spacecoyote
12.01.07, 11:39
Tak sie zastanawiam, na jaka reakcje licza faceci, ktorzy siedza sobie w
pubie, zauwazaja jakies dziewczyny i zaczynaja sie w nie intensywnie
wpatrywac? Dlugotrwale, bez przerwy, centralnie w twarz? Nie mam na mysli
jakichs ukradkowych spojrzen od czasu do czasu, ktore moga sie zdarzac nawet
mimowolnie, tylko przerwanie rozmowy, odwrocenie krzesla i gapienie sie? Czy
ja mam wstac, podejsc, zapytac dlaczego sie gapi, i od tego ma sie zaczac
rozmowa? czy mam sie zaczerwienic i speszyc, wykazujac tym samym swoja
skromnosc i cnotliwosc? Czy zachichotac i odwzajemnic spojrzenie, bedac
wniebowzieta, ze ktos na mnie wyraznie zwrocil uwage?
Wczoraj np takie cos mi sie zdarzylo. I tak juz wychodzilysmy z kolezanka,
ale uwazam, ze to jest skrajnie chamskie i nie wiem, co tacy faceci chca
osiagnac.