dziwne?

15.01.07, 17:09
Podobno jestem piękną, seksowną, inteligentną, elokwentną kobietą. Codziennie
utwierdza mnie w tym mój mąż :) Jest nam wspaniale ze sobą. Jesteśmy razem od
6 lat, od 2 jesteśmy małżeństwem.
Wszyscy faceci, z którymi mam styczność w pracy, dają mi do zrozumienia, że
chcieliby się ze mną spotkać... W żaden spsób nie zachęcam ich, ani nie
zachowuję się dwuznacznie. Ubieram skromnie, maluję się delikatnie...
Koleżanka twierdzi, że nawet w worku wygladałabym świetnie.
Mam 26 lat, pracuję w wilekiej korporacji. Szybko awansowałam dzięki mojemu
wykształceniu, zaangażowaniu i wynikom.
Ale juz jestem zmęczona swoją urodą...
:(
    • eary Re: dziwne? 15.01.07, 17:13
      to przestan sie na niej tak skupiac i przywiazywac taka uwage do tego ktory by
      sie z toba umowil a ktory nie.
      Po prostu przestan patrzec na swoja urode.
      • mahadeva Re: dziwne? 15.01.07, 17:14
        dokladnie, troche sie dziwie, ze sie jeszcze nie przyzwyczailas
        z doswiadczenia wiem, ze do tego mozna sie przyzwyczaic
        • eary Re: dziwne? 15.01.07, 17:17
          chyba nie tyle o przyzwyczajenie chodzi co przejscie do porzadku dziennego i
          zaprzestanie wsluchiwania sie w to czy ktos zauwazy czy nie.
          Problem kolezanki to to ze chyba nie moze sie nasluchac komplementow o sobie :)
          Odpusc. i przejdzie samo. Z reszta.. przejdzie tak jak i uroda :)
          • mahadeva Re: dziwne? 15.01.07, 17:18
            podejrzewam ze budzi zachwyty od lat... wiec sie dziwie, ze sie nie
            przyzwyczaila...
            ja np nie zauwazam, ze ktos sie na mnie gapi, tylko robie swoje
        • anisara Re: dziwne? 15.01.07, 17:21
          jasne... byłam przyzwyczajona i nie miałam z tym problemów... z tym, że w firmie
          zaczęłam pracować we wrześniu 2005. A w kwietniu 2006, zostałm zastępcą
          dyrektora. I atmosfera w pracy zaczęła robić się ohydna. Od kolegów propozycje,
          i od koleżaneczek przytyki o tym, że z pewnością musiałam przekonać osoby z
          zarządu co do siebie. Ładnej zawsze łatwiej...
          • mahadeva Re: dziwne? 15.01.07, 17:22
            tlumacz to sobie ich zazdroscia - zreszta to bardzo prawdopodobne
        • grzeszny-aniol Re: dziwne? 15.01.07, 17:51
          tez tak mi sie wydaje.
    • avital84 Re: dziwne? 15.01.07, 17:18
      Zaraz zostanę skrytykowana za to co powiem, bo większość osób uważa, że
      atrakcyjne eosoby mają prościej, bo osiągają wiele dzięki swojej urodzie. Ale
      to nie prawda, bo tacy ludzie muszą dwa razy bardziej się starać aby udowodnić
      czy to w pracy czy w szkole swoją wartość. Poza tym dochodzi jeszcze wrażenie
      tego, że rzeczywiście ma się świadomość, że zrobiło się coś bardzo dobrze, a
      ktoś kto to ocenia wydaje się, że nawet na to nie spojrzał...bo czasem
      rzedczywiście dostaje się coś za ładne oczy:)
      Ale wiesz co spójrz na to tak, matka natura dała Ci ten dar, więc powinnaś
      starać się gopozytywnie wykorzystać. Wygląd jest bardzo ważny w dzisiejszym
      świecie, szczególnie kiedy w pracy masz do czynienia z ludźmi.
      Może pomagać, ale bywa i zmorą. Na pewno jest też tak, że nieświadomie jakoś
      podkreślasz swoją kobiecość, strojem, makijażem, zapachem czy gestem. Skoro Ci
      to przeszkadza to może przestań się na moment np. malować, podkreślać figurę i
      takie tam;)...ja bym chyba tak nie zrobiła i mimo to Tobie też nie radzę.
      Wygląd jest bowiem jedynym darem, który przemija i trzeba się nim cieszyć póki
      czas.
      A swoją wartość chyba znasz, zna ją Twój mąż i Twoi przyjaciele, więc ciesz się
      sobą i chyba nie wyszukuj problemów.:)
      pozdrawiam:)
    • kocioo13 Re: dziwne? 15.01.07, 17:49
      też jestem bardzo atrakcyjną kobietą, wcale mi to nie przeszkadza..niestety
      ładniejszym jest łatwiej to fakt i czasem się tak zastanawiam, że mam
      szczęście, bo gdzie już diabeł nie może kobieta urodą sobie pomoże :)
      jednak można być nieładnym, ale atrakcyjnym i warto o to zadbać:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja