Jak przepraszacie swojego partnera/partnerkę?

04.01.07, 01:02
Jak się uprze, to nie pozostaje mi nic innego jak "udeptywanie", tzn. muszę
naśladować udeptującego kota. Siadam na łóżku, tyłek na piętach znaczy się,
biorę poduszkę i pięściami ją ugniatam z rozczulającym spojrzeniem. Tak jak
robią to koty z różnymi miękkimi rzeczami... Wybaczony najgorszy grzech. Do
tego momentu jest nieubłagana. Czasem też pomagają nic nierozumiejące miny
Ralpa Wigguma z Simpsonów (kojarzycie tego mega-debila z klasy Barta?). Czasem
wystarczy powiedzieć Ralphowym głosikiem "I'm Idaho", albo "Miss Hoover? I
don't have red crayon, I ate it".
    • justysialek Re: Jak przepraszacie swojego partnera/partnerkę? 04.01.07, 01:34
      Jak naprawde cos spieprzę, to jak najszybciej rzucam się go przytulić i
      powtarzam jak bardzo mi przykro, i że przepraszam, że nie chciałam i go kocham -
      tak szybko, żeby nie zdążył nic wtrącić. Pomaga.
      Jak coś głupiego zrobiłam ale nie bardzo strasznego - to trzęsę bródką (jak
      w "lolicie"). Pomaga.
      Natomiast on ma przechlapane, bo jak sie naprawę obrażę, to dopiero po paru
      godzinach mi przechodzi, choćby nie wiem, co robił :-((( Cholerna ze mnie
      złośnica! Ale na szczęście to się rzadko zdarza.
    • martini.wnm Re: Jak przepraszacie swojego partnera/partnerkę? 04.01.07, 02:02
      Najlepszy (choć nie rozczulająco głupkowaty) tekst Ralpha padł do Lisy na
      randce: Do you like ...eee... stuff?

      Ja też przepraszając stosuję metodę przytulankowo-rozczulankową. Przytulam
      mocno, przepraszam kilka razy ze smutną miną i daję czas az odwrócony do mnie
      tyłkiem przestanie się na mnie boczyć. Na szczęście zwykle mija po kilku minutach:)
      • kozborn Re: Jak przepraszacie swojego partnera/partnerkę? 04.01.07, 10:19
        A mnie rozbroił w odcinku kiedy Lisa pochłonięta była grą telewizyjną i zawalała
        szkołę. Przyniósł jej do domu lekturę "O czym szumią wierzby", po czym
        odmeldował się z głośnym ciu ciuuuuuu! i odjechał jak parowozik :D Ralph rulez.
        Zresztą jego ojciec też niezły egzemplarz.
    • radziajoga Re: Jak przepraszacie swojego partnera/partnerkę? 04.01.07, 08:50
      jak już zdarzy sie to kupuję żarówiastego kwiatka, ponieważ nie nkupouję
      kwiatków z zasady bez okazji a i przy okazjach rzadko to działa jak cholera, bo
      potem ona pamięta tylko te kwiatki a nie sprwę o którą poszło. warunek ---
      kwiatek musi byc na prawdę żarówiasty.
Pełna wersja