czy i u mnie... Mąż i niepewność

06.01.07, 16:01
Napiszę krótko, wybaczcie, że chaotycznie. Małżeństwem prawie rok, dziecko -
5 mies. Ślub z miłości, wielkiej. Teraz mam podejrzenia, działa 6 zmysł, bo
większych powodów nie mam. Męczy, bo nie ma potwierdzenia, takiego na 100%, a
nie chcę oskarżać. Ma pocztę, o której ja niby nie wiem, sprawdza tylko, gdy
mnie nie ma, czyli bardzo rzadko ogólnie. Telefon, hmmm, zawsze wibracje,
raczej schowany w kieszeni. Sms'ów podejrzanych brak, ale można kasować.
Jednak nagle (nie robi ta) wybrał się do sklepu na chwilę. Nie było Go
dłużej - niby kolejka. A z telefonu zniknął ostatni wybrany nr (jestem pewna,
bo na liscie jest 10, było 9), teraz lista pusta (bo pamięć zajmuje, chciał
sprawdzić). Nie wychodzi z domu, pod byle pretekstem, zawsze jesteśmy razem.
Czuję, że coś się dzieje. Czy słusznie? Nie chcę pytać, bo i jak? Zdradzasz
mnie, nie nie mam powodów, tak pytam?
    • alpepe Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 16:05
      jak zapytasz, na 100% się zaprze. Kochanka wie, że on jest żonaty, dzieciaty i
      ostrożny i jej to odpowiada. On na razie jest dyskretny, więc to nie jest nic b.
      poważnego, jeśli on tak wychodzi na niezbyt długo, to możliwe, że kochanką jest
      osoba, którą znasz, ktoś, kto mieszka niedaleko.
      Życzę siły, walcz o to małżeństwo, jeśli się nie będziesz brzydzić męża po tym
      wszystkim.
    • kadfael Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 16:19
      A ty tak dokładnie sprawdzasz jak dzwoni jego telefon, czy kasuje numery
      przychodzace, jakie ma smsy, jak długo jest w sklepie? Hm... to straszne. To
      jest wielka miłość? Jak bym z kimś, kto mnie tak nieustannie kontroluje nie
      wytrzymała. Może nie o zdrade chodzi tylko mąż ma dość kontroli? Dość
      tłumaczenia się z każdego smsa, telefonu, wyjścia do sklepu?
      • nancy08 Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 16:29
        Właśnie...
        Według mnie nie masz powodów, żeby od razu węszyć zdradę, no chyba, że chcesz
        urozmaicic małżeństwo i śladem bohaterek telenowel brazylijskich przeżywać
        wzloty i upadki "wielkiej miłaści".
        Ty chyba tak się boisz zdrady,że popadasz w paranoję. Życzę Ci, żebyś się z
        tego wyleczyła, bo mąż tak długo nie pociągnie.
        • hopeless4 Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 16:32
          nie sprawdzalaby gdyby sie podejrzanie nie zachowywal, a moim zdaniem sie
          zachowuje, ale mysle ze writer 2 postu mogl miec trcohe racji, szanse sa
          duze... tylko podejdz do tego delikatnie
          • takaja8 Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 16:38
            myślę że po części faktycznie popadam w paranoje. Hmmm codziennie zapewnia jak
            bardzo mnie kocha, wczoraj usłyszłam "to" chyba z 7 razy (a ja już podejrzewam,
            że to na wyrzuty sumienia).
    • silic Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 16:44
      > Małżeństwem prawie rok, dziecko -
      > 5 mies. Ślub z miłości, wielkiej.
      5 miesiąc ciąży czy dziecko ma 5 mięsiecy ? Jeśli to drugie, to ślub faktycznie
      z miłości wielkiej...

      Kontroluj go bardziej, sprawdzaj telefon 3 razy dziennie, zamontuj mu obrożę,
      GPS, i mikrofon...

      Wielka miłość....
      • olifanka Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 17:20
        i poco jestes taka zlosliwa? lepiej Ci?
        Dla Autorki watku TO jest akurat problemem, nie potrafisz opanowac
        niepotrzebnych komentarzy?
        Boszszsz, nie rozumiem takich jak Ty dolewaczek oliwy do ognia...
        • silic Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 18:34
          zwyczajnie wątpię w prawdziwość tego co ona pisze.
          Nie piszę tego dla swojego samopoczucia tylko by ochłonęła.
    • rlena Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 16:54
      Ogladalam raz wywiad z pewna madra, stara kobieta, ktora przezyla kilku mezow.
      Inna, mloda kobieta zadala jej pytanie - po czym poznac,ze maz zdradza?
      Starsza pani zapytala - a czy uwazasz,ze cie zdradza? Ta odparla - nie sadze.
      No to cie nie zdradza, odpowiedziala staruszka. Jesli bedziesz czula,ze
      zdradza, to pewnie tak jest.

      Zadna normalna kobieta nie chce wierzyc,ze jest ofiara zdrady osoby
      najblizszej. Jednak, nieraz przeslanki sa bardziej niz oczywiste.
      Moja rada - badz czujna, i nie udawaj,ze nic sie nie dzieje.
    • cioccolato_bianco Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 17:05
      obrzydliwe jest takie szpiegowanie. jak czesto grzebiesz mu w telefonie?
      komputerze?
    • izolatka Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 06.01.07, 18:16
      Odpowiem Ci z pozycji "swieżej kochanki".Od miesiąca.
      Jak to rozgrywa "mój" żonaty.
      Ma drugi telefon komorkowy, o ktorym żona nie wie, wyłączone dzwieki, nosi go w
      kieszeni lub trzyma gdzies w ubraniu.
      Chętnie wyskakuje wieczorami po rózne sprawunki, by się spotkać choć na chwilę i
      wiesz co mówi"długa kolejka była".
      Ja bym była czujna, nie pytaj, bo się wyprze, ale obserwuj. Trzymaj się i duzo
      szczęścia.
      • xtrin Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 01:04
        > Ma drugi telefon komorkowy, o ktorym żona nie wie, wyłączone dzwieki, nosi go w
        > kieszeni lub trzyma gdzies w ubraniu.
        > Chętnie wyskakuje wieczorami po rózne sprawunki, by się spotkać choć
        > na chwilę i wiesz co mówi"długa kolejka była".

        I nie czujesz się z tym podle?
        • izolatka Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 07:53
          To nie jest temat na ten wątek.
          • longeta I co z tego,ciesz się że nie zdradza cię z.... 07.01.07, 08:21
            murzynem;-)
    • egoya Wysłałam na priv. 06.01.07, 18:44
    • kulka100 Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 00:41
      a moze to izolatka jest ta druga. ty sprawdz lepiej czy nie ma drugiego
      telefonu gdzie. a tak anprawde to ktory facet 7 czy 10 razy dziennie zapewnia
      ukochana ze ja kocha? nie moj i ja takich nie znam.
      • wytrwala Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 00:57
        krazy taka ,,naukowa" teoria, ze gdy facet zdradza jest bardziej ,,kochajacy" w
        stosunku do zony - wyrzuty sumienia, wlasnie. W roznych babskich gazetach
        wypowiadali sie o tym sami zdradzajacy faceci, jeden z nich dopuscil sie nawet
        chamskiego i irracjonalnego (racjonalnego pewnie dla jego malego mozdzku)
        stwierdzenia, ze fakt, ze zdradza zone ma dobry wplyw na ich malzenstwo - on ma
        dupczenie i takie tam, a zona potem ma kwiaty, usciski, wyznania milosci itepe.
    • mahadeva Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 04:08
      sama sie nakrecasz, jak mozna grzebac facetowi w telefonie
    • kaktusik0 Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 10:23
      skoro trzyma telefon przy sobie to skąd wiesz że kasuje nr z listy, lub sms?
      Boisz się że Cię zdradza bo raz wyszedł do sklepu? Może szykuje Ci niespodziankę na urodziny/rocznicę itp? Może rozmawiał z kimś z Twojej rodziny, lub przyjaciółmi żeby się skonsultować?
      Co do poczty.... on pewnie o takaja8@gazeta.pl też nie wie.
      Obserwuj, ale nie popadaj w paranoję. I nie sprawdzaj go cały czas. Może nawet daj mu więcej 'wolności' niż zwykle.
    • aisha-medea Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 10:39
      Mi pewnie kiedys zycie da mocno w kosc, ale ja jestem za ZAUFANIEM do partnera.
      Nigdy nie wchodzilam na jego poczte, nie grzebalam mu w kompie, ani w komorce,
      ani po kieszeniach, ani w torbach/teczkach/szufladach. Nie wyobrazam sobie
      szpiegowania, wypytywania gdzie byl i dlaczego tak dlugo. On kiedys pojechal do
      swojej przyjaciolki na weekend, ja moglam jezdzic do swojego przyjaciela, nikt
      nigdy nikogo nie zdradzil. Zaufanie sie oplacilo, bo nie zatrulismy sobie
      zwiazku wzajemnymi oskarzeniami.

      Wez gleboki oddech, spokojnie obserwuj i dziesiec razy zapytaj sie, czy nie
      popadasz w paranoje, zanim po raz enty zapytasz go, dlaczego byl w sklepie pol
      godziny dluzej, niz powinien. Nie mowie, ze kompletnie nie masz podstaw (kobieca
      intuicja czasami dobrze dziala), ale po prostu - nie daj sie zwariowac, bo
      mozesz zepsuc tym dobry zwiazek.

      No i tak naprawde nie piszesz, co konkretnie zmienilo sie w jego zachowaniu, ze
      masz te watpliwosci... Moze i wczesniej kasowal liste telefonow, tylko ty
      dopiero teraz zaczelas sprawdzac? Moze i wczesniej kilka razy dziennie mowi, ze
      cie kocha? Bo to, ze poszedl do sklepu, chociaz zwykle tego nie robi...
    • guciua Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 10:55
      Wydaje mi się, że w niewłaściwym kierunku skierowana jest twoja uwaga. Nie
      zastanawiaj się czy cię zdradza czy nie, zastanów się nad relacjami między wami.
      Skup się nad budowaniu.
    • luniania Re: czy i u mnie... Mąż i niepewność 07.01.07, 11:00
      Obserwuj spokojnie jeżeli rzeczywiście zdradza to prędzej czy póżniej się
      wyda ,świat jest mały.Swoją droga dla takiego faceta to też jest stres,musi
      kłamać i nieźle kombinować jak jeszcze ma wyrzuty sumienia, kóre mogą zabić to
      co mądrzejsi wolą się nie pakować w takie romanse.Jeżeli ma do stracenia
      dobrą,porządną,gospodarną ,uczciwą, żonę,wspaniałe dziecko to
      wybierze..rodzinę.A i nie trzeba zamieniać się w żandarma i kontrolerke to sie
      czuje, faceci nie wiedzą o tym ,że kobiety mają ogromną intuicje i nie
      potrzebują dowodów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja