czy tylko ja mam taki problem?

23.01.07, 10:47
im dłużej sie nad sobą zastanawiam tym cześciej zadaje sobie pytanie czy ze mną aby na pewno jest wszystko ok. jestem dziewicą (dziewicą, nie prawie-dziewicą ;) od paru tygodni mam chłopaka, czułego delikatnego wyrozumiałego (ale też i bardzo niecierpliwego) kocham go i jest mi z nim dobrze ale kiedy mnie pieści nie odczuwam prawie żadnej fizycznej przyjemności.. jestem podniecona, ba! nawet bardzo, ale bardziej podnieca mnie myśl że mam go przy sobie, że pierwszy raz jestem z kimś tak blisko i że wiem jak bardzo on chce rozpocząć współycie.. nigdy sie nie masturbowałam bo dotykanie miejsc intymnych nie sprawia mi przyjemności i tym samym nie umiem nauczyć mojego faceta jak pieścić żebym naprawde odczuwała prawdziwą rozkosz. czy tylko ja mam taki problem? no i jak to zmienić?
za życzliwe i wyrozumiałe odpowiedzi dziękuje ;)
    • kotkaaaa Re: czy tylko ja mam taki problem? 23.01.07, 10:49
      ile masz lat?
      • malatumi Re: czy tylko ja mam taki problem? 23.01.07, 10:52
        a co, wyszłam na totalnego dzieciaka? ;/ 19
        • kotkaaaa Re: czy tylko ja mam taki problem? 23.01.07, 11:02
          wiek masz akurat, chociaz wlasnej seksualnosci trzeba sie nauczyc, dowod
          osobisty ani matura o tym nie swiadcza, poza tym kilkutygodniowy zwiazek to
          bardzo krotko, naprawde bardzo i nie daj sobie wmowic, ze jest inaczej
          jak nie masz na cos ochoty, to nie masz, faceta, ktory cie do czegos chce
          zmusic puknij w czolo, naucz sie asertywnosci
          • niezorientowany1 Re: czy tylko ja mam taki problem? 23.01.07, 11:04
            kotkaaaa napisała:

            > jak nie masz na cos ochoty, to nie masz, faceta, ktory cie do czegos chce
            > zmusic puknij w czolo, naucz sie asertywnosci
            **Wiedza czasami wymaga poświęceń :-))
            NN
          • malatumi Re: czy tylko ja mam taki problem? 23.01.07, 11:14
            ale to nie tak, problem nie leży w nim tylko we mnie.. on na nic nie namawia ani nie naciska, wie że ze mną trzeba powoli :) rzecz w tym że to ja bardzo chce być z nim blisko (wiadomo w jakim znaczeniu) a z drugiej strony nie odczuwam fizycznej przyjemności, jedynie przyjemność psychiczną.. aj, nie wiem jak to lepiej wytłumaczyć.. ;| "wlasnej seksualnosci trzeba sie nauczyc" eh takie proste a zarazem takie trudne...
            • jola.pedagogspoleczny Re: czy tylko ja mam taki problem? 23.01.07, 19:32
              Po pierwsze, to po kilku tygodniach znajomości zaczynanie współżycia dla
              dziewiętnastoletniej dziewczyny, która wcześniej z nikim nie była jest po
              prostu za szybko. To, że inni w twoim wieku mogą się czuć gotowi na seks, że
              sprawia im to przyjemności i że uważają uprawianie go za coś oczywistego, nie
              znaczy, że każdy musi być do tego gotowym w tym samym czasie. To bardzo dobrze,
              ze twój chłopak nie namawia cię do niczego. Jednak musisz też pamiętać, że ty
              sama nie powinnaś się do niczego namawiać. Jeśli człowiek tego tak na prawdę
              chce, to i z czasem zacznie czerpać z tego przyjemność.

              Po drugie, to psychologia może o tym powiedzieć tylko tyle, iż jeżeli myślimy,
              że czegoś chcemy, a nie czerpiemy z tego przyjemności, to znaczy to, że
              podświadomie się przed czymś bronimy. Nasz organizm jest bardzo mądry i musimy
              nauczyć się go słuchać- on najlepiej wie, czego mu potrzeba.

              Po trzecie, to mam pytanie- czy w dzieciństwie czy w okresie dojrzewania ktoś
              mówił ci, że seks nie jest dla dzieci... Może czujesz się jeszcze dzieckiem i
              podświadomie sama się powstrzymujesz? Może Twoja mama/babcia/ciocia (opiekunka)
              pokazała ci wzór ,,kobiety niedostępnej'' dla ktorej liczy się przede wszystkim
              przyjemność dla duszy a nie dla ciała?

              PS Na pocieszenie dodam, że nie jesteś jedynym przypadkiem dziewczyny w twoim
              wieku, która jest dziewucą i nie potrafi odczuwać przyjemnosci z bliskości z
              chłopakiem. W twoim wieku nie potrafi się jeszcze odczuwać miłości ,,jak na
              filmach''. Jeśli liczysz, że powinny pojawić się nad twoją głową fajerwerki i
              że świat zawiruje dzięki rozkoszy, jaką poczujesz, to musze cię rozczarować...
              Odczuwania miłości (tak jak prawie wszystkiego w życiu) trzeba się po prostu
              nauczyć)! Aaaa- i wcale nie jest tak, że wszystkie nastoplatki osiągając
              pełnoletność stają sie dorosłe i gotowe do sesku. Ten mit zafunodowała nam
              telewizja i czasopisma (głównie bazujące na kulturze USA), co wcale nie jest
              zgodne z sytuacją nastolatków w naszym karaju (i bardzo dobrze, że ,,nasi''
              mają odrobinę oleju w głowie i nie decydują się na tak poważny krok
              z ,,pierwszym lepszym'' który ich chce).

              Głowa do góry!!!
    • mahadeva Re: czy tylko ja mam taki problem? 23.01.07, 20:27
      zrob sobie dobrze w tej chwili :D
      wielka podroz zaczyna sie od pierwszego kroku :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja