malatumi
23.01.07, 10:47
im dłużej sie nad sobą zastanawiam tym cześciej zadaje sobie pytanie czy ze mną aby na pewno jest wszystko ok. jestem dziewicą (dziewicą, nie prawie-dziewicą ;) od paru tygodni mam chłopaka, czułego delikatnego wyrozumiałego (ale też i bardzo niecierpliwego) kocham go i jest mi z nim dobrze ale kiedy mnie pieści nie odczuwam prawie żadnej fizycznej przyjemności.. jestem podniecona, ba! nawet bardzo, ale bardziej podnieca mnie myśl że mam go przy sobie, że pierwszy raz jestem z kimś tak blisko i że wiem jak bardzo on chce rozpocząć współycie.. nigdy sie nie masturbowałam bo dotykanie miejsc intymnych nie sprawia mi przyjemności i tym samym nie umiem nauczyć mojego faceta jak pieścić żebym naprawde odczuwała prawdziwą rozkosz. czy tylko ja mam taki problem? no i jak to zmienić?
za życzliwe i wyrozumiałe odpowiedzi dziękuje ;)