Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, jest...

03.01.07, 10:30
Kilka miesięcy temu w trakcie babskich pogaduszek z przyjaciółką, wygadałam
się jej, ze razem z mężem zamieścilismy na jednym z zagranicznych portali
internetowych swoje erotyczne zdjęcia. Były one zrobione tak, ze nie sposób
poznac na nich ze to my, poza tym, podobnych zdjęc amatorskich było tam chyba
z tysiąc. Wczoraj moja kuzynka powiedziała, ze jakiś czas temu była przy
rozmowie dwóch swoich kolegów, którzy twierdzili, ze mąz mojej przyjaciółki
pokazał im te zdjęcia i ze jestem tam ja, a mój mąż nie wie co wyprawiam,
albo wie i jest takim łosiem ze mi na to pozwala. Generalnie wszystko
przeinaczyli. Dla nas to było przełamanie małżeńskiej rutyny i fajna zabawa,
dla nich powód zeby teraz plotkować o nas i robic tanią sensację. W sumie nie
o nich mi chodzi, bo to beznadziejni męscy szowinisci, którzy swoje żony
trzymaja w domu, a sami biegaja za innymi kobietami z wywieszonym językiem.
Jest mi bardzo przykro i nie wiem czy pogadać z przyjaciólka, ze
niepotrzebnie opowiada o moim zyciu seksualnym swojemu mezowi, czy juz tylko
bezposrednio z nim? To, ze twierdzi ze widział i pokazywał komus te zdjęcia
uwazam za bzdurę wyssaną z palca, ja sama nie umiałabym juz ich znalezć, a on
nawet zbyt dobrze nie poruszał sie wtedy w internecie. Co byscie mi
doradzili? Wiem że małzeństwo mojej przyjaciółki nie jest zbyt udane, wiec
boję sie, że jesli jej powiem to będzie dla nich powód do kolejnej awntury, z
drugiej strony, jesli z niego taki plotkarz, który w dodatku jeszcze ubarwia
historie i kłamie, to czemu mu powiedziała i naraziła mnie na
nieprzyjemnosci? Boli mnie to wszystko tym bardziej, ze kiedy maż mojej
przyjaciólki szukał pracy za granicą, ja ułatwiałam im kontakt przez
internet, pozyczałam pieniadze, bo jego dzieci nie miały na chleb i słuzyłam
pomoca jego rodzinie na kazde zawołanie.
    • bohema77 Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 03.01.07, 10:32
      Zapamiętaj raz na zawsze zasadę: ZAPRZECZAJ ZAPRZECZAJ ZAPRZECZAJ! Spytana
      wprost, postawiona przedmonitorem, nawet sam na sam z przyjaciółką- zaprzeczaj.
      Po kłopocie.
      • kotkaaaa Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 03.01.07, 10:36
        a po co umiescilas te zdjecia w internecie? wystarczylo je zrobic dla
        przelamania jak mowisz malzenskiej rutyny. nie dosc, ze je opublikowalas, to
        jeszcze pochwalilas sie. wszystko masz na wlasne zyczenie.
        • bohema77 Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 03.01.07, 10:38
          Brawo. Uroczyście ogłaszam, że Kotkaaaa odkryła właśnie Amerykę.
          • kotkaaaa Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 03.01.07, 10:42
            dziekuje. milo mi ze troche ci rozjasnilam w glowie;)
            twoj drugi post wiele wniosl do sprawy.
            pozdrawiam z podziwem
    • kirke18 Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 03.01.07, 10:42
      Popieram "wypieranie się w żywe oczy", jeśli ten łosiu robi z
      Ciebie "świntuchę" to Ty zrób z niego kłamczucha... powiedz mu w oczy, że
      naopowiadałaś bajek, a on uwierzył :-)))))), niech Tobie pokaże te zdjęcia, o
      których opowiada!
      • bohema77 Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 03.01.07, 10:44
        Nie nie nie. Twierdź, że nic takiego nie mówiłaś. Jeżeli będziesz mówiła to z
        odpowiednia pewnością, facet zgłupieje.
        • milka755 Wiec przyjaciółce nic nie mówic? 03.01.07, 10:50
          Tyko z nim pogadac? W sumie ja się nie wstydze tego, ze te zdjecia (raptem 2
          czy 3) wysłałam, ale wkurza mnie, ze mąz przyjaciólki opowiada ze je widział,
          co jest niemozliwe i ze je tam sama umieściłam bez zgody i wiedzy męza!
          • bohema77 Re: Wiec przyjaciółce nic nie mówic? 03.01.07, 10:53
            Zaraz napiszę Ci na priva, jak z tego wybrnąć, ok? Tylko napisz mi wcześniej
            (możesz też na @) czy już odpowiedziałas cos mężowi przyjaciółki.
          • bohema77 p.s. 03.01.07, 10:57
            Przepraszam, nie doczytałam, że nie miałaś jeszcze kontaktu z mężem
            przyjaciółki. Napisz mi, co odpowiedziałaś kuzynce, która przekazała Ci relację
            z zasłyszanej rozmowy.
            • milka755 Kuzunce przyznałam, że zdjecia były. 03.01.07, 11:02
              Ponieważ ja jestem bardzo szczera i raczej nie umiem kłamac ,przyznałam jak to
              było. Więc ciężko mi będzie twierdzić, że tych zdjeć wcale nie wysyłałam.
              • bohema77 Re: Kuzunce przyznałam, że zdjecia były. 03.01.07, 11:06
                Ach, to w takim razie po ptakach. Teraz najlepsze, co możesz zrobic, to
                przyznać się męzowi, że NIECHCĄCY wygadałaś się kuzynce. Wazne, żeby mąż
                dowiedział się o tym od Ciebie. Powiedz też, ze zobowiązałas kuzynkę do
                dyskrecji (nawet jak tak nie było) i że przepraszasz- a masz za co, gdyż
                naruszyłas nie tylko swoją, ale i jego sferę intymną bez jego wiedzy, w dodatku
                przed ludźmi, dla których nie jest postacia anonimową.
                • milka755 Mąż wie. 03.01.07, 11:12
                  Nie jest dla nas problemem, ze ktoś wie o tym, ze wysłalismy nasze zdjęcia. Tym
                  bardziej, ze nie sposób do nich dotrzec i je obejrzec. Uważam ze kuzynka, z
                  która jestesmy dośc blisko i przyjaciółka to osoby raczej godne zaufania.
                  Problemem jest to, czowiek który mi sporo zawdzięcza opowiada w towarzystwie
                  swoich koleżków kłamstwa i mnie oczernia mówiąc, że robię coś za plecami męża.
                  • rapsodiagitana Ludzie są wredni 04.01.07, 19:10
                    Nie można mieć dobrych stosunków ze wszystkimi, nie może obejść się bez
                    zgrzytów. Najważniejsze, by wszystko było OK miedzy tobą, a ludźmi, na których
                    Ci zależy. Więc, jeśli Ci zależy - wyjaśnij sprawę z przyjaciółką i jej mężem,
                    opisz swoje uczucia, powiedz, że Ci przykro - jeśli przeproszą, wyciągnij rękę
                    do zgody. Jeśli Ci nie zależy - kopnij oboje w tyłek i się nie przejmuj. W obu
                    przypadkach bądź ponad to. Szkoda nerwów. Nie zrobiłaś nic złego.
    • bri Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 03.01.07, 10:54
      hehe, powiedz waszych wspólnym znajomym, że widziałaś zdjęcia jego penisa w
      internecie przy profilu na portalu towarzyskim ;)
      • milka755 Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 03.01.07, 11:08
        Tak, to by było nawet dobre, tylko, ze wtedy musiałabym się zniżyc do jego
        poziomu...
    • czerwone_wytrawne Kopnij w tyłek taką przyjaciółkę! 03.01.07, 12:17
      Dla mnie ta osoba po czymś takim przestałaby istnieć. Przyjaźń to dla mnie
      przede wszystkim 100% dyskrecja i lojalność. Nie wykazała się ani jednym, ani
      drugim. Ja kilka miesięcy temu pozbyłam się w podobny sposów
      długoletniej "przyjaciółki", kóra -jak się okazało - relacjonowała mężowi moje
      życie osobiste. Pozdrawiam!
    • dziewice nie chce mi sie czytac, czy jest w tym watku link? 04.01.07, 18:56
      ;)
    • trybunludowy Re: Zdjęcia w internecie- miało byc śmiesznie, je 04.01.07, 18:59
      a gdzie link?
Pełna wersja