tissu202
13.01.07, 21:50
Drogie kobietki właśnie siedzę sobie przy kompie i jest mi strasznie smutno i
chcę się wam troszkę wyżalić, ale i też poradzić w kwestii chłopaka, możecie
mnie krytykować, ale i tak już nic mnie nie zasmuci :(((((. Otóż jestem z moim
najukochańszym skarbem już pół roczku, a on ciągle uważa, że mam go gdzieś, że
mi na nim nie zależy, co ja mam robić bardzo i to bardzo mocno go kocham i nie
widzę świata poza nim, on pierwszy o mnie zabiegał, walczył i starał się o
moje względy, a ja mu pierwsza wyznałam, że go bardzo kocham i oddałam mu się.
Mam już 20-latek a taki problem plącze się w mojej główce, mam zupełną pustkę,
dużo rozmawiamy i to bardzo, jeżeli coś nam leży na sumieniu, to tego nie
ukrywamy:( Nigdy się nie kłóciliśmy, jeżeli były jakieś nieporozumienia to
szybko sobie wyjaśnialiśmy pewne sprawy. Bardzo was proszę o pomoc, o co mu
chodzi czyży się mną znudził?? Raz mówi że mam go gdzieś a raz że bardzo mnie
kocha i jestem dla niego całym światem, nie wiem naprawdę co robić, może
popadam w histerię, chyba się rozpłaczę :((((