absurdello
25.12.06, 20:30
Raz pewnej Pani z forum "Kobieta"
Tampon dowcipny zrobił był nietakt,
Bowiem się zaparł w jakiejś czeluści
I po dobroci nie chciał odpuścić.
Pani zaś owa w panice zgoła
Już przyjaciela na pomoc woła
By jej dopomógł w owej sromocie,
I drogę „za drzwi” wskazał niecnocie.
Przyjaciel owy, fachowiec złoty
Zator usunął, sprawdził przeloty.
O czym nas Pani zawiadomiła,
Bo wątek o tym swój założyła.
My zbudowani jej otwartością,
Wątek czytamy tchnięci radością,
Bowiem to miło czytać w niedzielę,
Że w świecie jeszcze są przyjaciele,
Którzy pomogą w potrzeby chwili,
Byś mógł wygodnie siąść do Wigilii.
(c) by Absurdello