tadeuszcia
30.12.06, 10:16
Moja żona mówi mi, żebym sam poszedł na sylwestra, mówi że ona nie chce iść
bo nie będzie się tam dobrze bawić. Ja jej odpowiadam że w takim razie mogę
zostać z nią w domu i spędzimy sylwestra tak jak ona chce - czyli powiedzmy z
jedynką lub z dwójką. Ona natomiast wiedząc, że ja jednak wolałbym pójść na
imprezę wysyła mnie nawet samego. Jeśli będzie mnie tak dłużej przekonywać to
chyba pójdę.