czy istnieja wierni faceci....?

23.12.06, 02:22
czy powinnam przestac wierzyc w bajki....?
    • mariusz09 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 08:29
      powinnaś przestać wierzyć w bajki, mógłby Ci poradzić, abyś przerzuciła się na
      kobiety, ale one też nie są wierne, najlepiej to kup sobie psa, albo kota, on
      będzie wierny.
      • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 16:00
        pies - jezeli nie zauwazyles jest zwierzeciem i kieruje sie instynktem bez
        patrzenia na kogokolwiek i glebszego zastanowienia co wlasciciela osobiscie nie
        rani.czyli najlepiej traktowac faceta jak psa rozumiem? to dziwne ze nie
        widzisz podobienstwa miedzy facetami a zwierzakami za czym idzie brak myslenia
        i jakis glebszych wartosci co odroznia czlowieka od zwierzecia. kontrola nad
        swoimi instynktami na rzecz po prostu jakis wiekszych wartosci niz w swiecie
        zwierzat to za duzo. dzieki od dzis faceci sa dla mnie niczym wiecej jak tylko
        psami.
        jak moj przyjaciel powiedzial sa mezczyzni i psy.

        pzdr




        • mariusz09 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 20:51
          > pies - jezeli nie zauwazyles jest zwierzeciem i kieruje sie instynktem bez
          > patrzenia na kogokolwiek i glebszego zastanowienia co wlasciciela osobiscie nie
          > rani.

          i właśnie dlatego jest wierny :)


          .czyli najlepiej traktowac faceta jak psa rozumiem? to dziwne ze nie
          > widzisz podobienstwa miedzy facetami a zwierzakami za czym idzie brak myslenia
          > i jakis glebszych wartosci co odroznia czlowieka od zwierzecia. kontrola nad
          > swoimi instynktami na rzecz po prostu jakis wiekszych wartosci niz w swiecie
          > zwierzat to za duzo. dzieki od dzis faceci sa dla mnie niczym wiecej jak tylko
          > psami.


          może i tak, zapomniałaś tylko, że to w takim samym stopniu dotyczy kobiet, one
          przecież tez zdradzają i kierują się tym samym co mężczyźni, więc chyba tez sa
          zwierzętami?


          > jak moj przyjaciel powiedzial sa mezczyzni i psy.

          a nie wpadłaś na to, że to zdanie może być odebrane jako obraźliwe dla kobiet? :)
          • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 01:04
            > > pies - jezeli nie zauwazyles jest zwierzeciem i kieruje sie instynktem be
            > z
            > > patrzenia na kogokolwiek i glebszego zastanowienia co wlasciciela osobisc
            > ie nie
            > > rani.
            >
            > i właśnie dlatego jest wierny :)


            twoja odpowiedz jest nielogiczna. pies nie jest wierny i wielu wlascieli sama
            dopuszcza do tego bo nie obdarzamy miloscia taka sama zwierzaki i ludzi. pies
            jest zwierzeciem ktory nie jest obdarzony tym co czolwieka wyroznia -
            zrozumieniem co przez co idzie panowaniem nad swoimi chuciami. z twoich
            wypowiedzi nadal wynika ze mamy obdarzac milosci faceta taka sama jaka
            obdarzamy psa. gratuluje wypowiedzi.

            >
            >
            > .czyli najlepiej traktowac faceta ak psa rozuiem? to dziwne ze nie
            > > widzisz podobienstwa miedzy facetami a zwierzakami za czym idzie brak mys
            > lenia
            > > i jakis glebszych wartosci co odroznia czlowieka od zwierzecia. kontrola
            > nad
            > > swoimi instynktami na rzecz po prostu jakis wiekszych wartosci niz w swie
            > cie
            > > zwierzat to za duzo. dzieki od dzis faceci sa dla mnie niczym wiecej jak
            > tylko
            > > psami.
            >
            >
            > może i tak, zapomniałaś tylko, że to w takim samym stopniu dotyczy kobiet, one
            > przecież tez zdradzają i kierują się tym samym co mężczyźni, więc chyba tez sa
            > zwierzętami?

            co za bzdura!!! czy chcesz czy nie kobieta i mezczyzna roznia sie od siebie
            nawet w budowie mozgu. nie mowie ze wszystkie kobiety sa wierne. ale w
            wiekszosci mamy zupelnie inne powody zdrady. poniewaz faceci podchodza nawet do
            swojego penisa jak do odzielnej osoby, instynkty i potrzeba ekscytacji w
            wieszosci nimi rzadzi. u kobiet wyglada to inaczej,potrafimy naprawde duzo
            wytrzymac i nie puszczac sie przy pierwszej lepszej okazji gdy nasz facet nie
            poglaszcze nas po glowce. powtarzam... odnosze sie do twojego stwierdzenia " w
            takim samym stopniu jak mezczyzni"

            >
            >
            > > jak moj przyjaciel powiedzial sa ezczyzni i psy.
            >
            > a nie wpadłaś na to, że to zdanie może być odebrane jako obraźliwe obraźliwe
            dla kobiet?

            nie wpadlam wyobraz sobie! bo jako kobieta heteroseksualna wypowiadam sie na
            temat facetow i obserwacji na ten temat.
      • dainora wierni faceci wymarli z dinozaurami 25.12.06, 19:21
        z doswiadczenia swojego i najbizszych kolezanek wiem,ze wierni faceci nie
        istnieja,a jak ci sie wydaje ze na takiego trafilas to znaczy ze dobrze sie
        ukrywa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • waldek1610 a co nas to obchodzi, my wierzymy w poligamie :) 23.12.06, 08:47
      tylko pomysl co mezcyzna ma z wiernosci? To ze nie moze spac z innymi
      kobietami... a przeciez my faceci chcemy miec wiele kochanek, czym wiecej tym
      lepiej!
    • qw994 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 09:31
      Na pewno tak :)
    • avital84 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 13:27
      Mi się wydaje, że kiedy mężczyzna trafi na odpowiednią kobietę, przy której czuje się szczęśliwy, kiedy niczego mu nie brakuje i czuje się spełniony to nie zdradzi.
      Mimo różnych wypowiedzi, które czytam...wciąż w to wierze.
      Ja sama też nie jestem w stanie powiedzieć czy wierność jest rzeczą prostą. Boję się tego, że keidyś będę w poważnym związku i okaże się, że będę miała jakieś inne pokusy, które wykorzystam. Ale mam nadzieje, że trafię na faceta przy którym nie będę musiała myśleć i marzyć o innych i mam nadzieję, że on będzie myślał o mnie tak samo.
      Wydaje mi się, ze tam gdzie jest prawdziwa miłość...nie przyzwyczajenie czy wygoda...nie ma miejsca na zdradę.
      Ten kto kocha potrafi zdradę wybaczyć, ale ten kto kocha nie umie chyba się zdrady dopuścić.
      Może jestem jeszcze naiwna...ale dla mnie tak to właśnei wygląda.
      • niezorientowany1 No pewnie, że istnieją ! Choćby ja ! 23.12.06, 14:27
        Kiedy jestem z kobietą , nie śmiałoby mi nawet przez myśl przejść , że mógłbym ją zdradzić :-))
        NN
    • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 14:54
      sa i nie rozumiem podejscia ze jak czegos moja dziewczyna mi nie daje, to musze
      poszukac tego u innej, ale od niej nie odejde
      po co siebie i innych oklamywac, albo jest sie z ta albo z inna, a nie z kilkoma
      to samo tyczy sie kobiet...
      • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 16:01
        boze dzieki za te madre slowa i to jeszcze od faceta. dokladnie tak mysle ale
        chyba trace nadzieje...

        pzdr
        • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 16:03
          to nie trac, bo jest nas na pewno jeszcze sporo
          tylko gdzie te kobiety? ;)
          • donia231 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 16:32
            sa sa ja jestem pewna swojego tak jak i on mnie:)
            ...........
            dziewczyna.ktora.wybrala.inaczej.patrz.pl/
            • olaboga.gdzie.ma.noga Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 17:15
              Są. A jeśli boisz się, że mógłby skoczyć w bok - naucz się miłości oralnej. Ze wszystkimi dodatkami typu połykanie, zgoda na wytrysk na twarz itp. Można w tym zasmakować, oczywiście jak się kocha swego faceta. A zapewniam Cię - co by nie mówili, marzą o tym (o czym świadczy treść 99% filmów porno), a nie zawsze, a może nawet z rzadka to dostają w realu. Będziesz tak wykochiwać swego faceta. to gwarantuje, że nie będzie kombinował z inną, bo i po co - jak ma laskę znającą się na dawaniu mu rozkoszy...
              • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 01:25
                to ma byc twoja odpowiedz????

                ola.boga.gdzie.ma.noga... lepiej zastanow sie gdzie twoja glowa najpierw.

                jezeli facet potrzebuje tylko rozkoszy seksualnej w formie jakiej opisales/as
                i to tyle by cie nie zdradzal - to zalosne. naprawde. proste i zalosne. nic
                wiecej w facecie jak tylko penis. ciekawe jak wowczas to wyglada gdy facet
                staje sie impotentem? przestanie w ogole znaczyc!!

                zalosne....
                • hedonista.oswiecony Re: czy istnieja wierni faceci....? 26.12.06, 00:39
                  koleżanko miła,
                  a może ty masz uraz do seksu? Tak z ręką na sercu spytam Cię może brutalnie,
                  ale czy Ty lubisz się w seksie tak porządnie wy....? To Twoje ciągłe
                  porównywanie faceta z fiutem... Ale może też gorycz doświadczenia zdrady jest
                  obecnie dla Ciebie trudna. Skoro tak to absolutnie rozumiem jak możesz być
                  wściekła.
                  ukłony
                  ed
    • mahadeva Wszyscy sa wierni! n/t 23.12.06, 17:46

      • niezorientowany1 Oczywiście Mahadevo , że wszyscy ! 23.12.06, 17:50
        • mahadeva Znam sie na facetach :) 23.12.06, 17:55
          I chyba juz nie jestem dziewica :)

          WESOLYCH SWIAT!!! :)
          • niezorientowany1 A ja na kobietach :-)) 23.12.06, 17:57
            mahadeva napisała:

            > I chyba juz nie jestem dziewica :)
            *** Ja też nie jestem prawiczkiem :))
            > WESOLYCH SWIAT!!! :)
            >
            ** Dziękuję , Wesołych Świąt i powodzenia :))
            NN
          • avital84 Re: Znam sie na facetach :) 23.12.06, 18:00
            Mahadeva czyżby coś pozytywnego wydarzyło się w Twoim życiu?
            Poznałaś kogoś fajnego??
            • mahadeva Re: Znam sie na facetach :) 23.12.06, 18:04
              Pozytywnego! Po pieciu latach przerwy znow jestem szczesliwa. Poznalam ludzi,
              ktorzy mnie sznuja. Pogodzilam sie z kims na swieta :) I z soba przede
              wszystkim :) I zaraz mam randke :)
              Chcialam nawet zalozyc watek o tym, ale dzis nie zdarze :/
              • avital84 Re: Znam sie na facetach :) 23.12.06, 18:06
                To życzę powodzenia i oby randka się udała i minęła tak jak to sobie wymarzyałaś albo jeszcze lepiej. Bardzo się cieszę:)
                I Wesołych Świąt:)
                • mahadeva Re: Znam sie na facetach :) 23.12.06, 18:08
                  Dzięki i wzajemnie! :)
                  Ale ta randka to nic nadzwyczajnego ;)
    • paralela1 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 18:11
      Dlaczego tak uogólniasz czy masz jakieś doświadczenia, z mężczyznami które
      swiadczą o tym że są niewierni?
      • mahadeva Ja nie mam n/t 23.12.06, 18:13

      • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 01:14
        nie uogolniam. zadalam pytanie po prostu bo rzeczywiscie mam ciagle dowody
        wokol ze cale jestestwo czlwowieka jest tylko sprowadzone do waginy i penisa.
        jakos sie sklada ze czesciej spotykam porzadne kobiety niz facetow. dlatego tez
        zdolowana tym faktem napisalam na forum co nie ktorzy oczywiscie musieli
        wykorzystac do swoich zalosnych i zboczonych wpisow. zapomnialam ze bycie
        anonimem wyciaga z ludzi zalosne cechy i nie ma co liczyc na normalna rozmowe.

        sorry to nie bezposrednio do ciebie Paralela.
        • paralela1 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 11:28
          Takie czasy że seks jest bóstwem i najwyższą wartością a staje się używką i
          narkotykiem a wierność i oddanie kojarzą się z zacofaniem.
        • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 11:31
          taki jest internet i musisz sie z tym liczyc ze nie kazdy jest tutaj po to zeby
          normalnie porozmawiac na jakis temat, zawsze znajda sie tacy co uwazaja net za
          miejsce w ktorym moga pisac glupoty, albo poudawac kogos innego niz sa
          musisz podejsc bardziej na luzie, bo innaczej sie nie da
          • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 16:39
            licze sie z tym co nie oznacza ze to jest pozytywne zjawisko i musi mi sie to
            podobac. w moim odczuciu cytuje: czlowiek szlachetny i dobry wstydzi sie nawet
            przed wlasnym psem.

            ale w porzadku, mam swoje lata widze jaki swiat jest. tyle ze nie musze sie na
            to zgadzac i brac w tym udzial i nie reagowac.

            pzdr
            • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 17:33
              ano nie musisz, ale co zrobic jezeli jakby nie patrzec uczestniczymy w nim,
              wiec musimy jakos sie na to godzic, mozemy po prostu to ignorowac

              Wesolych Swiat ;)
              • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 17:47
                co robic? pomimo iz to walka z wiatrakami liczy sie walka i brak zgody na
                chamskie lub insze zachowania. ignorancja nikogo jeszcze nie wyzwolila. wprost
                przeciwnie... pogarsza sprawe.

                nawzajem wesolych swiat i aby nastepny rok przyniosl wiecej wiary w sens tego
                wszystkiego nam wszystkim :))))) ide po winko :)
                pzdr
                • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 17:51
                  nie do konca tak jest, czesto widzialem ze jak sie kogos takiego ignorowalo, to
                  dawal sobie spokoj, bo w tym momencie to dla niego byla walka z wiatrakami

                  winko? ja dopiero jutro bede cos pil, dzisiaj jest wigilia
                  wazne zeby wierzyc, a wszystko jakos sie ulozy ;)
        • paralela1 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 15:27
          A ty jesteś wierna bo nie spotkałaś pewnie lepszego faceta. Gdybyś nagle
          spotkała świetnego bogatego faceta to pewnie już byś tu nie pisała jaka to
          jesteś wierna.
          • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 16:35
            a dlaczego oceniasz mnie wedlug siebie i wiekszosci?? wyobraz sobie ze moze w
            przeciwienstwie do ciebie istnieja kobiety od lat niezalezne i zarabiajace
            calkiem dobre pieniadze i bogatego faceta nie potrzebuja ale potrzebuja faceta
            po prostu silnego emocjonalnie z wartosciami. jezeli spotkalabym takiego faceta
            bedac w zwiazku z innym nie zdradzalabym tylko po prostu zakonczyla zwiazek.
            czy to takie trudne? i po co ten twoj sarkazm?
            • paralela1 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 16:38
              To nie sarkazm to obserwacje przyrodnicze. Kobieta jak kazda samica szuka i
              wybiera na partnera najlepszy materiał genetyczny i rozum mało ma do gadania.
              • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 16:48
                znowu uogolnienie. sorry, ale czlowiek to cos wiecej niz biologia, ale wszystko
                zalezy od nas. biologia rzadzi ludzmi ktorzy nie mysla, sa nieswiadomi wielu
                rzeczy bo myslenie to odpowiedzialnosc, latwiej pomyslec - to biologia - i
                dawaj folgujmy sobie. po prostu dokonujemy wybory - zdradzamy albo mamy cel byc
                uczciwym tylko bycie uczciwym nie jest tak przyjemne jak np. zdrada.
                poza tym material genetyczny nic sie ma do bogactwa w tych czasach. kobieta
                doskonale sobie radzi.
                • paralela1 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 16:53
                  To sie nie zadawaj z takimi którzy zdradzają. Nikt nie jest doskonały i zawsze
                  z którejś strony wyłazi jakas wada.
                  • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 17:40
                    ja sie nie zadaje. zyje wsrod ludzi i obserwuje, co takze jak nizej ktos opisal
                    ciagle mi sie zdaza ze ktos albo ma zone albo dziewczyne i stara sie mnie
                    wciagnac w te niskie zabawy i po prostu ostatnio tego sie nazbieralo i w
                    odruchu przeciazenia napisalam na forum. czy to zle? wiem ze kazdy ma wady, ale
                    mowimy tu o wiernosci za czym idzie oklamywanie drugiej osoby a nie o dlubaniu
                    w nosie. co tez jest obrzydliwe.....
                    • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 17:53
                      tacy sa ludzie i co najgorsze jest ich coraz wiecej, ciezko to zmienic, jezeli
                      w ogole da sie to zmienic...
                      nie rozumiem tez ludzi ktorzy moznaby powiedziec pozwalaja na to, czyli kobiety
                      lub mezczyzni ktorzy sa z dana osoba ktora zdradza
                      • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 25.12.06, 20:49
                        ja tez sie dziwie. moze to ze strachu przed samotnoscia. lepszy rydz niz nic.
                        lepiej miec do kogo wracac po mimno wszystko. bo wiekszosc ludzi nie umie byc
                        sama.....

                        tak, takich ludzi jest coraz wiecej. juz nie wiem o co chodzi tych zwiazkach w
                        sumie.
                        • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 25.12.06, 23:48
                          wiadomo jedno, wlasnie dlatego jest tyle rozwodow...
    • fajnaret Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 19:04
      Tak istnieją!!!
    • donat12 Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 20:52
      podobno nasz szeryf naczelny jest wierny, wiec wierz w bajki a raczej w szeryfa
    • aniiatka Re: czy istnieja wierni faceci....? 23.12.06, 21:10
      znam dwóch. :]
    • balbina06 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 11:32
      Nie ma wiernych.
      Ci ktorzy tak twierdza to tacy ktorym sie nic nie trafia
      • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 11:34
        to w tym momencie moznaby powiedziec ze Ty jako kobieta tez nie jestes wierna,
        albo jestes bo nic sie Tobie nie trafilo??
        ech, normalnie zalosc...
      • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 16:51
        albo tacy dla ktorych zycie to cos wiecej niz tylko ruchy miednica a druga
        osoba wiecej niz tylko cialo ...
    • bitch.with.a.brain Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 11:39
      tak, znam wielu takich.
      • wildorchid Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 12:47
        hmm kiedys w to wierzylam,ale z kazdym mijajacym rokiem zaczynam
        watpic.przyklad 1,facet proponuje mi seks,w tym czasie jego zona jest na
        porodowce a 2 dziecko siedzi z niania w domu.przyklad 2 facet proponuje mi
        zwiazek,potem sie dowiaduje ze jest z dziewczyna a ona w dodatku jest w
        ciazy,przyklad 3 facet rowniez proponuje mi zwiazek i od mojej decyzji
        uzaleznia czy zostawi z dnia na dzien swoja dziewczyne ktora jest w nim
        szalenczo zakochana.
        pierwszy przyklad w ogole wysmialam kolesia,w 2 pozostalych nie mialam pojecia
        ze sa w ogole w zwiazkach.
        a to sa tylko niektore sytuacje.
    • paralela1 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 13:34
      Jak facet jest przystojny i bogaty to laski lecą na niego i nie bardzo
      roztrząsają moralne problemy a seks jest jedną z metod poderwania faceta.
      Jeżeli ktoś wiąże się z facetem ze względu na jego atrakcyjność (kasa i uroda)
      a nie ze względu na to czy jest uczciwy i moralny to nie dziw się że jest wiele
      chętnych kobiet i która szybciej będzie miała kontakt seksualny ta ma większe
      szanse na to że go czymś przy sobie zatrzyma.
      • wildorchid Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 13:49
        ktora szybciej mu da ta go zatrzyma??buhehe wlasnie odwrotnie.jak mu da to po
        cholere ma sie nia zajmowac ,zreszta dala jemu to pojdzie i z bogatszym kolega.
        pozatym faceci ktorzy maja kase i urode sa bardzo wybredni,uwierz ze trzeba
        duuzo wiecej niz kawalka chetnego tylka zeby ich zdobyc[a przyklad mam w
        rodzinie takiego faceta:P]
        • paralela1 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 15:24
          Ja wiem że takie rozumowanie się nie sprawdza ale większość kobiet szczególnie
          młodych albo zdesperowanych takiej zasady nie kuma i ładują się bez
          zastanowienia w różne dziwne historie a potem piszą posty typu "bzyknoł i sie
          nie odzywa"
    • buba011 w pewnych warunkach, tak 24.12.06, 16:43
    • mela777 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 17:45
      No pewnie,mój jest wierny ,bo ma fioła na moim punkcie nadal jeszcze po 15
      latach:-)
      • rena.iza Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 17:52
        dzieki, lepiej mi jak czytam ze sa wyjatki.

        wesolych swiat.
      • konrado80 Re: czy istnieja wierni faceci....? 24.12.06, 17:54
        jestes na 100% pewna?? bo moze to byc tylko przykrywka :)
        Pozdr
        • buba011 na 100%-śmierć i podatki-B. Franklin 24.12.06, 18:15
    • easier_to_fly Re: czy istnieja wierni faceci....? 25.12.06, 12:36
      To nie bajka, mój facet jest wierny.
    • szubrawiec76 Re: czy istnieja wierni faceci....? 25.12.06, 17:33
      Są.
      Tak jak są wierne kobiety jak sądzę?
      • paralela1 Re: czy istnieja wierni faceci....? 25.12.06, 17:38
        Kobiety sa naiwne. Zada się taka z babiarzem i chce go zmienić. Ha ha powinna
        go kopnąć w tyłek a nie jęczeć że zdradza. To tak jakby oduczyć wilka polować i
        sprawić że zostanie wegetarianinem. Unieszczęśliwiaja się na własne życzenie.
    • tygrysek27 Re: czy istnieja wierni faceci....? 27.12.06, 14:18
      ja też wierze że sa wierni faceci
      dla mnie nie oznacza to że nie spojrzy czy nie pomyśli o innej, pomarzy "jakby
      było gdyby ..." ale w chwili kiedy może skorzystać z takiej sytuacji mówi: nie

      podobnie jak są wierne kobiety
      po prostu na świcie sa wierni LUDZIE :)
      • amisz6 Re: czy istnieja wierni faceci....? 27.12.06, 14:37
        sa wierni faceci sa tez i niewierni sa wierne kobiety sa tez i niewierne.no i
        jaki z tego morał??pzdr
        • kasianorwegia Re: czy istnieja wierni faceci....? 27.12.06, 18:50
          moral taki,ze istnieje rownowaga w naturze.nie da sie do konca poznac
          czlowieka...wiec pozostaje nam mu tylko zaufac.
          i oczywiscie istnieja wierni faceci.pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja