beedool
19.01.07, 12:22
Nie mogę zrozumieć co Was tam ciągnie ? Mam towarzyską dziewczynę i kiedy
mamy gdzieś pójść to normlanie jestem chory. Wszelkie 18stki, imprezy,
dyskotetki... Kojarzy mi się to tylko z piciem alkoholu (choć w polskim
wydaniu jest to chlanie na umór), smród fajek i porządliwe spojrzenia samców
na moją Panią (jest bardzo atrakcyjna). Sam nie piję i nie palę i nie tańczę.
Nie jest mi to do szczęścia potrzebne, jak również mam gdzieś Jej znajomych.
Męczę się na takich imprach niemiłosiernie i nijak nie mogę zrozumieć po co
tam chodzić ?