Moda męska -czy ja coś przegapiłem?

23.01.07, 20:50
A dokładnie chodzi o zegarki. W ciągu miesiaca spotkałem 6 gości na wysokich
stołkach w czasie służbowych spotkań którzy mieli do garnituru założony
totalnie sportowy zegarek typu np casio G-shock. Rozumiem jeszcze swatcha...
to uchodzi w extrawaganckich wersjach również z garniturem ale casio??????
Sam uważałem się za extremistę nosząc do garnituru zegarek na bransolecie
kiedy wiadomo że powinien być pasek ale sportowy zegarek elektroniczny do
krawata i garnituru to tak jak tenisówki z marketu do sukni wieczorowej u
kobiety...
Dzisiejszy mój gość dopełnił czary i musiałem się podzielić...
Zwaracacie uwagę na zegarek? Nie drażni Was taki ubiór?
    • izabellaz1 Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:00
      Ja mam ładnego fioletowo-czarnego G-shocka ale nie przyszło mi do głowy żeby
      zakładać go do garniturku:)
      W ogóle jakoś odkąd mam komórkę to przestałam nosić zegarki:)
    • kamyk-zielony Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:00
      Drażni, ale nie bardziej niż otyłe panny w opiętych strojach z lędźwiami na
      wierzchu, niż ryczące 50tki w krzykliwej panterce, z blond wieżą Eiffla na
      głowie, niż złote plecione, tandetne paski na chińskich jeansach ... Świat byłby
      idealny i chyba nudny gdyby wszyscy mieli wyczucie smaku i umiaru:)
    • niezla_pupcia Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:00
      jesli moga sobie pozwolic na to na co maja ochote to tym lepiej dla nich :)

      • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:04
        Wychodząc z tego założenia mogliby przyjść w pidżamie... bo mogą sobie pozwolić
        :) a gwoli wyjasnienia - nie powinni reprezentując cudzą firmę tak się zachowywać
        • qw994 Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:09
          Trypel, po prostu się nie znasz :)
          Myślisz, że założysz garnitur i elegancki zegarek, to jesteś modny. Duży
          błąd! :) Ja osobiście zwątpiłam, jak usłyszałam określenie "ikona mody" o Kate
          Moss, która zawsze wygląda tak, jakby włożyła na siebie przypadkowe szmaty
          wyciągnięte z szafy w pijackim widzie.
          • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:12
            Ja wiem ze się nie znam. Ale zegarki lubie a w garniturze chodzę na co dzień. I
            tu akurat staram sie zeby pasowało. Wiem że jakbym był ahrtystą ;) to mógłbym
            nosić tramki do fraka i do jeansów i wtedy casio jest OK ale są pewne standardy
            w ubiorze służbowym... Typu ciemny garnitur i to co do niego :)
            • qw994 Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:45
              Zgadzam się. Mój post był lekko ironiczny, nie wiem, czy zauważyłeś :)
              • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 22:12
                Cały temat jest lekko ironiczny :) :) :)
        • niezla_pupcia Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:18
          poki szef ich za to nie opieprzy to moga
    • mroofka2 Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:09
      detale sa baaardzo dla mnie istotne;)
      ale każdy lubi co innego, o gustach się nie
      dyakutuje;)
    • raptulus Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 21:10
      Mam nadzieję, że mój "must de Cartier" jest, w dalszym ciągu, dobry do
      garnituru.
    • silic Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 22:13
      > Sam uważałem się za extremistę nosząc do garnituru zegarek na bransolecie
      > kiedy wiadomo że powinien być pasek

      Jak słyszę "powinien być..." to mam od razu odruch "a takiego powinien". Nie
      wiem kto to wymyśla - pasują im takie zegarki to niech noszą. Jak dla mnie to
      mogą przyjść w bojówkach i starym swetrze byle można było załatwić to co potrzebne.
      Kiedyś długo nosiłem taki prosty zegarek Casio właśnie - był rewelacyjny i
      zupełnie nie interesowało mnie czy on komuś pasuje czy nie.
      Nie zwracam uwagi na takie szczegóły.
      • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 08:15
        Prywatnie i po godzinach niech chodzą nawet w dresach (bleeeeeeeeeeeeeeeeeee)
        ale w momencie kiedy reprezentują firmę to w gajerek i nie dyskutować :)
        Jak zatrudniam kogoś do pracy chociażby to liczy się pierwsze wrażenie i tutaj
        gość w bojówkach (w których sam chodze po pracy) jest wycinany na starcie...
        skoro w takiej sytuacji nie umie się zachować to jak takiemu dać prace ?
        • silic Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:38
          Ja szczerze mówiąc nie wiem czemu garnitur ma świadczyć o umiejętności
          zachowania czy jakości reprezentownia firmy. Najważniejsze jest by przychodząc
          na spotkanie być do niego przygotowanym i by w efekcie udało się załatwić to po
          co się spotkano. A już robienie z tego wymogu... Dla mnie garnitur to głównie
          oznaka tego, że ktoś bardziej myślał o tym jak się ubrać niż o czym będziemy
          rozmawiać.
          Ale to moje odczucia, na inny wątek zresztą.
          • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:44
            Od razu musiałbym potem wysłac pismo do wszystkich klientów - słuchajcie
            zatrudniliśmy bardzo profesjonalną osobę - nieważne jak się ubiera ale ważne że
            jest super fachowcem wiec nie śmiejscie się tylko traktujcie ją poważnie :)
            Sorry żyjemy w społeczeństwie, społeczeństwie którym rządzą jakieś normy a ich
            przestrzeganie warunkuje jak jesteśmy postrzegani. Na łamanie mogą sobie
            pozwolić jednostki kojarzone z łąmaniem norm - studenci, artyści, wolne
            zawody... inni albo się podporządkują albo zawsze będą pariasami. Moze się to
            zmieni i będę mógł poleciec do centrali w bojówkach i wojskowej kurtce ale na
            razie zamierzam popracować jeszcze w tej firmie :)
    • grzeszny-aniol Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 23.01.07, 22:13
      Nie przebywam czesto w towarzystwie mezczyzn w garniturach i moze cale szczescie
      bo sobie wogole nie wyobraza tego typu zegarka do takiego ubioru...
    • mala_mee Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:04
      Następnym razem pożycz różowy zegarek od dziecka (bo duże szanse, że taki
      ma :)) ). Może gość się kapnie, że coś nie gra.
      • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:05
        Niebieski z delfinkami ;P
        Faktycznie moze to niezły sposób :)
        • mala_mee Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:14
          No delfinki to ful wypas :)))
    • dzikoozka Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:15
      Wydaje mi się ze to taki mały samczy szpanik
      "taki ze mnie usportowiony gość, sporty ekstremalne to moje hobby"
      • najwyzszy80 Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 25.01.07, 14:59
        > Wydaje mi się ze to taki mały samczy szpanik
        > "taki ze mnie usportowiony gość, sporty ekstremalne to moje hobby"

        heh, mozliwe, kiedys juz to przerabialismy (biale skarpetki do garniaka)
    • aber_racja23 Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:20
      Facet, ty jestes porabany bufon w dodatku zarazony. Co ty tu szukasz?
    • piiiip Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:31
      moze nie prywiazuja wagi do takich dupereli
      jak przypuszczam maja duzo ciekawsze rzeczy ktore zajmuja ich uwage
      • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:37
        zupełnie nie - jesli by nie przywiązywali wagi to nie nosiliby takich zegarków,
        totalnie rzucajacych się w oczy i rażących prawda? To jest własnie jakiś znak...
        może własnie chwalą się ze sporty extremalne to dla nich codzienność :) nie wiem...
        • piiiip Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:41
          w kazdym przypadku jest pewnie inaczej
          to tak jak z bialymi skarpetkami do garnituru i czarnych butow
          u niektorych to wyraz wiesniactwa, u niektorych ekstrawanancji u jeszcze innych
          brakiem zainteresowania 'zasadami'

          te ogolnie przyjete 'zasady' tez czasem traktuje tylko wzruszeniem ramion
          • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:45
            To akurat jest zawsze wieśniactwo :) ekstrawaganckie byłyby czerwone albo różowe :)
            • piiiip Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 09:53
              nie wiem
              dla mnie szczytem wiesniactwa jest zwracanie komus uwagi ze ma niewlasciwie
              dobrane skarpetki, zegarek czy perfumy na nieodpowiednia pore roku
              • trypel Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 24.01.07, 10:05
                Racja. Nie zwracamy ale co myślimy to nasze...
                To tak jakby na spotkanie w pracy z Wami przyszła babka w mini do majtek i
                wystajacych stringach :) oczywiscie żadna z Was by nie zwróciła na to uwagi
                jesli byłaby to osoba profesjonalnie przygotowana do spotkania... :):):) już to
                widzę
                • najwyzszy80 Re: Moda męska -czy ja coś przegapiłem? 25.01.07, 15:02
                  > Racja. Nie zwracamy ale co myślimy to nasze...

                  wprost przeciwnie, jakby ktos byl moim pracownikiem i ubieral sie
                  nieodpowiednio, to natychmiast rozmowa na ten temat. Zreszta duze korporacje
                  maja "dress code" zeby uniknac tego typu sytuacji. Co innego np informatyk
                  ktory pracuje z komputerem a nie klientem. Moze sobie nosic dresik i adidaski,
                  czemu nie.
    • dzikoozka Pracuje u nas jeden gość 24.01.07, 09:58
      specjalista w zakresie finansów, naprawdę wysokiej klasy fachowiec, autor paru
      ksiażek, który to gość mimo zachowania wymogów w w zakresie ubioru świetnie
      potrafi ubrac się tak, aby podkreślić swoją indywidualność
      Nosi fantastyczne koszule, w ciekawe desenie, do tego zawsze fajnie dobiera
      krawaty, kamizelki, na zegarek jakoś nie zwróciłam uwagi
      istotne jest to, zeby umieć zachowac granicę między indywidualnością a kiczem,
      przegieciem.
      Swoją drogą, ja też nie zawsze przestrzegam magicznej granicy dla spódnicy, 6
      cm nad kolano ;)))) poki słysze komplementy nt. nog mogę sobie pozwolić ;))))
      • mikolaus Re: Pracuje u nas jeden gość 24.01.07, 12:37
        a timex do gajerka moze byc? w polsce uwazany za dobra marke a na zachodzie i w
        stanach uwazany jest za szczyt wiesniactwa.
        fakt jest taki ze jedyna meska bizuteria to wlasnie zegarek ale przeciez nie
        wszystkich stac na kupno omegi czy tissota.
        na zachodzie stosunek sredniej pensji do w miare dobrego zegarka jest jak 1do10
        w polsce jak 1do2 wiec nie dziw sie ze goscie w casio do pracy przychodza.gdyby
        dobry pracodawca mial cojones to swiezo zatrudnionemu pracownikowi sprawil by
        dobry zegarek.zauwazylem jednak ze polscy pracodawcy ubieraja sie modnie ale
        mentalnosc maja jak w bantustanie.
        • trypel Re: Pracuje u nas jeden gość 24.01.07, 16:17
          To nie kwestia marki. Można kupić i timexa na czarnym pasku z srebrną tarczą za
          podejrzawam 100 pln który będzie dobtrze pasował do garnituru. A tissot z dolenj
          półki wyjdzie 400-500.
          Musze dodać że zarówno pracodawcy jak i pracobiorcy mentalność mają często
          potłuczoną :)
      • najwyzszy80 Re: Pracuje u nas jeden gość 25.01.07, 15:06
        > Swoją drogą, ja też nie zawsze przestrzegam magicznej granicy dla spódnicy, 6
        > cm nad kolano ;)))) poki słysze komplementy nt. nog mogę sobie pozwolić ;))))

        problem jest tylko taki, ze pani prezes prawdopodobnie zawsze slyszy
        komplementy, chocby byla starą, grubą, paskudną babą :)
        • dzikoozka Re: Pracuje u nas jeden gość 25.01.07, 15:40
          ale ja nie jestem pani prezes :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja