Elektorat kobiecy.

11.01.07, 16:47
Drogie Panie, postanowilem zostac politykiem z celem bycia premierem.
Zastanawiam sie czy gdybym obiecal i zagwarantowal kazdej chcacej kobiecie
meza i dziecko i zrobil z tego glowny punkt statutu mojej partii moge
liczyc na Wasze, Drogie Panie, poparcie?
Byc moze czesc mezczyzn bedzie zwalczala moja partie ale sadze, ze
z Wasza pomoca zostane premierem. Co o tym sadzicie?
    • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 16:53
      Mi wystarczy mąż. Mam nadzieje, ze to nie pakiet??
      • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:01
        Nie, to nie bedzie pakiet. Maz bedzie indywidualnie dobrany.
        Bedzie to glowne zalozenie programowe aby uszczesliwic kobiety.
        Moge wiec liczyc na Twoje poparcie?
        • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:04
          Mozesz. To jest jedyna rzecz, jakiej mi brakuje w zyciu.
          • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:04
            A czy to sie odbedzie przez zachetny materialne dla wybranych przeze mnie
            samcow?
    • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:06
      przyszly.polityk napisał:

      > Drogie Panie, postanowilem zostac politykiem z celem bycia premierem.
      > Zastanawiam sie czy gdybym obiecal i zagwarantowal kazdej chcacej kobiecie
      > meza i dziecko i zrobil z tego glowny punkt statutu mojej partii moge
      > liczyc na Wasze, Drogie Panie, poparcie?
      > Byc moze czesc mezczyzn bedzie zwalczala moja partie ale sadze, ze
      > z Wasza pomoca zostane premierem. Co o tym sadzicie?

      po piewsze gospodarka, głupcze;)
      • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:09
        gospodarka zajmuje sie wolna reka rynku
        gospodarke mozna od biedy zostwic samej sobie :)
        • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:13
          mahadeva napisała:

          > gospodarka zajmuje sie wolna reka rynku

          chyba niewidzialna?:)
          > gospodarke mozna od biedy zostwic samej sobie :)
          a nawet powinno zasadniczo;)
          ale czy naszą się powinno na obecnym etapie to juz nie wiem
          • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:15
            slowa mi sie myla z braku faceta
            mialam zawsze 5,5 z ekonomii :/
            a teraz jest ze mnie wrak :/
            • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:17
              mahadeva napisała:

              > slowa mi sie myla z braku faceta
              > mialam zawsze 5,5 z ekonomii :/
              > a teraz jest ze mnie wrak :/

              pogłaskać?;)
              • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:21
                przytulic mocno :)
                a najlepiej przeleciec :)
                • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:24
                  mahadeva napisała:

                  > przytulic mocno :)
                  > a najlepiej przeleciec :)

                  ciiiiiiiicho kobieto:)
                  tu dzieci też podczytują i to moze na nie źle wpływać;)
      • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:09
        a maz mi z nieba nie spadnie! :)
        moje oswiadczyny ich nie przekonuja :/
      • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:12
        Bedzie to sie odbywalo bez zachety. Bedzie to polecenie partyjne.
        Bedziesz mogla przyszlego meza dotknac pamietajac, ze towar
        macany nalezy do macantki :).

        Forumowiczu pospolity, powielasz amerykanski model wyborczy. Wysil sie
        troche ponad pospolitosc. Dla wiekszosci kobiet maz jest wazniejszy od
        gospodarki. Na Twoj glos nie licze :).
        • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:16
          przyszly.polityk napisał:

          > Bedzie to sie odbywalo bez zachety. Bedzie to polecenie partyjne.
          > Bedziesz mogla przyszlego meza dotknac pamietajac, ze towar
          > macany nalezy do macantki :).
          >
          > Forumowiczu pospolity, powielasz amerykanski model wyborczy. Wysil sie
          > troche ponad pospolitosc. Dla wiekszosci kobiet maz jest wazniejszy od
          > gospodarki. Na Twoj glos nie licze :).

          nie róbcie obywatelu z kobiet aż takich idiotek bo z głosów nici;)
          jak tak dalej pójdzie to se beda musiały hurtowo
          szukać mężow poza granicami kraju;)
          • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:22
            Forumowiczu pospolity, Twoja forma liczby mnogiej kierowana do mnie
            wskazuje, ze jestes matuzalemem socjalistycznym. Zajmnij sie soba
            lub sprobuj sobie zalozyc swoja partie. Nie badz warcholem.
            Nie rozumiesz po prostu glebokiej potrzeby kobiety wyjscia za maz.
            I to wyjscie moja partia zagwarantuje. Jezeli bedzie trzeba bedziemy,
            jako partia, importowac odpowiednich mezczyzn z zagranicy. Odwal sie
            wiec, prosze, socjalistyczny przezytku.
            • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:27
              przyszly.polityk napisał:

              > Forumowiczu pospolity, Twoja forma liczby mnogiej kierowana do mnie
              > wskazuje, ze jestes matuzalemem socjalistycznym. Zajmnij sie soba
              > lub sprobuj sobie zalozyc swoja partie. Nie badz warcholem.
              > Nie rozumiesz po prostu glebokiej potrzeby kobiety wyjscia za maz.
              > I to wyjscie moja partia zagwarantuje. Jezeli bedzie trzeba bedziemy,
              > jako partia, importowac odpowiednich mezczyzn z zagranicy. Odwal sie
              > wiec, prosze, socjalistyczny przezytku.

              przy takim podejsciu nie wróżę wyjścia poza zakres poczciwej kanapy;)
              • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:28
                :)
        • frying.pan Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:19
          Nie mieszaj kobietom w głowach mężami, wbrew pozorom nie jest to towar
          deficytowy;)
          Moze lepiej zagwarantuj mi dobrą prace (zebym nie chciala uciekac z kraju po
          studiach), tanie mieszkania (zebym nie musiala splacac kredytu przez 30 lat),
          dlugi i pelnoplatny macierzynski (to moze zdecyduje sie na dziecko). Tyle
          tylko, ze to beda obietnice bez pokrycia, bo takie rzeczy to wg szacunków
          uczonych beda w Polsce dopiero jak bede po 50tce:/ Konkluzja: nie mozesz liczyc
          na moj glos ;)
          • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:25
            Pzrykro mi z powodu Twojego glosu. Wszystkie inne obietnice robia
            obecni politycy. I sa bez pokrycia. Ja obiecuje i gwarantuje meza
            kazdej chcacej kobiecie. I na tej gwarancji chec kandydowac.
            Najpierw maz pozniej wszystko inne :). Moze zmienisz zdanie :).
            Pozdrawiam.
            • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:27
              Odgadujesz moje mysli :) Najpierw maz potem wszystko inne :)
            • frying.pan Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:43
              Nie chcialam Ci sprawic przykrosci, ale mnie akurat państwo z mężów i dzieci
              nie odziera;) Za to zadowolenie z pracy i płac dla absolwentow mierne...
              No ale powiedzmy, ze masz jeszcze u mnie szanse na jakis glos, jesli obiecasz
              cos także tym szczesliwie zamężnym i dzieciatym:)
              • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:45
                kurcze :/ latwiej zostac prezesem banku niz znalezc meza :/
                • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:51
                  mahadeva napisała:

                  > kurcze :/ latwiej zostac prezesem banku niz znalezc meza :/

                  ja cie chyba bede musiał kiedys "pogłaskać";)
                  bo normalnie serce mi sie kroi jak czytam te uzalania;)
                  • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:53
                    ale Ty chyba nie jestes z Wawy?...
                    • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 18:01
                      mahadeva napisała:

                      > ale Ty chyba nie jestes z Wawy?...

                      to ty z Wawy i masz kłopot ze znalezieniem faceta?
                      łoj, to juz tylko emigracja cie czeka;)
                      • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 18:05
                        Z wawy i po shu - 60% razy 1350 inteligentnych ambitnych i przystojnych facetow
                        na roku :)))
                        i nic :)
                        • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 18:10
                          mahadeva napisała:

                          > Z wawy i po shu - 60% razy 1350 inteligentnych ambitnych i przystojnych facetow
                          >
                          > na roku :)))
                          > i nic :)

                          to bardzo mnie przykro, Sidoroski:)
                          będzie ciężko o i ile nie jest już za późno;))
                          • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 18:17
                            powaznie???? :(((((
                            • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 18:18
                              mahadeva napisała:

                              > powaznie???? :(((((

                              powaga, wszystko pozajmowane albo antyzwiązkowe;)
                              • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 18:20
                                co mam zrobic?
                                dlaczego pozajmowane? a dla mnie nic nie ma??
                                • forumowicz_pospolity Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 18:32
                                  mahadeva napisała:

                                  > co mam zrobic?
                                  > dlaczego pozajmowane? a dla mnie nic nie ma??

                                  na razie nic nie ma
                                  ale może na wiosne dowiozą;))
              • przyszly.polityk Obietnice polityczne. 11.01.07, 17:52
                Tym juz szczesliwie poslubionym z dziecmi gwarantujemy
                dwie duze galki lodow dowolnie wybranego smaku w kazdy
                piatek sobote i niedziele bezplatnie.
                A szczesliwym malzenstwom wieksze i wygodniejsze lawki
                w parku aby mogli siedziec wygodnie tzrymajac sie za rece
                i zagladac sobie w oczy. Licze na Twoj glos. I Twojego meza.
            • kociamama Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 10:23
              a ja bym chciala dwoch fajnhcyh kochankow. Da sie zrobic?
          • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:25
            oj nie wiem, akurat u mnie praca i ogolne zadowolenie z mieszkania w tym kraju
            sa na wysokim poziomie :)
            natomiast jesli chodzi o sprawe meza, to zupelnie nie wiem, jak ja ugryzc :)
            pomoc panstwa w tym wzgledzie by sie przydala!!! :)))
            • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:31
              Pomoc panstwa bedzie zdecydowana i efektywna. W ciagu szesciu
              miesiecy od uzyskania wiekszosci mojej partii w sejmie bedziesz
              szczesliwa mezatka. Katalogi przyszlych mezow juz drukujemy
              na kredowym papierze. Sylwetka bedzie cala nie tylko twarz.
              Masz moze wiecej niezameznych kolezanek? Moze zalozysz komorke
              mojej partii u siebie?
              • mahadeva Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:33
                Niestety nie mam niezameznych kolezanek :/ Hmmm chyba jednak bedzie to partia
                bardzo niszowa...
    • zawszelogin Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:26
      Ja bym na Ciebie nie głosowała ;)
      Obawiałabym się nierozerwalności takiego "rządowego" małżeństwa.
      Chyba, że pozwolisz, tak jak u Prawosławnych, na rozwód jak bedzie pić i bić ;)...
      To wtedy pomyślę ;)
      • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 11.01.07, 17:34
        Moja partia dostarczy meza kazdej kobiecie (chcacej meza oczywiscie).
        Co kobieta dalej z mezem zrobi to jej osobista i zagwarantowana
        demokratyczna konstytucja sprawa. Moze mez a"rozwiesc" moze kochac
        do smierci (jego :). Mam Twoj glos?
        • avital84 Przejmę pozostałą część elektoratu:) 11.01.07, 17:53
          A to mój program:

          www.consortiumofgenius.com/lyrics/androidwoman.htm
          dostępny w kilku modelach, np.:

          members.cox.net/sciatica/images/mannequin.jpg
          www.ed.ams.eng.osaka-u.ac.jp/development/Humanoid/ReplieeQ2/img/ReplieeQ2.jpg
          • przyszly.polityk Nie sadze :). 11.01.07, 17:56
            Lekko watpie. Twoj program ma obce akcenty.
            My Polacy jestesmy troche dotknieci ksenofobia.
            Masz juz meza?
            • mahadeva Re: Nie sadze :). 11.01.07, 17:56
              hehe
              • przyszly.polityk Gwarancje polityczne. 11.01.07, 17:59
                Mahadeva, masz wiec juz zagwarantowanego meza. Zaraz po wyborach.
                Chcesz blondyna czy bruneta? Czy to obojetne. Lysych tez mamy.
                • avital84 Maha bierz rudego!!! n/t 11.01.07, 18:02
                  • mahadeva Boze bron :) Blondyna :) nt 11.01.07, 18:06

                  • przyszly.polityk Rudzi en vogue. 11.01.07, 18:07
                    Rudych tez mamy na skladzie. I farbowanych lisow :).
                    Kazdy kolor plus lysi dla kobiet do wyboru.
            • avital84 Re: Nie sadze :). 11.01.07, 17:59
              Mam Harem:)
              Powinienieś wiedzieć, prziecież już mnie znasz multinickowcu;)

              Wydaje mi się,że mój program przebije Twój:)
              • przyszly.polityk Haremowe zycie. 11.01.07, 18:05
                Kobiety nie maja haremu. Harem jest tylko w jedna strone :).
                Najblizej haremu byly Amazonki ale pozniej kobiety nie chcialy
                odcinac sobie lewej piersi. I mialy racje :). Moze jednak wzmocnisz
                moj elektorat. Tym bardziej, ze byc moze sie znamy :).
                Kobietom ktore tesknia za poligamia tez cos obiecam.
                • mahadeva Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:07
                  Hmmm co obiecasz? :D
                  • przyszly.polityk Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:08
                    W kazda sobote i niedziele (po kosciele) kobieta bedzie sobie
                    mogla wybrac kogos na wieczor. Noc opcjonalnie.
                    • mahadeva Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:10
                      Mam nadzieje ze jesli sie nie chodzi do kosciola to tez :)
                      • avital84 Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:13
                        Maha...
                        Głosuj na mnie...wezmę Cię do mojego Haremu;)
                        Satysfakcja gwarantowana:)
                        • mahadeva Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:18
                          zobacz co mi ludzie pisza :/
                          a jesli maja racje??
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=55343161&a=55347995
                          • avital84 Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:22
                            Przecież było już dobrze i miałaś optymistyczne nastawienie:)
                            Pamiętasz co pomyślałaś sobie w Nowy Rok i kazałaś mi pomyśleć to samo?
                            To teraz to sobie powtórz!
                            A jak coś...to pamiętaj o mojej propozycji wyborczej;)
                            • mahadeva Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:27
                              no ale znow sie skiepscilo
                              mnostwo pracy jest i stresu roznorakiego
                              jeszcze dwa lata temu gdy bylo duzo pracy mialam chlopaka do przytulenia...
                              • przyszly.polityk Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:30
                                Jutrzenka przed Toba, Mahadeva. Meza masz juz jak w banku.
                                Mozesz sie przytulac lub robic z nim co chcesz. Tylko z
                                moja partia oczywiscie :).
                                • mahadeva Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:58
                                  eh :))) rozne rzeczy bym z nim robila :)
                              • avital84 Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:34
                                > mnostwo pracy jest i stresu roznorakiego

                                No sesja się zbliża nieubłagalnie, znam ten ból:/
                                I dlatego nie ma co się dołować i zawracać sobie głowę pierdołami tylko brac się
                                do roboty! Zamartwianie się nic nie da, tylko pogorszy sytuacje i sammopoczucie.
                                A skoro się skiepściło to może znaczy,że to nie ta droga.
                                Nie ta, będzie inna;)
                                A poprzytulasz się w haremie, poprzytulasz;)
                                • mahadeva Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 18:59
                                  Ale ja juz dawno skonczylam studia :)))))
                                  • avital84 Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 19:01
                                    > Ale ja juz dawno skonczylam studia :)))))

                                    ostatnio pisałaś coś o szkole, o egzaminach, o notattkach, które chciałaś
                                    pożyczyć od kolegi...myślałam,że może jesteś na podyplomowych:/
                                    teraz to już nie rozumiem:/
                                    • mahadeva Re: Haremowe zycie. 11.01.07, 19:04
                                      :) to taki certyfikat do zrobienia na wlasna reke :)
                                      a ksiazki tylko pretekst :)
                                      ps. na razie nie poczynilam krokow, bo mam teraz cos jak zapalenie spojowek od
                                      soczewek i stresuje mnie to - bede musiala przez 3 tygodnie nosic okulary,
                                      tylko musze je jeszcze wybrac...
                • avital84 Z konkurencją nie rozmawiam;) 11.01.07, 18:12
                  Co więcej, jestem pewna, że bez problemu złowie męską częśc elektoratu na moje
                  humanoidalne kobitki;)
                  Kobiety zaś przejmę zwróceniem uwagi na ta niewidzialną rękę rynku i na srawy
                  społeczne.
                  Jesteś spalony. przykro mi:)
                  • przyszly.polityk Re: Z konkurencją nie rozmawiam;) 11.01.07, 18:16
                    Dobry polityk rozmawia ze wszystkimi :). Nawet prokuratorem.
                    Moze polaczymy partie politycznie? Na troche chociaz.
                    Ty mi pokazesz swoj harem a ja tobie moj elektorat :).
                    • avital84 Re: Z konkurencją nie rozmawiam;) 11.01.07, 18:20
                      > Moze polaczymy partie politycznie? Na troche chociaz.
                      > Ty mi pokazesz swoj harem a ja tobie moj elektorat :)

                      Chcesz mieć czarnego konia tych igrzysk po swojej stronie;)
                      Wiesz jestem przekupna...( ale z korupcją będę walczyć;)
                      Co mi ferujesz w takim razie? Bo Twój elektorat po części pokrywa się z
                      moim...hmmm...to za mało;)
                      • przyszly.polityk Negocjowanie (korumpowanie). 11.01.07, 18:24
                        Ufff :). Mozemy wiec rozmawiac. Korumpowac juz umiem. Jezeli kon bedzie
                        glosowal to bardzo mi milo. Kobieca przychylnosc mozna zdobyc. Napisz
                        co chcesz i pierwsze trzy zyczenia beda spelnione. Z wyjatkiem pokoju na
                        swiecie.
                        • avital84 Re: Negocjowanie (korumpowanie). 11.01.07, 18:31
                          >Jezeli kon bedzie glosowal to bardzo mi milo.

                          Właśnie, była mowa o połączeniu partii, ale nie było powiedziane kto zostanie
                          liderem tej hybrydy:) Poza tym musielibyśmy dojść do porozumienia w sprawie
                          naszych programów...ale to już poza tym;) bo wiadomo...liczą się przede
                          wszystkim stołki:)

                          >Napisz co chcesz i pierwsze trzy zyczenia beda spelnione.

                          O, jesteś złotą rybką? ;)
                          Musze to przemyśleć, żeby nie zmarnować tych pierwszych trzech życzeń:)

                          >Z wyjatkiem pokoju na
                          > swiecie.

                          To może w takim razie pokój z widokiem na świat:)
                          • przyszly.polityk Re: Negocjowanie (korumpowanie). 11.01.07, 18:37
                            Widze platforme do porozumienia. Mozesz miec pokoj z widokiem
                            lub cele bez okna :). Ja chce byc premierem z miasta X bez kapelusza.
                            A reszta jest do uzgodnienia. Stolek mozesz sobie wybrac w dowolnym
                            kolorze. Zastanow sie jeszcze :). Zlota rybka przy mnie to pikus :).
                            Ja jestem cieplejszy i niemilczacy.
                            Musze teraz zajrzec do drukarni ktora drukuje katalogi z mezami.
                            Rudych musimy dodac i sekcje haremowa. Jest tez zainteresowanie kobiet
                            facetami na jedna noc. No, moze dwie...
                            Na razie :).
                            • avital84 Re: Negocjowanie (korumpowanie). 11.01.07, 18:48
                              >Mozesz miec pokoj z widokiem
                              > lub cele bez okna :)

                              W takim razie zostane przy pokoju, to takie szlachetne przesłanie;)

                              >Stolek mozesz sobie wybrac w dowolnym
                              > kolorze. Zastanow sie jeszcze :)

                              Kolor jst mi właściwie obojętny...liczy się wysokość tego stołka.
                              Już właściwie wybrałam.

                              >Zlota rybka przy mnie to pikus :).
                              > Ja jestem cieplejszy i niemilczacy.

                              hmmm...element kampanii???


                              > Rudych musimy dodac i sekcje haremowa. Jest tez zainteresowanie kobiet
                              > facetami na jedna noc. No, moze dwie...

                              Widzisz ile kreatywnych pomysłów ode mnie zaczerpnąłeś? Liczę na rewanż:P

                              A z tymi na jedną noc...to może nie trzeba robić oddzielnej kategorii:P

                              Na razie:)
                              • przyszly.polityk Zapozyczanie pomyslow. 11.01.07, 21:13
                                Polityk powinien sie uczyc nawet od diabla. Od kobiety jest znaczniej
                                przyjemniej. Jezeli nie masz leku wysokosci to wysokosc stolka mozesz
                                sobie wybrac sama. Cieplo i potoczystosc jezyka to cecha charakteru
                                nie kampanii wyborczej.
                                • avital84 Diabeł, ale z duszą;) 12.01.07, 00:39
                                  >Jezeli nie masz leku wysokosci to wysokosc stolka mozesz
                                  > sobie wybrac sama

                                  z założenia niczego się nie boję, więc wybieram najwyższy;)

                                  >Cieplo i potoczystosc jezyka to cecha charakteru
                                  > nie kampanii wyborczej.

                                  Miło,że dostrzegłeś te cchy we mnie:P
    • eluch_a Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 00:41
      Na mój głos nie licz. Ja zagłosuję na tego, kto mi zagwarantuje, że za dwa i
      pół roku jako początkujący pracownik dostanę kredyt hipoteczny. A do tego
      będzie przystojny :) premier, nie kredyt :)
      • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 00:47
        Kredytu nikt Tobie nie zagwarantuje. Nie wymagaj cudu :).
        Kredyt tylko Ty sama mozesz sobie zagwarantowac majac
        wiarygodnosc kredytowa. Ja tylko gwarantuje meza :).
        Prosze nie rozciagajcie mojej partii na mniej wazne
        od malzenstwa sprawy.

        Avital,
        stolek bedziesz wiec miala nie niski :).
        • eluch_a Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 00:48
          No, dobsze, ale ja sama wskażę którego chcę...
          • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 00:52
            Oczywiscie. Mozesz obejrzec, dotknac i w ciagu 48 godzin
            zwrocic gdyby cos nie tak. Szczescie naszego elektoratu jest
            najwazniejsze. Moze sie zdarzyc, ze Twoj wybrany maz bedzie
            mial kredyt hipoteczny.
            • eluch_a Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 00:52
              Propozycja godna rozwagi - chociaż wolałabym bez kredytu a z mieszkaniem :)
        • avital84 Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 00:52
          > Avital,
          > stolek bedziesz wiec miala nie niski :).

          lelum polelum...nie rozumiejum
          tylko tyle,że tyłk mnie boli, bo chyba upadłam
          • avital84 Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 00:55
            dobra już rozumieć, tak o jest jak wykorzstujesz imię czarnego konia
            nadaremnie;)
            czarny koń musi chyba zregenerwoać siły na ostateczną bitwę;)
            bo szarzeje:)
            dobranoc:)
            • przyszly.polityk Re: Elektorat kobiecy. 12.01.07, 01:01
              Mezowie beda rozni. Z mieszkaniem i bez. Katalog drukujemy.
              Bedziesz miala okazje kandydatow obejrzec podczas kampanii.

              Avital, ja moge troche bredzic. Dlugi dzien mialem. Bardzo polityczny.
              Dobranoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja