Nie lubię czerwonych:)

28.12.06, 23:13
dziś to mi się nawet komentować nie chce, bo mam zły dzień...
ale obiecuję jakiś dłuższy wywód na ten temat
ale ja pierd... jak można nie zauważać całego zła, zbrodni, kłamstwa jakie niósł i nadal niesie ze sobą ten system
pamięć jest dobra ale krótka
    • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:14
      A ja nie lubie usprawiedliwiania swojej glupoty tym, ze sie nie bylo czerwonym.
      • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:16
        masz prawo nie lubić obecnej władzy...rzadko władza jest dobra tak przy okazji;)
        ale nie wmawiaj ludziom,że poprzednia była lepsza
        ja powiem Ci tyle...że się cieszę, że przyszło mi żyć z Kaczki a nie za Jaruzelskiego
        • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:18
          A nie jest to zalosne, ze mamy wybor tylko miedzy jednym, a drugim? Ten drugi
          nie byl przynajmniej idiota.
          • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:21
            Wolę idiotę od kogoś, kto przyłożył rękę do zabijania ludzi.
            • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:21
              dokładnie...a poza tym kiedyś to nie był, a teraz jak przychodzi do rozliczania się ze zbrodni to woli idiotę udawać
            • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:23
              Naprawde myslisz, ze tylko czerwona wladza zabija ludzi?
              • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:25
                Na pewno nie, ale nie na taką skalę.
                • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:28
                  Nie kazdy partyjny jest odpowiedzialny za zabijanie.
                  Komunizm jest z zasady dobrym systemem. W praktyce nie wypalil, ale to nie wina
                  systemu, ale ludzi, ktorzy go spaczyli.
                  • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:29
                    Komunizm jest utopijnym systemem. To było z góry skazane na niepowodzenie.
                  • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:30
                    > Komunizm jest z zasady dobrym systemem.

                    Tylko u nas nigdy nie było komunizmu. Po prostu zniszczono inteligencję, by ogłupić naród i prowadzić rządy wygodne Matce Rosji.
                    A komunizm Marksa i Engelsa to utopia. Władze PRLu już nawet nie pamiętały jej sensu.
                    • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:32
                      Zgadzam sie w 100%
              • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:27
                akurat moją rodzinę wybiła czerowna władza
                • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:28
                  A to mi przykro.
    • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:16
      Tzn. dorwie sie idiota do wladzy i wszyscy mu klaszcza chociaz jest idiota, ale
      przynajmniej w Parti nie byl. To jest jego jedyna zasluga.
      Nie lubie tez przekreslania zupelnie wszystkiego co bylo w dawnej Polsce. Byl
      kiedys taki watek na forum ludzi po 50, gdzie z nostalgia wspominano
      dawne, "komunistyczne" czasy. Ludzie boja sie otwarcie do tego przyznac. Co to
      za wolny kraj?
      • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:19
        >Byl kiedys taki watek na forum ludzi po 50, gdzie z nostalgia wspominano
        > dawne, "komunistyczne" czasy.

        Wspominają z nostalgią bo byli wtedy młodzi. Jak ktoś należał do partii to też dobrze wspomina te czasy, a poza tym panowała ogólna ciemnota...bo wmawiano ludziom kłamstwa i ich tych kłamstw uczono w szkołach. Niektózy do dziś są nieświadomi wielu zbrodni komunistów.
        • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:22
          A czy sadzisz, ze kazda osoba, ktora nalezala do Parti ma byc za to
          przesladowana do konca zycia?
          • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:23
            Kwaśniewski mimo dawnej przyleżności do partii został prezydentem. Nie mów, że
            partyjniacy są tak bardzo prześladowani.
          • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:26
            Kiedyś inni byli prześladowani to i niech Ci poczują ten smaczek.
            Tak uważam, nie prześladowana, ale powinna mieć znak szkarłatnej litery na czole.
            Wtedy to było wygodnie czerpać korzyści z przynależności do partii cudzym kosztem. Teraz czas ponieść konsekwencje swych decyzji.
            Skoro komuniści byli tacy inteligentni powinni mieć to na uwadze.
          • sagittaria Re: Nie lubię czerwonych:) 29.12.06, 01:24
            pozwolicie, że się wtrącę, bo i ja czerwonych nie trawię

            nie prześladowani, ale można by im nieco uszczuplić emeryturki, szczególnie
            wojskowym, śledczym, prokuratorom i sędziom, co to np. na początku lat 50.
            największe kariery robili. kiedyś był taki cazus jednego, co sobie teraz siedzi
            w UK, bierze emeryturę w wysokości chyba 2 średnich krajowych, rozważa się
            postawienie go przed sądem (jeśli dobrze pamiętam,to swego czasu przesłuchiwał
            tak gorliwie, że mu parę osób zeszło), ale włądze mogą mu nakukać, bo WLK
            Brytania go nie wyda. nawet emeryturki nie zmniejszą. szlag człowieka trafia,
            jak widzi, ilu kombatantow, opozycjonistow, czy nawet sportowcow ledwo wiąże
            koniec z końcem na emeryturze.

            a tzw dobrodziejstwa socjalizmu, to co? bo ja słyszę ciagle argument o pracy.
            tylko mało kto rozumie, że takie 90-paro % zatrudnienie nikomu na dobre nie
            wyszło - ani skarbowi państwa, ani gospodarce, ani nawet samym ludziom, bo
            wyrobili sobie głupie nawyki - przysłowia o leżeniu i dwóch tysiącach powtarzać
            nie muszę? ja słyszałam jeszcze arguemnty, że socjalizm nam dał prąd na
            wioskach, szkoły dla każdego chętnego(bo rzeczywiście - na zachód od NRD ani
            prądu, ani szkół nie ma po dziś dzień, bo tam socjalizm nie zaglądnął...), a
            koleżanka jeszcze, że bez socjalizmu jej tata (który w partii był, a jakze!)
            studiów zaocznych by nie skończył. no fakt. cóż to za świetny ustrój, w którym
            własciwie kazdy głąb moze być magistrem, doktorem i dalej, byleby tylko miał
            legitymację w odpowiednim kolorze...
            • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 29.12.06, 13:15
              własciwie kazdy głąb moze być magistrem, doktorem i dalej, byleby tylko miał
              > legitymację w odpowiednim kolorze...
              zapewniam cie ,ze taki upadek szkolnictwa jaki nastapil teraz w Polsce łatwo
              produkuje rzesze magistrow z lewych szkolek ,matura jednak keidys cos
              znaczyla ,a teraz piszesz na 30% wszystko( sic!) ,idziesz do prywatnej
              szkolki ,placisz i masz mgr,paranoja.
              • sagittaria Re: Nie lubię czerwonych:) 29.12.06, 22:04
                no dobrze, ja też tym zjawiskiem zachwycona nie jestem.
                ale róznica międyz dziś, a PRL jest taka, że dziś trzeba po 1. mieć maturę
                (którą do niedawna nie tak łątwo było zdać) po 2. zapłacić czesne, no i po 3.
                choć parę razy pojawić się w tej szkole - wtedy zdarzały się kariery panów,
                którzy telefonicznie dowiadywali się, że sa już magistrami i wtedy też
                dowiadywali się, jaki to kierunek skońćzyli i że maturę też przy okazji zdali.
                żeby choc jakies czesne płacili, ale gdzież tam...
                wieczorowka i zaoczne były niby dla robotników - tyle że każdy robotnik
                niepartyjny powie, jakie miał szanse się w niej pouczyć...
        • qui_pro_quo Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:24
          Jestem dużo młodsza ale wiem że było wielu ludzi którzy nie należeli do żadnej
          partii.
      • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:22
        > Byl
        > kiedys taki watek na forum ludzi po 50, gdzie z nostalgia wspominano
        > dawne, "komunistyczne" czasy.

        Bo panom jeszcze wtedy stawał, a panie nie miały zmarszczek na szyi.
        Przepraszam, że jestem wulgarna, ale zirytowałam się z lekka.
        • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:25
          nie bronie systemu ale teraz jest tendencja pluc na wszelkie wytwory PRL-u ,czy
          wszystko bylo wtedy złe? to troche jak z antyrosyjskim nastawieniem ,a Nie,cy
          zacieraja tylko ręce.
          • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:27
            O to wlasnie mi chodzi: nie wszystko bylo zle i moze czas to przyznac. Kazdy
            system ma plusy i minusy.
            • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:29
              Ale pewne "minusy" są dyskwalifikujące. "Minusem" jest na przykład śmierć ks.
              Popiełuszki - skatowanego, zamkniętego w bagażniku i na koniec utopionego. Oraz
              zastrzeleni górnicy z kopalni Wujek.
              • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:33
                no wiec nie bronie tego,jednak jesli chodzi o stan wojenny -gdyby Jaruzleski
                nie wprowadzil go to jak myslisz co by bylo? a no drugie Węgry w najlepszym
                wypadku i nie są to wyssane z palca plotki tyle nowe dokumenty analizowane w
                tej chwili rpzez historykow UJ.
              • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:34
                Jest wiele takcih minusów, które nie wyszły na światło dzienne. Tych nie dało się ukryć, ale władze wtedy nie próżnowały. Brat donosił na brata, sąsiad na sąsiada. To był świat żywcem przeniesiony z roku 1984 Orwella. Swoją drogą facet był chyba jasnowiedzem na miarę Nostradamusa.
                • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:37
                  . Brat donosił na brata, sąsiad na sąs
                  > iada. To był świat żywcem przeniesiony z roku 1984 Orwella.
                  nie przesadzalabym,jesli ktos sie nie mieszal do polityki zbytnio żyl
                  spokojnie ,to chyba dzisiaj predzej uswiadczysz donosicielstwo niz teraz
                  • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:42
                    Tak,ale jeśli ktoś był inteligentem mającym coś do powiedzenia, albo artystą to raczej miał związane ręce przez cenzurę. Wpajano nam poza tym do głów papkę. Nie było mowy o podróżach, nie mieliśmy dostępu do wiedzy.
                    • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:44
                      Do jakiej wiedzy nie bylo dostepu?
                      • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:46
                        do prawdziwej wiedzy historycznej chociażby, poza tym jeśli chodzi o technikę też byliśmy w tyle za Murzynami
                        nawet muzyka była cenzurowana
                        był dostęp tylko do wiedzy wygodnej
                        • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:58
                          techinka -no coz ,wiele kapitalu szlo na system zbrojeniowy w koncu trwala
                          zimna wojna,jednak nie zapomninajmy ,ze nauka radzieecka stala w pewnym
                          momencie na bardszo wysokim poziomie ,zwlaszcza politechniki.
                    • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:47
                      artystą? Wajda zrobil za komuny wiecej dobrych filmow niz po roku 90,z
                      podrózami tez tak do konca nie bylo,artysci jezdzili i koncertowali ,a
                      cenzura ? czy dzisiaj jej nie ma? jest tylko,ze w mniejszym stopniu.Pytalam
                      przeciez ludzi zyjacych w tym okresie,moich rodzicow itp.nie na darmo bylismy
                      najweselszym krajem bloku Europy wsch.
                • jdbad Re: Nie lubię czerwonych:) 29.12.06, 09:13
                  Tylko,że Orwell miał na myśli totalitaryzm. Każdy.
              • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:35
                To sa ekstremalne przyklady, bardzo bolesne. Moze jednak czas przestac zyc
                przeszloscia? Mam wrazenie, ze dla Polakow przeszlosc jest wazniejsza od
                terazniejszosci.... Jest w nas taka zawzietosc, poczucie krzywdy, a
                jednoczesnie absurdalne przekonanie o wyzszosci naszego narodu nad innymi.
                • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:39
                  Najgorsze jest zapomnienie.
                  Zazdroszczę Żydom tego, że potrafią tak przypominać o zbrodniach II Wojny Światowej i nie chcą zapomnieć. Polacy też mieli swój Holokaust.
                  Nie mniejsze zbrodnie były dokonywane w łagrach na Wschodzie. Ale po co pamietać? Lepiej zawsze przepraszać.
                  A te nei róności, o któych piszesz to kapitalizm, którego się jeszcze uczymy.
                  Pewne pokolenie musi się poświęcić by następne miały lepiej.
                  • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:43
                    Zle to zabrzmialo. Nie ma czego Zydom zazdroscic. Chcieliby na pewno zapomniec.
                    Chcesz byc tym pokoleniem, co sie poswieca? Prosze bardzo. Ja chce po prostu
                    zyc jak czlowiek.
                    • krwawabestia Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:45
                      a co to znaczy zyc jak człowiek?
                      tyrac w uk na budowie?
                • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:39
                  Ja nie mam przekonania o wyższości naszego narodu nad innymi. W żadnym wypadku.

                  A co do życia przeszłością - po prostu uważam, że zbrodniarze powinni zostać
                  rozliczeni ze swoich zbrodni. To się należy ofiarom i ich rodzinom. I nam
                  wszystkim.
                  • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:44
                    tak,zgadzam sie ale prowadzi to do tego,ze nasze panstwo zyje
                    lustracja,donoszacymi ksiezmi,IPN-ami ,a nie tym co ważne ,co aktualne .Sądzmy
                    ale niech to nie bedzie ciagle wywlekane na pierwsze strony gazet.
                    • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:49
                      Wiesz, dla kogoś, na kogo donosił własny brat - ta kwestia może być ważna, nie
                      uważasz?
                      Tylko u nas w tej chwili bardziej skupiono się na rozliczaniu, i to w jakimś
                      dziwnym dla mnie pędzie ku zemście, przynajmniej ja tak to odczuwam, zamiast
                      zajęciu się gospodarką.
                      • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:51
                        tą kwestie trzeba bylo zakoczyc 17 lat temu ,nie teraz,a mamy jak mamy
                      • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:53
                        Ja uważam, że rozliczyć powinno się z przeszłością już na początku lat 90'tych i odsunąć od władzy komuchów. Popełniono wtedy błąd.
                        A co do gospodarki to się zgadzam.
                        Wynika to jednak chyba z tego, że nikt nie ma dobrego pomysłu. Lewica też miała swoją szansę i wtym czasie więcej nakradła niż dobrego zrobiła.
                        generalnie nie uważam,że sutuacja jest teraz w Polsce dobra, ale nikt mi nie będzie kitu wciaskał o Kolorowych latach PRlu
                        • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 29.12.06, 00:00
                          to rpawda ,za rządow sld zaczal sie juz caly balagan ,potem za AWS te chore
                          reformy m.in. edukacji( bogu dzieki nie objelo mnie to),ale nie mozna negowac
                          ez calej epoki PRL-u nie chodzi tu o zalozenia systemu ale o caly szereg innych
                          rzeczy,popatrz jak wielki skok wykonala polska wies po IIwojnie -likwidacja
                          anlafabetyzmu,elektryfikacja,drogi,
        • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:26
          Jestes wulgarna i sprowadzasz wszystko do wygladu i seksu.
          Jeden plus dawnych czasow: duuuuuzo mniejsza przestepczosc. Zdaje mi sie, ze
          aborcja tez byla legalna. Dlatego wlasnie nie wracam do Polski, bo nie chce
          ciagle sie bac, ze mnie okradna i nie chce mieszkac w kraju, gdzie kobiety
          traktuje sie jak maszyny do rodzenia.
          • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:27
            > Jestes wulgarna i sprowadzasz wszystko do wygladu i seksu.

            O żesz kurde, dawno się tak nie uśmiałam :)


            > Jeden plus dawnych czasow: duuuuuzo mniejsza przestepczosc. Zdaje mi sie, ze
            > aborcja tez byla legalna. Dlatego wlasnie nie wracam do Polski, bo nie chce
            > ciagle sie bac, ze mnie okradna i nie chce mieszkac w kraju, gdzie kobiety
            > traktuje sie jak maszyny do rodzenia.

            Co do aborcji - racja. Co do przestępczości - nie byłabym taka tego pewna.
            • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:31
              Oj, byla mniejsza przestepczosc, bo bylo mniejsze zroznicowanie w poziomie
              zycia, to znaczy nie bylo takiej biedy. Wlasnie: ginie w Polsce klasa srednia.
              Jest duzo bogaczy i coraz wiecej biedoty.
              • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:35
                tak ,nasepuje coaz wieksze rozwarstwienie.Zauwazmy też jak masakrycznie drogie
                są wszelkeie oplaty za prąd ,gaz ,żywność a place stoją praktycznie w miejscu.
                • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:46
                  Na przyklad za cala zime mniej place za ogrzanie domu olejem, niz moi znajomi w
                  Polsce za miesiac.
                  Dlaczego o takich rzeczach sie w Polsce nie pisze? Po co analizowac dziecinne
                  zachowanie politykow?
                  • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:48
                    Polska jest koszmarnie droga!
                  • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:50
                    nie pisze sie ,bo wywleka sie inne tematy na tampete,a to jaki cud zrobil
                    papiez ,a to jakie mamy niskie bezrobocie( smeich na sali ,ile osob
                    wyjechalo ,to nic dziwnego z,e jest nizsze)
              • qw994 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:41
                Jeśli poczytasz statystyki z dawnych lat, to dowiesz się, że w Polsce nie było
                homoseksualistów. Tyle warte były statystyki.
            • jdbad Re: Nie lubię czerwonych:) 29.12.06, 09:16
              To sprawdź statystyki.
    • krwawabestia Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:34
      kłamstwa jakie niós
      > ł i nadal niesie ze sobą ten system
      jak to nadal niesie ? o co ci niby chodzi?
      • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:36
        Komuznizm nadal króluje chociażby w Korei Północnej.
        • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:38
          ale jak sie ma zbrodniczy komunizm Korei Płn.do naszego ustroju po r.56 ,czyli
          po ,smierci stalina ,nowej doktrynie KPZR? no chyba nijak?
      • pieciupancernych ? 28.12.06, 23:36
        Nie rozumiem
        • pieciupancernych Poprzednie bylo do krwawabestia 28.12.06, 23:37
          j.w.
          • krwawabestia Re: Poprzednie bylo do krwawabestia 28.12.06, 23:40
            ja nawiazałem do pierwszego posta
    • widokzmarsa Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:40
      coż, kaczory też są czerwone, przynajmniej ekonomicznie. Ale nigdy nie było
      takiej wolności w mediach jak teraz, dziwne...
    • qui_pro_quo Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:40
      Za prawicowej władzy w Chile torturowano dzieci i dorosłych, kobiety były
      gwałcone przez psy, i pomyśleć że są jeszcze idioci, którzy sławią
      Pinocheta. "Nie lubie" - co za debilne kryterium nawiedzonej gęsi. Zło jest
      tam, gdzie jest przemoc, obojętnie po której stronie sie uplasowali ci którzy
      ją stosują, czy się powołują na religię czy nie. W pierwszym przypadku mają
      jeszcze większy grzech, czyniąc cos złego.
      • pieciupancernych Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:44
        Tak.
      • widokzmarsa Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:45
        nie uważam się za idiotę ale jeśli miałbym wybrać pinocheta i allende z jego
        kubańczykami, to wolę tego pierwszego. Podobnie jak franco uratował kraj od
        zgnilizny i upadku. Ale lewica go nienawidzi bo jemu się udało
        • qui_pro_quo Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:51
          NIE JESTEM I NIGDY NIE BYŁAM NA LEWICY I NIE OBRAZAJ MNIE

          O tym krwawym staruchu: dziwne, że ktoś mógł dokonać i zezwolić na tyle porwań,
          zbrodni, okrucieństw i gwałtów i jeszcze jest wielbiony przez garstke oszołomów.
    • longeta Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:40
      Też nie lubie :-),masz jakeś propozycje dla rozwiązania problemu czerwonych?
      • krwawabestia Re: Nie lubię czerwonych:) 28.12.06, 23:41
        a co nie lubisz lewicy?
    • karmapa5 A ja nie lubię czarnych:) 28.12.06, 23:47
      Jak można nie zauważać tego całego zła, zakłamania, hipokryzji, sprzedawania
      naiwnym marzeń o jakimś niebie, materializmu (w mojej dzielnicy powstaje
      właśnie 10. kościół, a szpitala nie ma żadnego!), poczucia wyższości moralnej
      (ale sami się lustracji boją, wyzywają innych - vide "szczekające kundelki" -
      jak grzecznie nazwał swoich krytyków Glemp), wpieprzania się w politykę,
      wypytywania młodych mężatek jak, ile razy i z kim to robiły, kultu jednostki
      pod postacią Wojtyły, załatwienia Inkwizycji i wypraw krzyżowych jednym
      banalnym "sorry" wobec islamu, ekumenizmu rozumianego jako "wszystkie religie
      są równe, ale nasza najrówniejsza), krycia (nomen omen) pedofilii wśród księży
      (na kogo wypadnie, na tego Paetz), przenoszenia duchownych zamieszanych w
      oszustwa czy afery do innych parafii, zamiast otwarcie ich ukarać. Całej tej
      błazenady z orderami (Jankowski) niczym dyktatorzy w Afryce, wożenia swoich
      tłustych biskupich tyłków limuzynami przy jednoczesnym traktowaniu zakonnic jak
      służące niewarte uwagi (one jeżdżą autobusami, natomiast nigdy nie zauważyłem
      księdza w transporcie publicznym). Z dala od facetów w czarnych sukienkach!
      • pieciupancernych Re: A ja nie lubię czarnych:) 28.12.06, 23:49
        Popieram, to co napisales/as!
      • avital84 Re: A ja nie lubię czarnych:) 28.12.06, 23:50
        Jak się okazuje wśród czarnych też była masa sbeków, a teraz Glemp dlatego nawołuje do odejścia od lustracji...też im się gacie trzęsą ze strachu.
      • widokzmarsa Re: A ja nie lubię czarnych:) 28.12.06, 23:52
        a co mają czarni do dyskusji o nielubieniu lewaków? Wśród czerwonych też są
        ludzie co biegają do kościoła a czarny najwięcej zyskał za sld.
        Ja nie lubię anyżówki
        • karmapa5 Re: A ja nie lubię czarnych:) 28.12.06, 23:56
          Mają o tyle, iż rolę wszechwłądnej partii w naszych czasach sprawuje kościół
          katolicki. Dla nich zawsze jest kasa, oni są nietykalni, "lepsi", mają swoje
          komitety centralne.. ups, parafie rozsiane wszędzie, zbierają informacje o
          ludziach niczym UB, mówią "Polska to MY, katolicy", indoktrynują niczym
          komuniści już od przedszkola, zamiast na pochód partyjny dziś idzie się na
          procesję, żadna nowa inwestycja nie zostanie otwarta bez pomachania mokrą
          gałązką przez faceta w czarnym wdzianku...
          • widokzmarsa Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 00:05
            taki kraj. A do tego ci złodziejscy księża i siostry co się opiekują
            umierającymi, chorymi nieuleczalnie dziećmi, siedzą latami w buszu z nędzarzami.
            Co pomagają biednym i chorym. Zmuszają rząd do podwyższania podatków, do
            zwiększania biurokracji, do komplikowania prawa. Sami bandyci i złodzieje
            • karmapa5 Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 00:18
              widokzmarsa napisał:

              > taki kraj. A do tego ci złodziejscy księża i siostry co się opiekują
              > umierającymi, chorymi nieuleczalnie dziećmi, siedzą latami w buszu z
              > nędzarzami Co pomagają biednym i chorym. Zmuszają rząd do podwyższania
              > podatków, do zwiększania biurokracji, do komplikowania prawa. Sami bandyci i
              > złodzieje

              Tak? I jaka część duchowieństwa opiekuje się nędzarzami, pomaga chorym i siedzi
              latami w buszu? 1 procent choćby? Bo reszta ma pilniejsze potrzeby, wprowadzić
              odwołania do boga do konstytucji (problem nr jeden dla Polaków dziś!), zakazać
              aborcji (nawet antykoncepcji, wychowujmy po 12 dzieci, super, przeżyjemy o
              chlebie i wodzie, ale ksiądz będzie zadowolony, teoretyk cholerny, znawca seksu
              i życia rodzinnego), wybudować świątynię opatrzności bożej (a co! niech Glemp
              ma pomnik! na to zawsze się kasa w budżecie znajdzie), dalej włazić do szkół
              (najpier miała być niepłatna religia, potem książa zaczęli pobierać pieniądze,
              teraz religia - jedyna słuszna rzecz jasna - ma być na maturze, co jeszcze??!!),
              stanowić normy moralne (prawda was wyzowoli! no chyba że prawda, np.
              lustracyjna dotyczy kościoła, ooo, to wtedy nie, to my już sami, po cichutku,
              pod dywan...), budować nowe pomniki Wojtyły, naszemu Słońcu Tatr Nieomylnemu,
              który już w kołysce przewidywał że będzie papieżem), etc., etc.
              • widokzmarsa Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 00:24
                weź relanium albo idź na terapię
              • simply_z Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 00:26
                nie przesadzaj Karmapa,nie przepadam za klerem ale wsrod nich jest duzo
                przyzwoitych ludzi ,ktorzy naprawde wierzą w to co robią ,Rydzyk wiecej zrobil
                zlego kosciolowi w Polsce niz dobremu,podobnie Jankowski i to ich najwiecej
                slychac -niestety,a sam nasz papiez mysle z,e bylby zniesaczony tą całą
                histerią ,manią pomnikow itp.
                • karmapa5 Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 00:33
                  Simply, nie miałbym nic do kleru, gdyby nie to że oni pośrednio czepiają się
                  mnie. Poślę dziecko do przedszkola - zacznie się wypytywanie czemu nie chodzi
                  na religię. Jak mam uznac konstytucję za swoją, gdy w preambule pojawi się
                  odniesienie dla imaginacji pasterzy mezopotamskich sprzed tysięcy lat, dlaczego
                  gdy złamię nogę - mam dymać do szpitala na Mokotowie lub w Śródmieściu, bo na
                  Ursynowie nie ma! Ale za to pełno kościołów. Procesje, dzwony 3 razy dziennie -
                  czy ja muszę tego słuchać? I papież, rzekomo znismaczony pomnikomanią - ale sam
                  odsłaniał swoje pomniki, nie wypowiedział się wprost przeciwko pedofilii w
                  kościele, nawet nie mruknął przeciwko takiemu Rydzykowi. Dlaczego? Bo Rydzyk
                  zbiera dla kościoła kasę, więc jest nietykalny.

                  Znam tylko jednego mądrego księdza - Adama Bonieckiego.
                  • simply_z Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 00:39
                    abosulutnie sie tutaj z tobą zgadzam i tez bardzo szanuje
                    ks.Bonieckiego,tyle,ze nie mylse ,ze dobrych ksiezy w pelnym tego slowa
                    znaczeniu jest wiecje chyba niz 1%.Nasz papiez byl w ogole dosc mysle
                    zachowawczy-to byl taki showmen,nie podejmowal kontrowersyjnych kwestii,wynosil
                    kolejnych swietych ,o wiele mniej zachowaczy jest Benedykt( tak mysle)
                    • karmapa5 Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 00:47
                      Ok, pewnie jest wielu mądrych księży, ale oni pozostaną anonimowi - znani tylko
                      swoim parafianom. A na świeczniku same Glempy, Życińscy, Jankowscy.. Niestety.
                      I na dokładkę dewocyjny Kaczyński, który witając Benedykta XVI stwierdza ot,
                      tak że "każdy Polak to katolik". Rzuca mnie w takim momencie. To skrajna pycha.

                      Zauważ jednocześnie że nie krytykuję samej religii. Rozumiem że statystyczna
                      większość ludzi na świecie ma potrzebę wiary w coś. Ok, to ich, wasze, prawo.
                      Domagam się jednak szacunku dla mojego prawa niewiary i nienarzucania mi się z
                      religijnością gdzie popadnie. Włącz sobie jakiekolwiek wiadomości w niedzielę -
                      połowa materiałów to "biskup X powiedział, kardynał Y odniósł się itp." Po co
                      to?
                      • simply_z Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 00:53
                        jak nabardziej tez sie tutaj zgadzam ,zresztą katolicyzmem sie nie zachwycam -
                        ciagle podkreslanie grzesznosci czlowieka itp.,a ostatni pomysl naszego sejmu?
                        Jezus krolem Polski? czysta paranoja
                        • karmapa5 Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 01:03
                          Wiesz, pomijając nawet kwestie stricte teologiczne, dlaczego katolicyzm jest
                          taki ponury? Gdzie tu afirmacja życia? Ciągle tylko "cierp, znoś ból, słuchaj o
                          męczeństwie, jeśli ktoś się dorobił to na pewno jest zły (a że zasuwa na dwóch
                          etatach, to nieważne), najpiękniejsze chwile w życiu są grzeszne (seks, miłość -
                          katolik powinien to ograniczać do minimum, a miłować może tylko boga). No
                          dajcie spokój, tak sobie uprzykrzać życie? Po co?

                          Poza tym pewna interesowność. Mam być dobry dla bliźnich żeby dostać się do
                          nieba. A bez tej obietnicy to już nie warto??
                          • simply_z Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 01:14
                            mnie z kolei zawsze dziwila kwestia tzw.drugiego policzka ,dlaczego mam go
                            nadstawiac ? albo spowiedz tez dziwne,obcy facet ,ktory slucha moich grzechow i
                            wyznacza mi dziwne pokuty.
                            tu jest link do krotkiego przewodnika po religiach swiata na wesolo,a w sumied
                            ajcy duzo do myslenia
                            • karmapa5 Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 01:27
                              Dzięki za link. Nawet lubię religie, różne - za piękno barokowych kościołów,
                              cudne kopuły cerkwi czy bajecznie kolorowe meczety. Uwielbiam śpiewy sakralne
                              ze wschodu, kocham arabskie zawodzenie muezzina, nawet kolędy katolickie są
                              strasznie miłe dla ucha. Ale kwestie wiary odpadają.

                              Mocna religijnośc zwykle jest fałszywa. Czy te babcie moherowe okładające
                              parasolkami ekipę "żydowskiej telewizji TVN" nie powtarzają podczas modlitw
                              słów o szacunku dla bliźniego? Powtarzają, ale nic do nich nie dociera.
                              Dlaczego młodzi arabscy debile wysadzają się na ulicach z okrzykiem "Allah
                              Akbar!". Za Palestynę czy Irak? Nie, za to by w raju bzykać prześliczne hurysy.
                              A przecież można wierzyć w duszy, tak dla siebie. Taką wiarę uszanuję.

                              Spowiedź to chyba taka terapia, oczyszczenie. Ale co, napadnę, pobiję,
                              zamorduję kogoś, wyspowiadam się potem i już? Po sprawie?
                              • simply_z Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 13:12
                                z tymi babciami moherowymi mysle ,ze tez sytuacja wyglada dosc specyficznie.Jak
                                to kiedys gdzies czytalam są to czesto kobiety w sile wieku,wdowy ,emerytki
                                itp.,ktore maja szereg wolnego czasu,a jaką alternatywe proponuje sie starszym
                                ludziom w naszym kraju? kosciol albo lekarz ,no to wybierają Rydzyka.zauwaz ,ze
                                to radio jest jednak dosc ostro krytykowane przez hierarchow m.in. za
                                antysemityzm ( czego tez za bardzo nie rozumiem ,bo w koncu Jezus był chyba
                                Żydem? czyż nie?) tyle,ze na krytyce narazie poprzestają.Jesli chodzi o
                                islam ,jego radyklana wersja narodzila sie w wieku bodajże XVIII za czasow
                                dynastii Wahabitow,a nasilenie agresji muzulmanskiej nastapilo po 11 wrz. i
                                napasci Busha na Irak ,wczesniej swiat arabski zyl jako tako w spokoju ze
                                swiatem zachodu ,zdarzaly sie regionalne konflikty ale nie na taka skalę.
                                • karmapa5 Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 16:26
                                  Zdaję ssobie sprawę że Rydzyk niejako zagospodarował segment babć moherowych,
                                  zwykle biednych i przez to nieatrakcyjnych dla innych nadawców. Ale wciąż
                                  posiadających głosy wyborcze....

                                  Cywilizacja arabska zachowuje się odwrotnie niż nasza, europejska. Przecież w
                                  średniowieczu to u nas ciemnota, zabobony, stosy i królowa hiszpańska, która
                                  ślubowała nie myć się przez pół roku. A w tym samym czasie arabowie wymyślili
                                  łazienkę, chustkę do nosa, tworzyli cudowną poezję.. Jakże inaczej potoczyły
                                  się losy tych dwu kultur.

                                  Hierarchowie nie zareagują stanowczo na Rydzyka. On ma kasę i rząd fanatycznych
                                  wyznawców, czyli to o czym skrycie marzą duchowni...
                                • jdbad Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 17:11
                                  Wahabici to nie dynastia, ale ortodoksyjna grupa wyznawców islamu. To oni
                                  pomagali Saudom budowac potęgę Arabii Saudyjskiej.
                • jdbad Re: A ja nie lubię czarnych:) 29.12.06, 09:22
                  Jakoś nie zauważyłam zniesmaczenia, bo już za jego życia miał pomniki, ulice i
                  szkoły swojego imienia.Mógł zaprotestowac.
        • krwawabestia Re: A ja nie lubię czarnych:) 28.12.06, 23:57
          chyba komunistow ?
      • krwawabestia Re: A ja nie lubię czarnych:) 28.12.06, 23:56
        nawet w gorach ksiadz nosi tylko koloradke a siostry zapierda.laja w habitach
        • avital84 Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 28.12.06, 23:59
          • krwawabestia Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:01
            a ja nie lubie katoli i prawicowcow ktorzy wszystkim by chcieli narzucic jak zyc
            • pieciupancernych Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:03
              Tez ich nie cierpie.
              Fajna dyskusja. Zegnam sie, ide do ulubionej knajpy japonskiej (Nowy Jork,
              godzina 6 wieczorem). Uciekajcie ludzie z Kaczolandu!
          • qui_pro_quo Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:04
            I to jest nasz narodowy problem że się żremy między sobą zamiast razem robić
            cos dobrego.
            • avital84 Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:06
              Tu się zgodzę:)
              niestety
              • simply_z Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:10
                ponoc taki juz nasz narodowy charakter,czy to nie dziwne ,spojrzcie,inne nacje
                na emigracji trzymaja sie razem lub chociaz probują sobie pomoc ,a my? jeden
                drugiego usiluje użrec ,podkablować.To jakis fenomen.
                • avital84 Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:14
                  Ja też tak myślałam...ale kiedy wyjechałam do Stanów okazało się, że właśnie mogłam liczyć najbardziej na pomoc Polaczków.
                  My tylko tak w gębie jesteśmy cięci, ale Polacy wyróżniają się też tym, że mimo wszystko są dobrymi ludźmi i skłonnymi do pomocy.
                  • simply_z Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:16
                    wiesz to zalezy,ja slyszalam różne opinie od moich znajomych i raczej byly dosc
                    negatywne ale to chyba jednak od samych ludzi zalezy
                    • avital84 Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:17
                      no dokładnie tak...nie ma co generalizować
                      ja gdyby nie Polacy to bym zginęła
            • krwawabestia Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:08
              ludzie sie zra bo tak naprawde mało kto wie co to jest partia lewicowa a co to
              prawicowa
              np taki pis (uwazany powszechnie za partie prawicowa)jezeli chodzi o gospodarke
              to typowa lewica prawicowe zas ma poglady społeczne (bog honor ojczyzna)
              • avital84 Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:10
                ale tu nie jest mowa o lewicy czy prawicy...wiesz ja w sumie też mam poglądy lewicowe np. w kwestji homoseksualitów
                nie mylmy jednak lewicy z tym co działo się u nas do 89 roku
                • simply_z Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:18
                  ale w Polsce nie am prawdziwej lewicy czy prawicy ,jak to jest chcoiazby we
                  Francji
                  • krwawabestia Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:25
                    jak to nie ma prawdziwej lewicy?
                    • simply_z Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:27
                      nie ma ,sam przeciez napisales o pisie i ich pojmowaniu gospodarki ,poza tym za
                      rzadkow SLD-kwestie takie jak aborcja w gruncie rzeczy byly przemilczane.
                      • krwawabestia Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:31
                        ale teraz mowimy o sld
                        sld jest zdecydowanie za aborcja ale zeby przepchnac to w sejmie to trzeba miec
                        duzo głosow poparcia
                        • simply_z Re: Ale i tak czerwonych bardziej nie lubie. 29.12.06, 00:33
                          tak ale mam na mysli to ,ze za czasow jej rzadow gdy byli u wladzy,mieli
                          wiekszosc samej kwestii raczej nie podjeli,bardziej radykalna lewica jest np.w
                          Hiszpanii.
    • qui_pro_quo Dopowiedzenie 29.12.06, 04:38
      O ile mi wiadomo, nie wszyscy czerwoni byli zbrodniarzami, tak jak nie wszyscy
      pozostali są kryształowi. Jeśli chodzi o mnie, lubię i pozdrawiam wszystkich
      ludzi dobrej woli, niezaleznie od koloru przekonań, odcieni i ich kombinacji.
      Szczególnie tych którzy mają szerokie horyzonty, myślą samodzielnie a ciasne
      klasyfikacje i tępa agresja nie są im potrzebne do poukładania sobie i
      zrozumienia świata. Umysł niektórych przypomina komode z szufladami do których
      mozolnie wkładają informacje: to jest prawicowe, to lewicowe, to centrowe, a
      ten amalgamat? Coś mu się nie mieści w szufladzie i zawala mu wizję świata.
      Komódka tego nie wytrzyma. Tacy ograniczeni ludzie niestety najczęściej
      osądzają innych. Na tym kończę moje przesłanie na dzisiejszą noc :|

      P.S. Wątek zawdzięczamy temu, że pewna pannica postanowiła sie pozbyć
      dziewictwa, ale obydwu kandydatów zawiodło, więc musiała jakoś odreagować.
      • avital84 Re: Dopowiedzenie 29.12.06, 10:42
        > P.S. Wątek zawdzięczamy temu, że pewna pannica postanowiła sie pozbyć
        > dziewictwa, ale obydwu kandydatów zawiodło, więc musiała jakoś odreagować.

        Wątek był odpowiedzią na inny wątek,ale Ty jak zwykle wiesz najlepiej i masz rację:)
    • avital84 Re: Nie lubię czerwonych:) 29.12.06, 10:46
      A co do tematyki...to akurat jestem na nią bardzo wrażliwa i reaguje nerwowo jak ktoś mi wciska kit jak to się stało w tamtym wątku. Czasem moją agresję wyładowuję na FS. Teraz padło na FK.

    • markus.kembi Re: Nie lubię czerwonych:) 29.12.06, 10:54
      Pamiętaj, "czerwonym" jest nie ten, kto należał/należy do określonego
      ugrupowania ani ten, kogo jakiś wielki ekspert z Instytutu Poprawiania Historii
      albo innej instytucji "czerwonym" mianował, a ten, kto wyznaje określoną
      ideologię, głosi takie a nie inne hasła, posługuje się określoną retoryką.
      Śledząc Twoje wypowiedzi w tym wątku - a szczególnie przytoczoną poniżej -
      doszedłem do wniosku, że sama jesteś przynajmniej po trosze "czerwona":

      avital84 napisała:

      > Kiedyś inni byli prześladowani to i niech Ci poczują ten smaczek.
      > Tak uważam, nie prześladowana, ale powinna mieć znak szkarłatnej litery na czole.
      > Wtedy to było wygodnie czerpać korzyści z przynależności do partii cudzym koszt
      > em. Teraz czas ponieść konsekwencje swych decyzji.



      Tak właśnie mówi bolszewik. Przytaczany przez Ciebie pan Orwell napisał jeszcze
      inną znaną powieść - "Folwark zwierzęcy". Pamiętasz jak się ona skończyła?
      • paralela1 Re: Nie lubię czerwonych:) i ja też 29.12.06, 11:10
        Myślałam ze na forum gazety tacy się nie zdarzają (oprócz mnie :)) ale są.
        Faaajnie. Najbardziej śmieszą mnie (i wkurzają jednoczesnie) ci wszyscy obrońcy
        swobód demokratycznych którzy jeszcze tak niedawno wielbili Zwiazek Radziecki i
        Socjalizm (patrz nasz były prezio Kwas i SLD i reszta lewusów). Ohyda!
        • rubia88 Re: Nie lubię czerwonych:) i ja też 29.12.06, 17:59
          a ja nie lubie tych ktorzy nie lubia czerwonych;)

          a na powaznie przeraza mnie wasze myslenie
          kogo obchodzi kto kiedys jakie stanowsko zajmowal?? jestem mloda, mam 18 lat i
          jak wiekszosc rowiesnikow IPN, teczki i komuchow mam gleboko w nosie. po
          skonczeniu studiow chcialabym normalnie zyc i pracowac, a nie uciekac na emigracje
          ale przez takich jak wy, dla ktorych przynaleznosc do partii, a nie gospodaka
          czy ogolny rozwoj panstwa stanowi priorytet, kraj wyglada jak wyglada. a wasze
          myslenie o ironio doskonale pokrywa sie z linia myslenia wladzy

          musialam to powiedziec;)
          • jdbad Re: Nie lubię czerwonych:) i ja też 29.12.06, 18:01
            I słusznie. Też juz mam dośc.
          • paralela1 Re: Nie lubię czerwonych:) i ja też 29.12.06, 21:43
            Sorry ale nie lubię ponieważ moja rodzina była represjonowana przez
            komunistów stąd mój uraz. chyba mi wolno? Czerwona pajęczyna dobrze sie
            umościła w kraju i rozkładała go od wenatrz. Jeżeli tego nie widzisz że Polska
            jest dzieki czerwonym najbiedniejszym krajem w Unii i tysiace ludzi ciagle z
            niego emigruje to jesteś mało odporna na medialną wrzawę robioną zresztą przez
            wiernych pracowników komuny. Mi też zalezy na kraju ale pewne rzeczy trzeba
            zrobić tak jak zrobiono to dawno w innych pokomunistycznych krajach. Nie uważam
            żby rozwój kraju kolidował z oczyszceniem życia publicznego z agentów i byłych
            ubeków którzy przejęli znaczną część gospodarki i działają na styku prawa i
            mafijnych układów. Gospodarka sie rozwija bardzo dobrze i nie jeteśmy liderem
            na liscie najbardziej skorumpowanych krajów świata (jak to było do tej pory).
            Tak więc cierpliwosci i nie dajmy sie zwariować pseudoelitom upasionym na
            przejętym bezprawnie majątku. Ola i Jola nie są hrabinami ani arystokracją a
            swiat wbrew kassndrycznym opiniom lewackich mediów się nie kończy. Nagonka na
            władzę jest histeryczna i twoja wypowiedz typu "a wasze
            > myslenie o ironio doskonale pokrywa sie z linia myslenia wladzy" świadczy o
            tym że odrobiłaś lekcje u Subotića ajego propaganda nie poszła w las.
            • rubia88 Re: Nie lubię czerwonych:) i ja też 29.12.06, 22:54
              Twoja rodzina byla represjonowana, wiec rzadza Toba emocje, a nie zdrowy
              rozsadek. Rozumiem to, nie kazdy musi myslec racjonalnie;))
              Ja tez nie sadze zeby "oczyszczanie zycia publicznego" kolidowalo z rozwojem
              gospodarki, ale patrzac na Polske obecnie to jest to jeden z najwazniejszych
              tematow naszej kochanej wladzy. Niewazne czy ma kwalifikacje, wazne ze nie byl w
              partii?? (vide Marcinkiewicz jako szef PKO ha ha ha <smiech przez lzy>)
              Nie zarzucaj mi prosze zindoktrynowania, bo to ja a nie Ty potrafie ocenic
              chlodno ta sytuacje, a nie bazowac na urazach rodzinnych.

              A represji wspolczuje, ale chyba zdajesz sobie sprawe ze zwykly, szary
              czlowieczek majacy czerwona legitymacje nie mial z tym nic wspolnego?? I temu
              sie sprzeciwiam, wrzucaniu zwyklych ludzi razem z ubekami do jednego wora.
              • paralela1 Re: Nie lubię czerwonych:) i ja też 30.12.06, 10:47
                Nikt nie wrzuca zwykłych ludzi do wspólnego wora z UBekami. Ale nie mogą UBecy
                dzieki swoim znajomościom i tajnym teczkom sterować resztą społeczeństwa. Po
                drugie to nie uraz lecz doświadczenie którego tobie brakuje. Ja wiedziałam
                wszystko o Katyniu i Powstaniu Warszawskim w czasach gdy był to temat tabu
                (zresztą przez 17 ostatnich lat niewiele sie zmieniło pod wzgledem pokazywania
                prawdy historycznej) I takie nawijki na uszy które działają na ciebie na mnie
                nie mają wpływu bo poznałam przebiegłość i metody propagandy jaką stosują od
                dawna. Dodam tylko że wg Fukuyamy (amerykański politolog, filozof polityczny i
                ekonomista) totalny liberalizm i uwolnienie rynku bez mechanizmów kontrolnych
                silnego państwa powoduje skutki jakie mamy w Rosji (i w Polsce) tzn
                uwłaszczenie bezprawne małej grupy ludzi kosztem reszty społeczeństwa. Widzisz
                Marcinkiewicza natomiast nie przeszkadza tobie zupełnie Jan Krzysztof Bielecki
                szara eminencja PO i biznesu polskiego który odgrywa niemałą rolę w świecie
                biznesu (a stroi miny jak myszowaty). Nie widzisz takze jak Kwaśniewski i SLD
                przejęli banki typu Millenium wykupujac je za śmieszne sumy. Histeria medialna
                w TV stworzonych za nasze pieniądze przez agentów którzy bronią swoich
                interesów i imperiów a wycieńczali do tej pory kraj. Śmierć Papały i Falzmana
                (urzędnika który wykrył aferę FOZZ) i wielu uczciwych ludzi o których cisza
                jest dla ciebie bzdurą? Niestety trzeba wrzody wyciać i nikt nie twierdzi że
                jest to zabieg przyjemny lecz konieczny dla zdrowia nas wszystkich.
                • simply_z Re: Nie lubię czerwonych:) i ja też 30.12.06, 14:17
                  no ale niby co wiedzialas o powstaniu? ze byla to jedna z bezsensowniejszych
                  akcji jakie przeporwadzono? ,ze decyjze o wprowadzeniu podjeto w moencie gdy
                  wojna juz dogasala?
                  • paralela1 Re: Nie lubię czerwonych:) i ja też 30.12.06, 19:15
                    A co Michnik ogłosił, że Powstanie było bez sensu i ty trzymasz sie tej wersji?
                    Nie mnie to oceniać, z wygodnego fotela, czy ich śmierć i bohaterstwo było
                    bezsensowne. Wiedziałam, ze Postanie było i że było takie miejsce jak Katyń.
                    Choć historia wg czerwonych o tym raczej nie wspominała (czy tez byłam
                    oszołomem wg ciebie bo mówiłam coś innego niż oficjalne lewackie media?) Nie
                    lubię czerwonych a najlepszym dowodem szkodliwości ich działań jest sytuacja
                    naszego bezpieczeństwa paliwowego. Rząd (Buzka)chciał dla bezpieczeństwa
                    sprowadzać część gazu z innego zródła niz Rosja. Tymczasem rzad Millera i SLD
                    stwierdził ze nie jest to potrzebne i wycofał sie z tego. Miller otrzymał z
                    Rosji walizke pieniędzy na wsparcie nowopowstałej (a raczej przepoczwarzonej)
                    partii. Stare sentymenty i nowy dług wdzięczności zadecydowały że zadziałal na
                    rzecz Rosji mając gdzieś bezpieczeństwo energetyczne Polski. I teraz możesz się
                    modlić zeby Rosja nie przykręciła nagle kurka. Pozatym jak sama widzisz (a moze
                    nie?) Rosja nie jest demokratycznym krajem lecz rzadzi nim KGB a oni nie
                    patyczkują się z innymi i jeżeli ktos ma dług wdzięczności wobec nich (jak SLD)
                    to napewno przyjdzie czas wykorzystania tego dla celów Rosji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja