Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne??

05.01.07, 08:34
Czytam niektóre posty i mam wrażenie, że ludzie po studiach uwazaja sie za
lepszych, mądrzejszych itd. Mam wielu znajomych, którzy ukończyli studia, a
teraz mają byle jaką pracę za nędzne pieniądze lub wciąż jej szukają.
Mnie nie udało sie skończyć studiów i wcale tego nie żaluję. Mam pracę, którą
lubię i zarabiam 2 razy więcej od moich koleżanek po studiach.
Tak więc wybierając kierunek warto się zastanowić jakie czekaja Was
perspektywy znalezienia pracy.
    • twitti Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 08:43
      mi sie wydaje ze jesli ktos nie ma studiow to ciezej mu znalezc prace.
      Zwlaszcza z czasem tak bedzie ze studia beda traktowane jak dawniej matura. A
      na mniej platne zawody typu - sprzataczka, sklepowa bedzie trzeba miec
      ukonczona szkole srednia.
      W praktyce na razie studia nie maja duzo wspolnego. A ludzie ktorzy skonczyli
      studia pewnie troche zadzieraja glowe , bo jednak troche wiecej wlozyli wysilku
      w ukonczenie tej szkoly niz ludzie tylko po szkole sredniej. W koncu musieli
      sie dluzej uczyc, pisac egzaminy co sesje i do tego czesto dwie prace porzadne
      napisac (np. licencjacka i magisterska).
      • jdbad Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 18:36
        Ja studiowałam, bo lubiłam się czegoś nowego dowiedziec. Teraz też lubię.
    • eluch_a Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 08:44
      A ja świadomie wybrałam studia takie jakie miałam - polonistykę. Perspektywy są
      różne, polonista może zarówno iść za grosze do szkoły, jak i robić kasę w
      dziennikarstwie czy agencji reklamowej. Tylko, że kiedy ja wybierałam studia,
      całkiem nie o to chodziło. Ja z zasady nie przywiązuję wielkiej wagi do
      pieniędzy, tj. fajnie jak są, ale nie beczę, jeżeli nie mam na nowe spodnie czy
      buty, skoro mam jeszcze kilka całkiem dobrych par spodni. Z zasady nie
      potrzebuję do szczęścia dużo: super samochodu itd., więc nie chcę wcale
      zarabiać dużo.
      Kiedyś nasza pani doktor powiedziała, że jeżeli ktoś nie potrafi znaleźć trzech
      rzeczy ważniejszych od egzaminu z Historii literatury polskiej, powinien iść do
      psychologa. No, to ja powinnam, bo znalazłam jedną :) Bo mam studia, które
      lubię, z przyjemnością wstaje na zajęcia. Nie uważam się za lepszą od moich
      koleżanek i kolegów, którzy na te studia nie poszli, ale jestem dzięki moim
      studiom szczęśliwa - bo je lubię, bo mnie interesują - i czuję się wyróżniona,
      nie powiem, bo poznańska polonistyka jest niemal najlepszą w kraju, więc cieszę
      się, że mogę studiować.
      Czy są aż tak ważne? Aż jak? Chcę mieć tytuł magistra, chciałabym kiedyś,
      choćby zaocznie zrobić doktorat, bo czuję taką potrzebę. Bo to lubię - tak jak
      ty lubisz swoją pracę. I tyle.
    • trybunludowy Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 09:36
      tu nie chodzi o to co na starcie.
      Mam znajomych co tez nawet dobrze platna prace dostali w porownaiu do innych.
      Np jeden w duzej firmie jako przedstawiciel. no ale niestety dalej awansowac
      bez studiow sie nie dalo. mial droge zamknieta. natomiast innych znam po
      studiach co dostawali na poczatek kiepskie pieniadze np w ksiegowosci ale nie
      bylo problemow z awansami.
      oczywiscie nie jest to regula ale ... warte pod rozwage.
      • mahadeva Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 10:11
        w ogole wplywaja na stopien zadowolenia z zycia i poczucie wlasnej wartosci :)
        • bonammi Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 10:21
          Zgadzam się! Przede wszystkim powinno się studjować dla siebie samego, a nie
          dla papierka (choć on też kiedyś nam się przyda)!
        • trybunludowy Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 10:56
          > w ogole wplywaja na stopien zadowolenia z zycia i poczucie wlasnej wartosci :)

          to ja bym mial sie 5 lat meczyc tylko po to by poczucie wartosci podreperowac
          to wybacz. ale naprawde sa przyjemniejsze rzeczy do roboty przez 5 lat niz
          studia.
          Dla mnie akurat ani troche moje studia nie wplywaja na samoocene. Poprostu w
          swiecie taki mus by je przejsc bo warto.
          • mahadeva Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:01
            no mus :) przeciez ja tez nie robilam tego w celu 'podwyzszenia swojej
            wartosci' :)
            hmmm nie wiem czy sa rzeczy przyjemniejsze :)
          • bonammi Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:29
            Polega to na tym, że jedni potrzebują wciąż się uczyć i poznawać nowe tematy o
            nowych ludzi, inni nie..Każdy z nas jest inny..I dobrze!
          • eluch_a Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:31
            Jak lubisz studia, to się nie męczysz - taka jest moja teoria i ja jestem jej
            żywym potwierdzeniem.
            • bonammi Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:38
              Lubię...choć nie zawsze chce się wstać w week rano..Ale potem po całym dniu
              człowiek jest z siebie zadowolony i oświecony nową wiedzą..
              • eluch_a Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:45
                No, zmęczenie fizyczne oczywiście jest. Chodzi mi o to, że nie wkurza cię, że
                musisz np. czytać jakieś teksty teoretycznoliterackie, albo analizować rozwój
                samogłosek wg historii języka polskiego (akurat o sobie mówię) - nie ma tego
                wypalenia.
    • marsmann Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 09:39
      Owszem, są b.ważne - to podstawa.
      To najlepszy kapitał ( zwłaszcza na przyszłość ).
      Prędzej, czy później Ci ich "zabraknie".
    • sumire Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 09:59
      kierunek studiów z późniejszą pracą (lub jej brakiem) nie ma nic wspólnego.
      sama mam znajomych, którzy studiów nie skończyli - ba, niektórzy nawet ich nie
      zaczęli i świetnie sobie radzą.
      a poza tym jakoś nie zauważyłam, żeby w dzisiejszych czasach wielu ludzi
      uważało się za mądrzejszych tylko dlatego, że mają dyplom - w czasach Nawojki
      może byłoby się czym szczycić, ale teraz to nieszczególna sztuka zostać
      magistrem.
    • mahadeva Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 10:10
      Zycie nie polega tylko na pracy i zarabianiu kasy. Na studiach poznajesz
      fajnych ludzi, rozwijasz sie umyslowo, daja ci satysfakcje i sa w ogole ciekawa
      przygoda. A w znalezieniu pracy tez pomagaja :)
      • bonammi Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 10:22
        Dokładnie tak!
        • twitti i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:00
          tak jak ja, moj brat i kupa ludzi ktorych znam:)
          • mahadeva Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:02
            hehe a u mnie na roku bylo 60% razy 1350 facetow i meza nie poznalam :) bo
            wtedy nie myslalam o mezu :)
            • twitti Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:03
              i to twoj blad:):)
              • mahadeva Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:05
                hmmm nie wiem czy blad :) nie przyszlo mi wtedy to po prostu do glowy
                czy mozna powiedziec, ze to moja wina? ;)
                moi rodzice pozno wzieli swoj slub, nikt mi nie doradzil lapania meza :)
                • twitti Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:08
                  nikt nie idzie na studia zeby szukac meza, ale co ktoras para poznaje sie na
                  studiach:)tylko za duzo uczyc sie nie warto, zeby milosc przeszka kolo nas:)
                • bonammi Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:08
                  Ja na studiach poznałam gościa, zakochał się na maxa, oświadczył...a ja
                  uciekłam ;-)
                  • mahadeva Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:09
                    a potem poznalas znow jakiegos? :)
                    • bonammi Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:26
                      Oczywiście...i po 3 latach, jak dostałam pierścionek zaręczynowy, uciekłam
                      znów.. Może ślub to nie dla mnie...
                      • mahadeva Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:27
                        o kurde to jak u mnie :/
                        • bonammi Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:36
                          Chyba to syndrom zdobywcy..Jak nie jestem pewna, to się staram, a jak osiągnę
                          to, to znów muszę się starać..o kogoś innego..
            • eluch_a Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:32
              Ja tam na studiach się zakochałam. W doktorze. Jest ode mnie starszy o 9 lat i
              jest cuuuudowny :)
          • sumire Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:12
            niestety, u mnie przypadał 1 facet na 5 kobiet. ponadto jedna czwarta odmiennej
            orientacji :)
            • mahadeva Re: i meza mozna poznac:) 05.01.07, 11:14
              widzisz, a ja mialam raj :) i zmarnowalam szanse :)
        • twitti Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:00
          ps. sprostowanie:) moj brat zone:)
    • babaribka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:10
      moj znajomy co nie skonczyl podstawówki zarabia 3 razy wiecej od znajomego co
      skoczył studia - wniosek prosty nauka NIC nie daje
      • twitti ciekawe co robi? 05.01.07, 11:15
        1. jest mafii
        2. jest dilerem
        3. jest zlodziejem?

        Oczywiscie zartuje:) ale co moze robic facet po podstawowce legalnego i
        zarabiac kupe kasy? jedyne co mi przychodzi do glowy to to ze ma swoja firme.
        • bonammi Re: ciekawe co robi? 05.01.07, 11:40
          Może też pracowac na taryfie, co z przekrętami daje 5-6 tyś na miesiąc..
          • twitti Re: ciekawe co robi? 05.01.07, 11:42
            o :) masz racje:) i masz racje ze do tego studia nie sa potrzebne:)
            • mahadeva Re: ciekawe co robi? 05.01.07, 11:43
              no ale zdolnosci kredytowej to duzej nie daje... ani poczucia wlasnej
              wartosci :)
              • sumire Re: ciekawe co robi? 05.01.07, 11:55
                niektórzy ludzie mają to szczęście, że poczucie własnej wartości nie jest u
                nich uzależnione od posiadania stopnia naukowego albo zasiadania w zarządzie
                koncernu ;)
      • 100krotka01 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 17:32
        Tezznam kokos po podstaowce zatrudniajacego ludzi po studiach. Ale to poprostu
        talent a tego nie naucza na studiach
    • vivian.darkbloom nie chodzi tylko o pracę 05.01.07, 11:17
      studiuje się nie tylko po to, żeby mieć lepsza pracę. Studia (jesli są dobrze
      wybrane) rozszerzają horyzonty, rozwijają intelektualnie, są ciekawym
      doświadczeniem także od strony towarzyskiej.
    • pati_m Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:27
      Jeśli w życiu chodzi tylko o to, żeby dobrze zarabiać, to rzeczywiście, studia
      nie muszą być niezbędne. Dla mnie akurat argument finansowy jest zdecydowanie
      dużo mniej ważny, niż realizacja swoich zainteresowań, tak zwany "własny
      rozwój", satysfakcja z wykonywanej pracy czy poczucie, że robię w życiu coś
      ważnego (dla mnie, oczywiście). Wszystko więc jest kwestią wyboru pomiędzy
      wartościami, którymi kierujesz się w życiu :)
      • bonammi Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 11:42
        Najważniejsze, by mieć satysfakcię z pracy i do tego satysfakcjonujące zarobki.
        To jest to, czego każdemu życzę!
        • djo4 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 12:08
          ojejku dawno nie czytalem tak ciekawego watku:)
          poznalem smak studiow dzienych i zaocznych, lubie studiowanie:)
          Cos sie dzieje w zyciu, wyklady bywaja ciekawe, czasami sie posiedzi w czytelni.
          Planuje jeszcze studia podyplomowe i chyba nie tylko jedne.
          Po co to wszystko?
          dla siebie!!! aby miec prace pelna wyzwan. Kazdy ma swoja droge, i nie mozna
          nikogo lekzcewazyc jak podejmie inna droge niz my.
          Szacunek do ludzi jest jedna z fundamentalnych zasad dla mnie.
          • mahadeva Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 12:10
            wiem, byles dla mnie bardzo mily :)
            • djo4 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 12:33
              a dziekuje:)))
    • justysialek Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 13:07
      Wg mnie studia bardzo dużo dają i może wywyższac sie nie należy - ale jest z
      czego byc dumnym!
      Pewnie, że nie gwarantują sukcesu ani w życiu zawodowym, ani żadnym! Jednak
      niewiele rzeczy gwarantuje sukces!
      A co dają? - poczucie własnej wartości, obycie w świecie inteligentnych ludzi,
      naukowców, oczytanie, umiejetności w kontaktach międzyludzkich, w zawieraniu
      znajomości, umiejętność kulturalnego załatwiania różnych spraw, cierpliwość
      (ach te panie z dziekanatu!), samodzielność w myśleniu. Podejmowania decyzji
      też uczą! Mi np dały pewność, że potrafie wszystko i w każdej sytuacji dam
      sobie radę. Żaden pan Profesor mnie nie onieśmiela, bo z wieloma miałam do
      czynienia :-))
    • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 13:15
      Gdybym studiowała tak, jak wiele osób, które szczycą się mgr (a czasem niestety
      nawet dr) przed nazwiskiem, wstydziłabym się zmarnowanych lat i swojego
      darmozjadztwa zamiast zadzierac nosa. Ze studiów można wynieść sporo wiedzy i
      umiejętności, jeśli się chce i włoży w to odpowiednią ilość pracy. Bez studiów
      też można być fajnym, dobrym, mądrym człowiekiem - być może jest to wtedy
      trudniejsze, ale uczelnie wyższe nie mają na szczęście monopolu na dawanie
      wiedzy, doświadczeń itp.
      • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 13:22
        heh ,czasami mysle ,ze wiecej wiedzialam po maturze niz bede po studiach;),poza
        tym jednak wiele zalezy od kierunku,ktos wspomnial o towarzystwie i
        atmosferze ,najgorzej jest na kierunkach ekonomicznych czy bardzo elitarnych
        jak prawo czy medycyna-straszny wyscig szczurow,ludzi czesto bez
        pasji,niesympatyczni i gadajacy w kolko o pieniadzach ,a jednoczesnie w dziwny
        sposob ograniczeni:(
        • martishia7 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 23:04
          A to Ci powiem,źe trochę się mylisz. Studiuje prawo i mam w telefonie numery
          przynajmniej 15 osób, które np. w razie nieobecności opowiedzą co było,co
          zadane, pożyczą notatki.Bez problemu i bez łaski.
          Natomiast moja dobra znajoma studiująca z pasją japonistykę, to nawet z 40
          stopniami gorączki na zajęcia chodziła, bo kiedyś na prośbę o notatki
          usłyszała,że :"nie będzie korzystać za darmo z cudzej pracy" [no comment]
          • eluch_a Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:28
            Powiem Ci tak: daję notatki osobom, które rzeczywiście były chore, albo które
            raz kiedyś nie przyszły - i o których wiem, że w razie czego zrobią to samo i
            jeśli mnie nie będzie, również notatki dostanę. Natomiast buntuję się, kiedy
            przychodzi dziewczyna, która nie przyłazi na poranny wykład dlatego, że
            poprzednią noc spędziła w barze i prosi mnie o notatki z 5 ostatnich wykładów.
            Takim notatek nie pożyczam. Nie pożyczam też jednej dziewczynie, bo kiedyś
            kilka razy poodawała mi notatki zniszczone, zalane, wygniecione... nie był to
            jeden przypadkowy raz.
      • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 13:34
        Zastanowiłam się nad tym i doszłam do wniosku, że najważniejsze jest, żeby
        dobrze spełniać swoje obowiązki i nie zachowywać się niemoralnie. Nieważne czy
        jako student, murarz, śmieciarz, pani domu, profesor, czy kto tam jeszcze.
    • yagiennka Owszem 05.01.07, 13:45
      Owszem jest się czym chwalić, jest to pewne osiągnięcie życiowe :) Bardziej
      cenię studiowanie dla siebie, tego co się wymarzyło i co człowieka interesuje
      niż zakuwanie na siłę dla dobrej pracy. Zresztą to nie ma sensu bo taka osoba
      sie wykruszy, nie da się długo pracować nie znosząc swojej pracy, traci się
      wtedy ambicje, olewa, nie doskonali tylko haruje z dnia na dzień.
      Nie wszystko sie kręci wokół kasy, bardziej zadowolone sa osoby które robią to
      co lubia nawet za mniejsze pieniadze niz te, które zarabiają kupę kasy robiąc
      coś na siłę.
      Studia rozwijają, uczą samodzielności, dorosłości, sa fajnym etapem w życiu
      pełnym zabawy, nauki, poznaje się wielu ludzi, poznaje autorytety - wykładowców,
      często ludzi znanych. Chodzi sie z nimi na piwo ;) Ja miałam fajne studia i
      studiowałam zgodnie z zainteresowaniami. Pracę mam i sobie dobrze radzę. Mam
      plany na lepsze wykorzystanie wiedzy ze studiów i planuję podyplomowe.
      To kwestia ambicji, jeśli ktos jej nie ma i nie ma potrzeby rozwoju albo nie
      umie czy nie lubi sie uczyć to nie studiuje.
    • skp110 oczywiście że nie 05.01.07, 21:16
      Jest wiele spraw ważniejszych niż studia
      • niezla_pupcia Re: oczywiście że nie 05.01.07, 21:18
        rozwoj umyslowy i satysfakcja w zyciu zawodowym sa najwazniejsze

        niby co jest Twoim zdaniem wazniejszego?
        • anulex Re: oczywiście że nie 06.01.07, 12:19
          Rozwój moralny i satysfakcja w życiu rodzinnym. Kwestia priorytetów.
        • skp110 Re: oczywiście że nie 06.01.07, 12:39
          > rozwoj umyslowy i satysfakcja w zyciu zawodowym sa najwazniejsze
          >
          > niby co jest Twoim zdaniem wazniejszego?
          np uczciwość.
          A swoją drogą gdzie ci tak rozum ograniczyli (chyba w szkole) że tylko studia
          gwarantują rozwój umysłowy, a osamokształceniu niesłyszała

          satyswakcję zawodową może dawać wielce zajęć wtym prace fizycne no chyba że
          ktoś na dwie lewe ręce
    • thelma3 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:29
      Zależy, co dla kogo się liczy. Jak stawia na kasę w życiu, to studia do niczego
      nie są takiej osobie potrzebne. Wszystko zależy od priorytetów.
      • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:32
        No nie żartuj. Badania statystyczne pokazują że najlepszy status materialny mają
        osoby z wykształceniem wyższym. Oni tez stanowią największy procent osób
        korzystających z kultury - kin, teatrów, muzeów. Coś jak widac te studia jednak
        dają :)
        • niezla_pupcia Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:35
          oczywiscie :) ja studiwoalam na 'elitarnej' uczelni, gdzie tez nalezalam
          do 'elity' - teraz wiem, ze nic mnie nie zlamie :) poznalam baaardzo fajnych,
          inteligentynch ludzi :) wiem, ze moge siegac po wszystko w zyciu, jesli chce :)
        • thelma3 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:43
          naprawdę dobre pieniądze robi się na własnej firmie. same studia nie są do tego
          potrzebne, ale oczywiście to tylko moje zdanie
          natomiast chodzenie do kina, teatru czy muzeum z robieniem pieniędzy już w ogóle
          nie ma nic wspólnego, więc nie wiem, co to ma tutaj do rzeczy
          • niezla_pupcia Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:45
            ale czy prowadzac wlasny biznes bez studiow zyskasz szacunek i podziw innych?
            • thelma3 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:48
              nie wiem, co szacunek i podziw mają do robienia pieniędzy
              chcesz dyskutować na temat, czy lać wodę?
              • niezla_pupcia Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:49
                dyskutuje zgodnie z tematem watku :)
                szacunek i podziw innych jest wazny bardzo :)
            • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:51
              Nie chodzi o szacunek, do prowadzenia biznesu trzeba miec spora wiedzę i jednak
              coś pod sufitem. Troche wyższe IQ. Na studiach przeciez ludzie się czegoś uczą.
              Tam się nie chodzi ogladac ścian i posiedzieć w auli! Chodzi się po wiedzę. Może
              osoby nie studiujące o tym nie mają pojęcia :))
              A oczywiście osoba po studiach łatwiej zdobędzie zaufanie wspólników czy
              kontrahentów, jest bardziej wiarygodna.
              ---
          • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:47
            Ma do wątku. Wątek jest o tym że rzekomo studia nic nie dają. Wg mnie dają
            bardzo dużo, rozwijają - matołom nie potrzebne kina ani teatry, mają swoje
            telenowele w tv ;)
            ---
            • thelma3 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:49
              to po co odpowiadasz na mój post? pisz do autorki wątku
              • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:58
                Jak widzę ty nigdy nie studiowałas :)) (problemy z myśleniem)
                ---
                • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:02
                  ale czyz Thelma nie ma racji? w jaki niby sposob studia maja wplynac na to co
                  ogladam ,czego slucham?
                  • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:20
                    A to już musisz spytać psychologa albo socjologa. Ale chodzi o to, że wzrastają
                    potrzeby intelektualne i duchowe. Im człowiek prostrzy tym ma prostrze potrzeby
                    - najeść się, wyspać, poseksić i tyle. Ktoś na wyższym poziomie potrzebuje już
                    nieco pobudzenia intelektualnego - coś ciekawego obejrzeć, może jakąs wystawe,
                    dobre kino, posłuchać, poczytac. Proste.
                    • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:25
                      czyli np.moi rodzice bez studiow ,tylko ze srednim wyksztalceniem muszą czytac
                      tylko prosta literaturę ,ogladac proste filmy i programy bo przeciez nie
                      zrozmumieją?taaak
                      poza tym "prostszy " na Boga i "prostsze " potrzeby
                      • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 10:38
                        A skąd, to sprawa twoich rodziców. Zalezy od filmu, poza tym kazdy rozumie na
                        swój sposób, jedni zauważą coś więcej inni mniej. Piszę po prostu o statystyce,
                        dopiero co wczoraj czytałam i słyszałam że znaczną większość klienteli kin,
                        teatrów i sal wystawowych stanowią ludzie z wyższym wykształceniem. Tu się nie
                        ma o co kłócić bo po prostu to jest fakt.

                        ---
        • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 12:34
          Oni tez stanowią największy procent osób
          > korzystających z kultury - kin, teatrów, muzeów. Coś jak widac te studia
          jednak
          > dają :)

          Na studia idą osoby specyficzne i z reguły są to własnie Ci, którzy mają
          predyspozycje, żeby interesować się kulturą. Większość z nich chodziłaby do
          kin, teatrów i muzeów nawet, gdyby nie mieli możliwości iść na studia.
      • niezla_pupcia Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:33
        tak? :) a mozna zostac prezesem banku na wall street bez wyksztalcenia?? :)

        • thelma3 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:47
          mając kasę możesz być właścicielem tego banku
          co do przydatności studiów popatrz lepiej kto pewnie będzie prezesem PKO BP w
          Polsce- fizyk z wykształcenia, to się dopiero nazywa przydatność
          • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:50
            ba nawet archeolog moze byc prezesem banku ( w Wawie ponoc jakis jest)
            • niezla_pupcia Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:52
              ale pewnie doszedl do tego sam :)

              eh chyba na razie Kazio jeszcze prezesem nie jest i jesli nawet bedzie to tylko
              do nastepnych wyborow :)
              • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:56
                laik ,ktory nie zna sie na mechanizmach rynku i finansach ,narobi wiecej
                balaganu niz dobrego.Ludziom sie wydaje ,ze wiedza ekonomiczna to pikus
                • niezla_pupcia Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:03
                  mysle, ze bedzie mial dobrych doradcow

                  ale najgorszy jest ten obciach - lepiej zeby na czele banku nie stala taka
                  osoba, co to za lider?
                  • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:06
                    tak i w efekcie jest postacia marionetkową -jak Krolowa angielska-wrecza
                    nominacje i pelni funkcje ozdobnika tyle ,ze Kazek nie jest krolowa i jeszcze
                    bedzie zgarniac za to grupa kasę,mozę jego "Yes ,Yes" bylo rozczulajace gdy byl
                    premierem ale do prezesowania bankowi sie na nadaje -taka prawda .
            • izabellaz1 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:04
              Ale żeby być fizykiem lub archeologiem też trzeba skończyć studia:D
              • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:09
                wiesz ,dzisiaj to kazdy moze skonczyc studia:D
                • izabellaz1 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:23
                  hihi no w sumie "tyż prowda";)))
                  • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:40
                    i maturem też;D
                    • izabellaz1 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:41
                      A Stanisław Anioł to był "po ukończeniu szkół podstawowych..." i jak daleko
                      zaszedł;)))
                      • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:45
                        fakt trząsł osiedlem az miło;) no a Edison? -samouk,Bill gates-studia rzucone
                        po I roku bodajze,Einstein-ponoc nieuk,Joszka Fisher-tylko gimnazjum;),Walesa-
                        prezyd.,
                        • niezla_pupcia Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:48
                          ale oni mieli szczescie...
                          lepiej jednak zatroszczyc sie o swoja przyszlosc i postudiowac troche :)
                          • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 12:40
                            Myślisz, że oni nie troszczyli się o swoją przyszłość i o ich sukcesie
                            zdecydowało tylko szczęście?
                        • izabellaz1 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:49
                          simply_z napisała:

                          > Walesa-
                          > prezyd.,

                          hahahahah ten finish wypowiedzi ekstra:))))))))))
                          • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 22:51
                            facet inteligentny na swoj sposob ale jako prez to juz gorzej chociaz jak widze
                            wiesz kogo to...
                • justysialek Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 20:28
                  Tak? To czemu nie każdy kończy?!
          • niezla_pupcia Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:50
            wlasnie, krew mnie zalewa
            niektorzy ludzie latami pracuja na taka posade - a tu wystarczy nalezec do PISu
            i calowac kuperki kaczkom

            masz racje :) tylko, ze to jest jakies absurdalne i dlatego nie wzielam tego
            pod uwage :)
            • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 05.01.07, 21:53
              poza tym sa pewne kategorie zawodow do ktorych specjalistyczne wyksztalcenie
              jest konieczne .
    • buba011 ważne tak samo jak; 05.01.07, 22:16
      poczucie humoru, zdrowie, pieniądze, prawo jazdy, znajomość; angielskiego,
      koputera, savoir vivre'u, uprawianie sportu, życie towarzyskie itd. Samo
      skończenie dla dowartościowania się lub późniejszych niespełnionych oczekiwań,
      to nie warto.
      • sabriel Re: ważne tak samo jak; 05.01.07, 23:17
        Studiów mile nie wspominam,to jak dotąd najgorszy etap w moim życiu.Pod względem
        towarzyskim masakra.
        Ogólnie więcej się nauczyłam w pracy niż przez lata studiowania.Może gdybym
        wtedy wybrała inny kierunek, bliższy moim zainteresowaniom byłoby inaczej.
        Teraz studia to nic nadzwyczajnego,wiele osób je posiada.
        Oczywiście sa różne kierunki,również bardzo trudne(medycyna) i na pewno
        skończenie ich jest jakimś osiągnięciem.
        Tak na dobra sprawę studia jeszcze niczego nie gwarantują.Bill Gates z tego co
        pamiętam wyższego wykształcenia nie posiada,a nie jeden dobrze wykształcony mu
        pewnie zazdrości...
        • buba011 spółczuję 06.01.07, 00:25
          sabriel napisała:

          > Studiów mile nie wspominam,to jak dotąd najgorszy etap w moim życiu.Pod
          > względem towarzyskim masakra.

          Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus ...nie wiesz chyba, co te słowa
          znaczą.

          > Tak na dobra sprawę studia jeszcze niczego nie gwarantują.

          Bardzo dobrze że nic nie gwarantują, jak sama piszesz, każdy może je
          skończyć. I tak jest, jak być powinno. Mistrz w pływaniu, wygrywa, bo szybciej
          płynie, a nie dlatego, że posiada kartę pływacką.
          • simply_z Re: spółczuję 06.01.07, 01:27
            > Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus ...nie wiesz chyba, co te słowa
            > znaczą.
            >
            mamy ci bic poklony bo rzucilas łaciną?

            > Mistrz w pływaniu, wygrywa, bo szybciej
            > płynie, a nie dlatego, że posiada kartę pływacką.
            pusty komunał ,jedni kochaja swoje studia inni nie i tak juz jest na tym
            świecie.Uszanuj zdanie innych .
            • buba011 To tylko studencki hymn 06.01.07, 01:58
              studenci znają(powinni) swój hymn, pierwsza strofa łacińskiego tekstu
              mówi znamienne słowa: Radujmy się więc, dopókiśmy młodzi.
              Rzeczywiście, szkoda dziewczyno, Twoich straconych lat. Współczuję.
              buba(on)
              • simply_z Re: To tylko studencki hymn 06.01.07, 13:08
                tez ci wspolczuje..
        • yagiennka Wiele? 06.01.07, 10:40
          7 czy 8% społeczeństwa. To dla ciebie wiele?:D
      • naamah22 Re: ważne tak samo jak; 05.01.07, 23:32
        ja jestem dopiero na 2 roku i nie wiem jeszcze czy studia do czegokolwiek mi
        sie przydadza, ale jak na razie dzieki nim zmienilam nastawienie do wielu
        waznych w zyciu rzeczy. zmienily sie moje priorytety. poza tym studiuje
        kierunek, ktory bardzo mnie interesuje i jak na razie spelniam sie w tym co
        robie. poznaje nowych ludzi. ale nigdy nie pomyslalam o tym, zeby ludzi bez
        wyksztalcenia traktowac z gory. np. moj tata mial wyksztalcenie wyzsze, nie
        wiem czy spelnial sie w tym co robil, byl dla mnie autorytetem tak samo jak
        jest nim moja mama, ktora ma wyksztalcenie srednie a mimo tego dla mnie nigdy
        nie bedzie gorsza od taty. moj brat po wyrzuceniu go z liceum trafil do
        zawodowki i tez nie uwazam go za gorszego, bo w gruncie rzeczy jest dobrym
        czlowiekiem. studia studiami, sa bardzo przydatne, ale nie oszukujmy sie, nie
        sama nauka zyje czlowiek:)
    • heart_of_ice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 01:46
      > Mam wielu znajomych, którzy ukończyli studia, a
      > teraz mają byle jaką pracę za nędzne pieniądze lub wciąż jej szukają.
      > Mnie nie udało sie skończyć studiów i wcale tego nie żaluję. Mam pracę, którą
      > lubię i zarabiam 2 razy więcej od moich koleżanek po studiach.

      wiesz, to masz szczescie, a twoi znajomi pecha:)
      bo jakbys tak obejrzala jakies statystyki, to wychodzi na to, ze jednak ludzie
      wysztalceni zarabiaja lepiej...

      napisalas, ze ci po studiach uwazaja sie za madrzejszych... a potem dodajesz, ze
      nie sa madrzejsi, bo gorzej zarabiaja? madrosc to nie to samo, co zarobki:)

      ja uwazam, ze studia ksztaltuja czlowieka, jego sposob myslenia, zachowania,
      zycia... wiedza to osobna bajka, do niej nie trzeba konczyc studiow;)

      a dlaczego generalnie wyzej cenie ludzi po studiach? [nie bierz tego do siebie,
      bo to bedzie uogolnienie, ciebie nie znam]: bo w wiekszosci przypadkow ludzie
      nie ida na studia, bo im sie nie chce (uczyc, marnowac czasu etc) albo rezygnuja
      bo im "nie idzie"
      ludzie, ktorym zalezy na wlasnym rozwoju intelektualnym (nie tylko na kasie jak
      najszybciej) ida na studia; jak nie maja kasy, to ida na zaoczne, wieczorowe
      itd... jak wali im sie zycie, to biora urlop, z dziennych przenosza sie na
      zaoczne.... ale wiekszosc konczy to, co zaczela

      wiec jesli widze, ze ktos nie poszedl na studia chociaz mogl, to dla mnie po
      prostu sygnal, ze mu sie nie chcialo popracowac nad soba...

      zaraz ktos tu na mnie naskoczy, ze jest mnostwo osob, ktore by chcialy
      studiowac, ale nie moga itd
      owszem, jak ktos nie moze studiowac, to co innego - ale jak ktos moze i opowiada
      mi, ze "to niepotrzebne, bo prace ma dobra" to smiac mi sie chce! moze prace ma,
      ale za to w glowie ma mniej:)
      (od czego oczywiscie sa wyjatki, sa kretyni z tytulem profesora i naprawde fajni
      ludzie z bardzo slabym wyksztalceniem.... chociaz tych drugich za wielu nie
      znam, niestety...)

      Pauli
      --
      bywam na Łysej Górze:)
      • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 10:45
        bo jakbys tak obejrzala jakies statystyki, to wychodzi na to, ze jednak ludzie
        wysztalceni zarabiaja lepiej..."

        Dokładnie. O tym też pisałam. Bardzo mnie bawią takie idiotyczne opinie wyssane
        z palca chyba że studia sa nie wazne i że ludzie po zawodówach lepiej zarabiają
        :))) To jest po prostu nieprawda.

        Z resztą się jak najbardziej zgadzam.
        • 83kimi Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 12:33
          Ja w tym roku kończę filologię polską. Nie wiem, czy będę miała dobrą pracę,
          ale na pewno studia nie będę przeszkodzą w jej znalezieniu. Oczywiście, że
          można nie skończyć studiów i mieć dobrą pracę. Można skończyć i pracować za 700
          zł w Żabce. Ale na pewno nie jest tak, że studia uniemożliwają znalezienie
          dobrej pracy, często to ułatwiają. Poza tym, ja - tak samo jak eluch- studiuję
          dla samego studiowania. Nie wybrałam najbardziej modnego kierunku, nie poszłam
          na prawo czy medycynę, lubię literaturę i językoznawstwo, i dlatego
          postanowiłam studiować polonistykę. Smutno mi, że przede mną ostatni semestr...
          Może jeszcze pójdę na coś zaocznego...?
          • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 12:50
            > Ja w tym roku kończę filologię polską. Nie wiem, czy będę miała dobrą pracę,
            > ale na pewno studia nie będę przeszkodzą w jej znalezieniu.

            To niestety nie jest pewne. Jeśli człowiekowi nie uda się znaleźć pracy
            odpowiedniej dla jego poziomu wykształcenia i zacznie starać się o stanowiksa
            przeznaczonych dla osób słabiej wykwalifikowanych, wyższe wykształcenie może
            stanowić przeszkodę. Taka osoba jest starsza, nie ma doświadczenia zawodowego,
            może mieć wysokie aspiracje i rzucić niekorespondującą z nimi pracę przy
            pierwszej nadarzającej się okazji, może mieć konpleksy spowodowane posiadaniem
            gorzej od niej samej wykształconego szefostwa itp. Znam przypadki, kiedy przy
            rekrutacji osoby z wyższym wykształceniem były z miejsca odrzucane.
            • 83kimi Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 12:55
              Tak, ale na pewno nikt nie został odrzucony dlatego, że skończył studia.
              Powodów mogło być wiele, może był gorszy od kogoś bez studiów, może jak mówisz
              nie miał doświadczenia, może był mało przebojowy, ale na pewno nie dlatego, że
              miał tytuł mgr.
              • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:02
                Właśnie dlatego, że miał tytuł mgr. Powodów jest kilka, ale przede wszystkim
                działo się tak dlatego, że pracodawca nie chce pracownika, który przy pierwszej
                lepszej okazji zmieni pracę na inną. A zakłada, że podawanie kawy nie będzie
                satysfakcjonować filologa. Znam osobiście osoby, które przeprowadziły
                rekrutację w ten sposób.
                • 83kimi Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:03
                  Nie wiem, może, ale ja się boję. Doświadczenia wielkiego nie mam, ale mam
                  nadzieję, że odbyte praktyki i współpraca pomogą mi.
                  • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:08
                    Życzę Ci z całego serca, żebyś znalazła pracę w wymarzonym zawodzie :)I sobie
                    też tego życzę ;) Studia pewnie dają nam na to większe szanse. Pisałam tylko,
                    żeby zaznaczyć, że to, że nigdy nie mogą zaszkodzić przy szukaniu pracy, nie
                    jest oczywiste.

                    Pozdrawiam.
              • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:06
                83kimi napisała:

                > Tak, ale na pewno nikt nie został odrzucony dlatego, że skończył studia.
                > Powodów mogło być wiele, może był gorszy od kogoś bez studiów, może jak
                mówisz
                > nie miał doświadczenia, może był mało przebojowy, ale na pewno nie dlatego,
                że
                > miał tytuł mgr.
                moda na zatrudnianie ludzi tylko dlatego ze skonczyli studia na szczescie
                mija , bo co pracodawcy po czlowieku ktory ma tytul magistra a jednoczesnie nie
                ma zadnego doswiadczenia na stanowisku ktore obial , kilka tygodni albo
                miesiecy w plecy a zusy , podatki i pensje trzeba placic . Jakis czas temu byla
                audycja w Tok Fm o studiowaniu , generalna teza byla taka ze lepiej studiowac ,
                ze to rozwija czlowieka no i ze praca potem na pewno sie znajdzie i to ta
                lepiej platna , minelo pol roku kolejna audycja o tym jak staje sie masowe
                zjawisko bezrobotnych po studiach zwlaszcza po kierunkach marketing i
                zarzadzanie , oraz kilku innych. Na moje pytanie dlaczego najpierw promuje sie
                pewne zachowania a potem zalamuje rece odpowiedzi nie dostalem.
                • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:10
                  tak sie sklada ,ze po zarzadzaniu na AE moi znajomi absolutnie nie mieli
                  problemow z pracą -znajduja zatrudnienie w bankach ,w firmach -bo są
                  ekonomistami ,liczy sie też uczelnia ,nie oszukujmny się.
                  • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:14
                    simply_z napisała:

                    > tak sie sklada ,ze po zarzadzaniu na AE moi znajomi absolutnie nie mieli
                    > problemow z pracą -znajduja zatrudnienie w bankach ,w firmach -bo są
                    > ekonomistami ,liczy sie też uczelnia ,nie oszukujmny się.
                    nie oszukujmy sie tez ze mozna zatrudniac przy okreslonej liczbie tych
                    instytucji nieskonczona liczbe ludzi ...
                    • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:54
                      w duzych miastach problem jest mniejszy ,poza tym osobe z wyksztal.ekonomicznym
                      chetniej zatrudnią niz z humanistycznym
                      • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 14:19
                        poza tym osobe z wyksztal.ekonomicznym
                        >
                        > chetniej zatrudnią niz z humanistycznym"


                        A to zalezy gdzie. Ja pracowałam jako przedstawiciel handlowy i zdecydowanie
                        chętniej zatrudniano humanistów :) Szybko sie uczą i są elastyczni oraz zwykle
                        elokwentni z szeroką wiedza ogólna.
                • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:36
                  No jeszcze trochę a dojdziemy do wniosku że studiowac sie nie powinno! Dajcie
                  spokój :) Studia mają bardzo wiele zalet, na pewno warto studiować, na pewno są
                  stanowiska i zawody które bez wykształcenia wyższego sie nie obejdą. Czy wy
                  myślicie że na tych studiach to co się robi? Oglada ściany??:) Tam człowiek
                  idzie ZDOBYWAC WIEDZĘ. Ta wiedza jest podstawą, ma ją wykorzystać praktycznie w
                  zawodzie. To nieprawda że ludzie z wyższym wykształceniem są bezrobotni, w tej
                  grupie jest najmniej bezrobotnych!!! Jak czytam takie bzdury to nie wiadomo czy
                  smiac się czy płakac.
                  • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 13:57
                    yagiennka napisała:

                    > No jeszcze trochę a dojdziemy do wniosku że studiowac sie nie powinno! Dajcie
                    > spokój :) Studia mają bardzo wiele zalet, na pewno warto studiować, na pewno

                    > stanowiska i zawody które bez wykształcenia wyższego sie nie obejdą. Czy wy
                    > myślicie że na tych studiach to co się robi? Oglada ściany??:) Tam człowiek
                    > idzie ZDOBYWAC WIEDZĘ. Ta wiedza jest podstawą, ma ją wykorzystać praktycznie
                    w
                    > zawodzie. To nieprawda że ludzie z wyższym wykształceniem są bezrobotni, w tej
                    > grupie jest najmniej bezrobotnych!!! Jak czytam takie bzdury to nie wiadomo
                    czy
                    > smiac się czy płakac.
                    powinni ludzie ktorzy tego chca a nie ci co patrza na studia poprzez pryzmat
                    zarobkow
                    kiedys zaleta studiow byla ich elitarnosc , teraz to powszednieje , rynek pracy
                    sie kurczy wiec pracodawcy mysla tez w kategoriach czy pracownik zacznie na
                    siebie zarabiac od razu czy tez trzeba bedzie w niego inwestowac i o ile ci bez
                    doswiadczenia maja szanse w dyzych firmach ktore maja spore budzety , o tyle w
                    mniejszych wazniejsza jest wydajnosc. Na pewno to jest tylko smierc ;-) sa
                    ludzie ktorych studia ograniczaja bo "produkuja" ludzi z taka sama wiedza , sa
                    tez tacy co ida wlasnymi drogami i swoja wiedze zdobywaja po swojemu. Bardzo
                    malo jest indywidualistow ktorzy maja zaciecie i checi by sie samoedukowac ,
                    stad dla dobra ogolnego wymyslono studia by poprzez motywacje czy to zarobkowa
                    czy tez spoleczna podnosic poziom spoleczenstwa . Problem polega jednak na tym
                    ze gros z tych osob znajduje sie tam przez przypadek a nie dlatego ze od
                    poczatku do konca byl to przemyslany i naturalny wybor.
                    • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 14:04
                      Problem polega jednak na tym
                      > ze gros z tych osob znajduje sie tam przez przypadek a nie dlatego ze od
                      > poczatku do konca byl to przemyslany i naturalny wybor.
                      tak ale czy 19-latek tuz po maturze jest w pelni świadomy wyobou kierunku
                      studiow-oj bardzo czesto nie,moze powinnien ale sam wiesz jaki mlody czlowiek
                      bywa "głupi" .Zresztą najnowszy trend to zdobyeanie wiedzy do poznej starosci i
                      przekwalifikowanie sie nierzadko
                      ,
                    • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 14:14
                      E, ja myslę że ci co znajdują się przez przyopadek lub z innych powodów
                      odpadają. Sami się wykruszają i mgr zdobywają tylko ci, w większości oczywiście,
                      dla których to świadomy wybór, ambicja. Potem naturalne jest że tą wiedze ze
                      studiów chce się wykorzystać, nawet jak się pracuje nie do końca w swoim
                      zawodzie. Ja np tak robię.

                      U mnie na studiach zaczęło studiowac na roku osób ok 60, do końca zostało ok 40,
                      mgr zdobyło z tego 2/3. Naturalny proces wykruszania :) I tak jest wszędzie.
                      • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 14:18
                        niekoniecznie ,u mnie na uczelni/na kierunku jAaies 80% chcialo studiowac cos
                        innego lub nie wiedzialo co chce robic ,a konczy bardzo duzo osob.Mi wlaciwie
                        przypadla do gustu specjalnosc ( w wakacje mialam praktyki ,a potem juz prace z
                        godna z zawodem) a i tak marze o czyms ciut innym tylko z,e jest problem -bo na
                        kolejne studia mnie nie za bardzo stac ,a np.jakbym chciala zrobic pewne
                        uprawnienia czy kurs GIS-u musialabym wylozyc 12.000tys.za semestr( no i kogo
                        na to stać;((
                      • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 21:28
                        Ile ja bym dała, żeby tak było :) Tylko że większość osób, które znam, nie
                        studiuje z powołania i ma duże szanse skończyć studia.

                        Ilu znasz studentów, którzy nie ściągają?
                        • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:07
                          Ilu znasz studentów, którzy nie ściągają?"

                          A co to ma do rzeczy? Ja akurat najbardziej pamietam ten materiał, który
                          ewentualnie ściągnęłam :)) (chociaż na studiach ściągałam sporadycznie) Do dziś
                          pamietam. Może ściąganie jest pożyteczne?
                          • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:12
                            yagiennka napisała:

                            > Ilu znasz studentów, którzy nie ściągają?"
                            >
                            > A co to ma do rzeczy? Ja akurat najbardziej pamietam ten materiał, który
                            > ewentualnie ściągnęłam :)) (chociaż na studiach ściągałam sporadycznie) Do
                            dziś
                            > pamietam. Może ściąganie jest pożyteczne?
                            sugerujesz ze po studiach pamietasz bardzo malo i glownie to co napisalas nie
                            ze swojej glowy ? ... a potem ludzie sie dziwia ze padaja pytania po co
                            studiowac ...
                            • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:19
                              Pamiętam bardzo dużo, nie dopowiadaj sobie :)) A jakbyś nie wiedziała człowiek
                              przyswaja sobie z wykładów i nauki jakiś tam procent wiedzy - bo ani 100% ani
                              nawet 80%. Potem ja z czasem zapomina, jeśli jej nie wykorzystuje i to jest
                              zupełnie normalny proces pamięciowy.
                              • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:24
                                yagiennka napisała:

                                > Pamiętam bardzo dużo, nie dopowiadaj sobie :)) A jakbyś nie wiedziała człowiek
                                > przyswaja sobie z wykładów i nauki jakiś tam procent wiedzy - bo ani 100% ani
                                > nawet 80%. Potem ja z czasem zapomina, jeśli jej nie wykorzystuje i to jest
                                > zupełnie normalny proces pamięciowy.
                                ( tak btw jestem facetem )nie dopowiadam sobie , wnioskuje z tego co
                                napisalas , dodatkowo przyznalas ze nauka na studiach nie ma wiekszego sensu bo
                                nie zapamietuje sie materialu , a z czasem praktycznie nie pamieta sie nic
                                jezeli nie pracuje sie w zawodzie bezposrednio zwiazanym ze studiowaniem ...
                                smutne to ze tyle czasu spedza sie tylko po to by miec papierek i
                                przeswiadczenie ze jest sie kims lepszym
                                • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:29
                                  Ma. Zapamiętuje sie część materiału! Cześć to nie jest nic! Boże, spuść bombę.
                                  Zapamietuje sie jakiś procent, może 50 może 60. Jak się nie studiuje to nie ma
                                  sie nawet 1% :D Poniał?? Nie ma takiej sytuacji aby zapomniało sie wszystko, to
                                  jest niemozliwe. W dodatku to jak z jazda na rowerze, powtarzając nawet po
                                  latach ten materiał przypomina sie go sobie błyyskawicznie - nic co raz weszło
                                  do mózgu z niego nie wyparowuje. Problem jest tylko z wydobyciem tych
                                  informacji. Eh polecam jakąś książkę z biologii i procesów pamięciowych oraz
                                  uczenia się. Ja nie biolog a wiem.
                                  • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:36
                                    50-60% to jednak bardzo optymistyczny scenariusz. Kiedyś uczyłam się, ile
                                    pamiętamy po kilku latach od nauki i niestety... zapomniałam ;)
                                    • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:42
                                      Dlatego warto powtarzać :) Ja np wracam co jakiś czas do książek ze studiów i w
                                      ogóle z mojej branży. Chętnie coś czytam, poza tym wystarczy że śledzę co sie
                                      dzieje w mojej branży, pójde na kilka wystaw, pogadam z ludźmi - mam znajomych
                                      artystów.
                                      ---
                                      • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:54
                                        Nie mówię, że nie. Studia z pewnością mogą być cennym źródłem wiedzy dla tych,
                                        którym na tym zależy. Ale nie są jedynym źródłem i samouki mają czasem większą
                                        wiedzę niż magistrzy. Szczególnie Ci magistrzy, którzy bimbali sobie przez całe
                                        studia - a tych niestety jest sporo.
                                  • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:40
                                    yagiennka napisała:

                                    > Ma. Zapamiętuje sie część materiału! Cześć to nie jest nic! Boże, spuść bombę.
                                    > Zapamietuje sie jakiś procent, może 50 może 60. Jak się nie studiuje to nie ma
                                    > sie nawet 1% :D Poniał??
                                    wiesz .. tylko problem z twoim zalozeniem jest taki ze TYLKO ludzie ktorzy
                                    studiuja posiadaja wiedze na dany temat ... na szczescie tak nie jest :-)

                                    Nie ma takiej sytuacji aby zapomniało sie wszystko, to
                                    > jest niemozliwe.
                                    choroba Alzheimera jest fikcja ? ciekawe stwierdzenie :-)

                                    W dodatku to jak z jazda na rowerze, powtarzając nawet po
                                    > latach ten materiał przypomina sie go sobie błyyskawicznie - nic co raz weszło
                                    > do mózgu z niego nie wyparowuje. Problem jest tylko z wydobyciem tych
                                    > informacji. Eh polecam jakąś książkę z biologii i procesów pamięciowych oraz
                                    > uczenia się. Ja nie biolog a wiem.
                                    tez ciekawe stwierdzenie , czyli sugerujesz ze jezeli przeczytam kazdy tekst ,
                                    zobacze kazdy film to zawsze juz bede go pamietal nie wspominajac o
                                    podrozowaniu i trafianiu za 2 razem w miejsca w ktorych bylem
                                    nie ma cudow , ty mowisz o pamieci krotkotrwalej dzieki ktorej przez jakis
                                    krotki czas w miare pamieta sie to i owo , natomiast by pamiec dlugotrwala
                                    zaczela przechowywac informacje potrzebny jest znacznie bardziej skomplikowany
                                    proces odtwarzania sobie tych samych informacji i zapamietywania ( analogicznie
                                    do wielokrotnego przepisywania slowa by nie pisac go juz z bledem )
                                    • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:50
                                      Hehe ty nie mieszaj do tego Alzheimera bo to jest zupełnie inna kwestia :)
                                      Owszem, czasami są tzw. znawcy, hobbisci i samoucy. Nierzadko mają wiedzę równą
                                      osobom po studiach z danego kierunku. Tylko co to ma do zapamiętywania?

                                      Tak, jest teoria a włąściwie to chyba pewnik że wszystko co mózg raz
                                      zarejestruje w nim zostaje. Tylko że magazynuje tą informację gdzieś głeboko
                                      tak, że nie potrafi jej wydobyć - podobno może to zrobić pod wpływem hipnozy czy
                                      innych technik. Jest proces zapamietywania i proces przypominania. Nie wszystko
                                      jesteśmy w stanie sobie przypomniec niestety.
                                      Pamięc długotrwała polega własnie na tym że mózg tworzy sobie odpowiednie
                                      ścieżki do tej informacji i potrafi ją wydobyć. Im wyraźniejsza ścieżka, tym
                                      dokładniej i szybciej wydobywa. (powtarzanie info tworzy ścieżkę) Jak działa
                                      krótkotrwała nie pamietam :)
                                      ---
                                      • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:55
                                        a ze sie tak spytam ... po co mi pamiec ktora nic nie pamieta ? :-)))
                                        jezeli informacja jest schowana tak gleboko jak mowisz , ze nie mozna jej
                                        wyciagnac to jest bezwartosciowa. jezeli juz poruszamy biologie to jednak w
                                        procesie ewolucyjnym pamiec zostala wyksztalcona nie po to by tylko magazynowac
                                        informacje, ale tez by z niej korzystac
                                      • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 23:00
                                        yagiennka napisała:

                                        > Hehe ty nie mieszaj do tego Alzheimera bo to jest zupełnie inna kwestia :)
                                        > Owszem, czasami są tzw. znawcy, hobbisci i samoucy. Nierzadko mają wiedzę
                                        równą
                                        > osobom po studiach z danego kierunku.
                                        no wlasnie zmierzam do tego ze nie maja rownej wiedzy jak piszesz, ale wieksza
                                        bo to jest sens ich zycia a nie tylko jeden z etapow, ktory musza jakos
                                        przeleciec, by miec przepustke w ten "lepszy" swiat.
                                        • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 23:20
                                          Bez przesady. Nie możesz twierdzić, że to, że ktoś poszedł na studia, znaczy,
                                          że nie jest pasjonatem!
                          • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:13
                            Dla mnie ma bardzo dużo do rzeczy. Świadczy o stosunku do studiów i o tym, czy
                            komuś naprawdę zależy na wiedzy. Widzę studentów pedagogiki ściągających na
                            egzaminach mających duże znaczenie dla ich przyszłej pracy i wykładowców,
                            którzy często na to leją i szlag mnie trafia. I to nie jest bynajmniej domeną
                            tylko mojego wydziału. Twierdzenie, że materiał ściągnięty to materiał lepiej
                            zapamiętany i zrozumiany niż ten przeanalizowany przed egzaminem jest bardzo...
                            hm... powiedzmy, że odważne.
                            • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:22
                              Ja mam inny stosunek do ściagania. Student aby ściągnąć musi zrobić sobie
                              ściągawkę. Aby ją zrobić musi powtórzyc i skomasowac materiał do najwazniejszych
                              rzeczy (na sciądze nie da sie spisac książki ani wykadów). Mimowolnie uczy się
                              :) Dlatego ten materiał się pamięta szczególnie - praca nad ściągą, stres.

                              ---
                              • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:25
                                Ściąganie często sprowadza się do skserowania ściągi od koleżanki, położenia
                                zeszytu na kolanach lub odpisania odpowiedzi od kolegi. Jeśli ktoś napisze
                                ściągę i przy tym pisaniu nauczy się na tyle dobrze, że w czasie egzaminu nie
                                będzie musiał z niej korzystać to super :), ale wtedy trudno o ściąganiu mówić.
                                • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:28
                                  anulex napisała:

                                  > Ściąganie często sprowadza się do skserowania ściągi od koleżanki, położenia
                                  > zeszytu na kolanach lub odpisania odpowiedzi od kolegi. Jeśli ktoś napisze
                                  > ściągę i przy tym pisaniu nauczy się na tyle dobrze, że w czasie egzaminu nie
                                  > będzie musiał z niej korzystać to super :), ale wtedy trudno o ściąganiu
                                  mówić.
                                  no wlasnie , na logike to nie jest sciaganie a co najwyzej troche dziwny sposob
                                  uczenia
                                • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:33
                                  E to nie na studiach, chyba w podstawówce. Na studiach nie toleruje się
                                  ściagania, tam ściągac trzeba umiec dyskretnie.
                                  A nie zupełnie, czasami stres na egzaminie powoduje dobrze znaną pustke w
                                  głowie. Mimo że się umie. Zerknięcie na punkty na ściądze przypomina o czym mamy
                                  pisac.
                                  • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:39
                                    Na studiach. Na pedagogice UW. I z opowieści znajomych wynika, że to nie jest
                                    specyfika jedynie tego wydziału.
                                    • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:54
                                      U mnie się wylatywało od razu za drzwi z niezaliczonym egzaminem. Sciągali
                                      głównie kamikadze ;)
                                      • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:56
                                        yagiennka napisała:

                                        > U mnie się wylatywało od razu za drzwi z niezaliczonym egzaminem. Sciągali
                                        > głównie kamikadze ;)
                                        przynajmniej tu trzymano poziom ...
                                      • anulex Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:57
                                        Zazdroszczę wydziału :) U siebie pamiętam tylko jedną sytuację, kiedy ktoś
                                        wyleciał za ściąganie i to były zajęcia z panią, która nie była pracownicą
                                        mojego wydziału - zdarzenie wywołało ogromne oburzenie wśród studentów.

                                        Widać nasze różne opinie wynikają ze skrajnie różnych doświadczeń.
                                        • simply_z Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 23:02
                                          jesli chodzi o sciaganie ,proponuje moi drodzy zapamietac wszystkie wzory z
                                          wyprowadzeniami ,hipotezami itp. ze statystyki czy ekonometrii-nauczyc sie da
                                          ale no wlasnie,wystarczy kwadrat nie tam gdzie trzeba ,zle postawione pi lub
                                          fi i juz zadanie do kosza wiec czsami sciaganie bywa musem:]
                    • thelma3 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 17:24
                      " Na pewno to jest tylko smierc ;-) "

                      śmierć i podatki:)
            • yagiennka Banialuki 06.01.07, 13:31
              No chyba że pójdzie pracować w budce z kebabami :) Tam może kierownik ma
              zasadnicze zawodowe :D Bo poza tym się nie zdarza. Ja w życiu byłam na wielu
              rozmowach w sprawie pracy i NIGDY wykształcenie nie było przeszkodą, raczej
              zaletą, nawet gdy go nie wymagano. Jeśli ma lat 20kilka brak doświadczenia
              ujdzie. Chociaż oczywiście lepiej coś robić, pracować na część etatu studiując.
              Po polonistyce masz pole do popisu, copywrighterzy, dziennikarstwo, pisanie
              tekstów, korektor w czasopismach i gazetach. Nie musisz iść do budki z kebabem ;)
              • avital84 Re: Banialuki 06.01.07, 14:19
                Moja znajoma po polonistyce, specjalność-dziennikarstwo studiuje w sklepie z ciastem jako sprzedawczyni:) ( ponad 2 lata po ukonczeniu szkoła ).
                • yagiennka Re: Banialuki 06.01.07, 14:50
                  A to już problem wyłacznie twojej znajomej a nie polonistów :)
                • yagiennka Re: Banialuki 06.01.07, 14:52
                  Po moim kierunku jeden kolega robi na uczelni doktorat, inny pracuje w Muzeum
                  Narodowym jako kierownik działu grafiki a inna koleżanka sprzedaje w sklepie
                  biżuterię. Ja jestem handlowcem i projektantem wnętrz. Każdy robi to na co go
                  stać :)
                  • simply_z Re: Banialuki 06.01.07, 14:59
                    o a co skonczylas? masz kierunkowe wyksztalcenie jesli chodzi o projektowanie
                    wnetrz? bo tez sei nad czyms tkaim zastanawialam
                    • yagiennka Re: Banialuki 06.01.07, 22:13
                      Historię sztuki. Pomaga o tyle że zna się historię wnętrz, ma wyczucie
                      estetyczne i wyrobiony smak i wyobraźnię - lata łażenia na wystawy, studiowania
                      dzieł, wzornictwa itp. Pomaga mi też spore doświadczenie handlowe - praca z
                      ludźmi. Ja mam też zdolności plastyczne. Ale ja się dopiero uczę, myslę o
                      porządnym kursie lub podyplomowych.
              • anulex Re: Banialuki 06.01.07, 21:38
                Może mi sie ta cała sytuacja przyśniła? :>

                Naprawdę wydaje Ci się, że tylko w budce z kebabami można spotkać kierownika
                bez wyższego wykształcenia?

                Byłaś na rozmowie o prace na stanowisko sekretarki / asystentki? I czy szefowie
                zwierzali Ci się z tego, dlaczego zaproszono Cię na rozmowę w sprawie pracy lub
                nie? Myślisz, że dla nich to jest fajne, jak przyuczają kogoś do pracy,
                wysyłają ewentualnie na jakieś szkolenia itp. a po kilku miesiącach muszą
                szukać nowego pracownika, bo tamten znalazł sobie pracę adekwatną do
                wykształcenia?
                • yagiennka Re: Banialuki 06.01.07, 22:16
                  To do mnie? Nie, ja nie nadaje się na sekretarkę :) Mi samej by się taka osoba
                  przydała do pilnowania moich spraw ;) Ja mam ambicje pracy zgodnej z moim
                  wykształceniem i zdolnościami i innej podejmowac nie zamierzam.
                  • anulex Re: Banialuki 06.01.07, 22:21
                    Więc dlaczego piszesz, że to co napisałam o rekrutacji pracowników niższego
                    szczebla (miałam na myśli konkretnie sekretarki) to banialuki i powołujesz się
                    przy tym na swoje doświadczenia nabyte przy okazji rozmów o pracę?
                    • yagiennka Re: Banialuki 06.01.07, 22:24
                      Eee to cos ci się pomyliło.
                    • yagiennka Re: Banialuki 06.01.07, 22:25
                      Ja pisałam odnośnie postu polonistki.
                      • anulex Re: Banialuki 06.01.07, 22:30
                        Polonistka pisała, że studia nie utrudnią szukania pracy. Ja odpisałam, że
                        czasem jednak mogą i że sama byłam świadkiem takich sytuacji.

                        Jeśli źle Cię zrozumiałam, przepraszam :)
      • serendepity Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 18:13
        A jak sie klasifikuja wedlug Ciebie ludzie, ktorzy zaczeli, ale nigdy nie
        skonczyli studiow? Bralam urlopy dziekanskie, potem sprawy sie rozeszly po
        kosciach. Potem zaczelam jeszcze raz studia na innej uczelni, ale wyjechalam i
        odpuscilam sobie, bo i tak robilam je hobbystycznie itp.
        To co jestem gorsza, bo sobie odpuscilam?

        Zawod posiadam, calkiem praktyczny i dobrze platny, ale nie musialam konczyc
        studiow, bo wyksztalcenie policealne bylo wystarczajaca podstawa. Mam tez
        certyfikaty zawodowe, ktore zrobilam w wolnym czasie. Mam dobrze platna prace i
        szanse na dalszy rozwoj i studia nie rzutuja absolutnie na moja kariere.
        W moim zawodzie liczy sie doswiadczenie i kwalifikacje, a nie studia.

        Odpowiedz na pytanie z glownego watku brzmi wiec, nie studia nie sa takie wazne.
        A ukonczenie studiow, absolutnie nie jest swiadectwem poziomu czy inteligencji
        danej jednostki.
        • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:38
          A to tylko znaczy że ktoś nie potrafił doprowadzic raz zaczetej sprawy do końca
          i postawić kropki nad "i".

          Studia sa na tyle wazne na ile ktoś ma ambicje, potrzebę rozwoju, uczenia się i
          na ile mu sie to przyda w karierze zawodowej. I tyle.
    • cioccolato_bianco tak n/t 06.01.07, 14:16

    • mimarika Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 15:55
      kwestia podejścia i tego, czego oczekujesz od życia.
      Pochodze z rodziny, w której już dziadkowie mieli wyższe wykształcenie. I dla
      mnie studia są zupełnie normalną sprawą. Nigdy nawet do głowy mi nie przyszło,
      by skończyć edukację jedynie na ogólniaku. Czasem faktycznie zdarza sie,że os.
      tylko po szkole średniej ma dobrą pracę, ale jak wiesz sama-nieczęsto. A że w
      naszym polskim bagienku ludzie wykształceni w większości zarabiają przeciętnie-
      cóż, taka polityka. I nie szybko to się zmieni.
      Ja w każdym razie nie wyobrażam sobie pracy bez wykształcenia.
    • svarowski troszeczkę szerzej o inteligenccji 06.01.07, 17:25
      często spotyka się ludzi z wyższym wykształceniem, z których aż bije duma z
      faktu, że ukończyli studia. podkreślają swoją przynleżność do inteligencji na
      każdym kroku, jednocześnie traktując ludzi, bez mgr przed najwiskiem, w
      najlepszym przypadku z pobłażaniem. owi absolwenci nie widzą jednak, że oprócz
      razem z dumą wychadzą z nich małomiasteczkowe kompleksy.
      bardzo trafny tekst na temat: polska inteligencja vs obecna władza:
      lwww.lewica.pl/index.php?id=12411
      • muffin3 Re: troszeczkę szerzej o inteligenccji 06.01.07, 17:56
        Svarowski aż miło było Cię przeczytać. Wreszcie jakiś rozsądny post. Obawiam
        się jednak, że 70% osób czytających ten wątek zwyczajnie nie zrozumie Twoich
        słow. Wiekszość z nich to absolwenci prywatnych, mało znaczących szkółek o
        szumnych nazwach......
        • svarowski Re: troszeczkę szerzej o inteligenccji 06.01.07, 18:26
          obawiam się, że zostałem doskonale niezrozumiany przez ciebie, albo zwyczajnie
          się nabijasz. podkreslanie, ze skoncylo sie uczelnie panstwowa a studenci
          prywatnych są nic nie warci, to wyrazne podkreslenie skrywanych kompleksow.
          • yagiennka To nie o to chodzi Svarowski 15.01.07, 21:25
            aby pysznic sie swoim wykształceniem i z pogardą traktowac mniej wykształconych.
            Chodzi o to aby doceniać wagę nauki i własnego rozwoju bo studia nie powodują
            cofania się w rozwoju tylko wręcz przeciwnie. W Polsce się przyjeło przepraszac
            za to że się żyje i równać do dołu. A jak ktoś jest dobry w czymkolwiek i jest z
            tego dumny to się go wali w łeb. To zaszłości komuny wg mnie.
            Nie wiem jakich ty masz znajomych, to nie kwestia ich wykształcenia tylko w
            ogóle jacyś dziwni ludzie. Ja mam 90% znajomych z wykształceniem wyższym i sa to
            fajni ludzie, niczym się nie pysznią, bawić sie potrafią, przekląć też (żadne ą
            i ę). Normalni :) To kwestia kto się gdzie obraca i kim otacza.
          • mimarika ::::))))))))))))))) 06.02.07, 16:11
            Dobre!!!
    • khaki3 Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.01.07, 22:31
      jesli wybierzesz kierunek, ktory cie interesuje, jesli studia sa dla ciebie
      milym czasem a nie katorga, i jesli potrafisz sobie w zyciu poradzic po studiach
      to ten czas moze sie okazac czasem,ktory wykorzystalas odpowiednio. zalezy kto i
      w jakim celu idzie na studia. jedni ida zeby pobalowac, inni,zeby zdobyc wiedze.
      a jeszcze inni,zeby poznac swoja druga polowke. moim zdaniem studia to wazny
      czas dla mnie. ucze sie tego co lubie. czuje sie spelniona, poznalam wielu
      fantastycznych ludzi, zmienilam swoje podejscie do wielu spraw. owszem moim
      zdaniem studia sa wazne. ale nie przekreslam z gory osob,ktore sa bez studiow.
    • warsawvoice Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 15.01.07, 00:48
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52741,3838082.html
      • cala_w_kwiatkach Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 15.01.07, 14:41
        wiem ze szanse na dobrze platna prace sa marne w pl w dziedzinie jaka sie
        zajmuje, ale studiuje dla przyjemnosci, bo mnie te tematy interesuja, bo chce
        studiowac, nie czuje sie w zadnym wypadku lepsza od kogos kto nie studiuje, ale
        mysle ze jestem w lepszej sytuacji od ludzi, ktorzy studiuja z przymusu - w
        sensie, ze mysla ze jak nie skoncza studiow to pracy nie znajda
    • warsawvoice TERAZ na Tok Fm 15.01.07, 20:23
      polecam teraz audycje na TOK FM DOKLADNIE na ten temat 97,7 MHz
    • melanana Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 15.01.07, 22:52
      Naprawdę nie myslałam, że tak się rozpiszecie na ten temat.
      Chciałabym trochę sprostować to co napisałam. Mianowicie twierdzę, że studia z
      pewnością wiele dają pod warunkiem, że studiujemy to co nas interesuje.
      Natomiast jakos nie wierzę tym, którzy twierdzą, że pieniądze nie są dla nich
      tak ważne. Patrząc na moje koleżanki po studiach, które zarabiaja 1500 zł.
      brutto i słuchając ich ciągłych narzekań nie wierzę w takie bajki.
      Jeżeli ktoś dobrze zarabia czuje sie usatysfakcjonowany i doceniony.
      Natomiast nawet najfajniejsza praca, którą bardzo lubimy może okazać sie
      bezcelowa jezeli zarabiamy grosze.


      • yagiennka Re: Czy uwazacie że studia sa aż tak wazne?? 06.02.07, 16:18
        Oczywiście. Ale ja np wybiore pracę zgodnie z moim kierunkiem wykształcenia i
        zaintersowaniami za 2000 zł a zrezygnuje z oferty pracy nie związanej zupełnie z
        moimi predyspozycjami i wykształceniem za np 3000 zł. Dla mnie wybór jest
        oczywisty, pracuje się nie tylko dla kasy. Ja studiowałam coś co lubię i ide na
        studia podyplomowe aby móc robić coś, co jest moja pasją. Nigdy mi nawet nie
        przyszło do głowy studiowanie kierunku tylko dlatego że jest modny albo że da mi
        dużo kasy. (co z tego jeśłi bym tego nie znosiła albo by mnie nudziło)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja