Kiedy spotykasz tego jedynego...

08.01.07, 21:01
idealnego faceta, o którym marzyłaś będąc jeszcze małą dziewczynką.
Kiedy w końcu wierzysz, że i tobie należy się szczęście.
Kiedy żyjesz tylko od spotkania do spotkania.
Kiedy czujesz się przy nim wyjątkowa.
Kiedy wiesz, że to jedyna osoba, która tak cię rozumie.
Kiedy widzisz pożądanie w jego oczach i ciepło w jego sercu.

Kiedy nic z tego nie wyszło, bo oboje baliście się postawić pierwszy krok i przyznać co do siebie czujecie.
Kiedy widząc się ostatni raz macie smutne twarze i szklane oczy.
Kiedy podajecie sobie dłoń poraz ostatni.
Kiedy strach wygrywa z rozsądkiem i jego brakiem.

To cholernie boli:(

Dziewczyny uważacie, że powinnam zaryzykować i zrobić wszystko żeby spotkać go ponownie i spróbować się poznać od nowa?
    • futrzaste_mamuty Re: Kiedy spotykasz tego jedynego... 08.01.07, 21:03
      To chyba oczywiste? :]
    • mahadeva Re: Kiedy spotykasz tego jedynego... 08.01.07, 21:07
      of course
      ja zawsze robie pierwszy krok :)
    • kamelia82 Re: Kiedy spotykasz tego jedynego... 08.01.07, 21:08
      Ja myśle że dla prawdziwej miłości zawsze warto zaryzykować. Moze drugi raz cos
      takiego sie nie przydazyc..walcz o to przynamniej bedziesz miała czyste
      sumienie ze zrobilas wszystko;)Życze wszystkiego najlepszego u bok ukochanego:*
    • o_takie_o Re: Kiedy spotykasz tego jedynego... 08.01.07, 21:10
      kiedy spotykasz tego jedynego i jesteś pewna, że wszystkie sygnały wysyłane
      przez niego to nie nadzieja i Twoja wyobraźnia to myślę, że sama wiesz co
      robić:)
      rozumiem że strach przed zranieniem i bólem spowodował zrezygnowanie ze
      znajomości, ale szczerze, czy teraz mniej boli? Jest lepiej? Chyba nie.
      Więc się nie zastanawiaj tylko zaryzykuj i zrób wszystko.
      Powodzenia!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja