kolczuga
18.01.07, 23:43
Co się z nami porobiło? W jakim my świecie żyjemy? Dlaczego kobieta zostawia
faceta i odchodzi do innego, który więcej zarabia? Dlaczego mężczyzna
odchodzi do pustej ale ślicznej blondi? Dlaczego zostawiamy wartościowego
mężczyznę dla kolesia z extra furą? Dlaczego tak łatwo rzucamy
dotychczasowego partnera i odchodzimy do wysokiego, seksownego bruneta?
Dlaczego odchodzimy do innej kobiety tylko dlatego, że zgadza się na "połyk"
albo nie ma oporów przed seksem analnym? Dlaczego jedynym kryterium wyboru
partnerki jest chęć by jej uroda wzbudzała zazdrość kolegów? Dlaczego jedynym
kryterium wyboru faceta jest by koleżanki śliniły się na jego widok? Dlaczego
rezygnujemy z inteligentnego faceta tylko dlatego, że nie ma własnego "m"?
Dlaczego rezygnujemy z inteligentnej i miłej kobiety tylko dlatego, że
jest "przy kości"? Dlaczego długość członka i wielkość biustu zamydla nam
oczy? Dlaczego kluczowy jest dla nas jej/jego styl ubierania się? Dlaczego
tak łatwo zaimponować nam samochodem, wczasami zagranicznymi czy kolacjami w
drogich restauracjach? No właśnie, dlaczego tacy jesteśmy??? Co z tym całym
wnętrzem człowieka, uczuciami, miłością, szacunkiem, przyjaźnią, etc.? A w
gruncie rzeczy i tak chyba liczy się dla nas tylko "seks i kasa"...
Co o tym sądzicie? Bzdury plotę?