niezorientowany1
22.01.07, 09:57
Witam :-))
Każdy człowiek miewa zły czas i pisze bzdety. Jedni nazywają ich trollami,
inni frustratami. Człowiekowi ZAWSZE należy pomóc , ale wyzwiska, mur
milczenia czy ostracyzm to najgorsze wyjście.
Najlepiej przyznać zacietrzewionemu rozmówcy rację zaprawioną humorem,
prędzej czy później załamie się , to tylko kwestia czasu. Potem przychodzi
refleksja i człowiek wraca do życia.
Tak uważam
:-))
NN
PS.
Nie mam licencji na nieomylność , nikt z Was nie musi się ze mną zgadzać.
Nie jestem obrażalski , umrę na zawał , ale na pewno nie na wrzody :-))