kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?!

26.12.06, 19:13
spotkałam się dwa razy z miłym facetem. Oba były bardzo przyjemne- myślę, że w
naszym wspólnym odczuciu. Poznaliśmy się wcześniej, ale dopiero ostatnio
nadarzyła się okazja na spotkania mniej oficjalne niż zwykliśmy odbywać-
widujemy się regularnie w ramach pewnych zajęć. Jego intencje byłyby dla mnie
zupełnie jasne- świetnie całował- gdyby nie fakt, że nie poprosił/dowiedział
się/zdobył/czy jak inaczej można to wyrazić, mój nr telefonu. Zobaczymy się
dopiero po nowym roku, a ja już martwię się jak powinnam się zachować. Ten
jeden drobny szczegół wydaje się psuć całą logiczną całość- wydaje mi się, że
gdyby faktycznie był zainteresowany zależałoby mu na jakimkolwiek kontakcie w
czasie ponad 2-tygodniowej przerwy świąteczno-sylwestrowej?! A może to ja
powinnam była zaproponować wymianę numerów?!
Poradźcie mi coś, plizzzz
    • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:17
      to bez roznicy (nie bardzo rozumiem Twoj post), po prostu go
      zdobadz (nr tel) :)

      i tyle
      • omgx Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:22
        hmmm może faktycznie nie jestem tak dosłowna jak staram się być?!
        Nie chce się narzucać, boje się, że wykorzystał sytuacje i to wszystko, jeśli
        sama zagadam o ten cholerny numer i dostanę odpowiedź o treści "wypchaj się" po
        prostu tego nie przeżyje. Moje pielęgnowane poczucie własnej wartości zakopie
        się niżej niż leży moja babcia nieboszczka i nie wrócę na te zajęcia nigdy
        więcej. Jeśli jest inny sposób ażeby zorientować się w sytuacji wolałabym go
        właśnie wybrać :/
        • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:28
          wstrzymaj sie w bolach do nastepnego spotkania i zamiast pytac o nr tel
          zaproponuj jakas kawe czy cos. chociaz obawiam sie, ze jego nic poza 'sytuacja
          imprezowa' nie interesuje.
        • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:31
          powiem Ci ze nigdy nie zapytalem nikogo o numer telefonu, takze tak samo jak
          Ty moze sie czuc ten Twoj chlopak :)
          • avital84 Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:33
            no wiesz...po dwóch spotkaniach możnaby było się bez żadnego skrępowania zapytać o numer
            • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:35
              a w ogole zastanow sie, czy chcesz taka pie.., co nie potrafi/nie ma odwagi
              zapytac o numer? ;D
              • omgx Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:39
                chyba czego tu nie rozumie. W myśl wszelkich zasad kontaktów damsko-męskich, my
                kobietki, staramy się dawać pole do popisu Panom, a wy na to że: "czy chcesz
                taka pie.., co nie potrafi/nie ma odwagi zapytac o numer?"
                Wyznajcie mi proszę, jak to w końcu jest?! O co chodzi, chcecie kobiet do
                zdobywania czy tych totalnie jednoznacznych w swoich intencjach?!
                • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:55
                  jemu tak samo jak Tobie nie jest najciekawiej uslyszec tego czego nie chcialby
                  uslyszec :), skoro chodzicie razem na zajecia wie, ze jest jeszcze szansa na
                  to aby sie w jakis sposob do Ciebie zblizyc (numer tel jest totalnie nieistotny
                  i tylko moze calosc rozwalic). troche na siebie poczekacie, bedziecie sie
                  bardziej chcieli :), nie bardzo qmam kolejnosc wydarzen - wymysl jakis ciekawy
                  wieczor i go w niego wciagnij, cos z nieprzewidywalnymi elementami, bedziesz
                  miala okazje zobaczyc jak sie jeszcze ciekawie zachowuje w nietypowych
                  sytuacjach :)
                  • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:04
                    jasne. zbyt niesmialy, zeby zapytac o nr tel lub wyjsc z jakas inicjatywa
                    spotkania etc, ale zeby calowac sie na imprezie, a potem udawac, ze nic sie nie
                    stalo, zbyt niesmialy nie jest.
                    ot, meska logika.
                    • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:15
                      ten szczegol przeoczylem, ja tylko raz sie calowalem z kolezanka na imprezie :)
                      ale to Ona mnie pocalowala, a nie ja Ja, no a pozniej to sie zakochalem i po
                      dwoch latach bylismy razem lat szesc :)

                      facet facetowi nie rowny :)
                      • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:18
                        tia. facetom czesto takie SZCZEGOLY umykaja ;D
                        • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:19
                          wczulem sie w rozwiazanie problemu, zapominajac o przeszlosci :)
                        • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:20
                          ale zeby nie bylo. ja sie sporo razy calowalam na imprezach i nawet czasem sie
                          wymienialam nr tel i na szczescie zaden z tych panow pozniej sie nie odezwal.
                          no moze poza jednym ;)
                          ale on byl akurat fajny.
                          • omgx Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:35
                            kurcze to w zasadzie nie była typowa impreza- byliśmy raczej trzeźwi, nie licząc
                            paru drinków rozłożonych w czasie. Wydawało mi się, że wszystko rozwija się
                            powoli, nie całował od razu, ale jednak... hmmm cholerka jasna :)
                            • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:38
                              w wiekszosci przypadkow calowanie sie z kims na imprezie NIC nie znaczy i tyle.
                              jesli chlopak nie szukal z toba kontaktu poza impreza... tym bardziej o tym to
                              swiadczy, ze dla niego to wlasnie NIC nie znaczy.
            • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:36
              my skrepowane pierdoly pytamy po 22 ;)
              • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:37
                22 bro chyba :D
    • avital84 Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:17
      omgx możesz mi powiedzieć z jakiego jesteś miasta albo chociaż rejonu Polski?
      bo Twoja hostoria pachnie mi czymś znajomym, jednakze nie chodzi tu o Twoją osobę.
      przepraszam za wścibskość, ale jeśli dobrze myślę to może coś pomoże
      • avital84 Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:24
        Chodzi mi o to, że historia może wyglądać tak.
        Spotykacie się na pewnych zajęciach, np. jest Twoim instruktorem jazdy i spotykacie się, a on nie prosi o telefon, bo ma kogoś na stałę, a przy okazji lubi się spotkać od czasu do czasu ze swoimi kursantkami. W mojej okolicy o takim dosyć głośno. Mam nadzieję, że ta historia nie jest podobna.
      • omgx Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:25
        hmmm nie wiem czy jestem skłonna do takiego ekshibicjonizm. Hehe a mówi się, że
        w internecie tak anonimowo jest. uuuu, jak się zastanowię, to napisze maila :)
        • avital84 Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:28
          Ok...jak coś to napisz
          Mimo wszystko mam nadzieję,że nie myślę o konkretnej osobie.
          Może po prostu jest tak, że skoro wie, że niebawem się zobaczycie to nie prosi o telefon. A może niestety nie chce by ktoś przypadkiem np. przeczytał smsa od Ciebie.
          Mam nadzieję, że trafiłaś na pożądnego faceta.
    • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:18
      ja mysle, ze mu nie zalezy na kontakcie z toba.
    • iberia30 Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:28
      facet.
    • avital84 Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:41
      masz nową wiadomość :)

      pozdrawiam i trzymam kciuki:)
      • omgx Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 19:49
        Ty już również ;) całuje :)
    • trusia29 Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:03
      Jestem chyba starej daty, bo nie poprosiłabym faceta o numer telefonu,
      poczekalabym aż sam to zrobi. I gdyby mu zależało, zrobiłby to na pewno. Umówił
      sie pewnie z inna dziewczyna na sylwestra i tyle...
      • omgx Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:31
        wiem co robi na sylwestra- wyjeżdża, tak samo jak ja...
        • fallus.ki Wiarygodny pretekst :). 26.12.06, 20:59
          Jezeli spotkasz go jeszcze przed koncem roku to zapytanie
          o nr telefonu aby zlozyc noworoczne zyczenia bedzie naturalnym.
          Jezeli juz po Nowym Roku - kazdy wiarygodny pretekst bedzie ok.
          Na pewno nie powie nie i Twoje ocalone szklane ego bedzie sie
          unosilo wysoko nad ziemia :).
          Mozesz tez rozwazyc opcje powiedzenia jemu, ze doskonale sie Tobie
          z nim rozmawia i milo by bylo Tobie powtorzyc to doswiadczenie
          w niedalekiej przyszlosci i chetnie zaprosisz jego na cokolwiek.
          Na pewno doceni komplement.
          • omgx Re: Wiarygodny pretekst :). 26.12.06, 21:04
            a nie przestraszy się??
            • fallus.ki Re: Wiarygodny pretekst :). 26.12.06, 21:16
              Nie powinien jezeli zapytasz jego o numer telefonu "mimochodem".
              Juz przy rozstaniu :).
              • omgx Re: Wiarygodny pretekst :). 26.12.06, 21:22
                ooo, dobra rada :) spróbuje :)
    • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:46
      napisalem to wczesniej, ale skasowalem bo wydalo mi sie glupie, a teraz gdy
      przeczytalem, ze nic to troche mam inne odczucia.

      policzylem sobie ile razy z ciagu swojego marnego zycia skrepowanej pierdoly
      ja osobiscie calowalem sie z Kobietami i wyszlo mi 6 (slownie: szesc), z czego
      pierwszy to gdy mialem moze 3-4 lata i z kolezanka bawilem sie w piaskownicy
      ja bylem maszynista, a Ona przygotowywala jedzenie z piasku i gdy odpowadzala
      mnie do wyjscia zrobila cos nieprzywidywanego. Mimo hmmm ponad 24 lat pamietam
      to :), choc wtedy tego nie rozumialem. A pozostale to w tym 3 to wynikaly
      zawsze z tego dosc dlugie zwiazki i zawsze traktowalem to jako cos wyjatkowego.

      nie moglbym sie calowac z Kobieta jezeli nie chcialbym z nia spedzic reszty zycia.
      • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:48
        no tak, ale dywagujemy tu o kat. 'FACET', a nie 'PIE..' ;))
        • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:51
          choc przez chwile chcialem poczuc sie facetem :) to dzieki, juz nie bede :)
          • cioccolato_bianco Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:52
            no dobra, ty jestes facetem inaczej... pewnie sa dziewczyny, ktore bylyby tym
            zachwycone i ktore same maja analogiczne podejscie do calowania.
      • omgx Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 20:52
        podejrzewam, że mamy podobne światopoglądy. Też nie zwykłam bawić się czyimiś
        uczuciami i stąd mój problem. hmmm może też dostanę członkostwo w ugrupowaniu
        "skrępowanych pierdół" ?! PS skąd ta nazwa??
        • dziewice Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 21:03
          tak dzisiaj wyszlo :), dobra na koniec, nie rob jak Ci to mowimy tylko zrob
          jak sama czujesz i tak bedzie najlepiej, nikt z nas nie wczuje sie dokladnie
          w to co Ty tak naprawde czujesz. powodzenia :)
          • omgx Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 21:10
            podejrzewam, że do godziny "0" wydarzy się jeszcze tyle, że sytuacja zdąży
            obrócić się dwa razy dookoła. Tak naprawdę potrzeba mi chyba wsparcia
            psychicznego, dziękuje bardzo bardzo, życzenia powodzenia też pewnie się
            przydadzą :) jeszcze raz dziękuję
    • amisz6 Re: kto powinien pierwszy spytać o nr telefonu?! 26.12.06, 21:16
      ten kto chce zadzwonic:D
    • ajsza_a Jeśli jest pewne,ze spotkacie się po nowym roku 27.12.06, 10:40
      to może poprosi ciebie o nr. Pozwól mu zdobyć się:)
      Może na Sylwestra nie miał takiej odwagi, aby ciebie poprosić.

      Mój ukochany, kiedy ledwo co poznaliśmy, pierwszy raz na Sylwestra zaprosił mnie
      ostatniego dnia. Kiedy już nie mógł dłużej tego odwlekać. Do kobiet jest bardzo
      nieśmiały.
      • 30_letni Re: Jeśli jest pewne,ze spotkacie się po nowym ro 27.12.06, 10:47
        nie ma takiej mozliwosci, zeby facet nie zapytal o numer telefonu, JESLI JEST
        ZAINTERESOWANY, przyjmujesz, ze dostal chwilowej amnezji, albo rozrusznik serca
        zaczal mu szwankowac w chwili gdy gotowal sie do poproszenia o Twoj telefon?
        • omgx Re: Jeśli jest pewne,ze spotkacie się po nowym ro 27.12.06, 22:42
          prawdę mówiąc chyba troszkę się łudziłam, że właśnie coś takiego się stało :/
          hmmm, Panowie drodzy, bardzo proszę- pewnie nie tylko w swoim imieniu, nie
          róbcie nam wody z mózgu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja