mimarika 15.01.07, 19:26 ...kościelny. Nie uważacie,że jest to fałszywe, sztuczne; swoiste przedstawienie dla ludzi ? Ja tak własnie mysle. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nutopia Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 19:29 mimarika napisała: > ...kościelny. > Nie uważacie,że jest to fałszywe, sztuczne; swoiste przedstawienie dla ludzi ? > Ja tak własnie mysle. też tak uwazam trzeba być konsekwentnym Odpowiedz Link Zgłoś
mamakrzysia4 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 19:29 jest, ale czy w Kaczogrodzie ktoś jeszcze prawdziwie bez hipokryzji wierzy w Boga? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 19:37 Moze po slubie go zaczna wpuszczac? Ludzie sie zmieniaja Odpowiedz Link Zgłoś
haska-mi Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 19:59 Zastanawiam się po co wogóle wpuszczać. U mnie skasował pieniądze, wypytał gdzie pracuję, powiedział, że żyję w grzechu i tyle. Wyglądało to nie jak wizyta duszpasterska tylko zbieranie daniny i wywiad gospodarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
heart_of_ice Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 20:03 u moich rodzicow ksiadz chodzi z teczuszka, w ktorej jest kartoteczka mieszkancow... ksiadz ma wpisane, co kto robi i czy wizyta zostala zaliczona (ciekawe, czy wpisuje potem wysokosc daniny) jego wizyta to trzy grzecznosciowe pytania, pol minuty modlitwy + zabranie datkow przy takiej wizycie to ja sie nie dziwie, ze nie wszyscy sie na nia zgadzaja - wiadomo, ze ksiadz ma mnostwo domow do obskoczenia, ale jesli chce sie modlic na odwal sie, to niech lepiej tego nie robi Pauli -- "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam." Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 20:14 Skad wiesz ze sie modli na odwal sie? A do poprzedniczki tez mam pytanie. Co toznaczy skasowal pieniedze? Czy ty przypadkiem sama mu ich nie dalas bez jego zapytania? Odpowiedz Link Zgłoś
heart_of_ice Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 20:54 > Skad wiesz ze sie modli na odwal sie? wiem, bo przy tym bywam jest szybko, szybko, trzy slowa, zostawiamy obrazek i biegniemy dalej.... modlitwa wymaga skupienia, moze zadumy? modlitwa to nie jest odklepanie na wyscigi jakiejs formulki! a u nas tak to wyglada wlasnie Pauli -- "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam." Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 20:21 No jeśli o mnie chodzi to księdza w zeszłym roku nie przyjełam mimo,że chciałam...CHODZIŁ PO KOLĘDZIE W TYGODNIU KOŁO 15 :/ To raczej nie moja wina,że pracuję do 17 i nie mam możliwości zwolnić się aż tak wcześnie(dojeżdżam godzinę do domu). Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 20:46 mimarika napisała: > ...kościelny. > Nie uważacie,że jest to fałszywe, sztuczne; swoiste przedstawienie dla ludzi ? > Ja tak własnie mysle. tak myslimy. myslimy jeszcze wiele roznych rzeczy o polskiej podszytej hipokryzja religijnosci, ale jakos nie mam ochoty sie teraz nad tym rozwodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
kora251 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 20:48 zgadzam sie, trzeba wybrac albo liczy sie religia albo nie brac slubu,po co sie oszukiwac? Odpowiedz Link Zgłoś
spragnienie Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 20:52 W mojej parafii owa wizyta duszpasterska to wielkie nic. Zbieranie kasy, krotka rozmowa. Kilka lat temu proboszcz narzekal na tych Zydkow. Rok temu mlody ksiadz slyszac, ze praqcuje w collegu spytal sie mnie czy ucze Bambusow, Czarnuchow. MLODY KSIADZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wiem, to zle dosiwadczenia. Nie zawsze tak jest. Mysle, ze sama wizyta ksiedza w domu i poblogoslawienie 4 katow i ich mieszkancow jest super rzecza, pod warunkiem, ze odbywa sie w tolernacyjnej, dobrej atmosferze. Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 21:04 Ja tam nic złego nie widze w tym nawet jakby to było przedstawienie, bo to chodzi głównie o obwieszczenie, że dwoje ludzi postanowiło się związać na całe życie. Dla mnie nie jest istntne kto da ten lub, czy poprostu nie będzie prowadzącego ceremonie tylko para sama sobie przysięgnie miłość. To dwoje ludzi tu jest ważnych a nie ksiądz czy nawet Bóg. Ale eśli dla Tych ludzi jest naprawdę ważne, że to Bóg ich złączy to chyba są pobożni i raczej księdza wpuszczają. Nie będę oszukiwać, że chce ślubu kościelnego ze względu na oprawe i na religijną rodzine a nie dlatego, że sama jestem wierząca. Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 19:19 totalny brak konsekwencji i typowa "pokazówka", dla mnie żenujace... Odpowiedz Link Zgłoś
pucek77 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 21:09 No a co ma piernik do wiatraka? Do kościoła idzie się nie dla księdza, nie dla księdza bierze ślub kościelny i nie przed księdzem. A niestety ja do wielu księży baaaaardzo się zraziłam i nie mam ochoty na sztywne i nic nie dające "wizyty". Nie mówie, ze wszyscy księża są tacy, ale widocznie miałam pecha. W rozumieniu kościoła katolickiego wychodzę na ateistkę a taką nie jestem... Dużo by pisac tylkko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 21:22 Bo Kosciol w pogoni za duszyczkami te hipokryzje toleruje wspierajac ja w ten sposob. Coraz czesciej mysle ze gdybym byla mlodsza, to bym powaznie myslala o zmianie religii na jakas protestancka. Mnie sie nie podoba religia w szkole, te masowe komunie, bierzmowania, te sluby z welonami-robienie cyrku z powaznych rzeczy.Wszystko sie rozmazuje, deprecjonuje, tanieje. Religia powinna wrocic do salek a do slubu koscielnego powinno sie spelniac nielatwe warunki. Patrze na to co sie dzieje i bardzo mi sie to nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 21:31 Nie widze nic zlego w slubie koscielnym. Jesli juz zla sie tu dopatrywac to raczej w ludziach, ktorzy zle sa nastawieni do kosciola, i widza wlasnie zlo w slubach koscielnych. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 21:40 ja nie widze nic zlego w sakramencie malzenstwa, wrecz przeciwnie, ale jestem przeciw robieniu z niego przedstawienia dla rodziny przez ludzi obojetnych religijnie. Tak kompletnie mnie nie rozumiesz, ze nawet nie sprobuje polemiki, bo za trudne to dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 22:04 Moze jednak cos rozumiem. Ty mowisz o obojetnosci tutaj i robieniu przedstawienia. Wesela kazde sa w pewnym sensie przedstawieniem, koscielne sluby tez. No i gdzie,ile jak, kto niby ma tu wyznaczac granice nieobojetnosci w sprawach religijnych? Ciekawe co by Chrystus powiedzial o ludziach ktorzy staneli w kosciele przed Bogiem by ich blogoslawil? Ciekawe co mysli tez o tych ktorzy tu twierdza ze oni tylko sa tam dla przedstawiena rodzinnego? Wiesz, ja uwazam tak. Jesli ktos wszedl z pustym zamiarem do kosciola (w sensie do Boga) to i z pustym z niego wyjdzie. A nam postronnym pasowaloby sie w te sprawy nie wtracac. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 12:05 Ja sie do nikogo nie wtracam, tylko mnie to drazni . Mam prawo do wlasnych odczuc.Nie truje glowy znajomym, ktorzy to robia. Moze tak jest ze jak sie pustym wejdzie to sie pustym wyjdzie, ale symbol staje sie wyswiechtany jak dla coraz wiekszej ilosci ludzi nic nie znaczy. Prawde mowiac, to juz zauwazylam wsrod par ktore sa naprawde bardzo religijne(mam stycznosc z takim srodowiskiem), ze slub biora bez pompy, wlasnie dlatego, zeby podkreslic religijny charakter uroczystosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 01:44 baba67 napisał: > Prawde mowiac, to juz zauwazylam wsrod par ktore sa naprawde bardzo > religijne(mam stycznosc z takim srodowiskiem), ze slub biora bez pompy, wlasnie > dlatego, zeby podkreslic religijny charakter uroczystosci. Dziwne, w samych uroczystosciach religijnych jest za to duzo "pompy", no ale pewnie dlatego, zeby mniej podkreslic charakter religijny. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 11:34 to zalezy od parafii- w mojej pompy nie ma- sa elementy tradycyjne ale unika sie przeciagania nabozenstw i upiekszania ich na sile.Gdyby bylo inaczej chodzilabym do innej parafii. Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 22:20 Uważam. Jeżeli godzę się na cokolwiek: religię, pracę, studia - akceptuję ze wszystkimi plusami i minusami, jak już kiedyś powiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 15.01.07, 22:53 W przedstawionym przypadku zależy wszystko od tego DLACZEGO go nie wpuszczają. Jeżeli go nie wpuszczają, bo wizyta duszpasterska jest dla nich kwestią nieważną, bo nie potrzebują duchowości w życiu codziennym - to ślub kościelny rzeczywiście jest co najmniej dziwnym pragnieniem. Jeżeli jednak mają uraz do tego danego księdza - coż, ksiądz jest tylko człowiekiem. A fakt faktem, że wielu pobiera się w kościele tylko dla celebry, rodziny czy kto ich tam wie czego. Ale najbardziej to mnie zadziwiają "głęboko wierzące" pary, które współżyją ze sobą z zamiarem przystąpienia w (mniej lub bardziej określonej) przyszłości do sakramentów, w tym małżeństwa. Jest to wielka hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
maupa_1 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:10 Ludzie ale o co wam chodzi?? co was to obchodzi ze jacyś ludzie nie wpuszczaja ksiedza i chca slub koscielny. moze nie lubia tego ksiedza, moze nie maja kasy i wstydza sie nie dac, moze nie widza w tym sensu, a moze sa zmeczeni i im sie nie chce. Moze chce slub koscielny bo: nie chca robic przykrosci rodzienie, podoba im sie ceremonia, sa wierzący ale maja uraz do księży z różnych powodów. nie rozumiem po jaka cholere obgadywac zupelnie obcych ludzi, na siłę ich umoralniać i krytykować. po co? czy to Twoja córka, syn, kuzynka? Wtedy masz (właściwie to tez zależy od podejscia) prawo im coś zarzucać...z takich ludzi jak wy wyrastaja mocherowe babcie rzucające wyzwiskami w ludzi z kamerą i spędzające dnie na poduszce w oknie-oby tylko skrytykowac, dogryźć, obgadać, bo hipokryta/bezbożnik/Żyd/dziwka/itp. To tych ludzi życie i ich sumienie. Wy nie przezywacie tego, ze sasiad bije żone, znęca sie nad dziecmi, pije itp. wam przeszkadza, ze ludzie chca wziąć Ślub Kościelny! ludzie, o których sytuacji nie wiecie zupełnie nic...weźcie sie zastanówcie nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:32 Skąd tyle agresji? Niech sobie robią co chcą, ich sprawa. Ale ja mam prawo oceniać ich zachowanie tak a nie inaczej. Kwestia niewpuszczania księdza rzeczywiście jest zbyt mało określona, by wydawać wyrok - o czym zresztą pisałam wyżej. Ale często młode pary wykazują się brakiem podstaw, które winny być koniecznym warunkiem ślubu kościelnego. Branie ślubu kościelnego ze względu na presję społeczną czy upodobanie do celebry jest po prostu obrazą dla tych, którzy prawdziwie wierzą. Albo rybki albo akwarium. Odpowiedz Link Zgłoś
maupa_1 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:42 Naprawdę czujesz się obrażona tym, że młodzi ludzie chcą wziąć kościelny ślub? Chyba nie takie powinno byc podejście prawdziwie wierzącej Katoliczki...ale może się mylę... Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:45 Nie jestem prawdziwie wierzącą katoliczką. Ani nawet jakkolwiek wierzącą :). Po prostu nie lubię hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
maupa_1 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:48 >Branie ślubu kościelnego ze względu na presję społeczną czy upodobanie do celebry jest po prostu obrazą dla tych, którzy prawdziwie wierzą< w takim razie ośmielam się zauważyć, ze powyzsze stwierdzenie nie ma podstaw. powinnaś raczej napisać, ze denerwuje/irytuje/zadziwia to niewierzących:) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:52 Czy jeżeli facet zdradza swoją kobietę to tylko ona ma prawo uznać do za oszusta, a inni ludzie już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 12:15 Ja sie czuje obrazona? Coz za przypuszczenie! powinnam sie wlasciwie cieszyc, ze po kilku latach szczesliwego pozycia pod wspolnym dachem i widzenia kosciola jedynie z okien czegokolwiek wreezscie zebrali kase na kiecke, garnitur, ksiedza i organiste i zrobili show dla rodziny. Sorry-zapomnialam o organiscie i skrzypku. Nastepnym razem zajda tam z okazji chrzcin no bo wlasciwie po co wczesniej ? Nie nie calkowicie mnie przekonaliscie-wiecej takich par, wiecej kasy wiecej katolickosci, alleluja i do przodu-Polska przedmurzem chrzescijanstwa jest i basta! Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 19:23 maupa_1 napisała: "Ludzie ale o co wam chodzi?? co was to obchodzi ze jacyś ludzie nie wpuszczaja ksiedza i chca slub koscielny. moze nie lubia tego ksiedza, moze nie maja kasy i wstydza sie nie dac, moze nie widza w tym sensu, a moze sa zmeczeni i im sie nie chce. " no własnie o to nam chodzi, że jeśli nie widza w tym sensu albo im się nie chce, to niech będa konsekwentni i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 12:09 Co do ksiedza sie zgadzam-mozna nie lubic danego ksiedza.Niestety procedury sa takie, ze jesli jest odnotowane ze ktos nie przyjmuje, to nie jest traktowany jako parafianin-trudno je krytykowac. Zacisnac zeby albo wejsc w uklad z ksiezmi z innej parafii, ktora bardziej odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:14 a moze ksiadz okazal sie chciwa hiena? a moze wierza w boga i chca przed nim sobie obiecywac milosc do konca zycia,ale ksiadz im nie odpowiada? czy ksiadz MUSI byc wpuszczany po koledzie? nie ma nigdzie takiego bowiazku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karus100 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:29 Jeśli nie lubią księży, to niech sobie obiecają wieczną miłość na łące albo w parku. Nikt nie każe młodym brać ślubu w kościele, no ale: 1.kobiety chcą mieć białą suknie 2.co na ślub cywilny powie rodzina?! Żałosne. Ja wzięłam tylko ślub cywilny, nie znoszę hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:38 a co ma ksiadz do wiary w boga? Odpowiedz Link Zgłoś
maupa_1 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:38 karus100 napisała: > Jeśli nie lubią księży, to niech sobie obiecają wieczną miłość na łące albo w p > arku. wyobraź sobie, ze są na świecie pomiędzy Ateistami i zawziętymi Katolikami jeszcze inni ludzie. Tacy, którzy w przeciwieństwie do Ciebie widzą różnicę między Bogiem, a przypadkowym mężczyzną, który ukończył Seminarium duchowne. Dla których kazanie w Kościele nie jest wyrocznią. Jesteś Ateistka- w porządku. ale nie oceniaj wszystkich swoją miarą. Żyj i daj żyć innym. to wspaniale ze nie znosisz hipokryzji i obiecywałaś sobie miłość na łące i ze nie chciałaś białej sukni. Czy to takie trudne zrozumieć, że są tacy, co chcą? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:46 Wszystko świetnie. Ale jeżeli nie uznają KK to po cholerę im ślub kościelny? Odpowiedz Link Zgłoś
maupa_1 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:53 czy ja napisałam ze nie uznają KK? to chyba oczywiste, ze uznają, skoro chcą ślubu kościelnego. Strasznie upraszczacie, wszystko dla was jest czarne lub białe? nie wpuszcza księdza -Ateista, nie przyjmuje bezkrytycznie tego, co mówi ksiądz- nie uznaje KK. kładę się spać, na ewentualne komentarze odpowiem jutro:) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 01:02 Nie napisałam nigdzie, że niewpuszczanie księdza jest równoznaczne z ateizmem, czytaj proszę uważniej. Ale jeżeli ktoś uznaje się za katolika to powinien przynajmniej próbować stosować się do zasad KK. Nie oznacza to oczywiście bezkrytycznego uwielbienia dla każdego księdza, ale oznacza np. respektowanie tradycji wizyty duszpasterskiej, coniedzielny udział w mszy czy powstrzymywanie się od przedmałżeńskiego seksu. Religia to nie jest sklep, gdzie wybieramy to co nam pasuje, a resztę ignorujemy. Jeżeli natomiast dla kogoś owe zasady są nie do przyjęcia nie powinien także przyjmować przywilejów, które z byciem wyznawcą się wiążą - np. przywileju ślubu kościelnego. Nie oznacza to wyzbycia się wiary, można wierzyć w boga poza religią i kościołem. Dobranoc, miłych snów :). Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 00:53 ale kto powiedzial,ze nie uznaja? a moze uznaja kosciol tylko nie sa fanatykami? moze wierza gleboko w boga? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 01:04 Wiara w boga, a bycie wyznawcą danej religii (z wszystkimi tego obowiązkami i przywilejami) to nie jest to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
5aga5 Czyli jestem fałszywa 16.01.07, 00:56 Ślubu kościelnego nie mam ale dziecko ochrzciłam, a księdza też nie przyjęłam bo ( jak dla mnie ) chodził za wcześnie ( tydzień przed świętami ) i po prostu o tym nie wiedziałam. Ktos tu pisał o braniu przez księży kasy. Zawsze kładę kopertE na stole i jeszcze NIGDY ksiądz sobie sam jej nie wziął. Kiedyś nawet o tej kopercie zapomniałam i nie dałam, więc kasa została u mnie. Jeśli jest kolęda, nikt Wam pieniędzy z kieszeni nie wyciąga, więc nie piszcie że bierze kasę, poklepie i pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czyli jestem fałszywa 16.01.07, 01:05 > Ślubu kościelnego nie mam ale dziecko ochrzciłam Możesz wyjaśnić jakie były powody tych wyborów? Odpowiedz Link Zgłoś
5aga5 Re: Czyli jestem fałszywa 16.01.07, 01:11 Mogę, ale nie muszę. Jestem katoliczką, choć niepraktykującą i wierzę w Boga tak, jak uważam. Modlę się wtedy, kiedy chcę i niekoniecznie w kościele itd. Miałam powód, dla którego ochrzciłam. A mam pytanie - znasz takich ludzi którzy są katolikami i robią WSZYSTKO tak, jak nakazuje Pismo Święte? Co niedziela msza w kościele ( to da się jeszcze zrobić )zero seksu przed ślubem KOSCIELNYM, pokora, i wiele innych - zakonnica nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Czyli jestem fałszywa 16.01.07, 01:29 > Mogę, ale nie muszę. Pytałam z ciekawości jedynie. > Jestem katoliczką, choć niepraktykującą i wierzę w Boga tak, jak uważam. > Modlę się wtedy, kiedy chcę i niekoniecznie w kościele itd. Jeżeli przy tym nie korzystać z pewnych dobrodziejstw z Kościołem związanych to w moim rozumieniu wszystko w porządku. > A mam pytanie - znasz takich ludzi którzy są katolikami i robią WSZYSTKO tak, > jak nakazuje Pismo Święte? > Co niedziela msza w kościele ( to da się jeszcze zrobić )zero seksu przed > ślubem KOSCIELNYM, pokora, i wiele innych - zakonnica nie jestem. Znam. I wcale nie są zakonnicami. Znam przynajmniej kilka takich osób i bardzo je szanuję i podziwiam za to, choć sama jestem niewierząca. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Czyli jestem fałszywa 16.01.07, 12:24 tak, i to niejedna taka osobe znam- to naprawde jest mozliwe-co niedziela do kosciola, zero seksu-w rodzinie milosc, zrozumienie, zyczliwosc w stosunku do innych.Oczywiscie rozne uomnosci ale pryncypia OK.To nie ja (z ta zyczliwoscia). .Mozesz sie nazywac osoba wierzaca, ale jakimkolwiek Kosciolem wiele wspolnego nie masz oprocz przynaleznosci formalnej, ktorej Ci oczywiscie nikt nie zabierze. Czy taka osobe nazywac czy nie nazywac katolikiem, to temat na osobna dyskusje. Tylko nie siej wrazenia, ze zasady KK sa jakies kompletnie nie z tej planety. Wybralas swoja wersje etyki Twoje prawo, tylko nie miej pretensji do garbatego, ze ma dzieci proste. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Czyli jestem fałszywa 16.01.07, 12:25 oczywiscie mialo byc 0 saksu przed slubem, bo po slubie to owszem tak, sadzac po latoroslach... Odpowiedz Link Zgłoś
mimarika Re: Czyli jestem fałszywa 16.01.07, 19:14 niestety nie ma takich ludzi...a wybór z chrztem dziecka nie jest zły. w przyszłości samo zdecyduje, którą drogę wybierze. Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: Czyli jestem fałszywa 16.01.07, 19:26 5aga5 napisała: > A mam pytanie - znasz takich ludzi którzy są katolikami i robią WSZYSTKO tak, > jak nakazuje Pismo Święte? No wlasnie nie znam i dlatego czuję lekkie zniesmaczenie kościolem katolickim i jego wyznawcami zaznaczam, że szanuje tych (choć takich osobiście nie znam), którzy robia to z przekonania i stosują się do wszystkich zasad, a nie tylko do tych, które sa dla nich wygodne Odpowiedz Link Zgłoś
egoya Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 09:50 ja oststni się wkurzyłam słysząc słowa naszego dziekana: "Proszę księży nie zatrzymywać, bo to nie jest czas na pogaduszki. I proszę pamiętać o ofiarze, bo Kościół wymaga konserwacji itd..." Bo to powiedzcie mi czego to jest czas? Przeciez to jest jeden dzień w roku, kiedy ksiądz ma okazję poznać rodziny ze swojej parafii. No ale akurat na tym im nie zależy, tylko na kopercie. Odpowiedz Link Zgłoś
sara.24 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 10:11 Przeciez to jest jeden dzień w roku, kiedy ksiądz ma okazję poz > nać rodziny ze swojej parafii. No ale akurat na tym im nie zależy, tylko na kop > ercie. Takie podejście do tematu jest chore i niestety powszechne. Bardzo rzadko słyszałam o księżach którzy potrafili wykazać szczere zainteresowanie sprawami ludzi których odwiedzali. Niepotrzebne mi są wizyty obcej osoby w celu szybkiego odnotowania stanu rodziny i przyjęcia koperty. Od dłuższego czasu dziękujemy za takie kolędowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ebi3 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 09:52 jest sztuczne.... tez znam takie osoby co to do kosicila nie chodza w ogole ..ja to robie chociaz na swieta;), ksiedza nie przyjmuja....ale slub koscielny zalatwiaja z wielkim przejeciem...zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
lewania zgadzam sie!!! 16.01.07, 12:39 Dorzuce jeszcze to: nie byli w kosciele od bierzmowania, albo pojawiaja sie raz w roku z takiej czy innej przyczyny i chca slub koscielny. Jak sie takich zapytasz to oni w smie nie wierza w Boga, ale slub koscielny to taka tradycja i co rodzina powie jakby nie bylo. Jesli nie wierzysz to trzymaj sie swoich przekonan i wez slub tylko cywilny. Straszna obluda. Oczywiscie zaraz odezwa sie glosy co za swietoszka i wogle. Ale beda to wlasnie takie osoby, o ktorych ten watek. ja tam ludziom do kosciola chodzic nie kaze, ale badzcie konsekwentni w tym co robicie! Odpowiedz Link Zgłoś
misscraft Re: zgadzam sie!!! 16.01.07, 12:53 Jasne, można zorganizować ślub, który będzie z taką oprawą jak kościlny ale nie będzie kościelny, tylko to nie jest takie proste. Nie wiem czy u nas są takie firmy, które organizują śluby niereligijne , tylko ceremonie dla ceremonii dla ludzi. Ja nie widze nic złego w tym. Ale spójrz na to oczami osoby na która rodzina by się wyparła jakby nie wzięła ślubu kocielnego, tylko jakiś ateistyczny? To ma zerwać kontkny, żeby nie być hipokrtyką? Trzeba mieć jakaś hierarchie wartości. Rodzina dla mnie jest najważniejsza, co w tym złego, że dla nich będzie ta ceremonia, dlatego, że oni są wierzący i to dla nich ważne. A co jeśli jedno jest katolikiem a drugie ateistą? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: zgadzam sie!!! 16.01.07, 13:20 > Jasne, można zorganizować ślub, który będzie z taką oprawą jak kościlny > ale nie będzie kościelny, tylko to nie jest takie proste. Czy jeżeli byłoby to najprostszym rozwiązaniem to pobrałbyś się w obrządku np. islamskim przysięgając żonie miłość na Allaha? > Nie wiem czy u nas są takie firmy, które organizują śluby niereligijne, > tylko ceremonie dla ceremonii dla ludzi. Oczywiście. > Ale spójrz na to oczami osoby na która rodzina by się wyparła jakby > nie wzięła ślubu kocielnego, tylko jakiś ateistyczny? Wówczas zadziwiająca jest przede wszystkim postawa rodziny. I świadczy o jej głębokim braku szacunku dla wyborów tej osoby. > A co jeśli jedno jest katolikiem a drugie ateistą? Wówczas jak najbardziej na miejscu jest ślub jednostronny (tylko jedna ze stron przyjmuje sakramenty i wypowiada słowa odnoszące się do Boga), KK przewiduje taką możliwośc. Jeżeli ja znalazłabym się w takiej sytuacji (pragnęła związać z osobą głęboko wierzącą) to na taką właśnie formę bym się zdecydowała. Jest szczera. Przy okazji - ciekawy tekst na temat takich właśnie ślubów, jak i ogólnie dylematu wiara-ślub" www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/szukajacym_drogi/slub_z_nieiwerz.html Odpowiedz Link Zgłoś
mimarika Re: zgadzam sie!!! 16.01.07, 19:12 ojej, przepraszam, przeczytałam tylko parę pierwszych wypowiedzi, więc napisałam raz jeszcz i dopiero zerknęłam na opinie z końca...:) Pozdroofka dla Wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
mimarika Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 19:10 hmmm, rozpisali się ludzie o kolędzie, a to nie na temat...Przecież się zastanawiam, skąd w nich ten fałsz - piszą, że księdza nie wpuszczą, a jednoczesnie większość robi przedstawienia pt:"ślub kościelny"... Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 19:17 Ja nie wpuszczam księdza, deklaruję się jako niewierzaca, nie chodzę do kościoła, ślub kościelny brałam z pierwszym mężem tylko dlatego, że był wierzący i zależalo mu na tym, ale odmówilam pójścia do spowiedzi i komunii. Jestem konsekwentna. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 19:28 Księdza nie wpuszczam, kościelnego nie brałem, dziecka nie chrzciłem... konsekwencja i tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 20:25 I to jest OK.Znam kilka niereligijnych osob, ktore sa porzadnymi ludzmi.Maja szacunek do wierzacych i cyrku z ich wiary nie robia. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 12:35 I to jest OK.Znam kilka niereligijnych osob, ktore sa porzadnymi ludzmi.Maja > szacunek do wierzacych i cyrku z ich wiary nie robia kilka niereligijnych i porządnych? Cała reszta niereligijnych jest nieporządna? Odpowiedz Link Zgłoś
guciua Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 12:43 Stereotypy, szufladki, uogólnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 13:21 czytaj uwaznie zamisst sie czepiac-napisalam JA ZNAM, akurat w moim srodowisku przewazaja religijne osoby., Nie bede sie wypowiadac o porzadnosci ludzi, ktorych nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
moninia2000 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 16.01.07, 19:29 O Bozeeeeeee, ale ladna prowokacja(?)hihi. No wlasnie, a powiedzcie co ma ksiadz do Boga, co religia do kosciola?? Przeciez wiadomo co i jak robi ksiadz po koledzie, jaki to falsz i maskarada, a wiara swoja droga, ja ich rozumiem absolutnie;-) Ja bym ksiedza za nic nie wpuscila, ale ja niereligijna;-) Nie taka jak wiekszosc sie "glosi", co chodzi regularnie do kosciola, ale nietolerancyjna jest i rasistowska np.albo Bog wie co jeszcze. Spusc z tonu, mimarika i dowiedz sie, ze Twoj boski poniekad nick hahaha oznaczalby po hiszp.czytany doslownie: moj pedal (homo). Moni Odpowiedz Link Zgłoś
fajnaret Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 08:46 Ja uważam że tak! Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Hahahaha! 17.01.07, 10:57 A co ma piernik do wiatraka? Koleda to sakrament czy co? :P Ksiadz to Bog czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
guciua Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 11:18 Cóż, a znasz powody dlaczego chcą ślubu kościelnego? W każdym przypadku może być inaczej. A nie dziwi cię, że chodzą do kościoła, dają na tacę, przyjmują księdza po kolędzie a jednocześnie niczego złego nie widzą w seksie przedmałżeńskim i np. okradaniu pracodawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 11:36 oczywiscie ze dziwi-taka sama hipokryzja. Odpowiedz Link Zgłoś
guciua Re: nie wpuszczają ksiedza na kolędę, ale ślub ch 17.01.07, 11:59 Cóż, niektórzy uważają, że w kościele to jak w supermarkecie i wybierają sobie to co im pasuje. Z drugiej strony gdyby odeszli, w KK nie zostałby nikt. Naprawdę trudno mi uwierzyć, że są ludzie którzy akceptują wszystko: i dogmaty i wszelkie nauki i zalecenia KK. Odpowiedz Link Zgłoś
gina_rossi Nie! Ja tak nie mysle. 17.01.07, 12:14 Niech biora slub, gdzie chca - to tylko ich sprawa. Hipokryzja?? Niekonsekwencja?? A ktoz jest tak doskonaly? Nobody is perfect!!! "Nie Wam jest ta pare oceniac!!" Ich zycie, ich slub.. Odpowiedz Link Zgłoś
nutopia Re: Nie! Ja tak nie mysle. 17.01.07, 12:44 gina_rossi napisała: > Nobody is perfect!!! > o dzięki!:) pozdr Nobody Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Nie! Ja tak nie mysle. 17.01.07, 13:22 Ciebie nie drazni hipokryzja, mnie tak-i dlatego roznimy sie tak pieknie... Odpowiedz Link Zgłoś