roxana55
23.12.06, 20:14
Jestem z fantastycznym mężczyną, który jest niezwykle opiekuńczy, kochany,
namietny, i wiążę z nim swoja przyszłość. Ale jest również druga strona
medalu - jak zawsze zesztą:( Daniel ma poważną alergię pokarmową własciwie na
60% pokarmów:/ Dodatkowo ma też problemy związane z układem krążenia (tzw.
gęsta krew?). Strasznie boję się ze są to schorzenia dziedziczne, i nasze
przyszłe dzieci mogą kiedys odziedziczyć to po ojcu. Bardzo się obawiam,
proszę, nie piszcie że miłość zwycięża takie obawy, bo kocham Daniela ponad
życie, ale czy to powód aby obciążać przy okazji swoje i innych?.............