blondi_dor
21.01.07, 13:16
Chcę dzisiaj z Nią poważnie i szczerze pogadać.
Bo deklaracje o więcej niekłóceniu się, rozmowy o ośiwadczynach itp. można
wsadzić sobie w buty, jeśli:
- Co kilka dni kłócimy się (a właściwie ona wybucha)-po tym jak ją zdenerwuję
swoim pytaniem , tekstem, zachowaniem. TO ONA PIERWSZA WYBUCHA I BURZY
ATMOSFERĘ.
- Co jakiś czas widzę, że SKORO JĄ TAK DRAŻNIĘ, TO ONA MNIE NIE POKOCHA
SZCZERZE - bo Miłość to kochać drugą osobę z jej wadami -
A JA SIĘ NIE ZMIENIĘ-NAWET Z MIŁOŚCI!
Chcę postawić sprawę tak:
-albo chce być ze mną, i mnie kocha-TAKIM JAKIM JESTEM- i zrozumie ze nie
jestem ideałem.
-albo puszczam Ją szukać swojego ideału
(Mimo, że Ją kocham)