Konkubinat a "ksiądz po kolędzie"

12.01.07, 00:12
Jak reaguje ksiądz przychodząc do Was po kolędzie na to, że żyjecie bez
slubu ?? W tamtym roku nas namawiał gorliwie na ślub a w tym roku
powiedzielismy mu żeby nas nie namawiał bo i tak zrobimy jak będziemy
chcieli. Nie wziął od nas "koperty" i powiedział, żebysmy na slub zbierali :)
Za rok pewnie przyjdzie a my nadal nie będziemy małżeństwem :) Takie jest
życie, beż ślubu bardziej nam sie opłaca żyć...
    • olimpia_b81 Re: Konkubinat a "ksiądz po kolędzie" 13.01.07, 19:09
      Na kopertach zaoszczedzasz:)
      Kinn,podejscie ciekawe,bo przewaznie praktykujacy nie widza podstaw zycia bez slubu.Wiem,nie moja sprawa twoje przekonania religijne.Czesciej jednak tzw wierzacy niepraktykujacy wybieraja konkubinat.
      • kinn26 Re: Konkubinat a "ksiądz po kolędzie" 20.01.07, 22:05
        W sumie masz racje, jestem wierzaca ale do kościoła chodze sporadycznie, takie
        zycie mi odpowiada ...
    • seba.orlik Re: Konkubinat a "ksiądz po kolędzie" 20.06.16, 11:55
      Zależy jakie macie priorytety w życiu. Ja wybrałem jednak ślub. I nie żałuję.
Pełna wersja