swoją wartość i na pewno
                    nie byłabym w zwiazku z kimś tylko po to, żeby z nim być, jeśli by mnie źle
                    traktował!
                • monismis Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 22.12.06, 10:33
                  Byle slowo faktycznie nic nie zmieni, ale terapia na pewno:) O ile ktos jest
                  zmotywowany.
                  Faktycznie brak ojca czy matki w wychowywaniu ma wplyw na to jak wchodzimy w
                  relacje. Czasem jednak nawet jak oboje rodzice wychowuja dziecko, moga sie
                  pojawic problemy w relacjach z partnerami-to zalezy od tego jakie wzorce daja
                  dzieciom rodzice.
                  Osoby z niepelnych rodzin pewnie sa bardziej narazone na trudnosci w relacjach,
                  ale nie musi to przesądzac o ich jakosci.
                  A jeli ktos u siebie zauwaza, ze powtarza jakies skrypty (i np. zawsze zostawia
                  kogos, zanim partner zostawi ja) to to juz jest duzo. Mysle, ze swiadomosc
                  problemu jest wielkim krokiem w pracy nad nim.
                  A terapia to nic zlego i nic nienormalnego. Z moich obserwacji wynika, ze jest
                  co raz bardziej popularna. Nie trzeba uwazac sie za czubka zeby sie wybrac na
                  terapie. Celem moze byc "chocby" chec rozwoju i zmiany w zyciu - to baaaardzo duzo.
                • natalia_81 Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 29.12.06, 21:52
                  ..i ja również się zgadzam. To prawda..
                  Bardzo szybko się angażuję, po czym.. odchodzę, gdy czuję, że za bardzo się
                  przywiązałam.

                  Też 25 wiosen za mną.. ale wewnątrz mnie malutkie, strachliwe dziecko..
                  • oksytocyna1 Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 31.12.06, 13:41
                    > Też 25 wiosen za mną.. ale wewnątrz mnie malutkie, strachliwe dziecko..

                    Zaopiekuj się tym dzieckiem, daj mu to, czego mu brakuje, zapewnij
                    bezpieczeństwo, przytul, uśmiechnij się do niego. Piszę pewnie nieskładnie, ale
                    nie zrażaj się, przechodziłam przez to samo, jest coraz lepiej. Mam 26 lat.
                    Zdobądź książki faceta: Nathaniel Branden. Jeśli znasz angielski, poszukaj w
                    necie pod hasłem "inner child".
                    Powodzenia.
              • widokzmarsa Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 17:19
                trzy moje koleżanki, które nie miały ojca lub wychowywały się prawie bez ojca
                miały dużo starszych od siebie facetów i problemy emocjonalne(poza tym twarde
                są). Moich czterech kolegów gejów to albo faceci bez ojca albo faceci których
                ojciec był nieobecny prawie.
    • ishtarr Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 21.12.06, 14:18
      Polecam artykul na ten temat w "wysokich obcasach"- dorosle dzieci
      rozwiedzionych rodzicow.
      Kobieta, ktora wychowala sie bez ojca, ma w pamieci obraz matki, ktora sama
      musiala radzic sobie z problemami zycia codziennego. Takie kobiety beda
      samodzielne i niezalezne, zaradne i silne (oczywiscie sa wyjatki). One nie beda
      sie czepialy byle kogo, slaby mezczyzna im do niczego nie potrzebny.
      Brak ojca ma wplyw na psychike kobiety, ale w innym wzgledzie- tak jak juz
      napisano powyzej, beda zostawialy swoich partnerow z obawy, zeby oni nie
      zrobili tego pierwsi.
      • ms_mroofka Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 22.12.06, 10:16
        to wszystko zalezy od matki. ze wszystkim w zyciu moze byc wedlug schematu a
        moze byc zypelnie inaczej.
        znam kobiety wychowywane bez ojca i sa rozne. Jedne zaradne - bo "na faceta nie
        ma co liczyc". Inne wychowywane w duchu "gdyby facet z nami byl byloby lepiej"
        czepiaja sie mezczyzny i rzeczywiscie sa w stanie zrobic wszystko dla
        zachowania zwiazku. nie wiem, czy dla faceta.
        Eichelberger niedawno protestowal w jakiejs audycji przeciwko stygmatyzowaniu
        dzieci z niepelnych rodzin. Na uksztaltowanie czlowieka bardzo wiele rzeczy ma
        wplyw. Ale to jeden z nielicznych polskich psychologow, ktoremu poznanie
        mechanizmow psychiki nie odebralo otwartosci umyslu. :)
    • cledomro Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 22.12.06, 10:29
      w pełni się z tobą zgadzam, już parę lat temu rozmawiałam z moim przyjacielem,
      którego dwie dziewczyny nie miały ojca (jednej umarł, a drugiej jeździł sobie
      gdzies po świecie, więc i tak go nie było). i okazało się, że one zupełnie
      inaczej zachowują się, niż inne jego dziewczyny, które miały i ojca, i matkę.

      i teraz też, jak słyszę o jakiejś kolejnej dziewczynie tkwiącej w toksycznym
      związku, pierwszą moją refleksją jest to, że nie ma ojca. i w 9 na 10
      przypadkach tak właśnie jest.

      oczywiście, nie ma co generalizować, ale na pewno coś jest na rzeczy:).
    • mercury11 Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 22.12.06, 20:15
      ok. nie wiem jak to jest w rozbitej/nieszczesliwej rodzinie. mam to wielkie
      szczescie,ze moi rodzice sie kochaja i poza normlanym klotniami czasem stanowia
      od wielu (25 lat)dobre zgodne dobrane malzenstwo .smieja sie zartuja i ciagle
      maja o czym rozmawiac i zaskakiwac sie. Ale wobec tego dlaczego ja mam objawy
      takie jak te dziewczyny niby z rozbitych, czy tez bez ojca,rodzin???:( Gdy ktos
      mi okaze uczucie,ale na tyle dlugo i przekonuajco(czyli to musi naparwde
      dluuuugo trwac),ze w koncu jakims cudem uwierze, to zamieniam sie w osaczajaca,
      pelna kompleksow i niepwnosci uczucia chlopaka osobe??:( Zatruwam zycie
      podejrzeniami i jekami o wiecej czulosci ,zrozumienia,zainteresowania, jemu,
      ale chyba najbardziej sobie. Nie potrafie odpusic,wyluzowac, dac mu sznase zeby
      sie za mna stesknil, sam pozmyslal ze jestem fajna i ze chce ze mna byc,
      tylkociagle chce tego u[ewniania sie ,a to zamienia sie w obsesje....to
      zdecydowanie nie jest zdrowe. a zaznaczam, ze moj brat jest fajny facetem i
      jest w szczesliwym partnerskim zwiazku juz kilka lat, rodzice sa ok,wszysycy
      zdrowi i bez ogromnych problemw. tylko ja taka nieudana:(((((
      • blue_nights Re:Nieprawda!! 22.12.06, 21:41
        Absolutnie sie nie zgodze z autorem watku!! To zalezy tylko od charakteru.cZESTO
        wrecz odwrotnie taka kobieta nienawidzi facetow.
    • lhasa Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 22.12.06, 22:08
      Nie ma reguly,ale ja sklanialabym sie w strone teorii,ze kobiety bez ojcow sa
      bardziej zaradne i niezalezne:
      kolezanka,ktorej ojciec zmarl gdy miala 10 lat jest po prostu samowystarczalna.
      Zawsze i wszedzie potrafi poradzic sobie sama, nie potrzebuje kompletnie nikogo
      do niczego,jest niezalezna finansowo,zyje komfortowo i na poziomie,niestety
      placi za to chlodem emocjonalnym,ktorego chyba nawet sobie nie uswiadamia.
      Z kolei wszystkie kolezanki wychowywane w zwyczajnych,pelnych rodzinach
      twierdza,ze bez facetow to sie nie da zyc,oczywiscie nie sa z facetami na
      sile,potrafia byc same,ale zawsze zgodnie twierdza,ze to stan przejsciowy i za
      nieodwolalne uwazaja zycie z facetem przy boku,bo bez tego czuja sie niespelnione.
      • absurdello No właśnie ... brak jednego z rodziców powoduje 28.12.06, 18:07
        luki w systemie emocjonalnym ujawniające się w kontaktach międzyludzkich.

        Właściwie dzieci z niepełnyh rodzin powinny być obejmowane opieką
        psychologiczną ale to raczej jest niewykonalne :(
        • dureksis Re: No właśnie ... brak jednego z rodziców powodu 29.12.06, 20:54
          tak, oczywiście, może jeszcze psychiatryczną..
          Sama wychowywałam sie bez ojca, mama wcześnie zmarła i tak jak napisał ktoś
          powyżej, od innych babeczek w moim wieku różnie sie jedynie tym, że nie liczę
          na faceta ale działam sama, w każdej dziedzinie swojego życia.
          Poza tym głęboko wierzę, że nie wszyscy faceci sa tacy jak mój ojciec, więc na
          pewno nie będę ich skreślać.
    • mw80 Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 30.12.06, 00:21
      mhhh moze to za szumnie powiedziane..zrobic wszystko!ja na przyklad nigdy nie
      poznalam swojego ojca:(bylam sama z mamą i faktycznie przyznam, ze
      samodzielnosc i zaradnosc jest jedna z glownych moich cech charakteru.nie
      potwierdze natomiast syndromu 'ojca' wrecz przciwnie moji wszysy partnerzy byli
      niewiele badz mlodsi ode mnie!jedank bywalo tak ze potrzebowalam bliskosci
      faceta...jakiegokolewiek...ech pozdrawiam
    • aldon Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 30.12.06, 12:30
      Coś chyba jednak jest na rzeczy

      nauka.pap.com.pl/demo/cgi-bin/full_info.pl?id=14870
    • wpaulaw Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 31.12.06, 17:36
      wiesz co... czytając to.. doszlam do wniosku ze to chyba prawda. po sobie
      powiem Ci ze tak bylo... tyle tylko ze ja mialam ojca "na wakacje" tzn jak do
      niego za granice pojechalam, ale na codzien mialam ojczyma,,, niewiem czy to to
      samo ale w kazdym razzie moje zachowanie w stosunku do facetow blo takie jak
      opisujesz.
    • fuzzystone Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 31.12.06, 18:38
      Bzdury Bzdury i jeszcze raz bdzury.
      Nigdy nadmiernie nie kleilam sie do facetow - z tego co pamietam to w
      podstawowce i w liceum na maksa kleily sie takze kolezanki z pelnych rodzin,
      godzily sie na wszytsko byle chlopak z nimi zostal - takze na seks, co potem
      np.konczylo sie omawianiem jego szczegolow wsrod panow. Chlopaka mialam srednio
      szybko - po studniowce. Zerwalam z nim poniewaz nie widzialam sensu tej
      znajomosci - kazde w innym miescie a do tego byl to czlowiek przy ktprym nie
      czulam sie bezpiecznie.
      Nie wiazalam sie nigdy z przypadkowymi osobami i nigdy nie wychodzilam z
      zalozenia ze dla ktoregokolwiek zrobie wszystko, na czele z pojsciem do lozka
      tylko w celu utrzymania go przy sobie.
    • koala_tralalala Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 31.12.06, 19:28
      Aldon, nie przywiazuj sie tak bardzo do badan naukowych ani tym bardziej do
      filmow, bo reguly nie ma. "Czesciej" ktore pada w wynikach badan naprawde
      niewiele znaczy. Czesciej to moze byc odsetek 12% w porownaniu do 9% z pelnych
      malzenstw. Ludzie sa rozni i roznie reaguja na podobne doswiadczenia zyciowe.
      Sama stracilam ojca bardzo wczesnie i nigdy nie kleilam sie do facetow. Wrecz
      przeciwnie, zawsze wychodzilam z zaloznenia, ze to kobiete sie zdobywa. Wiec
      jak spotkasz dziewczyne, ktora wychowala sie bez ojca, to lepiej sam ocen,
      zamiast oceniac przez jakies stereotypy. Pa.
      • koala_tralalala Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 31.12.06, 19:29
        Aha: wsrod moich zachowan nie ma takiej obcji: "dla faceta zrobie wszystko".
        Taka obcja NIE ISTNIEJE. Wlasnie dlatego, ze jestem bardzo samodzielna i nie
        boje sie byc sama.
        • koala_tralalala Re: Dziewczyna bez ojca zrobi dla faceta wszystko 31.12.06, 19:30
          oPcji, oPcja - oczywiscie :)
    • eyes69 Nie zgadzam sie 31.12.06, 19:32
      Bo znam kobiety, ktore mialy ojcow przy sobie, a w doroslym zyciu powchodzily w
      toksyczne zwiazki.
      • latola Re: Nie zgadzam sie 01.01.07, 04:41
        to jest troche prawda, moje znajome bez tatusiow od nastolatek szukaly sobie
        partnerow-szczegolnie starszych (ale nie wszystkie) te zwiazki heheh byly
        toksyczne a one slepo kochaly tych facetow. teraz cierpia i nadal szukaja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja