fayance
02.01.07, 18:30
Moj facet nie wie co to komplementy.A ja po trochu juz nie wiem co to jest
bycie koieta. Czuje sie brzydka, nieatrakcyjna, gorsza od kazdej napotkanej.
Czy to dziwne,ze kobieta potrzebuje czuc sie na swojego faceta ta
najpiekniejsza? W moim mniemaniu, kazda jest lepsza ode mnie.On o tym
wie.Mowi,ze sie stara. Zero efektow.Nie mam juz sily zyc z takim poczuciem
wlasnej beznadziejnosci.