starykawaler_jarek_k 07.01.07, 12:00 Tak, czy nie i, dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
silic Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 12:02 A to jest nielegalna ?? Nielegalne jest czerpanie zysków z czyjejś prostytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
starykawaler_jarek_k Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 12:04 > A to jest nielegalna ?? > Nielegalne jest czerpanie zysków z czyjejś prostytucji. To właśnie miałem na myśli: legalizacja domów publicznych. Precz z płatnym sexem ! Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3 Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 12:06 Koledze Jarkowi chyba chodziło o to, żeby taką działalność móc zarejestrować:) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Tak. 07.01.07, 12:11 Historia prostytucji jest w zasadzie równie długa jak historia człowieka, naiwnością więc jest sądzić, że da się to zjawisko zlikwidować. A w przeciwieństwie do wielu innych równie wiekowych i nielikwidowalnych zjawisk (mordy, gwałty, kradzieże) nikogo per se nie krzywdzi. Dlaczego więc ma być nielegalna? Pełna legalizacja prostytucji daje wielkie korzyści. Podatki odprowadzane do skarbu państwa, zabezpieczenie kobiet pracujących w tym zawodzie, kontrola medyczna, pomoc w walce z handlem żywym towarem, oderwanie prostytucji od przestępczości zorganizowanej. Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3 Re: Tak. 07.01.07, 12:18 Moim zdaniem nie, bo nie uważam, żeby prostytucja była dobrą rzeczą. W większości zaś ludzie postrzegają legalne,zgodne z prawem = dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
armagedon6661 Re: Tak. 07.01.07, 17:57 Podobno w Usa prostytucja od jakiegoś czasu jest zalegalizowana. Ceny wzrosną jak opodatkują tą dziedzinę "gospodarki". Dlatego jezdżą do Tajlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Tak. 07.01.07, 12:28 thelma3 napisała: > Moim zdaniem nie, bo nie uważam, żeby prostytucja była dobrą rzeczą. W > większości zaś ludzie postrzegają legalne,zgodne z prawem = dobre. > No co Ty opowiadasz ? Wódka - zgodna z prawem ale niedobra. Marycha niezgodna z prawem ale dobra :) to takie przykłady na szybko :) Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3 Re: Tak. 07.01.07, 12:37 a czemu wódka niedobra? :) alkohol w różnym stężeniu nawet w lekarstwach występuje, a jak Cię gardło drapie to nic tylko setkę :) narkotyki miękkie zostały zalegalizowane w Holandii, i poczytaj sobie, jakie teraz oni mają z tym problemy, sami nie wiedzą, jak już sobie radzić Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Tak. 07.01.07, 12:45 > alkohol w różnym stężeniu nawet w lekarstwach > występuje, a jak Cię gardło drapie to nic tylko setkę :) Prostytucja także może mieć swoje dobre strony. Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3 Re: Tak. 07.01.07, 12:50 Zależy dla kogo. Narkotyki zarówno miękkie jak i twarde też mogą mieć dobre strony, bo masz po nich "wizję" i namalujesz genialny obraz. Myślę, że to jednak zależy od osobistych poglądów, czy uznamy to za dobre, czy nie. Ja nie uznaję tego za dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Tak. 07.01.07, 13:01 > Zależy dla kogo. Narkotyki zarówno miękkie jak i twarde też mogą mieć dobre > strony, bo masz po nich "wizję" i namalujesz genialny obraz. > Myślę, że to jednak zależy od osobistych poglądów, czy uznamy to za dobre, > czy nie. Ja nie uznaję tego za dobre. Prostytucja w pewnych sytuacjach - stosunkowo rzadkich, ale pewnie o wiele częstszych niż genialne obrazy po narkotycznych wizjach - może przynosić obiektywnie dobre efekty. Może pomagać w przełamywaniu seksualnych zachamowań czy stanowić ujście dla popędów, które inaczej mogłyby prowadzić do krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tak. 07.01.07, 13:03 chodzi Ci zapewna o samotnych panow nie majacych gdzie pozbyc sie napiecie zwiazanego z brakiem sexu...tych ktorzy mogli by szukac ratunku w gwaltach lub oobmacywaniu pan w autobusach? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Tak. 07.01.07, 13:06 > chodzi Ci zapewna o samotnych panow nie majacych gdzie pozbyc sie napiecie > zwiazanego z brakiem sexu...tych ktorzy mogli by szukac ratunku w gwaltach lub > oobmacywaniu pan w autobusach? Chociażby. Jak i np. niedostosowanych seksualnie do żony mężów, którzy zamiast wdawać się w problematyczne romanse mogą o wiele prościej rozwiązać problem u profesjonalistki. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tak. 07.01.07, 12:55 a mozesz podac przyklad tych problemow...bo ja czytalam tylko o tym,ze nic sie kompletnie nie zmienilo Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Tak. 07.01.07, 12:29 legalne, zgodne z prawem są podatki - mało kto uważa je za dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3 Re: Tak. 07.01.07, 12:35 podatki to nie rodzaj działalności/aktywności człowieka więc to chyba nie może być argumentem jeśli jednak to podajesz (rozumiem, że jako przykład legalne <> dobre) , to naprawdę uważasz, że ludzie uznaliby ideę podatków za złą? ok, nic nie płacimy, i każdy sobie rzepkę skrobie? kto zapłaci zaś za utrzymanie wspólnego dobra? dróg? policji? problemów byłoby więcej i takie społeczeństwo szybko by się stoczyło Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Tak. 07.01.07, 12:40 No to masz przykład dotyczący aktywności człowieka: zdrada małżeńska. Zdecydowanie zła, co więcej - w przeciwieństwie do prostytucji - krzywdząca. A nie jest nielegalna. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Tak. 07.01.07, 12:35 A alkohol i wyroby tytoniowe lub marihuana i część zalegalizowanych narkotyków miękkich (w niewielkich ilościach) są takie bardzo zdrowe i dobre?:) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Tak. 07.01.07, 12:39 > Moim zdaniem nie, bo nie uważam, żeby prostytucja była dobrą rzeczą. > W większości zaś ludzie postrzegają legalne,zgodne z prawem = dobre. Moim zdaniem nie da się prostytucji ogólnie ocenić w kategoriach moralnych, ale to już kwestia subiektywna. Natomiast nie zgadzam się z tym, aby to co złe miałobyć automatycznie nielegalne. Tak nie jest i być nie powinno. Prawo państwowe nie jest od ferowania wyroków moralnych, ale od tego, by chronić swoich obywateli. Prostytucja - bez względu na jej wymiar moralny - nikogo bezpośrednio nie krzywdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
thelma3 Re: Tak. 07.01.07, 12:46 uważam inaczej odnośnie kwestii określenia, czy moralnie prostytucja jest dobra czy zła moim zdaniem jest zła mam argumentować, dlaczego tak uważam? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Tak. 07.01.07, 12:57 > mam argumentować, dlaczego tak uważam? To jest ocena bardzo subiektywna i to akurat ma mniejsze znaczenie. Chodziło mi bardziej o to, dlaczego uważasz, że państwo powinno w prawodawstwie kierować się właśnie takową subiektywną oceną moralną. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Tak. 07.01.07, 12:44 To kogo krzywdzi ? Osobę z własnej woli "dającą" czy osobę z własnej woli "biorącą" ? Nikt inny nie bierze w tym udziału. Sami chętni. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 12:36 Uważam, że tak. Może ukróciłoby to znęcanie się nad tymi Paniami przez ich "opiekunów" a do budżetu szło by sporo pieniędzy z podatków:) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 12:45 Poza tym Iza - jakby nie było opiekunów to w zawodzie pracowałyby te które chciałyby to robić. Wyłącznie. A najważniejsze to lubić swoją pracę :):):) zupełnie inne podejscie.... Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 12:53 Dobre warunki pracy i dobra motywacja to również bardziej "efektywna" praca;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 12:59 alez legalizacje/delegalizacje nic nie zmienia w kwestii opiekunow...przy pelnej legalizacji i rejestraci opiekun stal by sie poprosu wlascicelem/kierownikiem badz innych menagerem Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 13:04 > alez legalizacje/delegalizacje nic nie zmienia w kwestii opiekunow... > przy pelnej legalizacji i rejestraci opiekun stal by sie poprosu > wlascicelem/kierownikiem badz innych menagerem Zmienia bardzo wiele. Gdy ów stosunek pracy zostaje zalegalizowany wkracza prawo pracy, takie same jak w przypadku innych zawodów. Oczywiście nic nie stanie się nagle i magicznie, ale docelowo prostytutka nie powinna być bardziej zagrożona ze strony alfonsa niż sekretarka ze strony dyrektora. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 13:08 tu przyznam racje..jednak do czasu unormowania sytuacji przykladow lamania prawa pracy bedzie znacznie wiecej w prostytucji niz w biurach tak czy siak...nie rozumiem dlaczego te panie maja nie miec swiadczen emerytalnych i zdrowotnych wykonujac jeden z najstarszych zawodow z dziedziny "uslug" Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 13:12 > tu przyznam racje..jednak do czasu unormowania sytuacji przykladow lamania > prawa pracy bedzie znacznie wiecej w prostytucji niz w biurach Oczywiście, że będzie, bo tutaj potrzebne będzie przełamanie umysłowości, a to zawsze przychodzi najtrudniej. Ale legalizacja jest pierwszym, podstawowym krokiem, by coś w tej kwestii zaczęło się dziać. > tak czy siak...nie rozumiem dlaczego te panie maja nie miec swiadczen > emerytalnych i zdrowotnych wykonujac jeden z najstarszych zawodow z > dziedziny "uslug" Ja także tego nie rozumiem. Nie rozumiem też, dlaczego klient kupujący telewizor ma zagwarantowaną rękojme, gwarancje i inne bajery, a klienta prostytutki prawo nijak nie chroni. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 13:15 o tym,ze delegalizacja jest niesluszna chyba najbardziej mowia te wszystkie cyrki z prohibicja w USA... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 13:19 > o tym,ze delegalizacja jest niesluszna chyba najbardziej > mowia te wszystkie cyrki z prohibicja w USA... Bo to dokładnie ten sam mechanizm. Zakaz prawny wprowadzony ze względów "moralnych" oraz fałszywej oceny, że delegalizacja usunie. I ten sam problem, bo zakazało się czegoś, czego naturze ludzkiej zakazać nie sposób. W efekcie wielki (nomen omen) burdel, czarny rynek i rozkwit przestępczości zorganizowanej, która w prezencie dostała nowy, potężny rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 12:53 jak najbardziej tak jest to profesja obecna w spoleczenstwoie od bardzo bardzo dawna i jak widac raczej nie zniknie chodzi o to aby kobiety ktore sie tym zajmuja odprowadzaly podadki z ktorych bedzie pokrywane ich leczenie itpe... chodzi o to aby odprowadzaly skladki emerytalne i w przyszlosci (kiedy nie beda juz w stanie pracowac) mialy swiadczenia emerytalne i chyba najwazniejsze jest to aby wyciagnac prostytucje z "szarej strefy" z pod lap bandytow i alfonsow Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 13:09 > i chyba najwazniejsze jest to aby wyciagnac prostytucje z "szarej strefy" > z pod lap bandytow i alfonsow To jest niezwykle ważna kwestia. Prostytucja - zupełnie niepotrzebnie - jest silnie związana ze zorganizowaną przestępczością. Nic dziwnego, wszystko co nielegalne i dochodowe prędzej czy później z nią się wiąże. Zalegalizowanie prostytucji zerwałoby ten związek, jak i pomogło w zwalczaniu innych patologii, np. handlu żywym towarem. Odpowiedz Link Zgłoś
waldek1610 prostytucja byla, jest i bedzie, legalna czy nie.. 07.01.07, 12:57 starykawaler_jarek_k napisał: > Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? > Tak, czy nie i, dlaczego ? Jak najbardziej, dlatego ze po pierwsze kobiety wyszly by z podziemia, i nie musialy korzystac z protekcji mafi. Po drugie, jak czlowiek cos lubi, chce lub potrzebuje to i tak to bedzie robi, legalnie czy nielegalnie...Po trzecie panstwo mogloby opodatkowac domy publiczne oraz pojedyncze prostytutki, a tak to nic z tego nie maja... Odpowiedz Link Zgłoś
niezorientowany1 Jestem za , z jednego powodu : 07.01.07, 13:03 W końcu Jarki typu Ka będą miały tam szansę spotkać kobietę swoich marzeń i przestaną na FK marudzić na nasze Polki . To chyba będzie największy pozytyw tej sprawy :) NN Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 13:55 A czy kazirodztwo powinno byc legalne. Przeciez jeżeli ojciec współżyje z córką albo matka z synem i dzieje się to za zgoda obydwu stron to oni przeciez nikogo nie krzywdzą podobnie jak prostytutki. Uważam więc, że powinno sie to zalegalizować. Podobnie jest z zoofilia czy pedofilią. Przeciez nie zawsze jest tak, że pedofilia wiąże się z przemocą. Czasami bywa, że taka 13 czy 14 latka sama jest chętna na seks z mężczyzną, który mógłby być jej ojciem. Jeżeli wiec nikt nikogo nie krzywdzi to dlaczego to ścigać? To samo z zooofilią przeciez kobieta współżyjąca z koniem albo pieskiem nikomu nie wyrządza krzywdy nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Mam pytanie do zwolenników prostytucji 07.01.07, 14:15 Skoro uważacie, że prostytucja to praca jak każda inna i nie ma w niej nic złego ani hańbiącego to rozumiem, że nie mielibyście nic przeciwko temu aby wasza matka, siostra czy córka została prostytutką. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Mam pytanie do zwolenników prostytucji 07.01.07, 14:31 Oczywiście. Nie widzę powodu by wtrącać się w decyzje zawodowe niezależnych, dorosłych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Mam pytanie do zwolenników prostytucji 07.01.07, 14:32 arnold9 napisał: > Skoro uważacie, że prostytucja to praca jak każda inna i nie ma w niej nic > złego ani hańbiącego to rozumiem, że nie mielibyście nic przeciwko temu aby > wasza matka, siostra czy córka została prostytutką. Raz: Czy wypowiadał się tutaj jakiś "zwolennik prostytucji"? Wątek traktuje o legalizacji prostytucji, to nie to samo. Dokonujesz błędnego skrótu myślowego, zakładając, że uznając czegoś legalizację jednocześnie samą ową kwestię się pochwala. Podobnie często spotyka się z uproszczeniem "zwolennik aborcji", w odniesieniu do osoby, która jest zwolennikiem legalizacji aborcji, a samą aborcję wcale nie musi uznawać za coś dobrego. Dwa: To, że jakąś pracę uznaję za "pracę jak każda inna" i nie widzę w niej nic złego bądź hańbiącego nie oznacza to z miejsca, że mam ochotę sama się nią zająć, bądź wysyłać do takiej pracy bliskich. Nie pogardzam sprzątaczkami, babciami klozetowymi czy szambonurkami, a mimo to nie chciałabym, aby ktoś z mojej rodziny w takim charakterze pracował. Trzy: Sama pracy prostytutki raczej bym się nie podjęła, bo seks jest dla mnie sprawą bardzo intymną. Ale to kwestia osobnicza. Jeżeli moja matka/siostra/przyjaciółka podchodziła do sprawy inaczej, a jednocześnie miałaby się owa praca odbywać z zachowaniem wszelakich jej praw i bezpieczeństwem - jej wybór, ja sprzeciwiać się nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Mam pytanie do zwolenników prostytucji 07.01.07, 14:51 No więc sprawa się wyjaśniła. Rozumiem, że nie miałabys nic przeciwko temu gdyby np. twoja córka została prostytutką. W ogole by cię to nie ruszało. Rozumiem, że gdyby np. grała w pornosach i uprawiała powiedzmy pissing, bukkake albo scat tez nie miałabys nic przeciwko i uważałabys to za cos zupełnie normalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Mam pytanie do zwolenników prostytucji 07.01.07, 16:23 > No więc sprawa się wyjaśniła. Rozumiem, że nie miałabys nic przeciwko temu > gdyby np. twoja córka została prostytutką. Oczywiście, że bym miała, podobnie jakby miała zamiar zostać modelka, sprzątaczką czy posłanką Samoobrony. Wolałabym, aby skończyła studia, osiągnęła coś w życiu nie tylko ciałem, bo to bardzo ulotna kariera. Ale nade wszystko - aby była szczęśliwa. Jeżeli tylko kariera prostytutki miałaby jej przynieść szczęście - jej wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Mam pytanie do zwolenników prostytucji 07.01.07, 17:00 Rozumiem, że gdybyś np. widziała film porno gdy kilku facetów oddaje mocz albo kal na twoja córkę to nie ruszałoby cię to. Uznałabyś, że to jej świadomy wybór i nie sprawiałoby ci to bolu, że twoja córka robi cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Mam pytanie do zwolenników prostytucji 07.01.07, 19:45 arnold9 napisał: > Rozumiem, że gdybyś np. widziała film porno gdy kilku facetów oddaje mocz > albo kal na twoja córkę to nie ruszałoby cię to. Uznałabyś, że to jej > świadomy wybór i nie sprawiałoby ci to bolu, że twoja córka robi cos takiego Przecież już odpowiedziałam na to pytanie, nie rozumiem po co je ponawiasz. Masz nadzieję, że przy kolejnym perwersyjnym opisie pęknę i krzyknę "OCH NIE!"? Przykro mi Cię rozczarowywać, ale choćbyś wypisał tu wszelakie formy perwersyjnego seksu to (o ile nie przekroczą granicy krzywdy) moje podejście się nie zmieni. A może po prostu kręci Cię pisanie tego? W takim razie proponuję rozładowywać napięcie poza forum. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 14:23 arnold9 napisał: > A czy kazirodztwo powinno byc legalne. Przeciez jeżeli ojciec współżyje > z córką albo matka z synem i dzieje się to za zgoda obydwu stron to oni > przeciez nikogo nie krzywdzą podobnie jak prostytutki. Uważam więc, > że powinno sie to zalegalizować. Podobnie jest z zoofilia czy pedofilią. > Przeciez nie zawsze jest tak, że pedofilia wiąże się z przemocą. > Czasami bywa, że taka 13 czy 14 latka sama jest chętna na seks z mężczyzną, > który mógłby być jej ojciem. Jeżeli wiec nikt nikogo nie krzywdzi > to dlaczego to ścigać? > To samo z zooofilią przeciez kobieta współżyjąca z koniem albo pieskiem > nikomu nie wyrządza krzywdy nieprawdaż? Nieprawdaż. Wszystkie wymienione kwestie w mniejszym lub większym stopniu wiążą się z krzywdą: * Kazirodztwo - krzyżowanie się jednostek blisko spokrewnionych może prowadzić do degeneracji genotypu i ciężkich wad u potomstwa. Stąd zakaz takich związków w celu ochrony ewentualnego potomstwa. Oczywiście, można argumentować, że w takim wypadku nie powinno się zakazywać kazirodztwa homoseksualnego, bądź w heteroseksualnego w przypadku, gdy choć jedna ze stron jest bezpłodna, ale to wprowadziłoby dziwaczną nierówność. * Pedofilia - 13/14latka nie jest w stanie podjąć świadomej decyzji o wpółżyciu seksualnym. Tak jak nie dopuszczamy dzieci do decydowania o wielu sprawach (decyzje o własnej osobie jak i np. kwestia głosowania), jak i nie pociągamy ich do pełnej odpowiedzialności prawnej za ich czyny, tak samo nie uznajemy ich decyzyjności w kwestiach seksu. Stąd każdy stosunek osoby takową decyzyjność posiadającej (dorosłego) z dzieckiem jest widziany jako gwałt - zgody nie było, bo być nie mogło. * Zoofilia - zwierzę także nie może wyrazić świadomej zgody na aktywność seksualną z człowiekiem. Choć zwierzęta się od nas róznią, to mimo to przyznajemy im wszelakie prawa, pojęcie "praw zwierząt" na stałe wpisało się w naszą cywilizację. I ochrona ich seksualności także pod to może zostać podpisana. Nie sposób określić w jaki sposób stosunek z człowiekiem może na zwierzę wpłynąć, a wpływ ten może być szkodliwy. Dlatego zoofilia jest zakazywana ze względu na potencjalną krzywdę zwierzęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 14:47 xtrin napisała: > Nieprawdaż. > Wszystkie wymienione kwestie w mniejszym lub większym stopniu wiążą się z krzyw > dą: > * Kazirodztwo - krzyżowanie się jednostek blisko spokrewnionych może prowadzić > do degeneracji genotypu i ciężkich wad u potomstwa. Stąd zakaz takich związków > w > celu ochrony ewentualnego potomstwa. Oczywiście, można argumentować, że w takim > wypadku nie powinno się zakazywać kazirodztwa homoseksualnego, bądź w > heteroseksualnego w przypadku, gdy choć jedna ze stron jest bezpłodna, ale to > wprowadziłoby dziwaczną nierówność. > * Pedofilia - 13/14latka nie jest w stanie podjąć świadomej decyzji o wpółżyciu > seksualnym. Tak jak nie dopuszczamy dzieci do decydowania o wielu sprawach > (decyzje o własnej osobie jak i np. kwestia głosowania), jak i nie pociągamy ic > h > do pełnej odpowiedzialności prawnej za ich czyny, tak samo nie uznajemy ich > decyzyjności w kwestiach seksu. Stąd każdy stosunek osoby takową decyzyjność > posiadającej (dorosłego) z dzieckiem jest widziany jako gwałt - zgody nie było, > bo być nie mogło. > * Zoofilia - zwierzę także nie może wyrazić świadomej zgody na aktywność > seksualną z człowiekiem. Choć zwierzęta się od nas róznią, to mimo to > przyznajemy im wszelakie prawa, pojęcie "praw zwierząt" na stałe wpisało się w > naszą cywilizację. I ochrona ich seksualności także pod to może zostać > podpisana. Nie sposób określić w jaki sposób stosunek z człowiekiem może na > zwierzę wpłynąć, a wpływ ten może być szkodliwy. Dlatego zoofilia jest > zakazywana ze względu na potencjalną krzywdę zwierzęcia. Ja nie pisze o tym, że ojciec z córka czy matka z z synem maja dzieci tylko o tym, że uprawiaja seks. Jeżeli oboje się zgadzają i robia to dobrowolnie to idąc twoim tokiem rozumowania gdzie tu jest krzywda i ci cie to obchodzi co dwaj ludzie robia w łózku. Inna sprawa, że prostytutka, która ma np. dzieci krzywdzi je. Raczej wątpię czy takie dzieciaki sa dumne z matki dziwki. Wręcz przeciwnie. Wiem cos po tym bo znam jeden taki przypadek. To jest twoja interpretacja, że 13 latka nie może świadomie podejmowac decyzji. Dla kogo innego taka granica będzie 10 lat dla jeszcze innego 18 lat itp. Nie wiem czy wiesz ale w Holandii gdzie prostytucja została zalegalizowana prostytutką może byc osoba mająca 18 lat ale juz klientem może byc 16 latek. Tak mówi prawo. Prawo to zresztą jest krytykowane w tym punkcie przez Związek Zawodowy Prostytutek i Partie Pedofili (tak tak istnieje taka legalna partia), które postuluja obniżenie wielu legalności prostytucji do 16 lat i jestem się gotów załozyc że za pare lat dopna swego. Z ta krzywda zwierzęcia to juz mnie całkiem rozśmieszyłas. O jakiej ty krzywdzie mówisz. Jesli kobiety ssie penis konia albo psa to jaką to zwierze przeżywa krzywdę. Przeciez miliony zwierząt jest zabjanych na mięso czy na skóry bardzo przy tym cierpiąc i jest to normalne a seks miałby być niedopuszcaalny ze względu na jakies wyimaginowane cierpienia? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 15:16 > Ja nie pisze o tym, że ojciec z córka czy matka z z synem maja dzieci tylko o > tym, że uprawiaja seks. Jeżeli oboje się zgadzają i robia to dobrowolnie to > idąc twoim tokiem rozumowania gdzie tu jest krzywda i ci cie to obchodzi co > dwaj ludzie robia w łózku. Ojciec z córką czy matka z synem MOGĄ spłodzić chore dziecko. Dlatego właśnie włazi im się do łóżka. Być może bardziej zasadny byłby zapis "nie mogą uprawiać seksu bez zabezpieczenia", ale a) zabezpieczenie nigdy nie jest w pełni skuteczne, b) doprawdy ciężko to kodyfikować. > Inna sprawa, że prostytutka, która ma np. dzieci krzywdzi je. > Raczej wątpię czy takie dzieciaki sa dumne z matki dziwki. Wręcz przeciwnie. Rodzice krzywdzą dzieci na setki sposobów. Tak samo niewątpliwie mało dumne z matek są dzieci babci klozetowych czy przerzucaczy gnoju. Czy w takim razie należy tych zawodów zakazać? > Wiem cos po tym bo znam jeden taki przypadek. A ja znam przypadek bardzo nieszczęśliwej córki lekarki. I czy to powód, by zawód lekarza zdelegalizować? Wszystko w ten czy inny sposób może krzywdzić. Mówimy o krzywdzie bezpośredniej, nie do uniknięcia. > To jest twoja interpretacja, że 13 latka nie może > świadomie podejmowac decyzji. Nie, nie moja, to podejście psychologii, usankcjonowane prawnie. Jeżeli 13latka nie jest w świetle prawa zdolna do decydowania o swoim miejscu zamieszkania, kupnie alkoholu czy papierosów, ani głosie w wyborach, nie jest odpowiedzialna za swoje czyny, to dlaczego ma być odpowiedzialna za decyzje seksualne? > Dla kogo innego taka granica będzie 10 lat dla jeszcze innego 18 lat itp. Jak z każdą ustalaną odgórnie granicą. Jeden w wieku lat 15 będzie w stanie podjąć głęboko przemyślaną decyzję wyborczą, inny w wielu lat 30 (jak i 60) zagłosuje na byle populistę. Jeden w wieku lat 16 jest w stanie pić rozsądnie, inny mając lat 25 ma z tym spore problemy, a jednak pierwszemu piwa nie sprzedamy, a drugi może prowadzić monopolowy. Nikt w północ swoich 18tych urodzin nie staje się nagle dorosły i odopowiedzialny, a jednak w świetle prawa nabywa (prawie) pełnię odpowiedzialności. Tak musi być i tyle, te granice ustalane są względem średniej, większości. I większość 13latek jest zupełnie do seksu nieprzygotowana. A jeżeli jakaś się zdarzy, która jest gotowa, to mniejszą krzywdą jest kazać jej poczekać jeszcze 3 lata, niż nie chronić tysięcy jej niegotowych rówieśniczek. > Z ta krzywda zwierzęcia to juz mnie całkiem rozśmieszyłas. O jakiej ty > krzywdzie mówisz. Jesli kobiety ssie penis konia albo psa to jaką to zwierze > przeżywa krzywdę. Tego nie wiemy i pewnie nigdy się nie dowiemy. Jedno jest pewne - penis konia ani psa nie został stworzony do bycia ssanym przez kobietę. > Przeciez miliony zwierząt jest zabjanych na mięso czy na > skóry bardzo przy tym cierpiąc i jest to normalne a seks miałby być > niedopuszcaalny ze względu na jakies wyimaginowane cierpienia? Dziś zmierza się ku temu, aby owego cierpienia było coraz mniej. Aby zwierzęta były zabijane tylko wtedy, gdy jest to koniecznie (do wyżywienia i ubrania człowieka), a nie tylko dla ludzkiej próżności i radości (choćby coraz szerszy sprzeciw społeczny przeciwko futrom). Także, aby wtedy gdy są zabijane było to wykonywane w jak najbardziej łagodny sposób, bez zbędnego cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 15:30 A co cie to obchodzi czy matka s synem albo ojciec z córka będa mieli dzieci. Ukarz ich kiedy takie chowe dziecko sie urodzi. Powtarzam raz jeszcze przeciez oni nikogo nie krzywdzą więc co ci do tego co oni robią w łóżku. Przykład córki lekarki jest chybiony dlatego, że ta córka nie jest chyba nieszczęsliwa z racji wykonywanego przez matke zawodu a dziecko prostytutki tak. Te dzieci, które znam sa nieszczęsliwe własnie dlatego, że matka osoba im najbliższa jest zwykła kurwą i całe otoczenie o tym wie. Nie musze ci chyba pisac jaki koszmar przeżywają te dzieci. Kwestia wieku to jest kwestia umowna. W wielu kulturach a własciwie większości kultur 12-latki wychodza za mąz i współzyja z niekiedy 20-30 lat starszymi męzami. Co do psychologów na których sie powołujesz to ogromna wiekszośc z nich w przeciwieństwie do ciebie uważa prostytucję za coś bardzo szkodliwego i moralnie nagannego. Pytam więc co cie to obchodzi kiedy 12-latka chce z 50- letnim facetem uprawiac seks. Ma do tego prawo. Tobie to sie podoba ale może ona ma inna moralność. Przeciez ty uważasz, że moralnośc to rzecz względna i każdy ma inną. Oczywiście nalezy zwalczać handel ludźmi, molestowanie seksualne czy wszelkie przymuszanie do seksu ale powtarzam skoro 12-latka chce uprawiac seks z 50-latkiem może nawet swoim ojcem to w mysl twojego relatywizmu moralnego nic ci do tego. Argumenty ze zwierzętami w ogole mnie nie przekonują. Powiedz mi gdzie takie zwierze cierpi? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 15:48 > A co cie to obchodzi czy matka s synem albo ojciec z córka będa mieli dzieci. To, że później te dzieci będą utrzymywane z moich podatków. > Przykład córki lekarki jest chybiony dlatego, że ta córka nie jest chyba > nieszczęsliwa z racji wykonywanego przez matke zawodu Ależ jak najbardziej właśnie z racji wykonywanego przez matkę zawodu. > Co do psychologów na których sie powołujesz to ogromna wiekszośc z nich > w przeciwieństwie do ciebie uważa prostytucję za coś bardzo szkodliwego i > moralnie nagannego. Psycholog nie jest od oceniania moralności. A co do szkodliwości - szkodliwa nie jest prostytucja sama w sobie, ale to co z nią się wiąże. A to w ogromnej mierze spowodowane jest tym, że prostytucja jest wysuwana poza margines społeczeństwa, zarówno przez prawo jak i ludzką umysłowość. > ale powtarzam skoro 12-latka chce uprawiac seks z 50-latkiem może nawet > swoim ojcem to w mysl twojego relatywizmu moralnego nic ci do tego. A ja powtarzam: 12-latka NIE JEST ZDOLNA do tego, aby świadomie chcieć uprawiać seks z kimkolwiek. Czy pozowlisz 12-latce prowadzić samochód, bo ona tego chce? Mieszkać samotnie, bo tego chce? Pić alkohol, bo tego chce? Palić papierosy, bo tego chce? Głosować w wyborach, bo tego chce? Czy jeżeli chciała kogoś zamordować i to zrobiła, to osądzisz ją jak dorosłego? Jeżeli na te wszystkie pytania odpowiesz tak, to przynajmniej jesteś konsekwentny. Jakkolwiek niezwykle mało rozsądny. > Argumenty ze zwierzętami w ogole mnie nie przekonują. Powiedz mi gdzie takie > zwierze cierpi? To idź zgwałć kozę i zobacz jak jej się to spodoba. Czy nie sprawisz jej bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 16:56 Kto powiedział, że te dzieci będa utrzymywane z twoich podatków? Przeciez sami moga je utrzymywać. Co powiesz na taka sytuację twój mąz podwiązuje sobie nasieniowody tym samym nie może mieć dzieci i uprawia seks z twoja córką. Powiedzmy że oboje są dorośli żebys nie uzywała argumentu pdedofilii. Nikogo nie krzywdza, nie będa mieli dzieci więc co w tym złego. Powinno to być legalne. Nie pisze o moralności tylko o skutkach psychicznych uprawiania prostytucji o których mówia psychologowie. Owszem prostytucja jest szkodliwa sama w sobie poniewaz powoduje uprzedmiotowienie czlowieka. Kobieta nie jest czlowiekiem tylko towarem i sama tez traktuje się jak towar. Dodam jeszcze, że w często przywoływanym starozytnymn Rzymie prostytucja była powszechna i legalna ale prostytutki były otoczone pogardą. Dzisiaj w Holandii jest podobnie. Jesli myslisz, że Holendrzy szanuja prostytutki to bardzo się mylisz. Kiedy piesek uprawia seks z kobieta albo kobieta ssie penisa koniowi to jaki to zwierze odczuwa ból? Przeraża mnie twój relatywizm moralny. Poczytaj sobie powazne opracowania do czego prowadzi prostytucja w takich krajach jak Tajlandia czy Filipiny gdzie jest legalna i wykonywana na masowa skalę. Naiwne jest tez przekonanie, że legalizaja prostytucji zdekryminalizuje tą profesję. doświadczenia choćby niemieckie czy holenderskie niczego takiego nie potwierdzają. Chyba słyszałas ostatnio o gangu wywożącym Polki do holenderskich burdeli a przeciez prostytucja jest tam legalna. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 19:59 > Kto powiedział, że te dzieci będa utrzymywane z twoich podatków? Przeciez sami > moga je utrzymywać. O ZUSie i inszych takich słyszał? > Co powiesz na taka sytuację twój mąz podwiązuje sobie nasieniowody > tym samym nie może mieć dzieci i uprawia seks z twoja córką. Powiedzmy > że oboje są dorośli żebys nie uzywała argumentu pdedofilii. Nikogo nie > krzywdza, nie będa mieli dzieci więc co w tym złego. Powinno to być legalne Wyobraź sobie taki zapis w prawie: "Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego lub zstępnego, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 5, chyba że wcześniej podwiąże sobie jajowody"? Zakaz kazirodztwa jest pewnym uogólnieniem, mniejszym złem. Ma swoje rozsądkowe przesłanki. Być może byłby sens w rozważaniu jego zmiany, gdyby ta zmiana miała pociągnąć za sobą rzeczywiste korzyści. A tak to jest tylko p... o niczym. Tak na marginesie - wyjątkowo nie lubię retoryki, która niepotrzebnie odwołuje się do "Ty", "Twój". Ma na celu wywołanie skrajnych emocji, a nie rozstrząsanie rozsądkowych argumentów. > Nie pisze o moralności tylko o skutkach psychicznych uprawiania prostytucji o > których mówia psychologowie. Napisałeś, cytuję: "Co do psychologów na których sie powołujesz to ogromna wiekszośc z nich w przeciwieństwie do ciebie uważa prostytucję za coś bardzo szkodliwego i moralnie nagannego." > Kobieta nie jest czlowiekiem > tylko towarem i sama tez traktuje się jak towar. A może pozwól im samym to oceniać jak się traktują, co? > Naiwne jest tez przekonanie, że legalizaja prostytucji zdekryminalizuje > tą profesję. doświadczenia choćby niemieckie czy holenderskie niczego > takiego nie potwierdzają. Chyba słyszałas ostatnio o gangu wywożącym > Polki do holenderskich burdeli a przeciez prostytucja jest tam legalna. Przeczytaj może moje wcześniejsze posty, w których pisałam o tym, że legalizacja jest tylko pierwszym - niezbędnym - krokiem do rozwiązania problemu. Kolejnym byłaby penaltyzacja korzystania z usług "niezarejestrowanych" prostytutek. Niedawno karanie klientów wprowadzono, czy planowano wprowadzić zdaje się w UK, właśnie w celu marginalizacji handlu żywym towarem. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 14:27 Jeśli stosunki kazirodcze nie prowadzą do prokreacji to możesz swobodnie uprawiać seks z rodzicami czy swoimi dziećmi - mi nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 14:38 Mówimy o kwestiach prawnych, a nie tym "co komu do tego". Prawnie jest owo zakazane bez względu na kwestię prokreacji: USTAWA z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z dnia 2 sierpnia 1997 r.) Art. 201 [Kazirodztwo] Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. [za Wikipedią] Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 14:47 myślę, że taki zapis był podyktowany względami zdrowia ewentualnego potomstwa. Taki zakaz funkcjonował wcześniej w tej postaci, był niejako "w domyśle", w końcu został skodyfikownany w takiej a nie innej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 15:27 Oczywiście. Nawet w czasach, gdy o genach nikt nie słyszał, za owym zakazem kulturowym stało doświadczenie, pokazujące, że dzieci bliskich krewnych są słabsze. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Czy kazirodztwo powinno byc legalne? 07.01.07, 14:54 silic napisał: > Jeśli stosunki kazirodcze nie prowadzą do prokreacji to możesz swobodnie > uprawiać seks z rodzicami czy swoimi dziećmi - mi nic do tego. No więc własnie skoro prostytucja ma byc legalna to dlaczego nie kazirodztwo, zoofilia czy pedofilia. Nie zgadzam się z toba ale przynajmniej stawiasz sprawę uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 14:34 tak, przynjamniej placiliby podatki i skladki na ubezpieczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 15:14 Warto jeszcze wspomnieć, że w większości kultur 12-letnie dziewczynki wychodziły za mąż i miały dzieci także w krajach katolickich nop. nasza królowa Jadwiga. Jeśli więc legalizujemy prostytucje to tym bardziej nie rozumiem dlaczego opowiadasz się przeciwko legalizacji pedofilii. Co do kazirodztwa czy zoofilii to często podaje sie przykład starozytnego Rzymu gdzie prostytucja była legalna. Zgadza sie podobnie jak pedofilia, kazirodztwo czy zoofilia, które tez były legalne. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 15:23 Spokojnie. To że 12 letnie dziewczynki wychodziły za maż to nie znaczy że robiły to z własnej i nieprzymuszonej woli. Jeśli obie strony wyrażają zgodę, to nie mam nic przeciw prostytucji, związkom kazirodczym (nieprokreacyjnym). Pedofilia już tu nie pasuje bo niejako z definicji jest to kontakt z osobą zbyt młodą by mogła wyrazić zgodę , jeśli już może ją wyrazić to nie jest to pedofilia a zwykły stosunek płciowy ( czyli obecnie zdaje się od 16 roku życia, ale mogę się mylić). Podobnie w przypadku zoofilii - nie ma zgody ze strony zwierzęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 15:34 Co to znaczy zbyt młodą. Jakim prawem chcesz decydowac czy ktos jest zbyt młody. Co cie to obchodzi jesli 12-letnia dziewczyna podrywa powiedzmy 50-latka i kończa wspolnie spędzony wieczór w łózku. Nie twoja sprawa. Tobie może sie to nie podobać ale każdy ma swoja moralność a jej moralnośc w tym względzie rózxni się odd twojej. Pytam się gdzie twoja tolerancja? Przeciez ona robi to świadomie i nikogo nie krzywdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 15:50 > Przeciez ona robi to świadomie i nikogo nie krzywdzi. Ona NIE ROBI tego świadomie. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 16:47 xtrin napisała: > > Przeciez ona robi to świadomie i nikogo nie krzywdzi. > > Ona NIE ROBI tego świadomie. To jest tylko twoja opinia. Holendrzy juz mysla troche inaczej. Kto ma 16 lat może korzystac z usług prostytutek. Załóżę się, że za kilka lat także prostytutka będzie mogła miec 16 lat a potem ten wiek będzie stopniowo obniżany. Oczywiście nie sądzę, żeby prostytutkami zostały 10-latki bo na to raczej żadne państwo się nie zgodzi ale przypuszczam, że juz 14-latkibęda mogły dorabiac jako prostytutki. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 16:51 > To jest tylko twoja opinia. Nie tylko moja, ale też psychologii i całych pokoleń, które zawsze odbierały młodym część autonomii. > Oczywiście nie sądzę, żeby prostytutkami zostały 10-latki bo na to > raczej żadne państwo się nie zgodzi ale przypuszczam, że juz 14-latki > będa mogły dorabiac jako prostytutki. A co Ty właściwie się kłócisz? Granica wieku jest kwestią umowną i czy to będzie 14, 16 czy 18 to w zasadzie sprawa wtórna. Ważne jest to, że granica musi być ustalona. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 16:59 xtrin napisała: > > To jest tylko twoja opinia. > > Nie tylko moja, ale też psychologii i całych pokoleń, które zawsze odbierały > młodym część autonomii. Całe pokolenia uważały równiez prostytucję za coś złego nawet te które ja legalizowały jak Starożytny Rzym > > Oczywiście nie sądzę, żeby prostytutkami zostały 10-latki bo na to > > raczej żadne państwo się nie zgodzi ale przypuszczam, że juz 14-latki > > będa mogły dorabiac jako prostytutki. > > A co Ty właściwie się kłócisz? > Granica wieku jest kwestią umowną i czy to będzie 14, 16 czy 18 to w zasadzie > sprawa wtórna. Ważne jest to, że granica musi być ustalona. Ja się wogole nie kłóce tylko wyrażam swoja opinię. Uważam, że za kilka lat prostytutkami będa mogły być 16-latki a za 15-20lat 14-latki. Jak dozyjemy tych czasów to sami się przekonamy. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 15:50 Zbyt młodą to znaczy zbyt młodą bym mieć świadomość czynów. Dlatego śluby są udzielane osobom dorosłym ( czyli w określonym wieku) a nie 5 latkom. Dziecko nie przyznajemy pełni praw ale i pełni odpowiedzialności. To zadanie mają rodzice. Osobie dorosłej niczego nie zabraniam, sama stanowi o sobie , sama ponosi odpowiedzialność. To jest tolerancja. Wiek dorosłości został ustalony w oparciu o rozwój fizyczny i psychiczny. Dlatego mnie nie wzrusza czy 18 latka uprawia seks z rówieśnikiem czy 80 letnim partnerem. Jej sprawa. Dziecko nie zdaje sobie sprawy ze swoich decyzji i dlatego prawo jest takie a nie inne. Nie żadnych obiekcji do prostytucji czy stosunków kazirodczych osób dorosłych. Pedofilia z definicji taka nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 15:41 W wielu kulturach sankcjonowano też niewolnictwo, tortury czy krwawe rytuały inicjacyjne, kobiety traktowano jako istoty gorsze, a pan miał prawo do pierwszej nocy. Ale jakby nie ująć wyrastamy z tego. Coraz więcej wiemy o otaczającym nas świecie i o nas samych. I nasze zasady winny się do tego dostosowywać. Dziś wiemy, że pedofilia jest niebezpieczna i dlatego ją potępiamy. A prostytucja niczym sama w sobie nie grozi, dlaczego więc jej zakazywać? Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Jeszcze o kazirodztwie, pedofilii, zoofilii 07.01.07, 17:03 Ciekawe że tam gdzie skankcjonowano niewolnictwo, tortury czy krwawe rytuały sankcjonowano równiez prostytucje. Najlepszy przykład to Rzym gdzie niewolnice zmuszano do stosunków z kozami czy osłami. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 15:41 Napisałas xtrin, że kazirodztwo jest złe ponieważ moga się urodzić chore dzieci i przez to będa nieszczęsliwe. Może więc prostytutki powinno sie sterylizowac aby nie miały dzieci i dzieci te później nie musiały cierpieć i nie musiały się wstydzić, że maja matke dziwkę. Życie takich dzieci jest bardzo cięzkie. Pamiętasz choćby małego Oskarka z Piotrkowa zakatowanego przez matke i konkubenta. Jego matka tez była dziwką o czym się nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 15:55 > Napisałas xtrin, że kazirodztwo jest złe ponieważ moga się urodzić chore > dzieci i przez to będa nieszczęsliwe. Może więc prostytutki powinno sie > sterylizowac aby nie miały dzieci i dzieci te później nie musiały cierpieć > i nie musiały się wstydzić, że maja matke dziwkę. > Życie takich dzieci jest bardzo cięzkie. Choroba jest kwestią obiektywnie i zawsze złą. Wstyd - nie. Jeżeli zawód prostytutki zostałby zalegalizowany i odpowiednio zmieniło się podejście do niego to dzieci prostytutek nie miałyby życia cięższego niż dzieci kobiet wychowujących wiele innych zawodów. Bo problem nie tkwi w zawodzie, ale w obłudnym społeczeństwie. > Pamiętasz choćby małego Oskarka z Piotrkowa zakatowanego przez matke i > konkubenta. Jego matka tez była dziwką o czym się nie pisze. A jakie to ma znaczenie? Jest psychopatką bez grama uczuć i to tylko jest ważne. Jej zawód jest bez znaczenia. Czy Oskarek żyłby dziś, gdyby zamiast prostytutką była sekretarką? Szczerze wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold9 Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 17:07 Powtarzam raz jeszcze jesli zalegalizujemy prostytucje to kazirodztwo, pedofilia czy zoofilia również powinny byc zalegalizowane. Nie powinno cie obchodzic czy twój mąz współzyje z twoja córką jesli oboje się na to zgadzają tym bardziej jeśli np. mąż podwiąże sobie nasieniowody i nie będzie mógł miec dzieci. Gdyby nawet jednak tego nie zrobil i mieli dzieci to co z tego. Nie jest prawda, że każde takie dziecko jest chore poza tym wiele dzieci normalnych rodzin tez jest chore więc co to za argument. Uważam równiez, że twój mąz powinien miec prawo wziąć z toba rozwód i ożenic sie z córką jeśli oboje tego chcą. Nikogo przeciez nie krzywdzą i państwo nie powinno ingerowac w ich życie prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czy prostytucja powinna być zalegalizowana ? 07.01.07, 20:04 > Powtarzam raz jeszcze jesli zalegalizujemy prostytucje to kazirodztwo, > pedofilia czy zoofilia również powinny byc zalegalizowane. Nie powinno > cie obchodzic czy twój mąz współzyje z twoja córką jesli oboje się na to > zgadzają tym bardziej jeśli np. mąż podwiąże sobie nasieniowody i nie > będzie mógł miec dzieci. Gdyby nawet jednak tego nie zrobil i mieli > dzieci to co z tego. Nie jest prawda, że każde takie dziecko jest chore > poza tym wiele dzieci normalnych rodzin tez jest chore więc co to za > argument. Uważam równiez, że twój mąz powinien miec prawo wziąć z toba > rozwód i ożenic sie z córką jeśli oboje tego chcą. Nikogo przeciez nie > krzywdzą i państwo nie powinno ingerowac w ich życie prywatne. A ja powtarzam jeszcze raz: porównujesz sprawy nieporównywalne. Prostytucja per se nikogo bezpośrednio nie krzywidzi. Pedofilia zdecydowanie tak, zoofilia być może, kazirodztwo ma takie szanse. Możesz sobie uważać, że jeżeli legalizujemy jazde samochodem, to powinniśmy także rozdawać na każdym rogu baloniki. Ale póki nie wskażesz rozsądnych argumentów za i logicznego wywodu czemu jedno z drugiego ma wynikać, dopóty będziesz traktowany jako krzykacz, a nie rozsądny dyskutant. Odpowiedz Link Zgłoś