sara.24 Re: odbiłam faceta.... 03.01.07, 21:17 Moja przyjaciółka jest w bardzo podobnej sytaucji. Właśnie zaczęła związek z facetem, w którym wydaje się być bardzo zakochana. Na wcześniejsze pytania o to czy kogoś ma odpowiadał- nie. Po jakichś 2 tygodniach spotykania się, przyznał się że dla niej zostawił inną dziewczynę. Przyjaciółka traktuje to na plus dla siebie, że jest dla niego taka ważna. Ja mam więcej wątpliwości i nie sądzę że ten fakt powinien ją tak cieszyć i powodować bycie dumną. Nie wiem jak dalej potoczy się związek stworzony w taki sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.mucha jesli facet nie chce, to sie nie da go "odbic" 04.01.07, 09:13 Ja mam troche inna sytuacje - zadurzylam sie w facecie, ktory wedlug moich najlepszych informacji nikogo nie mial, trzy lata maili i telefonow (znalam go wczesniej, ale wyjechalam na drugi koniec Europy), potem wrocilam do kraju i wszystko zdawalo sie byc super. Nie do konca wiedzialam, co to jest i do czego to prowadzi, zreszta bylam w zwiazku, wiec troche zamknelam na niego oczy. W koncu moj zwiazek sie rozpadl (zreszta zawsze jak byly problemy, to tamten drugi zaczynal wzmozone dzwonienie, spotykanie sie itd). Rozpadl sie sam z siebie, nie z powodu tego drugiego faceta (moze on byl taka kropla, ktora przelala czare, bo zdalam sobie sprawe z tego, ze jesli ktos mnie moze tak zauroczyc, to znaczy, ze moj zwiazek ma sie bardzo zle). On dzwonil o polnocy i pare razy dziennie... A chwile potem dowiedzialam sie, ze on ma kobiete. Nawet sie spotkalismy, byla dla mnie bardzo niemila. Potem on zerwal ze mna wszelkie kontakty. Widac woli nie ryzykowac - ergo, jak facet chce, to moze ! A ja przeciez go nie podrywalam... Wszystko po to, zeby powiedziec - nie ma zadnego "odbijania". Jesli ktos kogos komus "odbije" to tylko znaczy, ze poprzedni zwiazek nie byl tym, czym byc powinien i tylko szkoda, ze sie skonczyl tak pozno. No i ja zawsze uwazam, ze jesli ktos nas zostawi, to znaczy, ze nie byl dla nas... po co za takim/taka plakac? Odpowiedz Link Zgłoś