raohszana
03.01.07, 01:01
Jak w temacie.
Bardzo lubię prowadzić dyskusje - realnie, choć forumowo także. Jednak
dyskusja w realu z meżczyzną mija się z celem - żaden nie potrafi konkretnie
i szybko wysuwać rgumentów ani bronić swoich racji. Co więcej, bardzo łątwo
wmanewrować ich tak, że sami nie wiedza co mówią i argumentują przeciw sobie.
Jak to jest?