poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna

02.01.07, 18:30
Moj facet nie wie co to komplementy.A ja po trochu juz nie wiem co to jest
bycie koieta. Czuje sie brzydka, nieatrakcyjna, gorsza od kazdej napotkanej.
Czy to dziwne,ze kobieta potrzebuje czuc sie na swojego faceta ta
najpiekniejsza? W moim mniemaniu, kazda jest lepsza ode mnie.On o tym
wie.Mowi,ze sie stara. Zero efektow.Nie mam juz sily zyc z takim poczuciem
wlasnej beznadziejnosci.
    • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 18:57
      A Twoje poczucie własnej wartości ?
      Może on wyczuwa twoje samopoczucie na codzień ,to jak czujesz się
      brzydka,nieatrakcyjna czy gorsza , to nie brak komplemnetów sprawia taki
      stan.
      Zastanów się lepiej , dlaczego tak się czujesz i czy faktycznie tak
      jest ?
      Stań przed lustrem i powiedz sobie głośno:
      " Jak Bóg, mógł stworzyć coś, tak pięknego jak "Ja" i tak
      orginalnego jak "Ja", niepowtarzalnego jak "Ja" i ,że nie ma na
      świecie takiej drugiej osoby jak "Ja" :)" To jak siebie traktujemy tak
      będzie nas odbierał świat :)
      Pozdrawiam i życzę pozytywnego przyglądania się sobie i odnajdywania
      w sobie tego co w Tobie najlepsze :)
      • kate-gun Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:00
        Stań przed lustrem i powiedz sobie głośno:
        > " Jak Bóg, mógł stworzyć coś, tak pięknego jak "Ja" i tak
        > orginalnego jak "Ja", niepowtarzalnego jak "Ja" i ,że nie ma na
        > świecie takiej drugiej osoby jak "Ja" :)"


        ejjjjj, no bez przesady..
        a pozniej powstaja watki takich zdesperowanych "bla bla inteligentna" :D
        • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:01
          Dlaczego zaraz zdesperowanych ? hm ?
          • kate-gun Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:05
            pisanie, ze jest sie "bla bla piekna inteligentna, a nikt mnie nie chce" jest
            ewidentnym objawem desperacji.

            jak dla mnie.
        • przypadkowadziewczyna Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:03
          Kopnij go w 4 litery i znajdź takiego który Cie dowartościuje
      • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:04
        Wchodzilam w ten zwiazek z normalnym poczuciem wlasnej wartosci.Nie mialam z tym
        najmniejszych problemow.Czulam sie bardzo dobrze ze soba.Ale trudno utrzymac
        taki stan, kiedy bedac z kims,nie odnajdujesz w nim potwierdzenia tego.To jest
        dlugi proces,ale w koncu doprowadza do takiego momentu, w ktorym sie znalazlam ja.
        • przypadkowadziewczyna Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:06
          Wiec czym predzej dziewczyna zwiewaj od niego!! Skoro teraz straciłam poczucie
          tego, ze jesteś kobietą..To wyobrazasz sobie siebie np za 10 lat?? Sfrustrowana
          "Matka Polka" z papilotami we włosach, glinianą maseczką z ogórków i z wiecznie
          cierpiętniczą miną :/ Chcesz tego?
        • kate-gun Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:08
          rada dosc alternatywna: znajdz sobie kochanka. serio. i nawet sie z tym nie
          kryj. doceniamy cos dopiero wtedy, gdy to tracimy, moze twoj facet sie obudzi.
        • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:09
          nie wszystko jest takie proste...Przy obecnym samopoczuciu,pewnie juz jakis czas
          temu zakonczylabym ten zwiazek z wyzej wymienionych powodow.Ale...mamy dziecko,
          jest uczucie.Nie jest tak latwo powiedziec sobie "chrzanie to i szukam
          lepszego!".To jest juz zwiazek,do ktorego weszla duza odpowiedzialnosc,nie tylko
          za siebie.Dlatego pisze,bo szukam ratunku.Dla siebie, dla nas...
        • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:10
          Zatem co wpływa na to ,że poczułaś się gorzej ? Zabrakło
          akceptacji ... czemu tego głośno nie powiesz, właśnie jemu . Czy do
          tego potrzeba też słów ... paplaniny : "Jesteś piękna , cudowna
          wspaniała ?" Czy nie widać w tym związku działania, które by za tym
          przemawiało... Mężczyzni wolą czynić , niż gadać :)
    • avital84 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:09
      A moze w takim razie zrób coś dla siebie.
      Zapisz się na aerobik albo na jogę. Pójdź do kosmetyczki i do fryzjera.
      Kup sobie nową sukienkę;)
      Przeczytaj coś dla ducha:)
      Kiedy poczujesz się atrakcyjna sama dla siebie i on to zauważy i jego komplementy będą brzmiały szczerzej:)
      • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:15
        inseg,nie wiem co dokladnie masz na mysli. Ale jesli chodzi Ci o to czy odczuwam
        to,ze mu na mnie zalezy, to owszem.Ale uczucia to jedno, a odczuanie
        atrakcyjnosci dla partnera to co innego.A moze masz na mysli lozko?Bo stad tez
        sie to nie wzielo.Bazujac na doswiadczeniach z np. poprzedniego zwiazku,chodzi
        wlasnie o pewne slowa, pewne zachowania w ktorych przejawia sie ten zachwyt, ta
        pelna akceptacja, to potwierdzanie wyjatkowosci.
        • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:17
          avital, to nie ten poziom kiepskiego samopoczucia, ktore moze sie zmienic pod
          wplywem nowej sukienki czy kosmetyczki.Nie zawracalabym Wam wtedy glowy:)
          • avital84 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:24
            ale skoro to nie ten poziom to my tymbardziej Ci nie pomożemy:/
            może czas się wybrać do programu "Zostać Łabędziem" - kiepski żart, przepraszam
            ale wiesz, możesz np. iść do psychologa, który pomoże Ci uwierzyć w swoją wartość, najpierw duch, potem ciało
            a mąż sam zauważy odmianę...myślę,że jednak to nie w mężu problem, ale w tym, że Ty przstałaś akceptować sama siebie
          • asiunia311 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:30
            Chwileczkę, bo nie rozumiem. Piszesz, że gość się stara, ale nie przynosi to
            efektów. Czy chodzi Ci tylko o werbalne dowartościowanie? To czasami tylko
            słowa, zwykłe słowa, które - owszem - mogą poprawić samopoczucie i krótkotrwale
            dowartościować, ale nie na dłuższą metę. To takie jest istotne dla Ciebie, by
            mężczyzna stale zapewniał Cię o Twej wyjątkowości? Nie piszesz nic, czy robi
            coś nnego w tym kierunku. Może tylko werbalizacja uczuć sprawia mu problemy?
            Niewątpliwie czujesz się niedowartościowana, ale poszukaj najpierw akceptacji w
            sobie, bo to powinno być najważniejsze. Ciężko jest polubić siebie, wiem coś o
            tym, ale to podstawa w relacjach z innymi ludźmi.
            Powodzenia, mimo wszystko!:-)
        • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:24
          Jednym słowem właśnie o całokształt i o słowa i o łóżko o ten
          zachwyt i akceptacje , tak chodzi o to ....Jeśli nie odczuwasz tego w
          jego oczach , w jego zachowaniu, to przyczyna gdzie leży , gdzie w
          takim razie on skupia uwagę i czemu nie na tobie ?
    • azazela Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:17
      wspolczuje faceta, to niereformowalny typ:D
      moze uwielbienie w inncyh oczach poprawi ci humor:P
      • madzior84 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:26
        Wy to wszyscy jesteście zdesperowani: "facet nie prawi komplementów - to go rzuć
        albo zdradź". Jakieś złe wspomnienia czy cuś, że takie rady dajecie?;) I później
        się dziwią, że na forum pojawia się kolejny wątek 'jestem piękna i inteligentna,
        a żaden facet mnie nie chce - ach i och, dlaczego? Faceci to zasrani szowiniści
        i chcą mieć głupszą babę, może dlatego, bo przecież ja jestem super-hiper-mądra
        gdyż studiuję i znam swoją wartość?" :P
        • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:28
          Oj oj madzia :(
          • madzior84 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:36
            Nie 'oj oj madzia', przecież założycielka wątku pisze, że ogólnie jest ok, facet
            Ją kocha, w łóżku im dobrze, tylko komplementów brak, a Wy wyjeżdżacie z radami
            'to typ niereformowalny, zmień go, zdradź, niech zobaczy, że inni faceci są Tobą
            zainteresowani'.
            'Bazujac na doswiadczeniach z np. poprzedniego zwiazku,chodzi
            wlasnie o pewne slowa, pewne zachowania w ktorych przejawia sie ten zachwyt, ta
            pelna akceptacja, to potwierdzanie wyjatkowosci.'
            • asiunia311 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:38
              Chwila, chwila!!;-)
              Prosiłabym o nieuogólnianie!! Ja nie doradzałam dziewczynie zerwania z facetem
              z tego powodu, gdyż uważam to za co najmniej dziwne, krótko mówiąc;-)
              Dziękuję:-)
            • kate-gun Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 20:07
              a ja radzilam zdrade na samym poczatku watku, gdy dziewczyna nie napisala
              jeszcze o tym, ze tak ogolnie to facet sie stara, tylko nie prawi komplementow.
              wyobrazilam sobie jakiegos maksymalnego olewacza-niestaracza.
        • azazela Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 20:13
          madzior84 napisała:

          > Wy to wszyscy jesteście zdesperowani: "facet nie prawi komplementów - to go
          >rzuć albo zdradź".
          cos ci choinka nie wyszlo, to nie powinno byc pod moim postem:D
      • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:29
        avital, brak samoakceptacji nie bierze sie przeciez z nikad.Mi tego brakuje
        wlasnie z jego strony.To brak poczucia atrakcyjnosci dla niego doprowadzil do
        tego jak sie czuje wzgledem siebie i niego.
        • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:34
          Chcesz to zmienić ?:)
          • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:36
            Jeśli tak , to nie będzie tu żadnych dobrych rad ... samej trzeba się
            chyba tylko zastanowić jak to zrobić...
            • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:39
              fayance myśle sobie tak ,że najpierw zmienić siebie a zobaczysz ,że
              Twoja zmiana spowoduje zmianę otoczenia.
    • seth.destructor Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:35
      Musisz byc rzeczywiscie przekonana o swojej bezwartosciowosci, ze potrzebujesz
      sobie mowic, ze jestes ladna itd. Normalne kobiety wiedza o swoim pieknie i
      zaletach i nie potrzebuja lizusostwa i komplementow.
      • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:47
        nie potrzebuje ani lizusostwa, ani CIAGLYCH komplementow i zapewnien.
        Ale dzieja sie miedzy ludzmi "rzeczy" dzieki ktorym czuja sie oni dla drugiej
        osoby "najpiekniejszymi" i wyjaktowymi.To nie wynika wylacznie z samoakceptacji,
        ani samego faktu ze druga osoba z nami jest.Ja to wiem,bo to nie moj pierwszy
        ani nie drugi zwiazek.Poza prostym przekazem werbalnym, ktory jest potrzebny, sa
        tez inne przejawy takiego postrzegania drugiej osoby.
        • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 19:53
          No to kłaniają się zasady komunikacji w związku :)Przekazu ...
          • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 21:00
            inseg, nie wiem gdzie on skupia uwage:)
            i nie wiem czy chodzi o zasady komunikacji.On z tych co tego zwyczajnie "nie
            robia".On wie jak ja sie czuje.Mowi,ze sie stara,ale ze ja tego nie widze.A tu
            nie chodzi zeym widziala,ze sie stara, tylko zeby przekaz dotarl do mojej
            koiecosci.Trwa to juz tak dlugo,ze mysle sobie,iz gdybym mu sie naprawde bardzo
            podobala,to by takich problemow nie bylo...
            • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 21:06
              fayance :)Widze ,ze odpowiedziałaś sobie tutaj sama na swój dylemat
              • inseg Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 21:08
                Cytuje:
                > nie chodzi zeym widziala,ze sie stara, tylko zeby przekaz dotarl do mojej
                > koiecosci.Trwa to juz tak dlugo,ze mysle sobie,iz gdybym mu sie naprawde
                bardzo
                > podobala,to by takich problemow nie bylo...

                I taka jest indiańska prawda
                Howgh :)
    • tygrysio_misio Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 02.01.07, 21:03
      to wez powiedz mu,ze jest kiepski w lozku...czemu tylko Ty masz miec kompleksy;]

      ja tam ostatnio komus caly czas powtarzam "jak Cie sie nie podoba to znajdz
      sobie lepsza" i to mu zamyka usta;]
      • mcbeal28 polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:08
        "Sexy od dziś"

        "jak odnaleźć poczucie wlasnej wartości"

        "Jak zatrzymac czas"-porady pielegnacyjne

        " Jak pokonać własne kompleksy i odnaleźć mężczyznę swojego zycia"

        chyba zacznę wydawać poradnki

        A ty sie nie martw!

        • inseg Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:09
          Wydaj ... poczytamy .. skorzystamy może wszyscy :) Howgh
          • tygrysio_misio Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:14
            ja sobie wypraszam zeby ktos czytujac moje genialne posty pisal poradniki na
            wlasny koszt..chce miec w tym udzial;]
            • mcbeal28 tygrys....ja juz mam copyright 02.01.07, 21:15
              za poźno;-)
              • tygrysio_misio Re: tygrys....ja juz mam copyright 02.01.07, 21:16
                posadze Cie do sadu!!
            • inseg Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:16
              A prawa autorskie zarejestrowane :)) Nie ? To kto pierwszy ten
              lepszy :) Howgh
              • tygrysio_misio Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:18
                ja mam dowody na forum...to wystarczy:p
                • inseg Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:21
                  Wystarczy :) chyba nie :)
        • fayance Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:14
          inseg, sugerujesz,ze tu tkwi problem?:)ze rzecz nie tkwi w zaburzeniach przekazu
          i odbioru,a zwyklym brakiem atrakcyjnosci dla niego? czyli,ze sie nie myle?

          i co Wy z tym seksem? Nigdzie nie pisalam ze jest tu jakis problem.Bo go nie ma.
          I porady, wez mu powiedz,ze jest kiepski w lozku,niczego miedzy nami nie
          poprawia.Szczegolnie,ze az tak klamac nie umiem:]
          • tygrysio_misio Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:18
            dlaczego...bo jesli np nie jestes dla niego atrakcyjna a on nie zacznie klamac
            i wciskac Ci komplementow bez pokrycia to bedzie miedzy wami tylko gorzej

            moze zatem warto mu sie odbic i narobic mu komplexu zdolnosci sexuanych....on
            potem bedzie sie stresowal i nie bedzie mu stawal..ale bedzie fajnie;]
            • mcbeal28 tygrys! 02.01.07, 21:20
              poetka z postu pt' nie mogę znależć faceta' , chyba skapitulowała.
              Sprawdź, bo ja sie boję...;-)
            • fayance Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:23
              misiu tygrysiu, dziekuje Ci(juz)za Twe nieocenione porady.
          • inseg Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:20
            fayance przytaczasz nie moje wypowiedzi , o seksie niczego nie
            wspomniałam ... Nie sugeruje .. myślę ,że dzięki takiej rozmowie,
            sama wyciągasz wnioski , czy ci to pomoże zobaczysz :)Howgh
            • fayance Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:26
              o seksie nie bylo do Ciebie:)
              wnioski...mam te sprawe juz mocno przemyslana.I raczej nie po wlasne wnioski tu
              zapukalam.
              • inseg Re: polecam poradniki;-) 02.01.07, 21:29
                Rozumiem :) Howgh
              • michunia Re: polecam poradniki;-) 03.01.07, 11:34
                proponuje skierowac swoja uwage na innych mezczyzn, poflirtowac i poczuc sie
                kobieco przy nich, lepiej bedziesz czula sie rowniez w zwiazku, bedziesz
                silniejsza, wiem, ze to dosc niska metoda, ale dla mnienp okazala sie skuteczna
    • mayii1 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 11:47
      ha ha ha czujesz się brzydka i beznadziejna, bo facet nie mówi Ci że jesteś
      ładna? A może to dla niego po prostu oczywiste, więc nie musi tego w kółko
      powtarzac :)
      • tygrysek27 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 12:09
        w kółko nie ale raz na jakiś czas miło jest usłyszec nawet rzecz oczywistą :)
        • mayii1 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 12:25
          racja, ale to nie powód do załamki :)
      • szaraeminencja Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 12:51
        mayii1 napisała:

        > ha ha ha czujesz się brzydka i beznadziejna, bo facet nie mówi Ci że jesteś
        > ładna? A może to dla niego po prostu oczywiste, więc nie musi tego w kółko
        > powtarzac :)

        Ja sie tak codziennie czuję: brzydka i nieładna. I nikt mi nie mówi pięknych
        słówek.

        Ja też jestem kobietą (mój stan sie pogarsza)
        • mayii1 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 13:19
          piękna/y jesteś ;)
          • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 14:04
            mayii , nie zrozumialas sytuacji,ale ciesze sie,ze sie chociaz posmialas.
            • mayii1 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 14:30
              łooo teraz chwytam :)
              cóż... uroda nie idzie w parze z rozumem :P
              • szaraeminencja Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 14:46
                mayii1 napisała:

                > łooo teraz chwytam :)
                > cóż... uroda nie idzie w parze z rozumem :P

                Idzie... tylko czasem obie nogi lewe:)
                • mayii1 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 14:51
                  aha...
                  to dlatego mnie ten "drugi lewy" but ugniata :/
          • szaraeminencja Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 14:48
            mayii1 napisała:

            > piękna/y jesteś ;)

            Dziękuję za słowa wspólczucia....
            Musisz mieć piękny umysł:)
            Jeśli reszta taka sama to się pobierzemy:)
            • mayii1 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 15:00
              nie aż tak piękny, żeby za Ciebie wyjść :/
              • szaraeminencja Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 15:22
                mayii1 napisała:

                > nie aż tak piękny, żeby za Ciebie wyjść :/

                Kobieta zmienną jest...
                to aj też się rozmyślę i cofam moje zaproszenie do współpracy:P
                • mayii1 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 15:49
                  to szkoda, bo właśnie chciałam się zgodzić :/
                  • szaraeminencja Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 16:01
                    mayii1 napisała:

                    > to szkoda, bo właśnie chciałam się zgodzić :/

                    Jak widać kobietę łatwo przekonać:) To kiedy przyjechać (łańcuch już mam)
                    • mayii1 Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 16:24
                      kupiłeś łańcuch? Słodki jesteś :) Teraz wiem, że traktujesz mnie poważnie :*
                      • szaraeminencja Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 16:30
                        mayii1 napisała:

                        > kupiłeś łańcuch? Słodki jesteś :) Teraz wiem, że traktujesz mnie poważnie :*

                        Przypomniałem sobie o Tobie:)
                        Tak z czystej kurtuazji - jak przyjaciel?
    • is_he Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 14:35
      według mnie już raczej potrzebujesz terapii, a nie komplementów. tu nie chodzi
      o komplementy. komplementy to taniocha. poczucie własnej atrakcyjności bierze
      się ze środka siebie. gdyby mi ktoś np. powiedział, że jestem brzydka i
      beznadziejna to bym go obśmiała i nie uwierzyła, bo znam swoją wartość.
      dlatego mówię, nie wiń faceta, postaraj się zmienić swoje podejście do siebie.
      • fayance Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 14:41
        tez bym go obsmiala:)
        ...wiec to nie o to chodzi jednak.
        Jestem "swiadoma" osoba, znam siebie dosc dobrze,i nie mam watpliwosci gdzie
        lezy problem.Pewnie terapia przyniosla by pozytywne skutki,ale co z tego,skoro
        przyczyna nie zostalaby zlikwidowana.I zmiana po terapii bylaby krotkotrwala:(
        • wytrwala Re: poczucie bycia brzydka i nieatrakcyjna 03.01.07, 17:56
          to wszystko dlatego ze wlasnie nasi faceci nie mowia nam komplementow. Np ja
          mam taki problem - gdy nie ma mojego faceta w poblizu, jestem pewna swojej
          atrakcyjnosci i tego, ze jestem ladna i sie podobam, ludzie zwracaja na mnie
          uwage. Wystarczy, ze on przyjdzie i juz czuje sie pod tym wzgledem niesamowicie
          przecietna i czesto gorsza od wszystkich innych wlasnie. Moj facet juz od
          dlugiego czasu WOGOLE nie mowi mi komplementow, ale to zadnych, za to nie
          zapomni zauwazyc ze np zrobil mi sie pryszcz albo schodzi mi z nosa skora. Z
          taka ,,rownowaga" komplementow i ,,szczerych uwag" mozna czuc sie jak brzydsze
          babsko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja