Prosze pomozcie!!!

30.12.06, 19:40
Po prawie 6 latach znajomosci i 1.5 malzenstwa moja zona powaznie mysli o
odejsciu ode mnie. Nie ma w tym mojej winy - zadurzyla sie w koledze z pracy,
mowi ze go nie kocha ale zdala sobie sprawe ze ma dopiero 24 lata i chcialaby
jeszcze sprobowac szczescia z innymi. Mowi ze meczy ja mysl ze z kims innym
moze byc jej lepiej, ze jej "druga polowka" ciagle gdzies tam na nia
czeka...Waha sie bo mnie ciagle Kocha. Ja juz nic z tego nie
rozumiem..cierpie strasznie i nie wiem co robic. Ona ciagle mysli ale ja czuje
ze klamka zapadla...ze tylko wyrzuty sumienia ja tu trzymaja. Prosze o porady
- wszystkie, nawet te najglupsze...teraz jestem gotowy na wszystko!!!
    • biedroneczka031 Re: Prosze pomozcie!!! 30.12.06, 19:48
      Moim zdaniem jej to przejdzie i to tylko zauroczenie. Sama przez to przeszłam,
      trwało to pół roku ale w końcu zrozumiałam, że tak naprawdę to kocham tylko
      mojego męża. (Dodaję, że fizycznie go nie zdradziłam)
      Dawaj jej codziennie dowody swojej miłości a zrozumie że ona tez kocha ciebie
      tylko się w tym chwilowo pogubiła.
      • mahadeva Re: Prosze pomozcie!!! 30.12.06, 20:43
        To po co ta zoneczka mu to opowiada i go dreczy? Biedak teraz cierpi.
      • adamc-1980 Re: Prosze pomozcie!!! 31.12.06, 11:45
        Dzieki Biedroneczko! Chyba takich slow wsparcia najbardziej potrzebowalem...Z
        tymi dowodami to sam tez na to wpadlem -nic innego mi nie pozostaje. Wczoraj
        kupilem bukiet roz z kartka i wreczylem jej w pracy. Teraz robie rachunek
        sumienia -wypisze wszystkie moje wady i przywary i postaram sie zeby od dzis ich
        wiecej nie bylo. Zaczne od posprzatania w domu ;)
    • tomek_abc1 Re: Prosze pomozcie!!! 30.12.06, 19:49
      Moim zdaniem ściemnia, bo jakby Ciebie kochała, to by Ci nie zawracała d***
      tymi wspaniałymi wyznaniami.

      Rozumiem Cię, że nic z tego nie roizumiesz, bo ja tez bym nic nie rozumiał. Też
      bym myślał ze jest ze mna z litości czy coś takiego.

      Jeśli chcesz się dowiedzieć wiecej to po prpostu pogadaj z Nią - o co Jej
      chodzi-i postaw prosto z mostu pytanie: czy chcesz być ze mną czy nie???

      Chyba lepiej teraz się dowiedzieć prawdy niż to ciagnać-tak przynajmniej ja
      uważam .
    • sotie Re: Prosze pomozcie!!! 30.12.06, 19:49
      wspólczuje sytuacji,ale chyba niewiele poradzisz..

      "jeżeli bardzo kogoś kochasz, daj mu wolność, jeżeli wróci - zostanie z toba na
      zawsze, jeżeli nie - znaczy że nigdy nie bylo twoje"
    • mru-mru1 Re: Prosze pomozcie!!! 30.12.06, 19:50
      Dziwna ta twoja żona bo jezeli kocha ciebie to dlaczego chce rozwodu?
      Przyznam ,że nie rozumiem i nie wiem co ci doradzic. Trzymaj sie i pamietaj ,
      ze w tych sprawach nic na sile. Moze lepiej pocierpiec teraz niz meczyc sie z
      taka niezdecydowana osoba cale zycie tym bardziej, ze przeciez predzej czy
      pozniej pjawia sie dzieci
    • mahadeva Re: Prosze pomozcie!!! 30.12.06, 20:42
      Twoja zona jest niepowazna osoba, chciala sie ozenic, a teraz chce sie rozwiesc
      z powodu jakies moze przejsciowej milostki i o wszystkim Ci opowiada. Zwykle
      swinstwo, jesli go tak kocha, to niech zabiera manatki i idzie do niego.
      Zycie nie jest proste, ludzie sa glupi i niegrzeczni... Nie przejmuj sie i zyj
      dalej ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja