Jak się wyleczyć z uczucia do eks...???

24.01.07, 09:55
Macie jakąs skuteczną receptę na odkochanie się...?? Sprawa jest
skomplikowana - to ja odeszłam - miałam dosyć ciągłych jazd..podejrzeń i
kłótni... ale On mówi, że jestem miłością Jego życia, pisze, dzwoni, chce się
spotkać, chce żebym wróciła. Mówi, ze jeśli się oboje postaramy to nam się
uda, ale ja mam wątpliwości, z jednej strony chcę ale z drugiej... Znajomi i
rodzina, którzy Go znają mówią, że nie pasujemy do siebie ( podobno ktoś kto
z boku patrzy jest obiektywny)!? Nie wiem co robić. Nie wiem czy Go kocham :(
już sie gubię w tym wszystkim..byliście w podobnej sytuacji?? Dodam jeszcze
że byliśmy ze sobą 3 lata, bywało różnie, ale teraz mam TYLKO dobre
wspomnienia...co robić?????? Wrócić czy dać sobie spokój???
    • mahadeva Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 24.01.07, 09:57
      Co to znaczy wrocic? Jesli go lubisz to sie z nim spotykaj i juz :)
      • karolla83 Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 24.01.07, 10:23
        mahadeva napisała:

        > Co to znaczy wrocic? Jesli go lubisz to sie z nim spotykaj i juz :)

        To znaczy że nie wiem czy wrócić do niego... to naprawdę trudna dezycja :( nie
        wiem czy warto. Wszyscy mówią, że on się nie zmieni, ale przyznaję, ja też nie
        byłam bez winy :( a spotkać się to już nie spotkałam, nie raz... ale to jeszcze
        bardziej boli :(((
    • dzikoozka Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 24.01.07, 10:11
      Moim zdaniem nie powinnaś wracać, jakimś cudem udało Ci się wyrwać z
      toksycznego zwiazku... takiego klasycznego, psychicznego uzależnienia od
      faceta. Nie wracaj, on sie nie zmieni.
      • tygrysek27 Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 24.01.07, 10:41
        popieram dzikoozkę
        mój przykład świadczy o tym że nic z takich związków nie wychodzi, jak facet
        kręci to tego nie zmieni

        jak się wyleczyć? zakochac się w kimś innym :) ale daj sobie troszkę czasu i
        ograniczaj kontakty z byłym
        • karolla83 Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 24.01.07, 10:56
          ...ale to nie jest takie proste :( bo ja sama nie wiem czego chcę.. Jejku, jak
          ja bym chciała się tak zakochać..na zabój na amen...do śmierci...i własnie nie
          wiem, może mój eks to ten jeden jedyny??? Co robić, ja naprawde nie wiem :(
          • mb800 Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 24.01.07, 11:07

            Zawsze kiedy zrywamy z mężczyzną to pamiętamy tylko te dobre wspomnienia i
            często wówczas żałujemy decyzji.
            Jedno jest pewne skończyłaś ten związek bo od dłuższego czasu coś było nie tak,
            nie układało się tak jak powinno, byliście ze sobą 3 lata a to nie jest krótki
            okres czasu i jeśli miało by się coś zmienic to już by się zmieniło. Nie byłas
            w tym związku szczęsliwa bo inaczej byś go nie zakończyła.
            Jak wrócisz do tego chłopaka teraz to uwierz że nic się nie zmieni a jesli
            nawet to na krótko a później znów będzie tak jak ostatnio.
            Albo człowieka kochasz takiego jakim jest na codzień i nie chcesz go zmienić i
            wtedy to jest prawdziwa miłość. Nie zmienisz go i on sam się nie zmieni. Taki
            juz jego charakter.
            A czy go kochasz??może to tylko kwestia przyzwyczajenia???Odpocznij od niego
            troszkę, nie widujcie się, zajmij się czymś co lubisz (sport, kino...)nie
            dzwoń , nie pisz, o to samo poproś jego i wtedy się przekonasz co naprawde do
            niego czujesz. Dajcie sobie np miesiąc odpoczynku.
            Taka jest moja rada, ja kiedyś byłam 10 lat z chłopakiem, też zerwałam też nie
            wiedziałam, i jak zrobiłam miesięczną przerwę to byłam już pewna że to tylko
            przyzywaczjenie było, miłość już dawno umarła, a bez niego , tych kłótni żyje
            mi sie dużo lepiej. No i później naprawde się zakochałam w moim obecnym mężu -
            i tego to jestem pewna ;)

            powodzenia
            • karolla83 Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 24.01.07, 11:14
              Dziękuję :) miło przeczytać takie słowa. Cieszę się że Tobie się udało i że
              jesteś szczęsliwa.
              W tym co napisałaś jest dużo racji, ale my od siebie odpoczywamy juz 4
              miesiące...ale nie znaczy że się nie widujemy czy nie dzwonimy. On nie daje o
              sobie zapomieć..pisze, dzwoni...cały czas!! Codziennie. I to zaczyna mi mieszać
              w głowie - on naprawdę kocha - tylko oczywiscie nie wiem czy z mojej strony to
              też miłość...
    • scandia Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 24.01.07, 12:35
      karolla83 - jestem w podobnej sytuacji, moja kobieta tez nie chce wrócic, i juz
      czarowalem wszystko, staralem sie jak moglem, ale tez jej kazdy odradzał, ze sie
      nie zmienie, ze to, ze tamto... to nie prawda, jesli kogos sie naprawde kocha,
      to potrafi sie zmienic, moze nie od razu, ale napewno z czasem, z pomocą drugiej
      osoby. W sumie to nic jej tak hardcorowego nie zrobilem (wiadomo kłótnie, ale
      tez nie zawsze z mojego powodu, raczej czesciej ona zaczynała, ja przepraszalem
      itp.), po prostu spotkala kogos w nieodpowiednim momencie, kiedy przezywalismy
      maly kryzys, i to ją pociagneło, ze moze teraz bedzie łatwiej, lepiej, poczula
      troche niezaleznosci, mimo ze nigdy jej nie blokowalem w wyjsciach towarzyskich
      z innymi itp. Kobiety są bardzo skomplikowanymi osobami :) ona sie teraz dobrze
      bawi, a ja cierpie jak cholera...
    • napaja Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 25.01.07, 02:50
      Ja bym wrocila. Jesli nic nie bedziesz do niego czula to odejdziesz bez
      wahania. Jesli jednak wahasz sie, zostan z nim! O milosc nie jest latwo!
      Rodzice, zawsze sa wpatrzeni w dziecko i szukaja dla corki ksiecia z bajki.
      Znajomi moga byc zazdrosni, ze ktos Cie tak kocha, a nie ich. Pojdz za glosem
      serca!:)
    • als79 Re: Jak się wyleczyć z uczucia do eks...??? 25.01.07, 10:54
      Jeśli go kochasz, to uczucie nie minie, tylko tyle, że osłabnie. Moja historia
      jest podobna, ciągłe zarzuty, awantury, sceny zazdrości, nocne wojaże z
      kolegami, taki był koniec. Nie miałam siły walczyć, moja psychika stała się
      wiotką roślinką. Odeszłam, ale myślałam o nim. Po 10 miesiącach chciał wrócić,
      ale nie był już tą osobą co wcześniej. Mówił, że przez 10 miesięcy nic nie
      robił, tylko pił ... Bałam się powrotu do przeszłości, bałam się choroby w którą
      zaczełam się pogrążać. Powiedziałam Nie. Dzisiaj po dwóch latach od rozstania
      myślę o nim, często mi się śni. Wróciłabym, gdyby był tym kimś, kim był na
      początku znajomości. Ale na zawsze zostanie w moim sercu i w moich myślach.
Pełna wersja