Fragmenty bloga o Bazylku

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 23:43
Hm... czuję się trochę rozczarowany...
    • Gość: GiK Re: Fragmenty bloga o Bazylku IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 18:13
      Moim zdaniem bardzo dobrze się dzieje, że w tym bezdusznym
      kraju, gdzie mowa jedynie o łapówkach, wypadkach, wojnie,
      dziurze budżetowej itd. jest jeszcze ktoś, kto, izolując się od
      tego, dzieli się swoimi przygodami i stanowi dobrą alternatywę
      dla "dresów" Masłowskiej.
    • Gość: Michal Re: Fragmenty bloga o Bazylku IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 04.04.03, 10:42
      Sam jestem ojcem - facet ma racje i tyle !
    • muszek0 też jestem rozczarowany 04.04.03, 11:09
      myślałem, ze będzie coś ciekawego.
      a tu facet pisze pierdoły o tym , ża bazyl zrobił kupę, bazyl zamiałczał, bazyl
      to, bazyl tamto...
      moze kogoś rajcują takie bzdety.
      każdy jest inny...
      tylko życie jest za krótkie, żeby tracić czas na bazyla, który miał
      zatwardzenie lub sraczkę, a przy tym wygłaszał superinteligentne teksty.
      • Gość: beata71 Re: też jestem rozczarowany IP: *.farm.amwaw.edu.pl 04.04.03, 12:26
        Tez mam synka Michałka takie jest życie dorosłych i ich dzieci
        tekst swietny i już moja Rodzina lubi Bazylka.
      • Gość: Przemek Re: też jestem rozczarowany IP: *.tele.pw.edu.pl 04.04.03, 12:46
        muszek0 napisał:

        > tylko życie jest za krótkie, żeby tracić czas na bazyla, który miał
        > zatwardzenie lub sraczkę, a przy tym wygłaszał superinteligentne teksty.

        Jezeli chcesz przez to powiedziec, ze szkoda czasu na czytanie o Bazylku, to
        moge sie z tym zgodzic. Jezeli chodzi Ci o to, ze w zyciu sa wazniejsze sprawy,
        niz zajmowanie sie dziecmi, to sie z Toba nie zgadzam.
        • muszek0 Re: też jestem rozczarowany 04.04.03, 12:56
          jeżeli masz dziecko, to oczywiste jest, że musisz go wychowywać.
          chodzi mi czytanie tych konkretnych wypocin. osobiście uważam, że jest to nudne
          jak 142 odcinek 'klanu'.
          • Gość: Katarzyna a ja nie jestem rozczarowana IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 13:38
            nie czuje sie rozczarowana, zwlaszcza ze czytam badmo od poczatku powstania i
            z niecierpliwoscia do tego zagladam, jest to jeden z niewielu blogow, ktore
            warto przegladac.
            nie dosc ze bazyl mnie bawi do lez, to w dodatku pierwszy raz czytam o takichy
            odczuciach taty, zreszta mamy demokracje i kapitalizm, nie podoba sie- nie
            czytaj, zmusza was ktos?

            ja tam jestem zarowno za bazylem jak i za badmo.
            mnie sie podoba

            o gustach sie nie dyskutuje, dobrze ze cos takiego sie pojawilo.
    • mika_p Re: Fragmenty bloga o Bazylku 06.04.03, 23:22
      Ja czytam ten blog od samego początku i niestety, z coraz mniejszym
      zainteresowaniem. Mam wrażenie, że konwencja przygniotła autora. Kiedyś był
      szczerszy, teraz wszystko musi być dowcipne i spuentowane, choćby na siłę. Jak
      tak dalej pójdzie, to go przeniosę z ukochanych linków do linków rzadko
      odwiedzanych i taki będzie finał mojej znajomości z Badmo. Szkoda wielka, ale
      cóż, popularność chyba jeszcze żadnemu blogowi dobrze nie zrobiła.
      • sto_kolorow_mgly Re: Fragmenty bloga o Bazylku 07.04.03, 15:22
        prawda?
        poczytuje tego bloga od jakiegos juz czasu.
        I ciagle mam wrazenie, ze jakies nieszczere te notki, takie na sprzedaz.
        Komercja sie wkradla do bloga, ot co. Ale w koncu prawem autora jest pisac w
        celach komercyjnych.
        Bo cudnie sie czyta te opowiastki, szczegolnie, gdy sie jest rodzicem.
        :)

        pozdrawiam
        100km
    • Gość: Ewelinka Re: Fragmenty bloga o Bazylku IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 09:15
      A o blogu Tredowaty wam cos wiadomo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja